pomyłki telefoniczne

18.08.05, 21:43
Mnie się zdarzyło cos takiego:

Odebrałam telefon:
Damski głos: Bożena?
-Juz proszę mamę
Mama odebrała
Głos:słuchaj, smażę placki, olej mi sie skończył, k**** mać, dzieciaki
smazyły sobie grzanki i cały zużyły, nie mam na czym smażyć,mogę pożyczyć od
ciebie?
mama: tak
głos:nie gniewasz się?
mama:nie
głos:a czy ja się dodzwoniłam na ulicę Sucharskiego?
mama: nie

No i pani sie rozłączyła. Ciekawe czy udało jej się ten olej pozyczyć :D
    • xxx131 Re: pomyłki telefoniczne 18.08.05, 21:54

      1. Raz babcia zamiast do jakies goscia to zadzwonila do R. Maryja (bo miala dwa nr napisane na tej samej kartce).
      2. Raz do nas, ktos zadzwonil, babcia odebrala, ucieszyla sie bo jej siostra malo kiedy do niej dzwoni, gadala z nia przez 0,5h ,rozmawiala o rodzinie, az do chwili gdzie doszly do jakies Mariana (przyklad z sufitu - nie pamietam imienia tejze osoby) i moja babcia polapala sie ze nie rozmawia ze swoja siostra... tylko kims obcym...
      • denis_rosrabiaque Ostatni przypadek 18.08.05, 22:03
        Dzwonię ostatnio do koleżanki. Ona mówi: słucham. Ja na to: cześć. Ona: cześć,
        ale nie wiem kto mówi. No to ja dla żartu takim groźnie-zmysłowym głosem jadę
        tekstem z jakiegoś filmu: Jak masz na imię, bo nie wiem kogo obserwuję. A ona:
        to chyba jednak pomyłka. Ja (zdziwiony brakiem strachu lub ewentualnie
        przejawów poczucia humoru): a do kogo ja się dodzwoniłem? Ona: do Ani z
        Olsztyna. Ja: a chciałem do Warszawy. Ona: ale to jest Olsztyn. Ja: nigdy nie
        byłem w Olsztynie. Ona: to zapraszam. Ja: chętnie wpadnę, jak już będę na
        dworcu to do Pani zadzwonię. Ona: nie nie, ja zapraszam w imieniu miasta, mój
        numer proszę wyrzucić. Ja: OK, do widzenia. Ona: do widzenia.
        • Gość: monopolowy Re: Ostatni przypadek IP: *.chello.pl 18.08.05, 22:28
          Odbieram telefon ze standardowym tekstem "kiego ch..a" i słyszę tylko rzucaną
          słuchawkę :D:D:D
          • xxx131 Re: Ostatni przypadek 18.08.05, 22:36

            Kiedys babka do mnie dzwonila zebym jej "synkowi nie pisal brzydkich slow i grozb przez Internet na GG!". Oczywiscie wiedziala z kim rozmawiala, bo myslala ze to ja pisze... Ale oczywiscie tez nie sprawdzila w prosty sposob kto, albo przynajmniej skad dany gosc pisal... Uzylem kilka eksperckich slow jak "ajpi" i "spam" i babka wnerwiona i zalamana odlozyla z hukiem sluchawke...
    • Gość: Biolog Re: pomyłki telefoniczne IP: *.hsd1.tx.comcast.net 18.08.05, 22:33
      Siedze z corka w poczeklani u lekarza. Na jej komorke dzwoni maz mojej drugiej
      corki. Poniewaz ona nie mogla podniesc (wypisywala multum papierkow) ja
      podnosze i takim "damskim" glosem przedstawiam sie JEJ imieniem.
      Na to moj ziec, ktory zna moj glos dobrze: "Kto mowi. Przeciez to nie Madzia"
      (imie zmienilem).
      Ja na to "damskim" glosikiem: "Alez tak, to Madzia".
      Za chwile sie wylaczyl.
      Pozniej nie mogl uwierzyc, ze rozmawial ze mna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja