Stary jak świat humor szkolny :)

07.03.05, 10:05
Pamiętacie wpadki z zeszytów szkolnych lub wypowiedzi.
pewnie już bylo ale ....
Ja zaczynam:

- moja koleżanka napisala " na placu gdzie żołnierze uprawiali musztardę" -
miało być musztrę
- druga odpowiadała z historii " starożytni chinczycy wynaleźli telewizor
kolorowy"
miało być papirus - druga jej podpowiadala a w klasie pod telewizorem wisial
ogromny arkusz papieru i tamta pokazywała na ten arkusz.
- Achilles zabil ( nie pamiętam kogo) bo ten powiedział że on(Achilles) ma
pięte nieodporną.- wykonanie tej samej od telewizora kolorowego.
    • dafni Re: Stary jak świat humor szkolny :) 07.03.05, 12:25
      Moja koleżanka z liceum zapytania jak zginęła Ofelia odpowiedziała, że utopiła
      się w fontannie:)
      • apja Re: Stary jak świat humor szkolny :) 07.03.05, 14:14
        Dobre :)))))
        • milongaa Re: Stary jak świat humor szkolny :) 07.03.05, 14:40
          znajoma, nie grzeszaca zbytnia inteligencja mmiala odpowiadac na maturze ustnej
          z polaka z renesansu. i pytaja sie ja czy zna jakichs artystow renesansu. ta
          nic to jejj podpowiadaja: "Leonardo..."(chodzilo o da Vinci) a ona:"Leonardo di
          Caprio?" nie wiem jakim cudemm zdobyla dopa. ale z historii oblala.
    • Gość: blea Re: Stary jak świat humor szkolny :) IP: *.chello.pl 07.03.05, 20:07
      kolega napisał, że powstanie miało się rozpocząć podpaleniem stolca
      • kingakunowska Re: Stary jak świat humor szkolny :) 07.03.05, 20:12
        Kolezanka w podstawowce opisujac wydarzenia z "W pustyni i w puszczy":
        Slon zmiarkowal swa trabe ku Stasiowi.
    • gosiua Re: Stary jak świat humor szkolny :) 07.03.05, 20:58
      Moje ulubione, przeczytane daaaaawno temu w "Przekroju" :
      "Na polu bitwy leżało wielu zabitych oraz ciężko obrażonych".
      :-)))
      gosiua
      • apja Re: Stary jak świat humor szkolny :) 08.03.05, 19:02
        Super, a smoja dyrektorka zczególnie przekrój. A na maturze moja pani dyrektor
        ej Wokólski podobał":0
        • apja Re: Stary jak świat humor szkolny :) 10.03.05, 08:02
          Qrcze coś mi tu maluch stuka w klawiature. Na maturze z polskiego, pani dyrektor
          (chemiczka) powiedziala że najbardziej w Nad Niemnem to jej się Wokólski
          podobał.
    • aniorka11 Re: Stary jak świat humor szkolny :) 09.03.05, 17:19
      Pewnego razu w podstawowce na lekcji matematyki moj kolega poszedl do
      tablicy.Jego zadaniem bylo zaokraglic ulamek.Tymczasem on przepisal ulamek z
      zeszytu cwiczen na tablice i chcial wracac do lawki,w tym momencie pol klasy
      krzyczy "eeeej a zaokraglic?" na to on wrocil do tablicy i ... zakreslil kolko
      wokol ulamka .
      • apja Re: Stary jak świat humor szkolny :) 10.03.05, 08:00
        Dobre. A mój kolega pisał strasznie małe literki w zeszycie i na tablicy też.
        Kiedyś nauczycielka mówi, Marcin może byś tak napisał większe literki- no to on
        jeden wyraz na pól tablicy.
        Ten sam kolega nabroił na biologii. Nauczycielka wezwala naszą wychowawczynię,
        ta krzyczy na Marcina a on patrzy w okno. Wreszcie wychowawczyni mówi:
        - Marcin i co na to powiesz?
        a on - O samolot leci. - faktycznie leciał.
        A nabrojenie polegalo na tym że bil się z koleżanką za plecami nauczycielki aż
        spadla tablica.
        • Gość: kanye jeden z grubszych numerów IP: *.aster.pl 10.03.05, 16:53
          byl rok 2000 , wlasnie wchodzily dzwonki polifoniczne, i malo kto wiedzial jak
          one brzmia, jednak jeden z zamozniejszych chlopakczkow dawno mial taki telefon
          i postanowilismy to wykorzystac na lekcji niemieckiego.
          Otóz lekcja odbywala sie w sali z komputerami, za jednym z komputerow
          polozylismy telefon kolegi,poniewaz pani nie pozwolila pograc;)i zaczelismy
          dzwonic na ten telefon.Panie nie wiedziala o co chodzi wiec powiedzielismy,ze
          to nowe komputery i jeszcze nie zaprogramowane i trzeba je zresetowc(byly
          wylaczone)wiec resetowalismy ten komputer,ale on po chwili znow dzwonil pieknym
          dzwiekiem.Pani sie mocno zestresowala,poniewaz tego dnia mial przyjsc biskup
          swiecic klase i mowi tak :zrobcie cos z tym komputerem przyjdzie biskup, co to
          bedzie!naprawde ostro spanikowala wiec zaproponowalem z kolega,ze naprawie ten
          komputer tyle,ze musze go uruchomic i teraz najlepszy numer : komendy w dosie
          do komputera:
          -komputerze wylacz sie
          -komputerze przychodzi dzis biskup , wylacz sie
          -nie badz taki niedobry
          ubaw byl po pachy!
          • Gość: apja Re: jeden z grubszych numerów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 20:12
            To tak jak kolega mógł sobie nagrać np. swój głos i telefon dzwonił np: "żona
            dzwoni, żona dzwoni, żona dzwoni". Będąc na uczelni nie wiedział że koledzy
            zrobili mu kawała , cisza trwa wykład a tu odzywa się jego telefon:
            " HU...u odbierz, Hu.u odbierz, Hu.u odbierz" .....
            To był chyba telefon Panasonic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja