Humor w nauce

    • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 18:49
      Wielu naukowc贸w w naukach 艣cis艂ych uwa偶a, 偶e wa偶nych odkry膰 naukowych mo偶na
      dokona膰 tylko w m艂odym wieku (do 40 lat). "Taki m艂ody, a ju偶 nieznany" -
      to zdanie wypowiedziane przez Lwa Landaua (wielkiego fizyka rosyjskiego)
      o pewnym 27-letnim fizyku, o kt贸rym Landau do tej pory nie s艂ysza艂.

      (By艂o jednak niema艂o naukowc贸w, kt贸rzy swoich najwi臋kszych odkry膰 dokonali
      mocno przekroczywszy 40 lat).
    • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 00:16
      Na li艣cie cytowa艅 Polska jest aktualnie wyprzedzana przez Turcj臋.
      • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 00:24
        Go艣膰 portalu: Onufry napisa艂(a):

        > Na li艣cie cytowa艅 Polska jest aktualnie wyprzedzana przez Turcj臋.

        Za jaki艣 czas "Turcj臋" w powy偶szym zdaniu zast膮pi膮 bardziej egzotyczne
        kraje np z Afryki r贸wnikowej ... (i wtedy termin "czarny humor" bedzie
        jak najbardziej na miejscu.)
    • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 20:19
      Tym razem o relacjach fizycy-matematycy. Wybitny amerykanski fizyk J. W. Gibbs
      (1839-1903) mia艂 powiedzie膰: - Matematyk mo偶e m贸wi膰 wszystko, co mu przyjdzie
      do g艂owy, ale fizyk powinien zachowa膰 cho膰by odrobin臋 zdrowego rozs膮dku.
    • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 21:32
      Mam pytanie: Czy kto艣 z Pa艅stwa zna dowcipn膮 anegdotk臋 zwi膮zan膮
      z Miko艂ajem Kopernikiem ?

      Pozdr.
      Onufry
      • meehow1 Dowcip o Koperniku 03.01.06, 15:18
        Go艣膰 portalu: Onufry napisa艂(a):

        > Mam pytanie: Czy kto艣 z Pa艅stwa zna dowcipn膮 anegdotk臋 zwi膮zan膮
        > z Miko艂ajem Kopernikiem ?
        >
        > Pozdr.
        > Onufry

        Nie jest to anegdota, ale dowcip o Koperniku.

        M艂odziutki Kopernik dokona艂 swego odkrycia, gdy jego nauczyciel zada艂 mu
        pytanie: "Kiedy wreszcie wydoro艣lejesz i przestaniesz my艣le膰, 偶e ca艂y 艣wiat
        kr臋ci si臋 dooko艂a ciebie?!"
    • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 00:52
      Euler mial zwyczaj do powracania do zagadnien, ktorymi sie juz zajmowal
      i publikowania ulepszonych rozwiazan. Czasem zdarzalo sie ze ulepszenie
      bylo publikowane wczesniej niz ... rozwiazanie oryginalne.
    • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 23:43
      Coz, wyglada ze "Humor w Nauce" umiera.
      Ale, prosze Panstwa bilans nie jest taki zly.
      Jezeli zwazymy fatalny stan Polskiej Nauki
      i coraz gorsze poczucie humoru Polek i Polakow,
      to fakt, ze przekroczylismy 250 postow, moze napawac
      nas duma i samozadowoleniem. Jak to napisal cytowany
      tu czesto Profesor Hugo Steinhaus:

      "Na twarzy prawdziwego Polaka widac zawsze mily, pogodny
      usmiech; wyraza on spokoj ducha plynacy z poczucia
      nie spelnionego obowiazku."


      -----------

      A moze ja sie myle (co mi sie czesto zdarza) i ten watek
      bedzie kontynuowany w sposob interesujacy ?

      Pozdr.
      O.
      • Go艣膰: ewa Re: Humor w nauce IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 29.11.05, 12:22
        Poprawka do Newtona

        Newton 藕le sformu艂owa艂 prawo powszechnego ci膮偶enia. Powinno ono brzmie膰: cia艂a
        zawsze spadaj膮 w ten spos贸b, 偶e powstaje jak najwi臋ksza szkoda. 89% kanapek
        spada mas艂em na d贸艂, a liczba ta wzrasta proporcjonalnie do warto艣ci dywanu, na
        kt贸ry spadaj膮.

        B. Purdue, fizyk
        • bazyliszek4 Re: Humor w nauce 29.11.05, 18:32
          to z kanapk膮 spadaj膮c膮 mas艂em w d贸艂 to tylko mit! w "Mythbusters"
          przeprowadzili ekperyment na kilkudzisi臋ciu kromkach i wysz艂o p贸艂 na p贸艂. i to
          bez wzgl臋du na to czy kromka jest posmarowana czy nie.

          ;-)
          • Go艣膰: ewa Re: Humor w nauce IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 29.11.05, 19:13
            no,no,no wlasnie dokonalam eksperymentu
            i okazalo sie, ze wsrod 3ch, dwie spadly
            maslem do dywanu. Chcialam dojsc do stu,
            ale przeszkodzil mi w tym malzonek.Umre
            chyba w nieswiadomosci.
            • Go艣膰: ypestis Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 21:33
              Drogi Onufry,
              ten w膮tek nie mo偶e umrze膰.
              Opr贸cz anegdotek s膮 jeszcze zabawne dla niekt贸rych zdarzenia w laboratorium,
              tylko nie jestem pewna, czy opisywa膰 je, jak zacz膮艂 to tw贸rca tego w膮tku. Wiem,
              niestety, 偶e studenckie perypetie w labie nie dla ka偶dego s膮 zrozumia艂e i
              zabawne ale moze jednak? no i s膮 jeszcze wpadki np. w prasie i literaturze...
              jak o tej E. coli, kt贸ra rzekomo jest "pe艂zakiem okr臋偶nicy"
              Pozdrawiam
            • meehow1 Spadaj膮ce kanapki 03.01.06, 15:36
              To, dlaczego kanapki spadaj膮 na dywan stron膮 posmarowan膮 mas艂em, 艂atwo
              wyt艂umaczy膰 za pomoc膮 rozwa偶a艅 energetycznych. Wiadomo, 偶e w przyrodzie ka偶dy
              uk艂ad d膮偶y do osi膮gni臋cia stanu o najni偶szej mo偶liwej energii. Aby podnie艣膰 z
              dywanu kanapk臋, kt贸ra upad艂a stron膮 posmarowan膮 mas艂em, trzeba w艂o偶y膰 wi臋cej
              energii, gdy偶 nale偶y dodatkowo pokona膰 si艂y lepko艣ci dzia艂aj膮ce mi臋dzy mas艂em a
              dywanem. Tak wi臋c jest to stan o ni偶szej (bardziej ujemnej) energii
              potencjalnej, a wi臋c dla kanapki korzystniejszy ;))
    • Go艣膰: Biolog Re: Humor w nauce IP: *.hsd1.tx.comcast.net 01.12.05, 13:53
      Pettenkoffer prowadzil goracy spor z Kochem i uwazal cala nauke o chorobach
      wywolywanych przez mikroby za bezpodstawna. Kiedy Koch odkryl przecinkowce
      cholery (Vibrio cholerae), Pettenkoffer postanowil przekonac go, ze te bakterie
      nie maja z nia nic wspolnego. Napisal wiec do Kocha, aby mu przyslal nieco
      zarazkow cholery, a otrzymawszy probowke pelna bakterii, polknal jej zawartosc,
      ku nieslychanemu przerazeniu swych asystentow.
      - Zobaczymy, czy dostane teraz cholery - rzekl ironicznie, gladzac swa dluga
      brode.
      Do dzis pozostaje zagadka, dlaczego wowczas nie dostal cholery. Ale za to byl
      swiecie przekonany, ze na zawsze pognebil slynnego lowce mikrobow.
      Chociaz to Forum Humorum, 2 prywatne slowa. O podobnym przypadku kiedys
      dyskutowalismy w gronie kolegow. Wytlumaczenia: 1. Zbyt mala ilosc bakterii
      (min. milion), 2. Na czczo = pH HCl zmniejszone = zwiekszona kwasnosc soku
      zoladkowego (prawdopodobnie tak bylo). 3 - zanieczyszczona kultura, chociaz
      Koch wprowadzil tzw. pure culture, w transporcie mogla sie probowka otworzyc, a
      moze ktos (poczta?) w strachu, nie wiedzac co to jest wlal jakiegos bulionu
      (pozywka agarowa). 4. Kultura stara. Wiekszosc uwaza (to nie hipoteza naukowa,
      prywatna dyskusja w gronie mikrobiologow) ze w tym wypadku byl Nr 2
      (Pettenkoffer byl na czczo). Ot, ale sie rozgadalem. Przepraszam za "wyklad".
      • Go艣膰: barnaba Re: Humor w nauce IP: *.lodz.msk.pl 01.12.05, 20:34
        Pettenkoffer udowodni艂 po prostu tez臋, 偶e nie ka偶dy kontakt z zarazkiem
        powoduje chorob臋.

        Wyja艣nienie nr 5: po prostu mia艂 odporno艣膰 przeciw V. cholerae
        • Go艣膰: Biolog Re: Humor w nauce IP: *.hsd1.tx.comcast.net 02.12.05, 04:05
          To "Forum Humorum", ale... niech tam.
          Czy Pettenkoffer mial odpornosc NABYTA czy WRODZONA. A jesli NABYTA to jaka:
          szczepienia? NIE ISTNIALY wtedy. Przez matke? A skad ona?
          Z calym szacunkiem dla "Barnaby", ale trudno w odpornosc uwierzyc. Nie upieram
          sie, powtarzam, moje uwagi byly rezultatem luznej dyskusji, ale WYDAJE MI SIE,
          ze zadzialalo tu obnizone pH kwasu solnego w zoladku. Raz jeszcze, moja
          prywatna (nasza, bo to kilku z nas doszlo do takiego wniosku) hipoteza.
          Uff, przepraszam. A w ogole to mialem solidny dzien. Wszystkie bialka, peptydy,
          nukleotydy, kwasy nukleinowe tancza jeszcze w mojej glowie. Ide spac. Dobranoc.
          Zeby jeszcze kawal - krociutki:
          Spotykaja sie 2 atomy wodoru.
          - Czemus taki smutny?
          - Stracilem elektron.
          - Jestes pewien?
          - Pozytywnie.
          PS. Lepiej w angielskim "Positive" jako "Positive (charge)" - dodatni ladunek
          i "positive" jako potwierdzenie.
          No, Dobranoc.
          • Go艣膰: ewa Re: Humor w nauce IP: *.w81-249.abo.wanadoo.fr 02.12.05, 09:45
            Moj przyjaciel, profesor chemii, podczas egzaminu
            wstepnego na studia, meczyl sie z kandydatka o
            niemalze zerowym poziomie wiedzy. Wreszcie, juz
            zdenerwowany, zapytal"czy pani chociaz umie gotowac?"
            • Go艣膰: ewa Re: Humor w nauce IP: *.w81-249.abo.wanadoo.fr 04.12.05, 10:35
              Niezyjacy juz profesor Kus(s z kreseczka)
              podczas egzaminu z anatomii zapytal studentke
              jak sa unerwione wargi sromowe-
              "ruchowo" padla odpowiedz
              "no to nich pani sobie klasnie" zareplikowal profesor
          • Go艣膰: barnaba Re: Humor w nauce IP: *.lodz.msk.pl 10.12.05, 20:31
            > Czy Pettenkoffer mial odpornosc NABYTA czy WRODZONA.

            Wrodzon膮, oczywi艣cie. Istniej膮 ludzie, kt贸rzy danej choroby nie z艂api膮, cho膰by
            nie wiem jak si臋 starali.

            I anegdota: niedawno kolega-lekarz wspomina艂 kolokwium z chor贸b wewn臋trznych na
            studiach, lat temu kilkana艣cie.
            Wylecia艂 z niego z hukiem, gdy偶 na pytanie: jak pan leczy艂by chorob臋 wrzodow膮
            偶o艂膮dka, w b艂ogiej niewiedzy (lub w przeb艂ysku jasnowidzenia :))) odpowiedzia艂:
            antybiotykiem.

            Dla wyja艣nienia: Nagrod臋 Nobla za rok 2005 otrzyma艂 naukowiec, kt贸ry wykaza艂
            etiologi臋 bakteryjn膮 choroby wrzodowej.
      • maureen2 Re: Humor w nauce 22.01.06, 15:57
        jest jeszcze 5 mo偶liwo艣膰, Koch by艂 cz艂owiekiem odpowiedzialnym i przewiduj膮cym
    • Go艣膰: Biolog Re: Humor w nauce IP: *.hsd1.tx.comcast.net 10.12.05, 00:55
      Cos cisza....
      Liebig, sam niezwykle pracowity i punktualny, nie lubil, gdy ktos opuszczal sie
      w pracy. Ktoregos dnia kilku praktykantow przyszlo do laboratorium ze znacznym
      opoznieniem. Liebig przygladal sie w milczeniu, jak wchodzili zmieszani jeden
      za drugim, a wreszcie powiedzial:
      - No, nareszcie raczyli panowie przyjsc. Zupelnie jak przy filtrowaniu - kropla
      za kropla.
      • Go艣膰: ypestis Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 22:53
        To ja dopisz臋 dowcip mikrobiologiczny ;)

        Co m贸wi w艣ciek艂a bakteria do drugiej bakterii?
        -Fag you!

    • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.05, 00:09
      John von Neumann ju偶 tu wystepowa艂. Przypomnijmy, 偶e by艂 on jednym z
      najb艂yskotliwszych w historii fizyk贸w, logik贸w i matematyk贸w. By艂 tak偶e
      geniuszem oprogramowania w grupie, kt贸ra wynalaz艂a pierwszy elektroniczny
      komputer cyfrowy.

      M贸wi艂 on pi臋cioma j臋zykami i we wszystkich tych j臋zykach zna艂 ... nieprzyzwoite
      limeryki.

      Limeryki na FH (raczej przyzwoite) mo偶na znale藕膰 na

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=31803471
    • Go艣膰: abc Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 02:29
      Zadanie na poczatek NOWEGO ROKU 2006:

      Rozlozyc w pamieci liczbe 2006 na czynniki pierwsze !

      Powodzenia.
      • Go艣膰: Alicja Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 09:32

        2006=2 x 17 x 59

        -------

        Moj brat, ktory studiuje w Cambridge powiedzial mi, ze w King's College
        na trawniku znajduje sie tabliczka, ktora mowi:

        "Nie wolno chodzic po trawniku. Po trawniku moga chodzic jedynie
        goscie czlonkow King's College."

        Dobre, co?

        Pozdrawiam w Nowym Roku!

        Alicja
        • Go艣膰: alicja Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 11:57
          Jeszcze moj brat opowiedzial mi taka anegdote o I. Newtonie, ktory duza czesc
          swego zycia spedzil w Cambridge (Trinity College). Mial on ulubiona kotke
          i wycial u dolu drzwi otwor by mogla ona latwo wychodzic i wchodzic do jego
          pokoju. Ale kiedy kotka powila kocieta - dodal obok dla nich mniejszy otwor.
          • Go艣膰: Alicja Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 14:55
            Moj brat ciagle dzis opowiada historyjki z Cambridge. W zeszlym tygodniu
            jadl uroczysty obiad w St. John's College gdzie w sali jadalnej wisza
            portety najwybitniejszych uczonych z tego collegu. Jest wsrod nich P. Dirac.
            To byl niezly model! Kiedys ktos kto spytal jakie jest jego hobby. Ten Dirac
            myslal przez 15 minut, po czym odpowiedzial: - Myslenie.

            ha ha ha
            • Go艣膰: Alicja Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 17:13
              Ja przepraszam, ze sie dzis ciagle tu produkuje. Ale moj brat zjechal na kilka
              dni z Cambridge, popil sobie i sypie takimi historyjkami o Diracu, ze Bog by
              mi nie wybaczyl gdybym ich tu nie opowiedziala. Szkoda, ze nie ma juz takich
              facetow jak ten Dirac. Kiedys jego zona urzadzala w domu party i zapytala
              czy Dirac ma jakichs doktorantow, ktorych mozna by zaprosic. Dirac myslal
              przez 10 minut po czym odpowiedzial: - Mialem jednego, ale zmarl.
              • Go艣膰: Alicja Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 17:34
                Ten Newton to tez byl niezly numer. Genialny, ale nie chcialabym miec tego typa
                za meza. Wyobrazcie sobie ze kiedys zaprosli na na obiad w Cambridge grupe
                przyjaciol z uniwersytetu i odszedl na chwile by przyniesc butelke wina. Jednak
                w drodze do piwnicy zaczal rozmyslac nad jakims zagadnieniem fizycznym, zapomnial
                o winie i udal sie do swej pracowni by oddac sie pracy nad tym problemem.
                Jego przyjaciele zostali sami przy stole i nie wiedzieli co sie stalo.
                Nie chcialabym miec takiego typa za meza (a moj brat sie chichra).
                • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 20:44
                  Przeczytawszy historyjki Alicji i jej brata z Cambridge, przypomnia艂a mi si臋
                  nast臋puj膮ca bardzo pouczaj膮ca historia z pobytu Newtona w Cambridge. Ot贸偶,
                  Newton maj膮c presti偶owe chair w Trinity College by艂 zoobligowany do wyg艂oszania
                  cotygodniowego wyk艂adu. Ale nikt nie by艂 zainteresowany chodzeniem na te
                  wyk艂ady. Wyk艂ada艂 wi臋c do pustej sali, maj膮c do pomocy asystenta, kt贸ry mia艂
                  demonstrowac dla sali r贸偶ne doswiadczenia. Asystent ten uwa偶a艂, 偶e skoro nie ma
                  nikogo na sali to nie trzeba demonstrowa膰 do艣wiadcze艅 i sobie podsypia艂.
                  Newton natomiast uwa偶a艂 偶e wszystkie do艣wiadczenia nale偶y przeprowadza膰, co nie
                  napawa艂o asystenta dobrym humorem.

                  Ot贸偶 Newton spisa艂 te swoje wyk艂ady. Wysz艂a z tego ksia偶ka: "Philosophiae
                  Naturalis Principia Mathematica - jedna z najwa偶niejszych ksia偶ek w historii
                  nauki".

                  Zabawne bywaj膮 drogi w nauce - nieprawda偶 ? (Je艣li ju偶 o tym ju偶 tu pisa艂em,
                  to chyba warto powt贸rzy膰.)
                  • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 21:46
                    Jeszcze gar艣膰 (troch臋 zabawnych) informacji o Newtonie z ksi膮偶ki A. K.
                    Wr贸blewskiego "Uczeni w anegdocie":

                    Urodzi艂 si臋 on w dniu Bo偶ego Narodzenia 25.12.1642. Byl wcze艣niakiem
                    - jako noworodek byl male艅ki, podobno mie艣ci艂 si臋 w litrowym garnku
                    i tak s艂abowity, 偶e nie dawano mu szans na prze偶ycie. Do偶y艂 jednak 85 lat.
                    Ma艂o znany jest fakt ze Newton w czasach szkolnych pisa艂 wiersze. Bardzo
                    lubi艂 te偶 rysowa膰. Jednak w p贸藕niejszym okresie (gdy zajmowa艂 si臋 intensywnie
                    nauk膮) nie przejawia艂 zainteresowania sztuk膮. By艂 domatorem i nie lubi艂
                    podr贸偶owa膰. Kiedy jednak musia艂 u偶ywa膰 powozu, mia艂 podczas jazdy zabawny
                    zwyczaj rozpo艣cierania szeroko r膮k i wystawiania d艂oni z obu stron przez
                    okna - by艂 to niecodzienny znak rozpoznawczy dla przechodni贸w, 偶e jedzie
                    Newton.
                    • meehow1 Cambridge 03.01.06, 11:55
                      Na jednej z konferencji astronomicznych pewien m艂ody cz艂owiek referowa艂 wyniki
                      swoich obserwacji. Niestety, doda艂 tak偶e do nich "background" teoretyczny,
                      kt贸ry zupe艂nie nie trzyma艂 si臋 kupy. Gdy sko艅czy艂 swoje wyst膮pienie, o g艂os
                      poprosi艂 Jim Pringle, jeden z najwybitniejszych specjalist贸w od dynamiki
                      astrofizycznej, pracuj膮cy w贸wczas na Uniwersytecie w Cambridge. Powiedzia艂 on
                      do prelegenta: "Na moim uniwersytecie pracowa艂 naukowiec, kt贸ry opracowa艂 pewne
                      zasady dotycz膮ce pa艅skiego zagadnienia. Obawiam si臋, 偶e pana model teoretyczny
                      nie spe艂nia tych zasad". "Jak ten uczony si臋 nazywa?" - spyta艂 skonfudowany
                      m艂ody cz艂owiek. "Sir Isaac Newton" - odpar艂 spokojnie Jim Pringle.
                      • Go艣膰: Onufry Re: Cambridge IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 23:50
                        Z Cambridge zwiazany byl takze przez pewien czas Rutherford - wielki fizyk
                        pochodzacy z Nowej Zelandii. Nie mial on wysokiego mniemania o przedstawicialach
                        innych dyscyplin naukowych. Znane jest jego powiedzenie: "Uczeni dziela sie na
                        fizykow i zbieraczy znaczkow pocztowych".
    • Go艣膰: Ubo Religia w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 13:19
      A ja pszepisywalym zeszyt do reli i natrafilem na fragment "Maryja byla przy narodzeniu Jezusa i przy
      jego smierci"

      od tego we 艂bie si臋 kr臋ci!!!
      • Go艣膰: Onufry Re: Religia w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 13:20
        >"Maryja byla przy narodzeniu Jezusa i przy jego smierci"

        Ale to jest przeciez prawda (niezaleznie od tego czy poprzedni post
        odnosi sie do Humoru w Nauce).
    • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 17:45
      Proponuje mala odmiane. Tez bedzie o nauce ale w troche innym sensie
      (przepraszam za brak polskich znakow - popsula mi sie klawiatura).

      Adept sztuki walki przyszedl do nauczyciela i powiedzial: - Chcialbym poswiecic
      sie nauce sztuk walki wg twojego systemu. Ile czasu zajmie mi osiagniecie
      mistrzostwa ? Odpowiedz nauczyciela brzmiala: - Dziesiec lat.
      Niecierpliwy uczen odpowiedzial: - Chce zostac mistrzem o wiele szybciej!
      Bede ciezko pracowal. Bede poswiecal codziennie dziesiec godzin, a jesli trzeba
      bedzie to i wiecej czasu na cwiczenia. Ile wowczas zajmie mi to czasu?
      Nauczyciel odpowiedzial: - Dwadziescia lat !

      I tak samo jest w "klasycznej" nauce.
    • bazyliszek4 Re: Humor w nauce 04.01.06, 02:01
      histori臋 t臋 us艂ysza艂em kilka lat temu w filmie dokumentalnym o ustroju GB,
      podej艣ciu do prawa etc.. z g贸ry przepraszam je艣li wyra偶am si臋 niejasno - nie
      znam si臋 na prawie brytyjskim.
      student z jakiego艣 szacownego uniwerku w GB, Cambridge lub Oxford, przegl膮da艂
      stare dokumenty i znalaz艂 akt sprzed kilku wiek贸w nak艂adaj膮cy na uniwerek
      obowi膮zek zapewnienia studentowi dziennego przydzia艂u piwa. i jako艣 tak wysz艂o,
      偶e poniewa偶 nie zosta艂o uchwalone nowe prawo w tym wzgl臋dzie, dokument by艂
      wa偶ny. student uda艂 si臋 do rektora i za偶膮da艂 piwa. rektor zgodzi艂 si臋 potulnie,
      lecz natychmiast stworzy艂 zesp贸艂 badawczy do przejrzenia innych dokument贸w. po
      kilku dniach okaza艂o si臋, 偶e student opr贸cz prawa do piwa ma tak偶e szereg
      obowi膮zk贸w, w tym konieczno艣膰 przychodzenia na wyk艂ady w specyficznym stroju
      sk艂adaj膮cym si臋 z rajtuz贸w i szeregu innych dziwnych sztuk przyodziewku sprzed
      lat kilkuset. w efekcie student doszed艂 do porozumienia z w艂adzami i wszystko
      wr贸ci艂o do wsp贸艂czesnej normy...
      • Go艣膰: Puchatek Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 13:21
        O ile pami臋tam, w艂adze uczelni udowodni艂y, 偶e owszem, musz膮 zapeniw膰 studentowi piwo, o ile student przyjdzie... z mieczem. :)
    • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 18:19
      Opowiadaja o pewnym starym profesorze, ktory wychowal kilka pokolen adeptow
      nauki taka anegdote. Mial on kiedys pod swoja opieka mlodego ambitnego
      doktoranta. Kiedys ten doktorant przyszedl do profesora totalnie zalamany
      i powiedzial: - Pracuje 16 godzin na dobe i nic mi nie wychodzi!
      Profesor usmiechnal sie i powiedzial: - To przejdzie.
      Po jakims czasie ten sam doktorant zjawia sie u profesora z szeroko rozesmiana
      buzia i mowi: - Od pewnego czasu wszystko mi wychodzi!
      Profesor usmiechnal sie i powiedzial: - To przejdzie.
    • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 23:14
      Istnieje dylemat jak prawidlowo pisac nazwisko Leibniza:
      Leibniz czy Leibnitz ? Zdania sa mocno podzielone choc wydaje sie,
      ze pierwsza z mozliwosci przewaza.

      Jeden ze zwolennikow drugiej mozliwosci zdobyl sie na taki dowcip.
      W ksiazce, ktora napisal nazwisko to pojawia sie po raz pierwszy
      na stronie 30. Otoz w skorowidzu widnieje:

      Leibnitz, 30
      Leibniz: patrz Leibnitz, 30


      • ysengrin Re: Humor w nauce 24.01.06, 20:35
        troszeczk臋 obok tematu: w jednej z bibliotek wydzia艂owych UW szuka艂em kiedy艣
        ksi膮偶ki Zbigniewa Doliwy-Klepackiego. Znalaz艂em w katalogu fiszk臋 z has艂em
        "Doliwa-Klepacki - patrz Klepacki-Doliwa". Si臋gn膮艂em zatem pod literk臋 K, a tam
        "Klepacki-Doliwa - patrz Doliwa-Klepacki". To dopiero p臋tla...
    • Go艣膰: Grzegorz Re: Humor w nauce IP: *.nwrk.east.verizon.net 05.01.06, 04:37

