Gość: nikita Re: Intymne wpadki! IP: *.range81-129.btcentralplus.com 13.09.05, 11:41 Wpadka intymna posrednio, zwiazana wlasnie z zapowietrzeniem pochwy. Cwiczylam joge, i w trakcie jednej z sesji (pelna sala gimnastyczna) robilismy tzw pozycje odwrocone, stanie na glowie, rekach etc, generalnie pozycje 'sprzyjajace zapowietrzeniu, po czym przeszlismy do pozycji typowo rozciagajacych, cos tam robilam nie tak i podszedl do mnie jogin, zeby mi pomoc i wlasnie w tym momencie na cala sale rozlegl sie dluugi i cienki pierd z mojej pochwy. Wszyscy taktownie przemilczeli, ja chcialam umrzec. Wpadka druga, moj obecny maz mial kiedys firme ze swoim kumplem a prowadzili ja w dosc pokaznym domu, w ktorym mieszkalismy. Juz po poludniu, kiedy firma oficjalnie zakocznyla godziny pracy, nas wzielo i seksilismy sie w pokoiku, a tu nagle wpada kumpel, ze bardzo wazy telefon od klienta. Co ujrzal: moje rozstawione nogi i wielki bialy siezyc swojego kumpla na gorze. Glupie usmiechy przesladowaly nas jeszcze dluuuuugo potem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JULKA Re: Intymne wpadki! IP: *.agh.edu.pl 01.10.05, 20:12 Dawno temu, kiedy byłam jeszcze piękna i młoda, często przesiadywałam z moim przyszłym mężem w domu moich rodziców. Mieliśmy wtedy po 18 lat. No i siedząc przed telewizorem nagle zalczęliśmy się... łaskotać. W przeciągu chwili zrobiła się wojna na łaskotki. Tak strasznie się wściekaliśmy, że wylądowaliśmy pod stołe. No i właśnie wtedy do pokoju wpadł mój ojciec. Wiadomo co sobie pomyślał widząc mnie na Krzyśku. Oboje czerowni, oboje zdyszani, a koszule ze spodni powyciągane. Odpowiedz Link Zgłoś
jorn A intymna wpadka zakładu pracy? 01.10.05, 23:33 Kilka (a może kilkanaście) lat temu w jednej z gazet przeczytałem relację z procesu o alimenty. Pozwanym była stocznia (tylko nie pamiętam, która). A według powódki odbyło to sie tak: pani pracowała w tej stoczni przy jakiś pracach przygotowujących gotowy statek do odbioru przez armatora. W pewnym momencie tak się zaklinowała miedzy jakimiś elementami wyposażenia tegoż statku, ze nie było mowy o ruszeniu sie, tylko tak została twarzą do ściany, a tylną częścią ciała wypięta. Jakiś sku..el wykorzystał sytuację i pani zaszła w ciążę, a ponieważ nie udało sie ustalić sprawcy, pani pozwała stocznię, a sąd uwzględnił pozew. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_grzechu Re: Intymne wpadki! 01.10.05, 23:08 Dzieki bogu za anonimowosc internetu! A oto moja wpadka (z dawnych szczeniackich czasow - zeby ktos nie pomyslal!) Podrozowalam z moja znajomoscia z Monachium do Paryza, a moze z powrotem, pociagami, a ze oboje bez kasy spalismy gdzie sie da, tez na dworcach. No i spalismy sobie gdzies na lawce na opuszczonym koncu peronu, a bladym switem, kiedy sie zrobilo zimno, weszlam pod koc pod ktorym spalismy i zaczelam robic mojemu chlopakowi loda. Oczywiscie wlasnie wtedy musial przy nas stanac pociag, i uslyszalam tupot nog wysiadajacych ludzi przy nas na peronie. Postawiona przed wyborem - wyjsc spod koca i musiec spojrzec tym ludziom w twarz albo robic dalej co robilam - wybralam to drugie. Chlopak mowil mi potem, ze jeden facet pokazywal mu kciuk do gory, nikt nas nie ukamieniowal, w sumie bardzo sie dziwie ze nikt nie naslal na nas policji. Odpowiedz Link Zgłoś