Gość: Uzo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.06.05, 16:29
śniło mi się, że szła sobie staruszka, tak typowa z chustką na głowie, trochę
przygarbiona, w starych brudnych ciuchach, szła prosto na wielkie drzewo,
jakby ślepa była...
biegłem za nią i darłem się, żeby skręciła, bo się uderzy, ale ona nie
słyszała i wyrżnęła o to drzewo i się przewróciła...
wtedy się obudziłem...
też macie takie jakieś dziwne sny?!