Dodaj do ulubionych

Urban Legends - jakie znacie?

IP: *.chello.pl 22.09.05, 18:57
1. Oczywiście wszystkim znana historia z supermarketu, jak to panu wylała się
woda z kurczaka w folii i pani kasierka zawołała głośno po sprzątaczkę,
bo "panu z ptaka pociekło".
2. Autentyk z lekcji - uwaga w dzienniczku o treści "Klasa chodzi po klasie i
nie zwraca uwagi na moje uwagi"

Dopisujcie jakie znacie!
Obserwuj wątek
    • lilith18 Re: Urban Legends - jakie znacie? 22.09.05, 19:08
      Mój czteroletni synek Franuś/Jaś/Piotruś wczoraj w supermarkecie:

      - Mamo, kup mi lizaka.
      - Nie kupię.
      - Kup mi, bo powiem, że wczoraj całowałaś tatę w siusiaka!

      Tylko okoliczności się zmieniają, a brodata treśc wciąż ta sama :>.

      • the_dzidka Re: Urban Legends - jakie znacie? 22.09.05, 20:50
        1. Nieśmiertelna historia o pani, któa idąc do ginekologa uzyła lakieru z
        brokatem.
        2. Wykrycie spermy w sosie w jakiejś tam restauracji.
        • aamg Re: Urban Legends - jakie znacie? 27.09.05, 11:58
          the_dzidka napisała:

          > 1. Nieśmiertelna historia o pani, któa idąc do ginekologa uzyła lakieru z
          > brokatem.

          Żelu do ciała. Ale - chcecie to wierzcie, nie chcecie - wasz biznes - to była
          siostra mojej sąsiadki. Opowiadam jej historyjkę (wszystkim opowiadałam, bo
          świetna), a kobieta zrobiła sie czerwona jak burak...
          • Gość: monopolowy Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.chello.pl 27.09.05, 13:01
            Kolejny loooooooool :D A wiesz,to była bratowa żony mojego szwagra od siostry z
            pierwszego małżeństwa ojca?:D
            • Gość: Warszawiak NA WŁASNE OCZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 00:38
              1. Wyszedłem z Empiku parę lat temu (miałem 17 lat) i ze wszystkich stron po
              chwili obległy mnie jacyś Cygani, jeden pokazał mi brzytwę pod pazuchą i
              straciłem całą kasę, którą miałem (oszczędności z paru miesięcy). Poszli.
              Wściekły skręciłem w Świętokrzyską pod McDonaldsem, dwóch łebków mnie minęło i
              po chwili miałem ogon. W końcu mnie dopadli, nie miałem już nic, ale nie
              wierzyli, musiałem wywracać kieszenie do góry nogami, bo do nich doszło paru ich
              kumpli (to była jakaś wyciaczka technikum nie z Warszawy). Byłem w centralnym
              szoku i szedłem w stronę Starego Miasta, nie miałem na bilet. Tam złapałem
              kolejny cholerny ogon dwóch palantów, przyspieszyłem kroku i na Krakowskim
              wszedłem do księgarni. Przeczekałem w niej trzy godziny.
              2. Gdy zdawałem do szkoły aktorskiej na Miodową dwa lata temu to przyszła
              dziewczyna, która zdawała tam już po raz czwarty. Za podejście do egzaminu
              trzeba było zapłacić 80 zł. Każdy wychodził z jakimś przygotowanym tekstem,
              wierszem, prozą itd. Ona wyszła, usiadła, komisja 30 osób się na nią patrzy, a
              ona: zapłaciłam po raz czwarty 80 zł, ale teraz to już nie chcę do PAństwa zdać,
              tylko zapłąciłam te 80 zł by móc coś Wam powiedzieć. Jesteście bandą
              sku..synów, patałachów, kapryśnych artystów i kutafonów. Wszyscy się z Was
              śmieją, a wy przyjmujecie kolejnych kutasów, z któych robicie jeszcze większych
              kutasów. Tyle. Warto było zapłacić 80 zł. Tyle. Do widzenia.' Komisja
              odpowiedziała jej poważnie: Do widzenia.
              • fuutott Re: NA WŁASNE OCZY 03.10.05, 16:50
                snopes.com/
                snopes.com/photos/photos.asp
                spoko stronka z miejskimi legendami.
                --
                www.fuutott.net
              • Gość: hmm Re: NA WŁASNE OCZY IP: *.server.ntli.net 03.10.05, 19:46
                ciekawe czy ta gosciowe przyjeli :)
          • dominikjandomin Re: Urban Legends - jakie znacie? 08.01.09, 13:59
            aamg napisała:

            > the_dzidka napisała:
            >
            > > 1. Nieśmiertelna historia o pani, któa idąc do ginekologa uzyła lakieru z
            >
            > > brokatem.
            >
            > Żelu do ciała.

            Ale o co chodzi? Ja nie znam :(
        • mocny_full Re: Urban Legends - jakie znacie? 27.09.05, 14:12
          the_dzidka napisała:

          > 1. Nieśmiertelna historia o pani, któa idąc do ginekologa uzyła lakieru z
          > brokatem.
          > 2. Wykrycie spermy w sosie w jakiejś tam restauracji.

          Widzę, ze nikt nie opisał tej 2 historii. Słyszałem o tym, że na dworcu Głównym,
          we Wrocławiu zrobili kontrole w jakiejś restauracji i w sałatce znaleźli 17 czy 20
          RODZAJÓW spermy. (Sprzedawczyni musiała mieć niezłą kondycje ;) )
          • Gość: Jo-jo Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.10.05, 10:34
            > Widzę, ze nikt nie opisał tej 2 historii. Słyszałem o tym, że na dworcu
            Głównym we Wrocławiu zrobili kontrole w jakiejś restauracji i w sałatce
            znaleźli 17 czy
            > 20 RODZAJÓW spermy. (Sprzedawczyni musiała mieć niezłą kondycje ;) )

            Oczywiście :) Bo, jak wszyscy wiemy:
            1. Sanepid (czy co tam) obowiązkowo stosuje testy laboratoryjne na wykrywalność
            spermy - to przecież takie powszechne...
            2. A jak juz wykrywają, to mają takie genialne testy, które odróżniają TYPY
            spermy!! :DDDDDDD
            • Gość: hejejka Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.ipt.aol.com 01.10.05, 16:24
              Ej, nie wazne czy sie wydarzylo czy nie, wazne ze ma byc smieszne :)
              Acha, i prosze OPOWIADAC CALA LEGENDE, nawet jesli uchodzi za bardzo znana, bo
              nie kazdy je zna, a kazdy by sie z nich posmial :)
            • Gość: anka_zza_odry Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.selfnet.de 01.10.05, 18:37
              w Poznaniu w Sfinksie...z 2 lata temu. Autentyk... od tego czasu tam nie biore
              sosu czosnkowego...a taki byl dobry;-)))))
              • Gość: asdf Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.asystent.polsl.gliwice.pl 01.10.05, 19:33
                To już wiesz dlaczego był dobry...
                • sevrena Re: Urban Legends - jakie znacie? 01.07.18, 13:55
                  RTL chyba zamieściło ukrytą kamerę w restauracji czy przemysłówka to była i wszyscy mieli okazję zobaczyć, że facet w kuchni siusia do garka.
                  A ja z McDonaldsa z Wawy wiele lat temu dostałam takiego Maca, w którym bez żadnej wątpliwości było g...o.
                  Oprócz tego - karma dla psa, oczywiście z napisem "karma dla psa" - która składała się głównie z ...obornika.
              • Gość: Lilia Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.phys.tue.nl 01.10.05, 19:42
                A to jest jakas specyficzna odmiana UL, bo to samo slyszalem o sfinksie w
                toruniu.
                • Gość: maciora Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.pl / *.pl 01.10.05, 19:47
                  a ja o sfinksie w gdansku, mc donaldzie w londynie. a z podobnych - o
                  zamknieciu mc donalda w pruszczu gdanskim ktory ludnosc tlumaczyla wykryciem
                  szczurzego miesa w hamburgerach, pozdrowienia :-)
                  • Gość: dada Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 11:34
                    > a ja o sfinksie w gdansku, mc donaldzie w londynie. a z podobnych - o
                    > zamknieciu mc donalda w pruszczu gdanskim ktory ludnosc tlumaczyla wykryciem
                    > szczurzego miesa w hamburgerach, pozdrowienia :-)


                    hehe w Pruszczu Gd nigdy nie było mc donalda ;)) wiem, bo mieszkam tu od
                    urodzenia...ale o historii o sfinksie w gd słyszałam;)
                    • Gość: misssi Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.15.15.vie.surfer.at 03.02.07, 00:47
                      i białko ludzkie w kebabiarni na Grodzkiej w Krakowie
              • Gość: Jo-jo Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.10.05, 22:23
                > w Poznaniu w Sfinksie...z 2 lata temu. Autentyk...

                Tak, i w Londynie w knajpce greckiej, i we Wrocławiu na dworcu głównym, i
                pewnie jeszcze w paru innych miejscach... na tym własnie polega czar UL, że się
                w nie wierzy, mimo to całkowite bzdury, jak z ta spermą.
                • Gość: milkiway Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.itelekom.pl 02.10.05, 10:52
                  Tak, 3 rózne stoiska z Kebabami w Krakowie, kebaby w Monachium (słyszałem jak
                  tam mieszkałem), a ostatnio spotkałem gościa który mieszka gdzieś w szwajcarii,
                  i też mi to opowiadał o jakimś barze;) Wygląda na to, że chyba już nigdzie na
                  świecie zwykłego sosu nie robią :P
                  • lublinianka05 Re: Urban Legends - jakie znacie? 20.11.05, 23:45
                    A ja słyszałam o spermie w shake'ach w McDonald's
                    • Gość: miss sauron Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.dsV.agh.edu.pl 16.05.06, 18:48
                      to niestety prawdziwa historia z kielc; chlopcy mysleli ze będzie zabawnie;
                      po spożyciu dziewcze wylądowało w szpitalu z wymiotami...
                      • Gość: szajn Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.marsoft.net 20.05.07, 18:01
                        no tak, bo jak ktoś wymiotuje po zjedzeniu knajpianego żarcia to od razu na
                        ostry dyżur... poza tym, po spermie się nie wymiotuje, sprawdzałam empirycznie.
              • Gość: fish&chips Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.eranet.pl 26.05.06, 23:16
                Uwierze, ze w jedzeniu w Sfinksie moze byc cokolwiek...bo sama znalazlam w
                shoarmie kilka zszywek. Od tamtej pory nie chodze do Sfinksa.
                • Gość: Me Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 17:31
                  Zszywki? A to ciekawe. Ja w Sfinksie dostałam gratis gąsienicę, martwą, robaka
                  takiego - to było moje pierwsze obiadowanie w tej restauracji i zdaje się, że
                  ostatnie.
                  • kinky5 Re: Urban Legends - jakie znacie? 03.02.07, 01:03
                    a ja jadlam w pewnej restauracji wegetarianskiej i dostalam bardzo wypasiona cme w salatce. I tez tam
                    wiecej nie poszlam.
              • kliklik Re: Urban Legends - jakie znacie? 08.08.08, 08:45
                > w Poznaniu w Sfinksie...z 2 lata temu. Autentyk... od tego czasu tam nie biore sosu czosnkowego.<

                Kurcze, w Bydgoszczy w Sfinksie też znaleźli spermę i ja do teraz myślałam, że to autentyk.
              • krowibobek Re: Urban Legends - jakie znacie? 04.10.08, 20:49
                Witajcie . Za komuny w stanie wojennym zmarło się gościowi na śląsku a w
                testamencie napisał ,że chce leżeć w 3mieście.W tamtym czasie łatwiej było
                przejechać między województwami żywemu niż zwłokom to dwóch kuzynów zapakowało
                dziadka na wózek i do pociągu. Zostawi go w przedziale, przykrytego przy oknie
                płaszczem i poszli na chwilę do warsu. W między czasie wsiadł gościu z ciężka
                walizką którą chciał położyć na dziadkiem pociąg ruszył i walizka wylądowała na
                dziadku . Facet się przestraszył ,że zbił gościa ,więc wyrzucił przez okno ciało
                i siedzi. Wracją kuzyni i pytają gdzie dziadek na co facet mówi ,że chyba
                wysiadł na poprzedniej stacji. Nie wiem czy to prawda ale śmieszne jest.
                • Gość: aga Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: 80.48.204.* 12.11.08, 08:05
                  "Witajcie . Za komuny w stanie wojennym zmarło się gościowi na
                  śląsku a w
                  testamencie napisał ,że chce leżeć w 3mieście.W tamtym czasie
                  łatwiej było
                  przejechać między województwami żywemu niż zwłokom to dwóch kuzynów
                  zapakowało
                  dziadka na wózek i do pociągu. Zostawi go w przedziale, przykrytego
                  przy oknie
                  płaszczem i poszli na chwilę do warsu. W między czasie wsiadł gościu
                  z ciężka
                  walizką którą chciał położyć na dziadkiem pociąg ruszył i walizka
                  wylądowała na
                  dziadku . Facet się przestraszył ,że zbił gościa ,więc wyrzucił
                  przez okno ciało
                  i siedzi. Wracją kuzyni i pytają gdzie dziadek na co facet mówi ,że
                  chyba
                  wysiadł na poprzedniej stacji. Nie wiem czy to prawda ale śmieszne
                  jest. "

                  to streszczenie filmu "Ciało" :)
            • Gość: Taaaa... Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 04.11.05, 12:23
              Racja...Bo jak pani laborantka wezmie majonez pod mikroskop zeby sprawdzic czy
              nie ma na przyklad bakterii e.coli albo paleczek salmonelli to plemnika nie
              zauwazy....A jak juz zauwazy to jej szefowie z pewnoscia nie zarządzą dodatkowej
              kontroli celem ustalenia dalszych szczegółow:) Z drugiej strony zastanawiam sie
              jakie to specjalistyczne badania służą do WYKRYWANIA SPERMY.Badanie przy użyciu
              zmysłow WĘCHU i SMAKU??? Cios sie chyba drogiej (iemu) jo-jo przysnelo na
              boiologii od czsu do czasu:)

              pzdr
              • the_dzidka Sperma - TOTALNA bzdura 12.01.06, 11:40
                To może przekona cie fakt, że ta sama idiotyczna UL o spermie w majonezie głosi
                o:
                McDonaldzie
                Sphinxie
                "zwykłej" restauracji
                ze działo się to w Warszawie,
                Poznaniu,
                Wrocławiu,
                Londynie
                Nowym Jorku
                A ja słyszałam to od:
                kilku Polaków
                Holendra
                Niemca
                Anglika
                i czytałam w amerykańskiej powieści.
                Ale kto chce wierzyć w bzdury, to niech wierzy :)) W końcu to nie mój
                problem :))
                • eingraudenzer Re: Sperma - totalna bzdura 16.01.07, 00:11
                  Niestety nie.
                  Autentyczna story o barach MacKwak w Szczecinie. Zapytaj kogoś w mieście
                  dlaczego od 2 czy 3 lat pracują w nich tylko kobiety...
                  • Gość: kk Re: Sperma - totalna bzdura IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 17.01.07, 14:47
                    tez slyszalam o szczecinskich mak kwakach... bleee!
                    • gku25 Re: Sperma - totalna bzdura 11.11.09, 19:25
                      W MAKKWAKACH nigdy nie pracowali mężczyźni. W przeciwieństwie do BARRABU, gdzie
                      też ponoć spermę znaleźli, a większość obsady to faceci. Jakoś ten fakt nie
                      przeszkadza tłumom ludzi w korzystaniu z tych jadłodajni o każdej porze dnia i
                      nocy:P
                  • the_dzidka Re: Sperma - totalna bzdura 14.02.07, 11:19
                    > Autentyczna story o barach MacKwak w Szczecinie. Zapytaj kogoś w mieście
                    > dlaczego od 2 czy 3 lat pracują w nich tylko kobiety...

                    I wszyscy odpowiedza to samo, bo jak i ty uwierzyli w ten idiotyzm. A ja
                    czytałam o tej UL w jakiejs amerykańskiej książeczce, w której bohaterowie..
                    opowiadali sobie, jakie Urban Legends znaja :)
                  • Gość: o kurde Re: Sperma - totalna bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 01:14
                    rzeczywiscie tam same baby pracują teraz...
                  • Gość: dre Re: Sperma - totalna bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.07, 22:27
                    Z tym "dodawaniem czegoś od siebie" to bzdura. Mój znajomy pracował kilka
                    miechów w Macu. Po pierwsze ich kuchnia, czyli to miejsce gdzie robią kanapsy i
                    resztę jest widoczna często przez klientów, więc mało ustronne miejsce. Poza tym
                    jest tam taki zapieprz, że nie wiem kiedy mieliby dodać coś do sosiku:) A
                    podniecić mieliby się niby czym? Frytkami? Bułką?:) WYjście na zaplecze z
                    wiadrem sosu czosnkowego raczej nie wchodzi w rachubę:)
                    • Gość: Imi Re: Sperma - totalna bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 00:03
                      Gość portalu: dre napisał(a):

                      > Z tym "dodawaniem czegoś od siebie" to bzdura. Mój znajomy
                      pracował kilka
                      > miechów w Macu. Po pierwsze ich kuchnia, czyli to miejsce gdzie
                      robią kanapsy i
                      > resztę jest widoczna często przez klientów, więc mało ustronne
                      miejsce. Poza ty
                      > m
                      > jest tam taki zapieprz, że nie wiem kiedy mieliby dodać coś do
                      sosiku:) A
                      > podniecić mieliby się niby czym? Frytkami? Bułką?:) WYjście na
                      zaplecze z
                      > wiadrem sosu czosnkowego raczej nie wchodzi w rachubę:)

                      Moze przychodził do pracy "przygotowany"? Wszak nikt nie badał kiedy
                      dana "wydzielina" została "wydzielona":-)
                  • canoine Re: Sperma - totalna bzdura 15.11.09, 08:52
                    nie kojarzę, by tam KIEDYKOLWIEK pracował jakiś facet. zapewne właśnie przez
                    podobne bzdury :)
              • Gość: pani laborantka Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: 83.238.100.* 10.10.07, 10:38
                obecnosci e.coli i salmonelli nie sprawdza sie pod mikroskopem - to
                po pierwsze - tylko robi sie posiewy (bakterie sie namnaza, plemniki
                nie!)

                po drugie: do ogladania pod mikroskopem komorkom bakteryjnym sie
                barwi sie sciany komorkowe , plemniki sie nie zabarwia, bo sciany
                nie maja

              • Gość: TAAAAAAAAAAAA:) Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.09, 12:28
                > Racja...Bo jak pani laborantka wezmie majonez pod mikroskop zeby
                sprawdzic czy
                > nie ma na przyklad bakterii e.coli albo paleczek salmonelli to
                plemnika nie
                > zauwazy....A jak juz zauwazy to jej szefowie z pewnoscia nie
                zarządzą dodatkowe
                > j

                Pani laborantka NA PEWNO nie "wezmie majonez pod mikroskop " aby
                sprawdzić czy nie ma tam bakterii. Gwarantuję - tego nie sprawdza
                się pod mikroskopem
          • Gość: mucha Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.08, 11:54
            TO BYŁO W SHAKE'U W MCDONALDZIE!!! W DODATKU W KATOWICACH!!! I NIE SANEPID,
            TYLKO KTOS SIE TYM ZATRUŁ I W TRAKCIE BADAŃ ZAWARTOŚCI ŻOŁĄDKA WYSZŁO!
            :D
            • gku25 Re: Urban Legends - jakie znacie? 11.11.09, 19:28
              Hahahaha, jak ja się zatrułam i haftowałam gdzie popadnie przez 3 dni to mnie
              przebadali tylko na salmonellę. W szpitalu, na ODDZIALE ZAKAŹNYM. Mam nadzieję
              że nie jesteście tak naiwni i tylko sobie żartujecie.
        • Gość: Jaro Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 02.10.05, 00:14
          > 2. Wykrycie spermy w sosie w jakiejś tam restauracji.

          Szczecin, kilka lat temu, Mak Kwak na pl. Żołnierza. ;)
          • Gość: michal Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 16:32
            Pewna Pani miala uczulenie na meskie nasienie. Poszla oczywiscie do McDonalda i
            zamowila szejka i czisburgera. Musiano ja odwiezc do szpitala nikt nie wiedzial
            dlaczego. Wyszlo po badaniach, uczulenie :D.
            • Gość: TAAAA Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.09, 12:30
              Uczulenie na męskie nasienie (na damskie już nie?) - to jest dopiero
              Urban Legend!
        • Gość: ciul Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 10:50
          nie, ze spermą to było w kebabie. przynajmniej u nas w krakowie. ale potem się
          okazało ze to była sperma wołowa, hiehiehie
          • Gość: lazy*** Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.wa-wa.inpoland.pl 03.10.05, 14:26
            czy wszystko musi być apropos spermy, bez kitu
        • Gość: d. Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.10.05, 22:51
          ale niech ktos dokonczy te historie, prosze, bo nie slyszalam jej :)
        • fingoth Re: Urban Legends - jakie znacie? 26.05.06, 23:56
          To było w poznańskiej restauracji "Sfinks".
        • szalona.manuela Re: Urban Legends - jakie znacie? 08.01.09, 12:25
          moze to i głupie, ale sama byłam ofiarą takiej wpadki :)
          zamiast intymnego dezodorantu użyłam lakieru z brokatem - byly w
          podobnych, cienkich i wysokich buteleczkach
      • Gość: jerzyk Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: 212.160.172.* 23.09.05, 12:25
        - Kup mi lizaka bo powiem mamie, babci i sąsiadowi że mi brałeś do buzi
        siusiaka.
      • Gość: autentyk Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 20:42
        lilith18 napisała:

        > Mój czteroletni synek Franuś/Jaś/Piotruś wczoraj w supermarkecie:
        >
        > - Mamo, kup mi lizaka.
        > - Nie kupię.
        > - Kup mi, bo powiem, że wczoraj całowałaś tatę w siusiaka!
        >
        > Tylko okoliczności się zmieniają, a brodata treśc wciąż ta sama :>.
        >
        No co ty wkrecasz! To mojej koleżanki znajoma to widziała na własne oczy!
      • alekr Re: Urban Legends - jakie znacie? 01.10.05, 22:46
        mój brat poprosił w sklepie laskę kiełbasy. Pani zza lady, po zważeniu, spytała
        się "obciągnąć panu ze skórki?"
        • bluelate Re: Urban Legends - jakie znacie? 03.10.05, 01:56
          ja słyszałem bardzo podobną historię ;)))
          koleś poprosił w sklepie mięsnym o parówkę a sprzedawca do niego z pytaniem czy
          zapakowac :) na co kupujący puścił do niego okiem i wypiął posladek
          odpowiadając "tak, proszę"
          • Gość: ania Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 17:20
            bluelate napisał:

            > ja słyszałem bardzo podobną historię ;)))
            > koleś poprosił w sklepie mięsnym o parówkę a sprzedawca do niego z pytaniem czy
            >
            > zapakowac :) na co kupujący puścił do niego okiem i wypiął posladek
            > odpowiadając "tak, proszę"

