Gość: Onufry Re: Kobiety - laureatki Nagrody Nobla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 01:22 W dziedzinie fizyki: 1903 - Maria Skłodowska-Curie 1963 - Maria Goeppert-Mayer W dziedzinie chemii: 1911 - Maria Skłodowska-Curie 1935 - Irene Joliot-Curie 1964 - Dorothy Crowfoot Hodgkin W dziedzinie medycyny i fizjologii: 1947 - Gerty Cori 1977 - Rosalyn Yalow 1983 - Barbara McClintock 1986 - Rita Levi-Montalcini 1988 - Gertrude B. Elion 1995 - Christiane Nüsslein-Volhard 2004 - Linda B. Buck W dziedzinie literatury 1909 - Selma Lagerlöf 1926 - Grazia Deledda 1928 - Sigrid Undset 1938 - Pearl Buck 1945 - Gabriela Mistral 1966 - Nelly Sachs 1991 - Nadine Gordimer 1993 - Toni Morrison 1996 - Wislawa Szymborska 2004 - Elfriede Jelinek Pokojowa Nagroda Nobla 1905 - Bertha von Suttner 1931 - Jane Addams 1946 - Emily Greene Balch 1976 - Betty Williams 1976 - Mairead Corrigan 1979 - Mother Teresa 1982 - Alva Myrdal 1991 - Aung San Suu Kyi 1992 - Rigoberta Menchú Tum 1997 - Jody Williams 2003 - Shirin Ebadi 2004 - Wangari Maathai Dzis takze Nobel z literatury: moze kobieta ? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Jeszcze o Noblu 04.10.06, 08:03 Paru słynnych chemików urodziło się całkiem blisko,oto śląscy laureaci Nagrody Nobla w dziedzinie chemii: Friedrich Bergius - urodzony 11 października 1884 roku w Złotnikach k/Wrocławia, pochodzenia żydowskiego, syn właściciela fabryki chemicznej. Gimnazjum i studia ukończył we Wrocławiu. Zajmował się badaniem wpływu wysokich ciśnień na przebieg reakcji chemicznych – za to - Nobel. Opracował metody otrzymywania benzyny przez tzw. upłynnianie węgla i cukru z drewna. * Fritz Jacob Haber - urodzony 3 grudnia 1868 roku we Wrocławiu, wyznania mojżeszowego, później ewangelickiego; syn kupca. Ukończył gimnazjum św. Elżbiety we Wrocławiu, ale studia już w Berlinie i Heidelbergu. Zaangażowany w wysiłek wojenny Niemiec podczas I wojny światowej, uczestniczył między innymi w opracowaniu metod produkcji gazów bojowych. Nagroda Nobla z chemii w 1918 roku za opracowanie syntezy amoniaku. * Kurt Alder – ur.1902r. w Królewskiej Hucie, dzisiaj Chorzów. Dzieciństwo i młodość spędził w Królewskiej Hucie, potem studiował chemię na Uniwersytecie w Berlinie i Uniwersytecie Christiana - Albrechta w Kilonii. Doktorat uzyskał pod opieką profesora Ottona Diesla, po czym podjął współpracę z mistrzem. W 1927 dokonali wspólnie odkrycia tzw. syntezy dienowej(wielostronnej syntezy w nowoczesnej chemii organicznej), nazwanej reakcją Dielsa - Aldera. W 1950 otrzymał Nagrodę Nobla "za odkrycie i rozwój syntezy dienowej" - wspólnie z Dielsem. Doczekał się uznania, a jeden z wytworzonych dzięki syntezie dienowej środków owadobójczych otrzymał nazwę Aldrin. Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Jeszcze o Noblu 04.10.06, 08:14 A, jeszcze przypomniała mi się taka historyjka, jak Nagrodę Nobla otrzymał profesor Otto Warburg, biochemik. Niemieckie gazety prześcigały się w doniesieniach o tym fakcie, a Niemieckie Towarzystwo Chemiczne, które mianowało Warburga swym członkiem honorowym, zamieściło stosowną notkę w „Göttinger Tageblatt”, motywując swą decyzję tym, iż „profesor Warburg otrzymał Nagrodę Nobla za swe badania z dziedziny t o t o s y n t e z y”… Ot, chochlik drukarski… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yepestis Re: z innej beczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 19:23 Franz Kafka zachorował na grypę hiszpankę w 1918 roku (przeżył) i jeszcze dialog: -potrzebuję "Proces" Kafki - po co ci proca? i dlaczego akurat z kawki? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Humor w nauce: Symetria czy asymetria? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 11:30 W oczekiwaniu na kolejny werdykt Noblowski, cytuje za onet: Asymetria rządzi światem Przyjęło się, że piękne jest to, co harmonijne i symetryczne Symetria przywodzi na myśl porządek, spokój, dobro. Tak jednak jest tylko z pozoru. Bo jeśli bliżej przyjrzymy się światu i człowiekowi, okaże się, że to asymetria bierze górę. Doskonale proporcjonalne rysy Claudii Schiffer czy imponująca kanciasta fizjonomia hiszpańskiej aktorki Rossy de Palmy? Idealne odbicie góry w lustrze jeziora czy emocje wyrażone w zdeformowanych kształtach Guerniki Picassa? Piękno jest symetryczne czy asymetryczne? Fizycy twierdzą, że materią i wszechświatem rządzą prawa symetrii. A jednak biolodzy utrzymują, że to dzięki asymetrii jesteśmy ludźmi. Nasz mózg jest asymetryczny. Nawet pocałunki są asymetryczne. Owe anatomiczne rozbieżności określają biologiczny profil każdego z nas, determinują naszą osobowość, a także decydują o tym, czy jesteśmy atrakcyjni dla płci przeciwnej. Symetria zawsze kojarzyła się z porządkiem, doskonałością, z tym co niezmienne. Asymetria to chaos, ruch, to co nieprzewidywalne. Fizycy Leon M. Lederman i Christopher T. Hill piszą w swojej książce „Symmetry and the Beautiful Universe” (Symetria i piękny wszechświat): „Symetria dyktuje podstawowe prawa fizyki (...) i określa najważniejsze siły przyrody”. A jednak „mimo bezustannego dążenia naukowców do odnalezienia symetrii świat wydaje się być asymetryczny na wszystkich poziomach” – uważa Chris McManus, naukowiec z University College of London, który od wielu lat bada zjawisko asymetrii w życiu, w organizmach żywych i w sztuce. Filozofowie i historycy sztuki doceniają urok symetrii, ale jednocześnie są zdania, że ma ona w sobie coś sztywnego i statycznego w porównaniu z dynamiczną i nieprzewidywalną naturą asymetrii. Kant twierdził, że symetria jest nudna i zbyt daleka od rzeczywistego świata. Owa rozbieżność opinii wynika z tego, że naukowcy poruszają się w różnych obszarach badawczych. Aby zrozumieć zjawiska zachodzące na poziomie podatomowym, by wyjaśnić, co się dzieje we wnętrzach wielkich akceleratorów cząstek, w których próbuje się odtworzyć początek wszechświata, fizycy opracowali formuły matematyczna oparte na zasadach symetrii, doskonałości i niezmienności. Lederman i Hill mówią w swojej książce o teorii superstrun, uważanej za teorię uniwersalną, ponieważ naukowcy mają nadzieję, że objaśni ona wyczerpująco zasady rządzące wszechświatem. Twierdzą, że jest to „być może najbardziej symetryczny ze wszystkich systemów logicznych, jakie kiedykolwiek powstały w ludzkim umyśle”. Aby zobrazować to zjawisko, wymyślono nawet pojęcie supersymetrii. Wiadomo, że wszechświat powstał z chaosu materii. Nawet dokładna co do milimetra symetria odbicia góry w powierzchni jeziora i idealne rysy Claudii Schiffer biorą swój początek w nieuporządkowanej grupie cząsteczek poruszających się w sposób mniej lub bardziej chaotyczny w pierwotnej mgle. Przez całe wieki uważano, z powodu błędnych teorii Ptolemeusza, że nasza błękitna planeta ma idealnie symetryczny, kulisty kształt i porusza się po okręgu – równie doskonałej figurze geometrycznej. Tymczasem okazuje się, że jest ona spłaszczona na biegunach i przemieszcza się po eliptycznej orbicie. Wcale nie jest tak symetryczna, jak się wydawało! Jednak prawdziwym królestwem asymetrii jest świat biologii. Stuart Kauffman, uczony zajmujący się badaniem początków życia na Uniwersytecie w Calgary w Kanadzie twierdzi, że ewolucja to „ciąg chaotycznych zdarzeń”, toteż życie z samej swej natury jest asymetryczne. Jacques Monod, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny mówił, że chociaż w świecie biologii istnieje symetria, to często pojawia się ona zupełnie przypadkowo. Spośród wszystkich stworzeń właśnie człowiek w największym stopniu uosabia pierwotny chaos i ma największe skłonności do asymetrii. Całe nasze ciało jest asymetryczne, począwszy od mózgu, którego obie półkule wykonują odmienne zadania, aż po wewnętrzne organy, takie jak wątroba czy dwa różne płuca. A jednak wydaje się, że zwierzęta czują większy pociąg do osobników tego samego gatunku o największym stopniu dwustronnej symetrii – między lewą a prawą stroną ciała. Dzieje się tak dlatego, że taka równowaga świadczy o wysokiej jakości genach, a to z kolei oznacza, że dany osobnik jest doskonałym partnerem do prokreacji. Mówi się, że również wśród ludzi za najpiękniejsze uważane są osoby o symetrycznej budowie, ale wyniki różnych eksperymentów przeczą tej teorii. Nie potwierdzają one tezy, że homo sapiens ma taki sam gust jak reszta świata. *** A jakie jest Wasze zdanie? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Humor w nauce: Nobel z chemii 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 11:58 Nagrodę Nobla z chemii otrzymał Roger D. Kornberg za badania molekularnego mechanizmu transkrypcji w komórkach eukariotycznych. (podajemy przed gazeta-matka! ;-))) ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Humor w nauce: Nobel z chemii 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 14:42 Wiecej szczegolow: "Aby nasze ciało mogło czynić użytek z informacji przechowywanej w genach, jej kopia musi przedostać się z jądra komórkowego do komórki. Jest ona tam wykorzystywana jako instrukcja do produkcji białek. Proces kopiowania informacji nazywany jest transkrypcją. Roger D. Kornberg był pierwszym badaczem, który poznał ten mechanizm na poziomie cząsteczek chemicznych w organizmach nazywanych eukariotami. Są to takie organizmy, które posiadają w swoich komórkach jądra komórkowe - należą do nich zarówno drożdże, jak i ludzie" - uzasadnia swój werdykt Komisja Noblowska. Zaburzenia w transkrypcji genetycznej są podłożem wielu chorób, m.in. nowotworów, chorób serca i różnych stanów zapalnych. =========================== PS. Termin werdyktu w sprawie literackiej Nagrody Nobla jeszcze nie jest znany. W nocy powtorzylem zaslyszana plotke, ze to dzis - mea culpa! Konsekwentnie, nie bede powtarzal plotek, ktory z polskich pisarzy stoi w Noblowskim rankingu wysoko. Zreszta wszyscy wiemy ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Anegdotka o Nobliscie z chemii z 2000 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 22:35 Alan G. MacDiarmid (1927 - ) Amerykański chemik, współodkrywca wraz z Alanem Heegerem i Hideki Shirakawą przewodzących polimerów, za co dostali nagrodę Nobla z chemii w 2000 roku. W ostatnim ćwierćwieczu ogromnie wzrosła kultura techniczna, co wyraża się między innymi znacznie surowszymi przepisami BHP. Laboratoria Heegera i MacDiarmida, w których dokonano odkryć na skalę Nagrody Nobla, współcześnie zostałyby zamknięte w ciągu jednego dnia jako niebezpieczne. W tym czasie nawet w bogatej Ameryce przepisy BHP były dosyć liberalne. W laboratorium nierzadko dochodziło do drobnych wypadków, na szczęście bez żadnych poważnych konsekwencji. Pewnego dnia jeden z doktorantów, Marc Druy, skondensował niechcący dosyć niebezpieczny związek wybuchowy. Powstała panika, policja uniwersytecka odgrodziła laboratorium od reszty budynku, stawiając specjalne warty. Usunięcie niebezpiecznego związku wymagało ostrożnego przeniesienia reaktora chemicznego do wyciągu i otworzenia zaworu. MacDiarmid postanowił zrobić to sam. Ubrany w fartuch laboratoryjny, grube rękawice i w plastikowej osłonie na twarzy, bez maski gazowej wszedł w pole rażenia. Nagle zawahał się, cofnął i zażądał ode mnie dziennika laboratoryjnego o twardych okładkach. MacDiarmid zgrabnie wsunął sobie dziennik za pasek spodni, pouczając obecnych powiedział: - W chwilach krytycznych naukowiec powinien w pierwszym rzędzie chronić swą męskość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Humor w nauce: "Noble rodzinne" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 15:21 Kornbergowie to szósta para ojciec-syn, która dostała Nobla. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku np. duńskich naukowców Nielsa Bohra, który dostał Nobla z fizyki w 1922 r., i jego syna Aage, który podzielił taką samą nagrodę z Amerykaninem Benem Mottelsonem 52 lata później. W kategorii "rodzinnych Nobli" bezkonkurencyjna była rodzina Curie. Maria Skłodowska-Curie została, wspólnie z mężem Pierre'm Curie, laureatką w dziedzinie fizyki (1903), a samodzielnie - w dziedzinie chemii (1911). Otrzymali tę nagrodę także ich córka Irene Joliot-Curie i jej mąż Frederic Joliot. Wspólnego Nobla z medycyny (1947) otrzymało również małżeństwo biochemików - Carl i Gerty Cori. Natomiast Alva i Gunnar Myrdalowie dostali nagrody w różnych dziedzinach - on z ekonomii(1974), ona - pokojową (1982). Jak dotąd, Nobla nie dostali bliźniacy, ale udało się to braciom Janowi Tinbergenowi (Nobel z ekonomii, 1969) i Nikolaasowi Tinbergenowi (Nobel z fizjologii i medycyny, 1973). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Humor w nauce: Zagadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 21:17 Ile lat mial dzisiejszy laureat nagrody Nobla z chemii, gdy opublikowal swoja pierwsza prace naukowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Re: Humor w nauce: Zagadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 23:10 Dobry Wieczor, Odpowiedz: 17 lat (wyczytalam to w internecie) Wszystkich serdecznie pozdrawiam, Alicja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Humor w nauce: Zagadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 23:24 Gość portalu: Alicja napisał(a): > Dobry Wieczor, > > Odpowiedz: 17 lat (wyczytalam to w internecie) ======================== Tak, brawo !!! A oto garsc innych ciekawostek o dzisiejszym laureacie (cytuje za GW): Roger Kornberg już raz odbierał Nobla... Jako 12-latek towarzyszył w Sztokholmie ojcu, który w 1959 roku dostał nagrodę z medycyny również za prace z genetyki. Można śmiało rzec, że talent odziedziczył, gdyż biochemią parali się również jego mama oraz jeden z braci (a drugi - jako architekt - specjalizuje się w projektowaniu biomedycznych laboratoriów). Wykształcenie miał przednie. Ukończył Uniwersytet Harvarda, doktorat pisał na Stanfordzie pod koniec lat 60., samodzielną pracę naukową zaczynał w Cambridge w Anglii. Krótko był profesorem w Harvard Medical School, po czym w 1978 roku wrócił na Uniwersytet Stanforda, gdzie do dziś aktywnie pracuje też jego ojciec (a teraz studiuje syn). Niemal całą karierę spędził na odkrywaniu, jak jest odczytywana i przenoszona informacja z genów do komórki. Z uporem tropił wszystkie zamieszane w ten proces cząsteczki, będąc niezwykle pomysłowym w łączeniu najnowszych technik z pogranicza biologii i chemii (m.in. magnetycznego rezonansu jądrowego, elektronowego rezonansu paramagnetycznego, dyfrakcji rentgenowskiej i elektronowej). Jego współpracownicy podkreślają, że był mistrzem kreatywności i... cierpliwości. Było bowiem i tak, że prowadził żmudne badania, nie publikując ani jednej istotnej pracy przez całą dekadę. - Rzadko można pozwolić sobie na taki luksus w świecie nauki, bo sponsorzy oczekują dziś natychmiastowych rezultatów. Domyślam się, że pomogło to, że był synem laureata Nobla - mówił wczoraj Hakan Wennerstrom, przewodniczący noblowskiego komitetu nagrody z chemii. 59-letni Roger Kornberg przywykł do zaszczytów - otrzymał m.in. nagrody Eli Lilly (1981), Passano (1982), Ciba-Drew (1990), Harveya (1997), Gairdnera (2000), ASBMB-Merck (2002), Pasarowa (2002), GM Fundacji Badań Raka (2005). To już piąty Amerykanin uhonorowany Noblem w tym roku (w tym trzeci Kalifornijczyk). Jest też drobny akcent polski - dziadkowie Kornberga pochodzą z Galicji, terenów współczesnej Polski. Emigrowali do Nowego Jorku w 1900 r. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry_na_wyjezdzie Re: Kandydaci do Nobla z literatury 05.10.06, 09:02 Cytuje za GW: === Tegoroczny literacki Nobel zostanie ogłoszony przed 13 października, zgodnie z tradycją w czwartek, zatem dziś lub za tydzień. Na werdykt Akademii Szwedzkiej czekają bukmacherzy z brytyjskiego Ladbrokes - największej na świecie firmy przyjmującej zakłady. Na stronie Ladbrokes.com można obstawiać nazwiska 38 pisarzy. Prowadzą Turek Orhan Pamuk (jego powieść "Śnieg" właśnie ukazała się po polsku), syryjski poeta Adonis oraz Ryszard Kapuściński (za każdego postawionego na nich funta można wygrać pięć). Zaraz za nimi - Amerykanka Joyce Carol Oates (6 do 1), jej rodak Philip Roth (10 do 1) i Japończyk Haruki Murakami (12 do 1). Dalej są m.in. Amos Oz, Claudio Magris, Milan Kundera, Mario Vargas Llosa, John Updike i Thomas Pynchon. W stosunku 50 do 1 obstawiani są Bob Dylan i Umberto Eco. W grupie najbardziej ryzykownych typów (100 do 1) znaleźli się Adam Zagajewski i Olga Tokarczuk w doborowym towarzystwie Margaret Atwood i Iana McEwana. === Moim zdaniem wygra Turek Pamuk, ktory swoja wspaniala literatura zrobil wiele na rzecz kulturowych mostow miedzy Turcja a kultura zachodu. Bylby to takze uklon swiata zachodniego w strone tych ludzi kultury w Turcji, ktorzy buduja takie mosty (Pamuk ma wiele klopotow w ojczyznie ze strony fundamentalistow). Pozyjemy, zobaczymy! A Kapuscinski, czy dostanie Nobla czy nie, pozostanie polskim literackim gigantem, ktorego ksiazki spotykamy nie bez dumy w ksiegarniach calego swiata. Tak jak inny gigant: Herbert. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry_na_wyjezdzie Re: Humor w nauce: kto ma racje w nauce? 05.10.06, 12:51 Dzisiaj uczestniczylem w pewnym seminarium, na ktorym ostro starlem sie z kolega w pryncypialnych sprawach prawdy naukowej. Doszlo do malej awantury, w czasie ktorej przekrzykiwalismy sie nawzajem z kolega uzywajac "mocnych" argumentow. Gdy juz emocje troche wystygly, chairman seminarium - czlowiek spokojny i bywaly zwrocil sie do nas obu: - Alez Panowie, o racji w nauce nie decyduje sila pluc. ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
onufry_na_wyjezdzie Re: Humor w nauce - gdzie kontynuowac watek? 05.10.06, 13:00 Niedlugo biezacy watek sie skonczy (2500 postow). Powstaje naturalne pytanie czy kontynuowac go dalej, i jesli tak to gdzie go kontynuowac. Ja coraz bardziej sklaniam sie ku temu by go kontynuowac na Forum Nauka: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32 Czekam na opinie w tej sprawie osob piszacych w watku i czytelnikow. Pozdrawiam, O. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Humor w nauce - gdzie kontynuowac watek? IP: *.d4.club-internet.fr 05.10.06, 16:15 Glosuje za watkiem p.t. Humor w nauce w Forum Nauka. Skloni to nas do poczytania innych ciekawych tematow. HwN nie bedzie widnial obok innych watkow, czesto o watpliwym, a nawet zenujacym humorze. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry_na_wyjezdzie Re: Wydawnictwo "Zielone Brygady" poleca: 05.10.06, 13:34 Marek Chlebuś, rys. Andrzej Mleczko, Wielki słownik nauki i sztuki, Kraków 2005, ISBN 83-87331-57-0, XLIV s. A6 + okładka, XX tomów, LXXIII hasła, XXX rysunków. Cena 7 zł. Przykładowe hasło: EKONOMIA to religia zobowiązująca wiernych do rozwijania cnoty chciwości. Ekonomia toleruje - na zasadach wzajemności - te spośród innych religii, które nie kwestionują jej kultu. ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
onufry_na_wyjezdzie Re: Humor w nauce: Europa inwestuje w nauke!!! 05.10.06, 14:13 *** Europejskie firmy zwiększają wydatki na badania naukowe oraz rozwój i mogą konkurować z amerykańskimi - konkluduje z zadowoleniem Komisja Europejska Z jej raportu, który zostanie opublikowany dziś w Brukseli wynika, że w ubiegłym roku wydatki wzrosły o prawie 5 procent. Komisja Europejska podkreśla, że po kilku słabych latach jest to znaczący wzrost inwestycji w nowe technologie. W rankingu 50 firm, które najwięcej wydają na badania naukowe i rozwój, 18 pochodzi z Europy, drugie tyle ze Stanów Zjednoczonych. Na liście znalazło się też 10 japońskich koncernów, 2 ze Szwajcarii i 2 z Korei Południowej. Listę firm inwestujących w nowe technologie otwierają 3 amerykańskie koncerny. Jednak - jak wynika z raportu Komisji - to właśnie większość europejskich firm odnotowała znaczący wzrost wydatków na badania naukowe i rozwój. *** Wniosek: Polska nie lezy w Europie tylko w Azji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Humor w nauce: Europa inwestuje w nauke!!! IP: *.d4.club-internet.fr 05.10.06, 19:14 W takim razie w jakiej czesci swiata znajduje sie Krakow ? Postuluje umieszczenie tego miasta w zaczarowanej dorozce;-)piekna to kraina! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Humor w nauce: Krakow etc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 21:05 Odpowiedz jest prosta: Polska jest w Azji, a Krakow jest jednym z najpiekniejszych miast europejskich. Pomysl z dorozka jest dobry. Ale to powinna byc duza dorozka, tak by weszedl w nia Krakow, Praga, Siena i Paryz - najpiekniejsze miasta europejskie ;-))) Przy okazji pytanie do znawcow: kto projektowal/budowal Kolegium Maius UJ w Krakowie? To architektura najwyzszych lotow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yepestis Re: ogłoszenie drobne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 19:19 Kucharka szuka pracy. Pytać o Mary O Durowej Mary - wikipedia: en.wikipedia.org/wiki/Mary_Mallon Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: ogłoszenie drobne IP: *.d4.club-internet.fr 05.10.06, 19:29 Dlatego kucharki musza przedstawic swiadectwo nienosicielstwa zarazkow duru brzusznego i pasozytow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: HxN wracajac do symetrii IP: *.d4.club-internet.fr 05.10.06, 20:12 Ostatnio bylam bardzo zajeta i jedynie w biegu wpadalam na forum. Przypomina mi sie , ze niedawno temu Obufry poruszyl temat symetrii, pytajac co inni forumowicze sadza na ten temat. Otoz moim zdaniem podobnie jak przpadek i koniecznosc, chaos i porzadek, symetria i asymetria wystepuja w przyrodzie i ich rownorzedne istnienie jest prawem natury. Co innego w sztukach pieknych. Prawda jest, ze za kryterium urody przyjmuje sie mozliwie najdoskonalsza symetrie.Dla przykladu twarz Naomi Campbell jest uwazana za obecnie najdoskonalsza, bo jest niemal ahsolutnie stmetrycznaimstars.aufeminin.com/stars/fan/D20050913/1390_258674263_naomi 3_H153322_L.jpg. Njapîekniejszym dzielem malarskim( wg. opinii autorki postu) jest Wiosna Botticellego hoche.versailles.free.fr/productions/printemps.jpg W obreazie tym oprocz urody kobiecej panuje wdziek i harmonia. Zasady harmonii poskonale pojeli artysci renesansu wloskiego, ktore to sa do dzisiaj stosowane w malarstwie. Podobnie jest z rzezba i muzyka-nie symetria lecz zblizenie do niej-harmonia- decyduje o wartosci dziela. W nauce matematycy, tworzac swe tajemnicze rownania, daza do symetrii. W Fizyce i chemii istnieja prawa asymetryczne, a w medycynie zarowno symetria jak i asymetria tworza nauke o czlowieku. Podobnie jest w biologii. Przyklady mozna mnozyc. Pozostaje nam pogodzenie sie z oboma, jako prawami natury. Osobiscie nie przepadam za doskonalosciami jakim bylaby doskonala symetria. Harmonia TAK, symetria NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yepestis Re: Humor w "nauce" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 20:18 Oto co znalazłam w TVszmacie czytelniczka spytała: Bardzo trudno mi podejmować decyzje. Co robić? odpowiedź bioenergoterapeutki (własciwie sam jej początek): Najwieksze problemy decyzyjne maja ludzie, którzy albo są energretycznie oderwani od ziemi, albo mają zawilgoconą śledzionę. Zawilgoconą śledzionę zdecydowanie trzeba osuszyć :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Symetria, asymetria, harmonia ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 22:07 Nie ma w naturze idealnej symetrii. Nawet tu: imstars.aufeminin.com/stars/fan/D20050913/1390_258674263_naomi3_H153322_L.jpg Rozwazana w matematyce symetria to idea platonska. Ale wazna, bo doprowadzila do fundamentalnego pojecia "grupy" zwiazanego z wytlumaczeniem przez Galois dlaczego nie moze byc "wzorow" na pierwiastki rownan stopnia wiekszego niz 4. W architekturze symmetria na dalsza mete moze wydawac sie nudna, choc wole symetryczne fasady gotyckich katedr (np Notre Dame Paryz) od tych gdzie symmetria jest wyraznie naruszona (np Strasbourg) To jak wazna jest harmonia objawia sie najwyrazniej w muzyce. Mielismy jakis czas temu cykl zagadek o architektach. W architekturze symetria z asymetria sie bardzo sciera. Przykladem sa tu 2 najbardziej kultowe budowle lat 50-tych: symetryczne "Paraboleum" Nowickiego i totalnie asymetryczna kaplica w Ronchamp Le Corbusier. Obie piekne! Tak i symetria i asymetria moga byc piekne pod waruniem, ze jak to stwierdzila Ewa oparte sa na HARMONII. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Symetria, asymetria, harmonia ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 22:13 Niestety twarzy Naomi nie mozna zobaczyc ani z postu Ewy, ani z mojego. Prosimy Ewe o powtorke. Z gorzy dziekujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Idealnie symetryczna Naomi Campbell ... IP: *.d4.club-internet.fr 05.10.06, 23:11 Mam nadzieje ze teraz otworzy sie imstars.aufeminin.com/stars/fan/D20050913/1390_258674263_naomi6_H153713_L.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Humor w nauce: chciec znaczy moc! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 20:50 W roku 1853 umiera Wronski. Na jego grobie wkrotce pojawia sie napis: "Akt poszukiwania Prawdy swiadczy o moznosci jej znalezienia." Okolo roku 1985 A. Grothendieck pisze w swoich pamietnikach: "Pewnej nocy zrozumialem, ze pragnienie poznania i moc poznania i odkrywania sa tym samym." Grothendieck nigdy nie widzial grobu Wronskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Humor w nauce: Zagadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 12:03 Z jakim polskim naukowcem urodzonym w r. 1874 kojarzy sie "dialektologia historyczna"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yepestis Re: Ig Noble przyznane :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 14:52 wiadomosci.onet.pl/1414397,16,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Ig Noble przyznane :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 23:03 Stokrotnie dziekujemy yepestis!!! Dawno sie tak nie usmialem:-))) Mam jednak 2 uwagi do fragmentu: *** "W dziedzinie literatury Ig Nobla odebrał Daniel Oppenheimer z Princeton University - za raport o nadużywaniu długich słów (Applied Cognitive Psychology, 2 marca 2006). Według Oppenheimera im bardziej zawiły styl i niezrozumiałe słownictwo (a także im mniej czytelna czcionka), tym mniej inteligentny wydaje się czytelnikowi autor." *** Uwaga 1. Juz Hugo Steinhaus napisal: "Do historii przechodza zdania co najwyzej siedmiowyrazowe". Uwaga 2. Kontrprzykladem na teze Oppenheimera w ostatnim zdaniu jest - skromnym zdaniem autora postu - ... tworczosc Ruty na "Limerykach" ;-))). No, i znow sie komus wkrotce dostanie ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Re: Humor w nauce: Zagadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 17:37 Dzien Dobry, Odpowiedz: Kazimierz Nitsch Wszystkich serdecznie pozdrawiam, Alicja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Humor w nauce: Zagadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 19:20 Gość portalu: Alicja napisał(a): > Dzien Dobry, > > Odpowiedz: Kazimierz Nitsch ================ Tak, brawo!!! Kazimierz Ignacy Nitsch (ur. 2 lutego 1874 w Krakowie, zm. 26 września 1958 w Krakowie), polski językoznawca slawista, historyk języka polskiego, dialektolog. Założył Towarzystwo Miłośników Języka Polskiego i redagował jego organ "Język Polski". Był profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Lwowskiego. Należał do czołowych polskich akademii naukowych - Polskiej Akademii Umiejętności (1911 członek-korespondent, 1924 członek czynny), Polskiej Akademii Nauk (1952 członek rzeczywisty), Towarzystwa Naukowego Warszawskiego (1932 członek zwyczajny). W latach 1946-1952 pełnił funkcję prezesa PAU, 1952-1957 był wiceprezesem PAN. Anegdotka - oto jak wspominaja Nitscha koledzy z UJ: Uczony był z natury monadą samotną – obcował z naturą, wiecznością czy choćby z nauką. Żył w świecie książek, miał własny świat, mocno zamknięty, chroniący istoty wrażliwe. Kazimierz Nitsch w czasach dorastania był „towarzysko wyjątkowo nieśmiały (...) wątły i bardzo nerwowy”. Niektóre dzieła Nitscha * Mowa ludu polskiego (1911) * Dialekty języka polskiego (1915, wyd. zmienione w 1923 i 1958) * Atlas językowy polskiego Podkarpacia (1934, wraz z Mieczysławem Małeckim) Odpowiedz Link Zgłoś
eilean_donan Re: Humor w nauce: Zagadka 06.10.06, 21:10 Profesor Kazimierz Nitsch jak wielu „przedwojennych” ludzi był znakomitym uczonym, prawdziwym pasjonatem swojej dziedziny, uczył m. in. Karola Wojtyłę i innego, nie mniej znanego krakowskiego profesora, Tadeusz Ulewicza. Profesor Ulewicz pochodził z Kresów, przyjechał na studia do Krakowa i tak wspominał pierwszy kontakt z Nietschem: „…Krążyły wieści: kto chodzi na zajęcia do Lehra-Spławińskiego, przez rok ma sielankę, a dom wariatów czeka go na egzaminie u Nitscha. Zwyczajem Uniwersytetu było, że zdawało się nie u osób, na których seminaria się uczęszczało. W roku 1935, gdy wpisujący nas na listy przyjęć ówczesny docent Zdzisław Stieber, językoznawca, olbrzym o ogromnym poczuciu humoru, zapytał: Do kogo? Bez wahania odpowiedziałem: Do profesora Nitscha. Ten spojrzał wtedy na nas trzech (byliśmy w trójkę), a uważniej na mnie, i rzekł: Nooo, panowie, macie mocne nerwy. Rzekłem odruchowo: Ja się wariatów nie boję, dam sobie radę... Profesor Nitsch, choć z natury popędliwy, był fenomenalnie mądrym i uczynnym człowiekiem! Nie przypadkiem został prezesem Polskiej Akademii Umiejętności!...” Na zajęcia do wybranego przez Ulewicza prof. Nitscha zapisało się siedemnaście osób, do Lehra-Spławińskiego setka. Ale tym, którzy ponad językoznawstwo przedkładali literaturę czy historię, nie było u Nitscha łatwo . Nazywał ich publicznie idiotami. „…Franek Begejowicz, syn kolejarza ze Stanisławowa, któregoś dnia nie wytrzymał, wstał i mówi: - Panie profesorze, prosimy aby pan aluzji do literatów i humanistów nie czynił, bo nas to obraża , to po pierwsze. A po drugie - to do gramatyki nie należy... Studenci do końca roku akademickiego nie usłyszeli z jego ust najmniejszej inwektywy pod adresem humanistów…” W czasie wojny Profesor dowiedział się o przejściach Franka Begejowicza, dowodzącego ostatnią baterią artylerii generała Kleberga, który został ciężko ranny i trafił do obozu jenieckiego. Zapytał Ulewicza, czy ma kontakt z kolegą z roku, a gdy ten odparł, że tak, Nitsch zapytał: - a może mu pan coś posłać? -tak -to niech pan do mnie przyjdzie, ale z walizką. Ulewicz opuścił willę Nitscha na Salwatorze z walizą pełną książek, głównie literatury pieknej. Wysyłał Frankowi co tydzień jedną, zgodnie z obozowym regulaminem… Tak to profesor Nitsch ufundował polską bibliotekę w obozie jenieckim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 20:51 W publikacji "naukoznawczej" niejakiego Jana Tura z roku 1917 pojawia sie nastepujacy tekst: "Nauka jest szczytną kochanką, która szczodrze wynagradza miłość bezinteresowną (...), wypełnia świat temu, co poza nią świata nie widzi, ale żąda wyłączności." ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Humor w nauce: O fajce pozytywnie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 22:17 Lord Rayleigh (John William Strutt) (1842 - 1919) Fizyk angielski, prowadził prace w dziedzinie promieniowania cieplnego, akustyki i optyki, otrzymał nagrodę Nobla z fizyki za wyznaczenie gęstości kilku najważniejszych gazów i odkrycie (wspólnie z W. Ramseyem) argonu. Rayleigha szczególną sympatią darzyła królowa Wiktoria. Podobno pewnego razu, obserwując, jak pali on fajkę, zażartowała, że nawet tak wybitny eksperymentator nie potrafi zważyć aromatycznego dymu, Rayleigh się z tym nie zgodził. Dla zabawy zrobiono zakład. R zważył dokładnie porcję tytoniu, nabił nią fajkę, a po skończeniu palenia dokładnie zważył popiół. - Różnica to właśnie ciężar dymu - rzekł triumfalnie do królowej. Ta ze śmiechem wręczyła jego wygraną i dodała: - Dotychczas widziałam tylko, jak ludzie puszczają z dymem pieniądze, teraz zobaczyłam, że można na dymie zarobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Humor w nauce: Noblista ze Strzelna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 00:41 Albert Abraham Michelson (1852 - 1931) Fizyk amerykański urodzony w Strzelnie, otrzymał nagrodę za konstrukcję precyzyjnych przyrządów optycznych i wykonanie przy ich użyciu niezwykle dokładnych pomiarów spektroskopowych i metrologicznych. Michelson otrzymał nagrodę Nobla w 1907 roku. W owym czasie zwyczaje były inne niż obecnie. Nazwiska laureatów ogłaszano dopiero podczas samej ceremonii wręczania nagród przez króla Szwecji, a laureatów zapraszanych do Sztokholmu proszono o zachowanie tajemnicy aż do ostatniej chwili. Na statku, którym Michelson płynął do Szwecji, doszło przypadkowo do ostrej kłótni między nim a innym pasażerem. Obaj panowie z ulgą przyjęli chwilę dotarcia do Göteborga, bo, schodząc na ląd, mogli się uwolnić od swego przymusowego towarzystwa. Ku swemu bezgranicznemu zdumieniu, spotkali się jednak ponownie, właśnie na ceremonii wręczania Nagród Nobla. Tym pasażerem okazał się Anglik Rudyard Kipling, laureat nagrody z literatury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Kto zaprojektowal/zbudowal Collegium Maius UJ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 10:17 Jesli ktos zna odpowiedz na to pytanie, to prosze o pomoc. Oto co mowi Wikipedia o tym objekcie: pl.wikipedia.org/wiki/Collegium_Maius_Uniwersytetu_Jagiello%C5%84skiego Z gory dziekuje i pozdrawiam, Onufry Odpowiedz Link Zgłoś
pinocchio999 Re: Kto zaprojektowal/zbudowal Collegium Maius UJ 07.10.06, 12:00 Onufry, Collegium Maius bylo poprzednio znane jako Kolegium Krolewskie. Moze to Ci jakos pomoze? Serdeczne pozdrowienia, pinocchio, ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Kto zaprojektowal/zbudowal Collegium Maius UJ IP: *.d4.club-internet.fr 07.10.06, 16:50 Oj, ciezko bedzie znalezc nazwisko architekta. Pierwszym historykiem sztuki byl Giorgio Vasari(1511-1574),malarz, rzezbiarz, architekt i erudyta. W swoim dziele "Zyciorysy....po raz pierwszy wymienia nazwiska architektow jako artystow.Przedtem architekci nalezeli do murarskich cechow . Za budowe odpowiedzialna byla nalezaca do cechu grupa. W grupach tych byli mistrzowie, ktorzy wykonywali rysunki i prowadzili budowy. Do pierwszych znanych architektow naleza tez L.da Vinci , Michal Aniol , Amolfo di Cambio, oraz wspomniany juz Giorgio Vasari. Krakowskie Collegium Maius zdradza wplyw architektury wloskiej i jest bardzo prawdopodobne, ze wykonali je murarze z cechu wlasnie wloskiego. Bylo to w XVw., czyli jeszcze przed Vasarim. Stad znalezienie nazwiska architekta hmmm, jest conajmniej trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yepestis Re: Kto zaprojektowal/zbudowal Collegium Maius UJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 18:17 moze trzeba popytać na jakims forum wielbicieli UJ, albo na stronach samego UJ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Kto zaprojektowal/zbudowal Collegium Maius UJ IP: *.d4.club-internet.fr 07.10.06, 19:26 Oj, ciezko bedzie znalezc nazwisko architekta. Pierwszym historykiem sztuki byl Giorgio Vasari(1511-1574),malarz, rzezbiarz, architekt i erudyta. W swoim dziele "Zyciorysy....po raz pierwszy wymienia nazwiska architektow jako artystow.Przedtem architekci nalezeli do murarskich cechow . Za budowe odpowiedzialna byla nalezaca do cechu grupa. W grupach tych byli mistrzowie, ktorzy wykonywali rysunki i prowadzili budowy. Do pierwszych znanych architektow naleza tez L.da Vinci , Michal Aniol , Amolfo di Cambio, oraz wspomniany juz Giorgio Vasari. Krakowskie Collegium Maius zdradza wplyw architektury wloskiej i jest bardzo prawdopodobne, ze wykonali je murarze z cechu wlasnie wloskiego. Bylo to w XVw., czyli jeszcze przed Vasarim. Stad znalezienie nazwiska architekta hmmm, jest conajmniej trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Kto zaprojektowal/zbudowal Collegium Maius UJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 23:25 Kto szuka nie bladzi;-) Oto co znalazlem: *** Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Najstarszy zachowany gmach Akademii Krakowskiej, powstały z połączenia kilku gotyckich kamienic mieszczańskich. Akademię Krakowską powołał do życia Kazimierz III Wielki w 1364 r., ale po jego śmierci uczelnia podupadła. Prawdziwymi fundatorami Akademii stali się jednak dopiero Władysław II Jagiełło i jego pierwsza żona, św. Jadwiga Królowa, zmarła w 1399 r. Wykonując testament żony Jagiełło odnowił ok. 1400 r. uczelnię, wzbogaconą o wydział teologiczny, co uczyniło z niej prawdziwy uniwersytet. Na potrzeby Akademii nabyto