u lekarza

IP: 209.179.95.* 19.06.02, 22:29
Siedzi facet u dentysty. Tamten cos dlubie, wierci i nagle pyta:
- I co, przerwa na papierosa?
- Eeheeee
No i wybil mu jedynke.
    • Gość: renata34 Re: u lekarza IP: 209.179.95.* 19.06.02, 22:33
      Facet przyszedl do szpitala:
      - Prosze mnie wykastrowac.
      - Jest pan zupelnie pewien???
      - Tak.
      Po operacji budzi sie i widzi zgromadzonych wokól lekarzy. Pyta sie ich:
      - I jak, operacja sie udala?
      - Udala sie. Ale czemu pan tak postapil???
      - Niedawno ozenilem sie z ortodoksyjna zydówka i wiecie, ...
      - To moze chcial sie pan obrzezac???
      - A co ja powiedzialem?!
    • Gość: renata34 Re: u lekarza IP: 209.179.95.* 19.06.02, 22:42
      --------------------------------------------------------------------------------
      Przychodzi facet do lekarza.
      - Panie doktorze, sikam alkoholem.
      - Dziwne - mówi lekarz biorac do reki szklaneczke. - Prosze tu nasikac.
      Po chwili lekarz waha napelniona szklaneczke i stwierdziwszy, z¿e pachnie
      alkoholem wypija jej zawartosc.
      - Nieprawdopodobne! Prawdziwy alkohol! Spróbujmy jeszcze raz!
      Po raz drugi szklaneczka napelnia sie, a lekarz wypija jej zawartosc.
      - Wie pan co? No to na trzecia nózke!
      Facet:
      - O, nie! Tym razem, to juz z gwinta!
    • Gość: renata34 Re: u lekarza IP: 209.179.95.* 19.06.02, 22:55
      Przychodzi facet do lekarza:
      - Panie doktorze, brzuch mnie boli...
      - Dam panu 3 czopki, na rano, poludnie i wieczór...
      Wrócil gosciu do domu i mysli:
      "Wezme od razu 3, to szybciej bede zdrowy", po czym lyknal wszystkie.
      Nastepnego dnia facet z ciezkim bólem brzucha przychodzi do lekarza:
      - Panie doktorze, boli mnie jeszcze bardziej...
      - Dam panu 2 silniejsze czopki, jeden na rano, drugi na wieczór...
      Wrócil gostek do domu i znowu lyknal oba...
      Nastepnego dnia faceta w stanie ciezkim przywiozlo do lekarza pogotowie.
      - Tym razem dam panu supersilny czopek do uzycia po poludniu.
      Gostek nie mógl juz wytrzymac, wiec lyknal czopek zaraz po powrocie do domu.
      Nastepnego dnia faceta w szpitalu odwiedza wkurzony lekarz:
      - Panie, Lykales pan te czopki czy co?
      - Nie! W dupe se wsadzalem!
      • Gość: felefon Re: u lekarza IP: *.bakernet.com.pl 20.06.02, 10:05
        hej, z twoich zarcikow bije MOC.
        • Gość: renata34 Re: u lekarza IP: 209.179.95.* 20.06.02, 17:50
          Gość portalu: felefon napisał(a):

          > hej, z twoich zarcikow bije MOC.



          Dzieki

          • Gość: szary Re: u lekarza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.02, 22:13
            Renata,prawie zszedłem ze śmiechu czytając twoje dowcipy.
    • Gość: renata34 Re: u lekarza IP: 209.179.95.* 16.07.02, 21:36
      Do lekarza przychodzi matka z kilkuletnią córką.
      - Panie doktorze - pyta - nie wiem co robić, ona ma ciągle takie wytrzeszczone
      oczy.
      Lekarz bada małą pacjentkę, po czym mówi:
      - Wszystko będzie dobrze, droga pani, proszę jej tylko luźniej splatać
      warkoczyki.

      --------------------------------------------------------------------------------
      • Gość: MACIEJ Re: u lekarza IP: *.ny325.east.verizon.net 27.07.02, 01:57
        Gość portalu: renata34 napisał(a):

        > Do lekarza przychodzi matka z kilkuletnią córką.
        > - Panie doktorze - pyta - nie wiem co robić, ona ma ciągle takie
        wytrzeszczone
        > oczy.
        > Lekarz bada małą pacjentkę, po czym mówi:
        > - Wszystko będzie dobrze, droga pani, proszę jej tylko luźniej splatać
        > warkoczyki.

        I co,pomoglo?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja