ypestis
18.08.05, 21:43
Mnie się zdarzyło cos takiego:
Odebrałam telefon:
Damski głos: Bożena?
-Juz proszę mamę
Mama odebrała
Głos:słuchaj, smażę placki, olej mi sie skończył, k**** mać, dzieciaki
smazyły sobie grzanki i cały zużyły, nie mam na czym smażyć,mogę pożyczyć od
ciebie?
mama: tak
głos:nie gniewasz się?
mama:nie
głos:a czy ja się dodzwoniłam na ulicę Sucharskiego?
mama: nie
No i pani sie rozłączyła. Ciekawe czy udało jej się ten olej pozyczyć :D