kilka kamienic przy ul. Św. Anny, które z czasem połączono. Wspólny dziedziniec obwiedziono arkadowymi gotyckimi krużgankami o kryształowych sklepieniach. W początkach XVI w. mistrz Benedykt ukończył skrzydło biblioteczne. W salach na parterze odbywały się wykłady, tu także mieszkali profesorowie. Na piętrze usytuowano reprezentacyjne sale: Aula Jagiellońska, Stuba Communis (jadalnia), Libraria (biblioteka) — obecnie Sala Senatu. Z biegiem lat Collegium Maius nie wystarczało rozrastającej się uczelni. Powstawały inne kolegia i gmachy. W XIX w. stare Collegium pełniło role biblioteki, dziś mieści się tu Muzeum Uniwersyteckie, a paradnych salach odbywają się podniosłe uroczystości akademickie — wybory rektora, nadanie doktoratu honorowego. *** To teraz udamy sie tropem mistrza Benedykta ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Mistrz Benedykt - Sandomierzanin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 23:35 Benedykt, zwany Sandomierzaninem (XV/XVI w.), budowniczy pochodzenia niemieckiego. Łączył elementy stylistyczne gotyku i renesansu. Znany głównie z zapisków w rachunkach królewskich. 1511-30 pozostawał w służbie króla Zygmunta I Starego. Prowadził warsztat kamieniarski. Jego samodzielną pracą jest gotycko-renesansowy zamek w Piotrkowie (1511-1518), z którego do dziś zachowało się przyziemie i pierwsze piętro. W latach 1522-1526 nadzorował budowę zamku w Sandomierzu. Na zlecenie króla Zygmunta I Starego kierował pracami przy rozbudowie Wawelu skrzydło wschodnie (1521-1530). Hipotetyczny autor gotycko-renesansowych kamiennych portali i obramień okien (1524-29) w zamku wawelskim. Patrz tez: ttp://www.sandomierskie.com/Sandomierz/zabytki/zamek/Zamek.htm Ale dziedziniec Collegium Maius to chyba dzielo Wlochow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Mistrz Benedykt - Sandomierzanin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 23:41 Powtarzam odnosnik: www.sandomierskie.com/Sandomierz/zabytki/zamek/Zamek.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Mistrz Benedykt - Sandomierzanin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 00:20 Krakowskie tropy mistrza Benedykta: *** Podążajac od Rynku ulicą Grodzką, a później najstarszą ulicą Krakowa - Kanoniczą - docieram do najbardziej znanej krakowskiej budowli ( choć określenie Zamku na Wawelu mianem budowli, może być obraźliwe ;) ). Na wapiennej skale wznosie się dawna siedziba Królów Polskich - Wawel. Wzgórze wawelskie zamieszkane było na długo jednak przed nastaniem państwa polskiego. Pierwsze slady człowieka pozostawione na tych terenach siegają 50 tysiec lat wstecz. Sam zamek został wybudowany w pierwszej połowie Xi wieku za panowania Bolesława Chrobrego. Wzgórze wawelskie w Krakowie od zarania polskiej historii stanowiło centrum władzy świeckiej i duchownej. W r. 1000 w Krakowie powstało biskupstwo, a wkrótce potem wzniesiono na Wawelu pierwszą katedrę. Zamek wawelski służył władcom Polski jako rezydencja od połowy w. XI do początku w. XVII. Obecna budowla zawiera fragmenty romańskie i znaczne partie gotyckie, swój obecny kształt uzyskała jednak głównie w latach ok. 1504-1535 za czasów królów Aleksandra Jagiellończyka (1501-1506) i Zygmunta Starego (1506-1548). Budowę renesansowego zamku rozpoczęli mistrz Eberhard Rosemberger, odpowiedzialny za partie murarskie i Franciszek Florentczyk, którego dziełem są kamienne elementy dekoracyjne oraz krużganki. Ich prace kontynuowali mistrz Benedykt i Florentyńczyk, Bartolomeo Berrecci. *** Ten Florentynczyk Bartolomeo Berrecci godzien jest dalszych badan ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Mistrz Benedykt - Sandomierzanin IP: *.d4.club-internet.fr 08.10.06, 12:25 Bartolomeo Berrecci byl tworca slawnej kaplicy zygmuntowskiej. Natomiast pierwszymi mistrzemi budowy Wawelu byli Eberhard Rosenberg i Benedykt Sandomierzanin. Pozniej nad rozbudowa Wawelu pracowal Franciszek z Florencji, ktory byl autorem tych pieknych galerii. Co do Colegium Maius, kruzganki moga byc dzielem Franciszka z Florencji, gdyz blizniaczo przypominaja wawelskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Mistrz Benedykt - Sandomierzanin IP: *.d4.club-internet.fr 08.10.06, 12:30 Przepraszam za pomylke-oczywiscie Eberhard Rosemberger, kolega po fachu mistrza Benedykta Sandomierzanina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Mistrz Benedykt - Sandomierzanin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 20:00 Tak, wydaje sie ze dwaj mistrzowie przybyli z Toskanii: Francesco Fiorentino i Bartolomeo Berrecci sa najbardziej "podejrzani" o kruzgangi Collegium Maius - ale dowodu na to nie mam ;-((( Odpowiedz Link Zgłoś
pinocchio999 Re: Kto zaprojektowal/zbudowal Collegium Maius UJ 08.10.06, 01:21 Onufry, czy Sherlock Holmes nie byl przypadkiem Twoim krewnym? Jestes takim wspanialym detektywem wiec mam dla Ciebie i wszystkich,ktorzy moga Cie pobic,zadanie. W Bleinheim Palace,w drzwiach,jest kopia zamku,ktorego orginal jest w Palacu Krolewskim w Warszawie.Ten zamek jest niesamowicie madro skonstruowany i otacza go jakas historia tajemnicy. moim pytaniem jest;kto skonstruowal ten orinalny zamek? Mistrzu Onufry,powodzenia! Serdecznie pozdrawiam, pinocchio ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Cos na jesienna depreche :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 20:54 Niels Henrik David Bohr (1885 - 1962) Fizyk duński, stworzył model atomu wodoru, za co otrzymał Nagrodę Nobla w 1922 roku. W trakcie czytania szczególnie skomplikowanej teorii z fizyki (konkretnie chodziło o pracę Diraca leżącą u podstaw odkrycia pozytonu), Niels Bohr ironicznie stwierdził, że mogłaby być szczególnie przydatna w charakterze pułapki na słonie: - Trzeba tylko przybić gwoździem afisz z tą teorią na drzewie w dżungli. Jestem przekonany, że każdy przechodzący obok słoń (zwierzę znane przecież z wielkiej mądrości), zatrzymywałby się natychmiast i próbował ją zgłębić. Zanim zrozumiałby o co w niej chodzi, można by go zapakować i dostarczyć do zoo w Kopenhadze. Odpowiedz Link Zgłoś
pinocchio999 Nowa zagadka,dwa wpisy do gory! 08.10.06, 01:31 Powodzenia, pozdrawiam wszystkich, pinocchio, ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Nowa zagadka,dwa wpisy do gory! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 13:32 Pytalem w tej sprawie kilka osob z Zamku Krolewskiego w Warszawie. Nikt nie byl w stanie mi pomoc. Prosimy wiec o opowiedzenie nam tej historii (mysle ze dawanie wskazowek niewiele tu pomoze). Pozdr. O. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Cos na jesienna depreche ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 16:49 Oswiadczenie (dla feministek): ponizszy tekst nie jest tekstem seksistowskim. Opisuje przwdziwe zdarzenie z przeszlosci. Aleksander Graham Bell (1847 - 1922) Amerykański fizyk i fizjolog, prowadził prace dotyczące zapisywania i odtwarzania mowy, wynalazca telefonu W towarzystwie bogatych ludzi Bell demonstrował działanie telegrafu przewodowego, który łączył przez Atlantyk Europę z Ameryką. W czasie pokazu jedna z arystokratek pyta: - Panie Bell, ja to wszystko rozumiem, ale jeszcze niech Pan wyjaśni w jaki sposób telegram wysłany w Paryżu po odebraniu w Bostonie jest suchy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Humor licealistow n/t chemii :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 20:49 Ludziska narzekaja ze tu malo o chemii. Oto ODA DO CHEMII napisana w jednym z krakowskich liceow :-))) *** Chemio! Matko nauki! Cenniejsza od chleba! Nikt nigdy pojąć nie mógł jak Cię wielbić trzeba Tyś najdroższa każdemu, tyś życia podstawą Tyś serca mego i mózgu jest jedyną strawą Ty od wieków zasługi wnosisz dla ludzkości Tyś obiektem największej uczonych miłości Oni Ciebie, o Chemio w historii wsławili Platon, Arystoteles, Demokryt i Curie Tyś wszędzie, na uczelni i w laboratorium W domu, szkole, szpitalu, wc, prosektorium Ciebie tylko uwielbiam wkuwać dniem i nocą Kiedy słońce przyświeca, gwiazdy niebo złocą Ty rozkosz mi przynosisz, koisz moją duszę Gdy testy i zadania rozwiązywać muszę Gdy noc w noc jak najęty chłonę z chemii wiedzę Gdy zgarbiony przy biurku aż do rana siedzę Powtarzając bez końca setki reguł wzorów Alkoholi, pierwiastków, węglowodorów, Nazw łacińskich bez liku, mol różnych reakcji Addycji, substytucji, polimeryzacji Oxygenium, carboneum, calcium, et spirytus Vanitas, vanitatum et omnis vanitas I chociaż mózg mój płonie, skrajnie wycieńczony To jednak bez wytchnienia, wpruwam jak szalony Chemio! Tyś jest cudowną... zgagą mego życia Godną wszelkich dóbr, uczuć i pragnień wyzbycia Chemio tyś dla mnie muzą, jedynym natchnieniem Tyś jednym wielkim szczęściem i wielkim cierpieniem Tyś całym moim życiem, czynem i myślami Tyś wielką jest potęgą, Co dręczy i mami Tyś niby droga perła w nauk oceanie Bezcenna i doskonała... próżne gadanie Ja kocham nade wszystko twoje tajemnice I dreszcze mnie przechodzą, gdy podręcznik widzę Ty zmysły mi rozpalasz aż do czerwoności Kiedy ucząc się Ciebie wprost konam ze złości. *** Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Humor w nauce: jutro Nobel z ekonomii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 22:53 Przypomnijmy Noblistow z ekonomii z 2005: *** Za "umocnienie dzięki teorii gier naszej wiedzy dotyczącej konfliktu i kooperacji" dostali Nagrodę Nobla z ekonomii Robert J. Aumann z Izraela, związany z Hebrajskim Uniwersytetem w Jerozolimie, i Amerykanin Thomas C. Schelling z Uniwersytetu Maryland Teoria gier to dział matematyki zajmujący się badaniem optymalnego zachowania w przypadku konfliktu interesów. Wywodzi się z badania gier hazardowych i taka jest też jej terminologia. Została wymyślona w latach 40. XX wieku i od tego czasu znajduje zastosowanie w wielu dziedzinach - w naukach politycznych, strategiach wojskowych, a także naukach mających związek z ekonomią: w zarządzaniu, marketingu, planowaniu strategicznym. "Graczami" są handlowcy, klienci, dyrektorzy i pracownicy oraz wiele innych podmiotów podejmujących decyzje, które pociągają za sobą skutki gospodarcze. Wkład urodzonego w roku 1930 w Niemczech Roberta J. Aumanna (związany z Hebrajskim Uniwersytetem w Jerozolimie) do teorii gier polega między innymi na bardziej precyzyjnym rozróżnieniu między rozmaitymi rodzajami gier. Na przykład grami, które się nieustannie powtarzają, i takimi, które powtarzają się tylko czasami. Aumann doprecyzował także pojęcie subiektywnej oceny szans na wygraną. Jego najważniejsze prace to "Akceptowalny punkt w grach", "Prawie całkowicie konkurencyjna gra", "Długookresowa konkurencja" i "Irracjonalność w teorii gier". Po otrzymaniu nagrody stwierdził: "Myślę, że teoria gier tworzy idee przydatne do rozwiązywania wszelkich konfliktów". Pytany, czy również konfliktu palestyńsko-izraelskiego, odpowiedział: "Mam nadzieję, że częściowo tak". 84-letni Thomas C. Schelling (z Uniwersytetu Maryland) zajmował się w swoim życiu zawodowym sprawami zagranicznymi, bezpieczeństwem narodowym, strategią nuklearną i kontrolą zbrojeń. Przez kilka lat piastował stanowisko Prezydenta Amerykańskiego Towarzystwa Ekonomicznego oraz należał do ekipy doradców prezydenta Eisenhowera USA w latach 1951-53. Przed kilkunastu laty otrzymał nagrodę Narodowej Akademii Nauk za pracę "Badania behawioralne odnoszące się do zapobiegania wojnom nuklearnym". Jego najbardziej znane prace to: "Strategia konfliktu", "Wybór i konsekwencje", "Mikro motywy i makro zachowania", "Broń i wpływy", "Ekonomia międzynarodowa". W czerwcu 2004 Schelling gościł w Polsce. Na Uniwersytecie Jagiellońskim wygłosił wykład zatytułowany "Racjonalny wybór i niektóre inne alternatywy", w którym podał liczne przykłady zachowań nie zawsze racjonalnych - po części zaczerpnięte z badań eksperymentalnych, po części zaś będące anegdotami z własnego życia. Treść wykładu znamy z miesięcznika Uniwersytetu Jagiellońskiego "Alma Mater". Kończąc go, Schelling odniósł się do zdolności ludzkiego umysłu, która pozwala wciągnąć się w akcję czytanej książki czy oglądanego filmu mimo świadomości, że akcja ta nie ma nic wspólnego z rzeczywistością: "Może ta dziwna irracjonalna skłonność do utożsamiania się z postaciami z filmów i książek - czy to postaciami poszkodowanymi, czy to bohaterami - która wydaje się być wpisana w psychikę każdego z nas, jest jednym z elementów decydujących o naszym człowieczeństwie" - stwierdził. • Wcześniej Nagrody Nobla za teorie gier otrzymali m.in. Kenneth Arrow w roku 1972 i John Nash w roku 1994. *** Przypominam anegdotke o Johne Nashu: Re: Humor w nauce Autor: Gość: Onufry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Data: 07.01.06, 17:13 Po otrzymaniu Nagrody Nobla z Ekonomii, John Nash (bohater książki i filmu "Piękny umysł") miał wygłosić mowę na specjalnej uroczystości na Uniwersytecie w Princeton. Zaczął następujaco: - Mam nadzieję, że po otrzymaniu Nagrody Nobla dostanę wreszcie kartę kredytową, bo bardzo mi na niej zależy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 00:50 Czekajac na ogloszenie Nobla w ekonomii za 2006, proponuje dowcip ze strony Urzedu Miasta Kolno: *** Lekcja Ekonomii Coś dla poprawienia humoru... Pewien bezrobotny starał się o stanowisko sprzątacza w Microsofcie.Dyrektor personelu przyjmuje go i każe zaliczyć test zamiatanie podłogi,po czym stwierdza: - Jesteś przyjęty, daj mi twój e-mail, wyślę Ci formularz do wypełnienia, oraz datę i godzinę, na którą masz się stawić w pracy.Zrozpaczony człowiek odpowiada: - Nie mam komputera, ani tym bardziej e-maila... Wtedy personalny mówi mu, że jest mu przykro, ale ponieważ nie ma e-maila, więc wirtualnie nie istnieje, a ponieważ nie istnieje, więc nie może dostać tej pracy. Człowiek wychodzi przybity; w kieszeni ma tylko 10 $ i nie wie, co ma zrobić... Przechodzi koło supermarketu. Postanawia kupić dziesięciokilową skrzynkę pomidorów. Potem chodząc od drzwi do drzwisprzedaje cały towar po kilogramie i w ciągu dwóch godzin podwaja swójkapitał. Powtarza te transakcje jeszcze trzy razy i wraca do domu z 60$ w kieszeni. Uświadamia sobie, że w ten sposób może z powodzeniem przeżyć. Wychodzi z domu coraz wcześniej, wraca coraz później i tak każdego dnia pomnaża swój kapitał. Wkrótce kupuje wóz, później ciężarówkę, a po jakimś czasie posiada całą kolumnę samochodów dostawczych. Po pięciu latach mężczyzna jest właścicielem jednej z największych sieci dystrybucyjnych w Stanach. Postanawia zabezpieczyć przyszłość swojej rodziny i wykupuje polisę ubezpieczeniową. Wzywa agenta ubezpieczeniowego, Wybiera polisę i wtedy agent prosi go o adres e-mail, aby mógł wysłać mu propozycje kontraktu. Mężczyzna mu wtedy, że nie ma e-maila. - Ciekawe - mówi agent - nie ma pan e-maila, a zbudował pan to imperium? Niech pan sobie wyobrazi, czego dokonałby, gdyby go pan miał! Mężczyzna zamyślił się i odpowiada: -Zamiatałbym w Microsofcie. Morał nr 1 tej historii: - Internet nie jest rozwiązaniem dla problemów twojego życia. Morał nr 2 tej historii: - Nawet, jeśli nie masz e-maila, a pracujesz wytrwale, możesz zostać milionerem. Morał nr 3 tej historii: - jeśli dostałeś tę historię przez e-maila, to znaczy, że jesteś bliżej sprzątacza, niż milionera.... Miłego dnia! P.S. Nie odpowiadaj na tego maila. Poszedłem po pomidory *** Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Wywiad z J. Nashem (Nobel z ekonomii 1994) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 12:00 Wywiad ten mozna sciagnac z oficjalnej strony Komitetu Noblowskiego: nobelprize.org/nobel_prizes/economics/laureates/1994/nash-interview.html Polecam, O. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Nagroda Nobla w ekonomii za rok 2006: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 13:09 podajemy na zywo ze Sztokholmu (przed gazeta-matka): The Prize in Economics goes to Edmund S. Phelps "for his analysis of intertempolar tradeoffs in macroeconomic policy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Nagroda Nobla w ekonomii za rok 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 16:12 Male podsumowanie tegorocznych Nobli (do tej pory). Wszystkie uzyskali naukowcy z USA, trzech z nich pracuje w Kaliforni. Szwedzka Akademia Nauk w Sztokholmie Nagrodę Nobla z dziedziny ekonomii przyznała Amerykaninowi Edmundowi S. Phelpsowi. Otrzymał ją za badania w dziedzinie polityki makroekonomicznej, szczególnie zależności między bezrobociem a inflacją. Nagroda ta wynosi 10 mln koron szwedzkich, tj. ok. 4,3 mln zł. Tydzień temu - w poniedziałek - Amerykanie, Andrew Z. Fire i Craig C. Mello, otrzymali Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii. Instytut Karolinska w Sztokholmie wyróżnił ich za odkrycie podstawowego mechanizmu przepływu informacji genetycznej. - Zanosi się na to, że te badania będą bardzo pomocne w zwalczaniu chorób nowotworowych - mówił prof. Jerzy Buchowicz z PAN. Nagrodę Nobla z fizyki w ubiegły wtorek otrzymali astrofizycy John C. Mather i George F. Smoot z USA. Szwedzka Królewska Akademia Nauk w Sztokholmie przyznała im ją za obserwację mikrofalowego promieniowania tła, które jest widocznym śladem narodzin Wszechświata. Nagrodę Nobla z chemii w zeszłą środę przyznano zaś Rogerowi D. Kornbergowi z USA za badania molekularnego mechanizmu transkrypcji w komórkach eukariotycznych. Poznamy jeszcze laureata Nagrody Nobla z dziedziny literatury. Podobno w czwartek okolo 13:00. Ostatni już Nobel, pokojowy, zostanie ogłoszony w piątek. Fundacja Nobla powstała 106 lat temu. Rok później, czyli w 1901 r., wręczono po raz pierwszy nagrody, ufundowane przez zmarłego cztery lata wcześniej inżyniera i wynalazcę Alfreda Bernharda Nobla. Od 1901 roku laureaci są wybierani co roku w dziedzinach: literatura, fizyka, chemia oraz medycyna lub fizjologia. Wręczana jest też Nagroda Pokojowa. Alfred Nobel nie ustanowił nagrody dla ekonomistów, którą przyznaje się dopiero od 1968 roku. Jej sponsorem jest Bank Szwecji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Nagroda Nobla w ekonomii za rok 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 18:16 Troche wiecej szczegolow o dokonania dzisiejszego kandydata (za onet): Doktor Michał Brzozowski z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego powiedział, że tę nagrodę profesor Phelps otrzymał za analizę międzyokresowych zależności w polityce ekonomicznej. Z badań noblisty wynika, że pewne działania polityków mogą mieć jedynie krótkookresowy wpływ na koniunkturę. Natomiast negatywne efekty tych działań mogą się uwidocznić w dłuższym okresie rozwoju gospodarczego - powiedział doktor Brzozowski. W wypowiedzi dla IAR doktor Brzozowski powiedział, że Edmund Phelps badał na przykład zależności między bezrobociem a inflacją. Chodzi o to, że krótkim okresie można obniżyć bezrobocie kosztem zwiększenia inflacji. Jednak w długim okresie może to okazać się niekorzystne. Gospodarka bowiem w następnych latach będzie musiała ponosić koszty redukcji tej inflacji. Doktor Brzozowski powiedział, że badania Phelpsa znalazły praktyczne zastosowanie w dyskusji nad niezależnością banku centralnego. Wynikało z niej bowiem, że banki centralne powinny prowadzić politykę monetarną niezależną od polityków. Doktor Maciej Grabowski z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową powiedział, że wyniki badań profesora Phelpsa wskazywały, że choć w krótkim okresie można ograniczyć naturalne bezrobocie, to utrzymanie go na niskim poziomie w dłuższym okresie czasu, bez przeprowadzenia potrzebnych regulacji na rynku pracy, jest niemożliwe. Edmund Phelps już blisko 40 lat temu przedstawił swoją propozycję tak zwanej naturalnej stopy bezrobocia. Według niej rząd ma ograniczone możliwości działania krótkookresowego na stopę bezrobocia, ponieważ nawet przy dużych wydatkach na aktywne zwalczanie stopy bezrobocia, to bezrobocie w dłuższym okresie wróci do naturalnego poziomu - powiedział doktor Grabowski. Z badań noblisty wynika, że efektem ubocznym takich działań będzie wyższa inflacja - dodał ekonomista Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.. Doktor Grabowski powiedział, że wyniki badań Amerykanina znalazły zastosowanie nie tylko w teorii, ale także w politykach gospodarczych prowadzonych w ostatnich kilkunastu latach. Edmund Phelps jest wykładowcą ekonomii politycznej na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku. Ma 73 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Nagroda Nobla w ekonomii za rok 2006 IP: *.d4.club-internet.fr 09.10.06, 19:01 A do mnie ten Nobel z ekonomii wcale nie przemawia. Dlatego ze zarowno na ekonomii sie nie znam jak wydaje mi sie ze juz wczesniej o tym wszystkim slyszalam . Gdy straszyli mnie w szkole kapitalizmem to mowili takie rzeczy ktore odkryl teraz prof.Phelps. No i wole mikroekonomie. A propos opowiem wam dowcip: Jaki jest szczyt oszczednosci? Nie patrzec przez okulary aby szkla sie nie zuzywaly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onufry Re: Naukowcy USA za "pronaukowym" prezydentem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 19:19 Grupa amerykańskich naukowców z organizacji Scientists and Engineers for America (SEA), niezadowolona z wpływu ludzi nauki na rządowe decyzje w takich sprawach, jak środowisko naturalne czy badania genetyczne, postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i działać na rzecz wyboru w 2008 roku prezydenta bardziej 'pronaukowego' niż dotychczasowi. SEA oświadczyła, że 'naukowcy i inżynierowie mają prawo, a właściwie obowiązek, dołączyć do debaty politycznej, skoro przywódcy kraju systematycznie ignorują badania naukowe'. (za "New Scientist") *** Skoro Polacy tak lubia malpowac Amerykanow, to moze nasladujmy ich w traktowaniu i finansowaniu nauki. Obawiam sie ze przeforsowanie powyzszego planu naukowcow w USA na gruncie Polski jeszcze przez wiele lat nie bedzie mozliwe. Przypominam: jak do tej pory wszystkie Noble 2006 - dla Amerykanow. Odpowiedz Link Zgłoś