może już było...a może nie...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 20:21
zapis korespondecji na jednej z list dyskusujnych, pierwszy list jest z
opisem problemu.... potem rady innych jak go rozwiązać...


>From nicholas@
Bylem u ciotki na wsi i poniewaz do cywilizacji tam daleka droga, wiec kibel
maja polowy, no i poszedlem zrzucic kloca i psia krew sciagajac portki wypadl
mi S45 i wpadl prosto w ta smierdzaca otchlan i co mozna teraz zrobic.
Przeciez nie bede tam nurkowal.!!!


>From tomaszko123@
Jak nie zanurkujesz to nie bedziesz mial swojego siemensika:))) i pomysl jaki
rachunek Ci moga nadzwonic muchy.......... spiesz sie i nurkuj tam!!!!!!
tylko umyj potem rece jak zasiadziesz przy klawiaturce


>From kakrysa@
Jeszcze jedno - zadzwon na swoj numer, pogadaj z muchami, moze za kilka kupek
oddadza go :)


>From m_pablo@
smierdzaca sprawa...:) Zadzwon do Siemensa, moze maja jakis Support:) albo
Help Desk (desk jest tu na miejscu:)) Moze pomoga...:) W sumie, to
gowniany :))) aparat, wiec co to za roznica gdzie lezy - czy w kieszeni, czy
w kiblu:)


>From kakrysa@
Szkoda, ze to nie Me45, bo tamten przynajmniej wodoodporny, a s45 jak
wyciagniesz nawet, to nie wiem czy bedziesz chcial uzywac (bo jak go
umyjesz? :)), chyba, ze sama karte. Ale powiedz ciotce, ze jak bedzie czyscic
otwor, to niech wyciagnie telefon :). A jak nie to przyjedz tam z wedka i
kotwiczka. :))


>From brak@
Boze ja juz nie moge!!! Wlasnie wydepilowalem wlosy na plecach od tazania sie
ze smiechu...


>From a@
W Gdansku archeolodzy badaja teraz na starym miescie takie kible tyle ze
sprzed 400 lat i wyciagaja bardzo intersujace rzeczy. Masz szanse zapisac sie
w historii. Za 500 lat wyciagna ten telefon, zbadaja ksiazke telefoniczna.
Mozesz byc dumny, ze ktos kiedys bedzie ogladal twój telefon w muzeum :)


>From nicholas@
ale prosiaki z was!!! tragedia, dla mnie to powazna sprawa. Juz nawet szukam
takiego gownowozu co jezdzi i wybieraja gowno aby mi wyssali jakos. Poki co
grzebalem tam z latarka grabiami i jedyne co sie udalo, to opryskalem sie w
gownie, a telefon wcielo. No i nie dzwoni jak na niego krece, wiec trudno go
zlokalizowac


>From haas@
Usuncie posty na ten temat z serwera, bo ja juz chyba dalej nie posciagne,
kolo 22.30 caly blok uslyszal mój nagly atak smiechu :)))) siedze i rycze ze
smiechu jak bóbr! ps. proponuje zrobic obok kibla podkop, a moze poszukasz
wykrywaczem metalu???


>From m3k@
raczej cos wymysl szybko bo jak sie dowiedza okoliczni mieszkancy, to oni go
wylowia, i zarobia sobie ttroche kaskoi:) Sa takie kije do zdemowania owocow
z drzewa (np. gruszek) jezeli widzisz chociaz kawalek telefonu (oczyiscie
uzyj jakiejs lapmy a nie latarki) to nie bedzie problemu) Jezeli telefon dal
nurka gleboko to musisz zejsc po linie na dol ;-) A NAJLEPIEJ JAK WYSTAWISZ
GO NA AUKCJI ALLEGRO.PL I ZAZNACZYSZ : "ODBIOR OSOBISTY"
    • sylwiassss Re: może już było...a może nie... 22.04.05, 20:31
      Buuuuuuuuhhhhhhhhhhhhhaaaaaahhhaaaaaaaaaaaa...........

      A będzie ciąg dalszy?
      • Gość: Anka Re: może już było...a może nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 17:14
        Dalsze losy telefonu nie są, niestety, znane...

        pozdrawiam, A.
    • Gość: marta Re: może już było...a może nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 20:32
      dzięki :D
    • neder Re: może już było...a może nie... 22.04.05, 20:40
      "(...) A NAJLEPIEJ JAK WYSTAWISZ
      GO NA AUKCJI ALLEGRO.PL I ZAZNACZYSZ : "ODBIOR OSOBISTY" (...)"


      ktoś tu ostatnio pytał o definicję kreatywności...
Pełna wersja