      Swego czasu a bylo to bardzo dawno jeden z profesorow taki mial pierwszy
      wyklad. "Prosze panstwa jesli profesor wyklada 20 minut to wie co
      mowi,sluchacze tez.Jesli 30 tez wie ale sluchacze juz nie bardzo. Jesli
      przekroczy 35 mimut to znaczy ze sam siebie nie rozumie a o sluchaczach juz nie
      wspomne. Dlatego moje dwugodzinne zajecia rozpoczynac bedziemy o godz.9.30 oa
      nie o 8.00."
      • eilean_donan Re: Humor w nauce 05.01.06, 11:58
        Witam pa艅stwa!
        Z zainteresowaniem czytam Wasze posty. Cho膰 moje studia, praca, zainteresowania
        daleko odbiegaj膮 od nauk 艣cis艂ych, to jednak "z pewn膮 tak膮 nie艣mia艂o艣ci膮"
        o艣miel臋 si臋 zabra膰 g艂os.
        Na poczatek autentyczne:
        Znany profesor polonistyki z UJ egzaminowa艂 raz studenta z jakiego艣
        egzotycznego kraju (nie pami臋tam jakiej nacji,zdaje si臋 Korea艅czyka). 脫w
        Korea艅czyk ledwie radzi艂 sobie z komunikowaniem si臋 po polsku, a co dopiero z
        filozofi膮 stoick膮 w Pie艣niach Kochanowskiego. W zwi膮zku z tym zdawa艂 ju偶 komis
        i oczywi艣cie - znowu pora偶ka. Asystent, chc膮c ratowa膰 biadaka, szepn膮艂
        Profesorowi,偶e Korea艅czyk zna za to ca艂膮 "Iliad臋" na pami臋膰 - po korea艅sku.
        "Niech powie" - 艂askawie zgodzi艂 si臋 Profesor. Korea艅czyk co艣 m贸wi艂 i m贸wi艂 - w
        swoim j臋zyku, przez 15 minut. Profesor s艂ucha艂 z namaszczeniem, kiwa艂 g艂ow膮,
        wreszcie przem贸wi艂:
        "No dobrze drogi kolego, ale nie s艂ysz臋 heksametru!"
        • eilean_donan Re: Humor w nauce 05.01.06, 12:09
          Aha, jeszcze czyta艂am niedawno o Amperze:

          Ampere bawi艂 na kolacji u przyjaciela. Rozpada艂o si臋. Przyjaciel zaproponowa艂
          mu pozostanie na noc. Ampere zgodzi艂 si臋, ale po chwili gdzie艣 znikn膮艂. po
          pewnym czasie zjawi艂 si臋 przemoczony do suchej nitki.
          "Gdzie艣 ty si臋 podziewa艂, na Boga?" - spyta艂 przyjaciel
          "Musia艂em skoczy膰 do domu po pi偶am臋".
          • Go艣膰: VC Kopernik a polskie duchowie艅stwo IP: 80.50.249.* 05.01.06, 13:18
            W 1829 roku,w Warszawie,ods艂oni臋to pomnik Kopernika. Na t臋 uroczysto艣膰
            zam贸wiono msz臋 w ko艣ciele 艣w.Krzy偶a, kt贸rej nie odprawiono.Dlaczego?Pisze o tym
            Niemcewicz: "Duchowie艅stwo nasze na贸wczas, opr贸cz niewielu 艣wiat艂ych i
            przyk艂adnych,dzieli艂o si臋 na dwie cz臋艣ci:na rozwi膮z艂ych i fanatyk贸w.Ci si臋
            tajemnie z艂膮czywszy,postanowili,偶e poniewa偶 Kopernik systematem swym zgrzeszy艂
            przeciw Pismu 艣w. i wykl臋tym zosta艂 przez Papie偶a,uczci膰 obch贸d jego msz膮 艣w.
            by艂oby 艣wi臋tokradztwem"

            Dzie艂o Kopernika znajdowa艂o si臋 wtedy jeszcze w spisie ksi膮g zakazanych-
            wykre艣lono je dopiero w 1835r.

            Anegdota pochodzi z ksi膮偶ki Mieczys艂awa Grydzewskiego "silva rerum"
          • Go艣膰: VC Kopernik a polskie duchowie艅stwo IP: 80.50.249.* 05.01.06, 13:18
            W 1829 roku,w Warszawie,ods艂oni臋to pomnik Kopernika. Na t臋 uroczysto艣膰
            zam贸wiono msz臋 w ko艣ciele 艣w.Krzy偶a, kt贸rej nie odprawiono.Dlaczego?Pisze o tym
            Niemcewicz: "Duchowie艅stwo nasze na贸wczas, opr贸cz niewielu 艣wiat艂ych i
            przyk艂adnych,dzieli艂o si臋 na dwie cz臋艣ci:na rozwi膮z艂ych i fanatyk贸w.Ci si臋
            tajemnie z艂膮czywszy,postanowili,偶e poniewa偶 Kopernik systematem swym zgrzeszy艂
            przeciw Pismu 艣w. i wykl臋tym zosta艂 przez Papie偶a,uczci膰 obch贸d jego msz膮 艣w.
            by艂oby 艣wi臋tokradztwem"

            Dzie艂o Kopernika znajdowa艂o si臋 wtedy jeszcze w spisie ksi膮g zakazanych-
            wykre艣lono je dopiero w 1835r.

            Anegdota pochodzi z ksi膮偶ki Mieczys艂awa Grydzewskiego "silva rerum"
            • Go艣膰: Onufry Kopernik a Kosciol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 14:46
              Moze warto przytoczyc zdanie z ksiazki Kopernika, ktore cenzura Koscielna
              uznala za szczegolnie niebezpieczne:

              "Tak zaprawde ogromne jest boskie arcydzielo Istoty Najlepszej i Najwiekszej!"

    • meehow1 Recenzje pracy doktorskiej 05.01.06, 13:52
      Cz臋艣ci膮 mojej pracy doktorskiej mia艂o by膰 sprawdzenie, czy pewien parametr
      (nazwijmy go "x") jest sta艂y, czy si臋 zmienia. Przeprowadzi艂em analiz臋
      statystyczn膮 i wysz艂o mi, 偶e jest zmienny. Jeden z recenzent贸w podda艂 w
      w膮tpliwo艣膰 zastosowan膮 przeze mnie metod臋 i w recenzji napisa艂, 偶e nadal nie
      jest przekonany, i偶 x si臋 zmienia; natomiast drugi stwierdzi艂, 偶e niepotrzebnie
      traci艂em czas na zabawy statystyczne, bo z wykresu od razu wida膰, i偶 x nie mo偶e
      by膰 sta艂e! :)

      Z kolei w recenzji mojej magisterki pewien BARDZO znany profesor napisa艂, 偶e
      praca jest przygotowana "po偶膮dnie" (przez 偶 z kropk膮)...
    • Go艣膰: Biolog Re: Humor w nauce IP: *.hsd1.tx.comcast.net 05.01.06, 19:01
      Oj, dawno mnie nie bylo.
      Sczesliwego Nowego Roku, wspanialych odkryc, nie zwichrowania wzroku nad
      mikroskopem, nie przekroczenia bezpiecznej dawki rem,
      otwarcia-skonczenia-przewodow doktorskich, dokonczenia-rozpoczecia prac
      doktorskich-magisterskich, dobrych i madrych promotorow, cierpliwiosci przy
      filtrowaniu i miareczkowaniu, czystego powietrza po pracy w laboratorium chemii
      organicznej, nie naduzywania CH3-CH2-OH a NIE UZYWANIA CH3-OH, dobrych ksiazek
      na polce, wydania dobrej ksiazki, doskonalych komputerow do pisania-szukania-
      obliczen, dobrej kwerendy w interesujacej czesci swiata, czasu na sen, dobrego
      humoru nawet przy czytaniu bzdur... cierpliwosci przy czytaniu tych zyczen...
      i DO SIEGO ROKU 2006.
      zyczy Wszystkim
      Biolog.
      • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 00:33
        Dodatek:

        Matematykom tu pisz膮cym nale偶y 偶yczy膰 rozwi膮zania Problem贸w Milenijnych.
        Bo to b臋dzie nie tylko rozwi膮zanie problemu naukowego ale tak偶e i ...
        problem贸w finansowych.

        A Panu Biologowi nale偶y 偶yczy膰 zdrowia i zapa艂u do raczenia nas
        pysznymi anegdotkami !

        :-)))
    • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 22:42
      Opowiedzialem tu kilka historyjek o relacjach mistrz - uczen w nauce.

      To teraz o mistrzu i uczniu w nauce Zen.

      Mistrz Zen zapytany czym rozni sie od nieoswieconych ludzi odpowiedzial:
      - Kiedy jem, to jem. Kiedy czytam, to czytam.
      Pewnego dnia jeden z uczniow przylapal go na tym jak jadl obiad i jednoczesnie
      czytal gazete, i oburzony wykrzyknal:
      - Mistrzu! Przeciez mowiles, ze kiedy jesz to jesz, a kiedy czytasz to czytasz!
      A przeciez teraz czytasz kiedy jesz?!
      Mistrz ze spokojem odparl:
      - Kiedy jem, to jem. Kiedy czytam, to czytam. Kiedy jem i czytam, to jem i czytam.


    • 3bezatu Re: Humor w nauce 06.01.06, 10:16
      Dzie艅 dobry!

      Zgdinoe z bdnanaimi Unriweytsetu w Ponznaiu po膮rzdek letir w sw艂ioe nie ma
      zcnezania, tlyko isntote jset aby peirswza i osatitna letria b艂ya na
      odwpoidenim meisjcu. Retsza m偶oe by膰 posmiazena, a i tak ndaal b臋dize miwol偶e
      ocdztynaie tesktu bez kopo艂tu.
      • jambur Re: Humor w nauce 06.01.06, 22:15
        3bezatu napisa艂a:

        > Dzie艅 dobry!
        >
        > Zgdinoe z bdnanaimi Unriweytsetu w Ponznaiu po膮rzdek letir w sw艂ioe nie ma
        > zcnezania, tlyko isntote jset aby peirswza i osatitna letria b艂ya na
        > odwpoidenim meisjcu. Retsza m偶oe by膰 posmiazena, a i tak ndaal b臋dize miwol偶e
        > ocdztynaie tesktu bez kopo艂tu.

        Czy ktos ma jakichs znajomych na uniwersytecie w Poznaniu?;)
        A powaznie: nie dalej jak kilka dni temu natknalem sie w necie na angielska
        wersje tego tekstu, przypisujaca te rewelacyjne wyniki uniwersytetowi w Cambridge:
        www.snopes.com/language/apocryph/cambridge.asp
        (w niezlym towarzystwie znalazl sie nasz Poznan...)
        To oczywiscie zdoworozsadkowa prawda, majaca posmak sensacji li tylko dzieki
        (dzieki?) kulawemu sposobowi nauczania czytania w szkolach; zamiast uczyc calymi
        wyrazami, najpierw "poznaje sie literki" i dopiero sklada z nich wyrazy.
        No i jeszcze istotna korekta - tez zdroworozsadkowa - im dluzsze lub rzadziej
        uzywane slowo, tym mniej mozna w nim pop*****lic, zeby pozostalo zrozumiale. Bo
        jesli ze slowa "pisk" zrobi sie "psik", to z kontekstu bedzie wiadomo...
    • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 17:56
      Zapytano kiedys Bertranda Russella, czy jest przygotowany aby umrze膰 za swoje
      przekonania. Odpowiedzia艂 natychmiast: - Oczywi艣cie, 偶e nie. Przecie偶 mog臋
      si臋 myli膰.

      Orufny :-)
      • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 18:53
        Ten偶e Bertrand Russel poczyni艂 uwag臋 ze Dziesi臋膰 Przykaza艅 powinno mie膰
        nag艂贸wek (taki jak na arkuszach egzaminacyjnych) "Nale偶y stara膰 si臋 dotrzyma膰
        nie wi臋cej ni偶 6 przykaza艅".

        Ofurny :-)
        • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 19:13
          Ten偶e Russell twierdzi艂, 偶e z r贸wnania 1+1=1 jest w staniw wyprowadzi膰
          ka偶de stwierdzenie. Pewnego dnia, kto艣 powiedzia艂 do niego: - OK. Udowodnij,
          偶e jeste艣 Papie偶em. Russell my艣la艂 przez chwil臋 po czym powiedzia艂:
          - Ja jestem jeden. Papie偶 te偶 jest jeden. Zatem Papie偶 i ja to jedna osoba.

          Ornfuy :-)
          • eilean_donan Re: Humor w nauce 06.01.06, 19:29
            Sporo pisano ju偶 w tym w膮tku o Diracu, wi臋c mo偶e powielam co艣 co ju偶 by艂o, ale
            niech tam!

            Dowiedzia艂am si臋, 偶e by艂 ekscentrykiem lecz lubianym i podziwianym. W prasie
            pisano
            o nim, 偶e jest „p艂ochliwy jak gazela i skromny jak wiktoria艅ska panna”. Cz臋sto
            ucieka艂 si臋 do - jak to nazywaj膮 psycholodzy – konkretnego my艣lenia, co bawi艂o
            jego koleg贸w, kt贸rzy wspominaj膮 r贸偶ne 艣mieszne sytuacje, jednocze艣nie szczerze
            go podziwiaj膮c.
            „Ale wieje dzisiaj” – uwaga rzucona dla nawi膮zania rozmowy sk艂oni艂a Diraca do
            wstania od obiadu, otwarcia drzwi, powrotu do sto艂u i stwierdzenia „Tak”.

            Gdy Wolfgang Pauli chcia艂 si臋 odchudzi膰, zapyta艂 Diraca, ile kostek cukru
            powinien wrzuca膰 do kawy. Dirac odpowiedzia艂 „S膮dz臋, 偶e wystarczy ci jedna”. A
            chwil臋 p贸藕niej uog贸lni艂: „S膮dz臋, 偶e kostki s膮 tak du偶e, 偶e ka偶demu jedna
            wystarczy”.
            • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 19:29
              Mo偶e jeszcze jedna anegdotka o Diracu raczej przeznaczona dla pan贸w.
              (Przepraszam w zwi膮zku z tym Autork臋 poprzedniego postu - przy okazji
              zaimponowa艂a mi Pani, tym, 偶e godzi Pani wyst臋powanie na FH z gotowaniem
              roso艂u - ja nigdy roso艂u nie ugotowa艂em ;-) Ale Agatha Christie twierdzi艂a,
              偶e najlepsze pomys艂y jej przychodzi艂y do g艂owy gdy zmywa艂a naczynia.)

              ***

              Dirac twierdzi艂, 偶e istnieje pewna odleg艂o艣膰, z kt贸rej kobieta wygl膮da
              najbardziej atrakcyjnie: " Atrakcyjno艣膰 staje si臋 r贸wna zeru w odleg艂o艣ci
              niesko艅czonej i w odleg艂o艣ci zero, wi臋c mi臋dzy tymi granicami powinno
              istnie膰 jakie艣 maksimum. "
    • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 20:46
      Znany nam tu dobrze profesor Hugo Steinhaus by艂 pewnego dnia nieobecny na
      posiedzeniu Polskiej Akademii Nauk. Sekretarz PAN napisal do niego list
      prosz膮cy by usprawiedliwi艂 on sw膮 nieobecno艣膰. Steinhaus odpowiedzia艂:
      Tak d艂ugo jak w PAN znajduj膮 si臋 cz艂onkowie, kt贸rzy powinni usprawiedliwi膰
      swoj膮 obecno艣膰, on nie czuje si臋 w obowi膮zku usprawiedliwiania swojej
      nieobecno艣ci.
    • jambur Re: Humor w nauce 06.01.06, 22:02
      Witam i mam nadzieje wkupic sie w szacowne grono przykladem kropli z morza
      ludzkiej ignorancji. Otoz dzisiaj rano przegladalem szmatlawiec pt. Metro, gdzie
      kilka szpalt zajmowal wywiad z astrolozka. Zapytana o teoretyczne podstawy
      swojej "nauki" zaczela bredzic o zbieznosci astrologii i fizyki kwantowej.
      Dziennikarz drazyl temat, wiec stwierdzila cos w rodzaju (cytuje z pamieci, wiec
      nie wiem, czy nie przekrecam): no, fizyka kwantow to fraktale, a one przez
      samopowtarzalnosc tworza regularne wzory, to tak jak regularnosci w ukladach
      gwiazd...
      Rece i inne czesci ciala opadaja... Skad ma wiedziec biedna wrozbitka, ze
      geometria fraktali wymyslona byla m.in. po to, aby opisywac zjawiska z gruntu
      nieregularne (pamietacie anegdotke o brytyjskim wybrzezu?) Ale coz, jesli
      fraktale zna sie tylko z pocztowki ze zbiorem Mandelbrota... (albo nawet ma sie
      trojkat Sierpinskiego wytatuowany wiadomo gdzie ;))
    • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 01:57
      Leopold Infeld zapytany o roznice miedzy konwersacjami polskich i angielskich
      intelektualistow mial powiedziec: w Polsce gadaja oni glupstwa o waznych
      rzeczach, a w Anglii rozmwiaja inteligentnie o glupstwach.
    • Go艣膰: Onufry Re: Humor w nauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 12:24
      Einstein zacz膮艂 m贸wi膰 do艣膰 p贸藕no. Podobno pierwsze zdanie, kt贸re wypowiedzia艂
      brzmia艂o: "Zupa jest za gor膮ca." W p贸藕niejszym okresie 偶ycia mia艂 komentowa膰
      to ze 艣miechem: - Bo przedtem wszystko by艂o w porz膮dku.
Inne w膮tki na temat:
Pełna wersja