            A to akurat z kiepskiego dowcipu o gejach.
        • Gość: aapsik Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.makler.local / 195.187.134.* 03.10.05, 16:27
          moze to nie do konca miejska legenda, tylko bardziej z gor ale bradzo rozbawila
          mnie i moja rodzinke przez analogie do syna mojej ciotki:
          idziemy sobie trasa w gorach stolowych (jak ktos nie byl to powiem ze gorki
          dosyc niskie ale duzo duzych szcelin i rozpadlin), patrzymy a z naprzeciwka
          idzie sobie mloda mama, mlody tatus i maly brzdac (ok.3- 5 lat) w szelkach i
          przywiazany do tatusia linka do wspinaczki, dosyc krotka ta smycz byla:). mloda
          rodzinka zbliza sie do nas, tatus i mamusia maja dosc zbolale miny, a synus
          proszacym glosem:
          - tatusiu,juz nie bede
          tato nic
          -tatusiu, naprawde nie bede
          tatus nic
          -tatusiu wypusc mnie
          -nie (wscieklym glosem)
          -tatusiu ale ja juz nie bede wchodzil w te dziury...
          -nie (wscieklym glosem)
          - tatusiuuuuu
          • Gość: paskudek1 Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 16:35
            taki sam widok oglądałam na filmie, dotyczył zagranicy, małżeństwo z 3-5 letnią córeczką, przypiętna na szelkach i smyczy nie dlatego że po szczelinach ganiała ale dla bezpieczeństwa bo trasa wiodła po drabinach itp.
      • curla Re: Urban Legends - jakie znacie? 02.10.05, 11:26
        a słyszałam takie;

        Tatuś jedzie z córeczką tramwajem, trzyma ją na kolanach a mała wyciera rączką
        zaparowaną szybę
        Tata kilka razy zwraca jej uwagę żeby tego nie robiła, mała dalej swoje, ojciec
        poraz enty: " dziecko czy ty nie rozumiesz jak do ciebie mówię"
        - " a ty też nie rozumiesz jak mama ci mówi żebyś nie sikał do zlewu !'
        odcina się mała no i ponoć od razu wysedli
      • Gość: ja Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 20:23
        Twoj czteroletni synek chyba sobie Wilqa czyta.
    • cannella Re: Urban Legends - jakie znacie? 22.09.05, 22:24
      Krążyło jakiś czas temu po Warszawie: dziewczyna wieczorem poszła sama do klubu,
      a rano obudziła się w wannie z lodem i informacją, że ma iść do szpitala, bo jej
      wycięli nerkę. Słyszałam to od paru osób na zasadzie "bo wiesz, koleżanka mojej
      koleżanki miała taką przygodę," tylko nazwy klubów się zmieniały.
      • Gość: :P Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 20:17
        jest taki film bodajże made in japan gdzie dzieje się taka historia.
        • goskagoska Re: Urban Legends - jakie znacie? 12.10.05, 22:29
          KOMA, prześmieszne te japończyki w amerykańskim stylu :)
          • Gość: igu Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.09, 22:08
            a ja znam historię sprzed 2-3 lat , jak to w Klimacie (bielsko,
            sfera) wycięli lasce nerke :/ hehe, milion pińcet razy to
            słyszałam :l
      • Gość: x Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.10.05, 11:17
        w serialu "Kryminalni" było dokładnie coś takiego!
      • Gość: Atlantis Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 10:52
        To jest bardzo stara historia, przywędrowała do nas z USA - było o tym już kilka
        filmów, widziałem nawet jakąs kreskówkę, która tym razem miała przestzregać
        młodych chłopców przed przygodami erotycznymi. :P
        To trochę jak ten słynny amerykański morderca z hakiem zamiast ręki, rozrywający
        młodych kochanków zabawiających się w samochodzie po balu maturalnym. Te bzdury
        zostały wymyślane tylko po to, żeby odwieść naiwnych nastolatków od seksu
        przedślubnego. :P

        A handel organami to inna sprawa. Jestem ciekaw ily ludzi zaginionych bez śladu
        poszło na części zamienne... :/
      • Gość: anula Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 17:23
        cannella napisała:

        > Krążyło jakiś czas temu po Warszawie: dziewczyna wieczorem poszła sama do klubu
        > ,
        > a rano obudziła się w wannie z lodem i informacją, że ma iść do szpitala, bo je
        > j
        > wycięli nerkę. Słyszałam to od paru osób na zasadzie "bo wiesz, koleżanka mojej
        > koleżanki miała taką przygodę," tylko nazwy klubów się zmieniały.

        Historyjka zastosowana w kilku horrorach-tez zawsze zaczynalo sie w klubie. To
        juz "miedzynarodowa legend".
      • aiczka Re: Urban Legends - jakie znacie? 15.01.07, 16:41
        Ja ostatnio słyszałam wersję o porwanym dziecku odnalezionym bez nerki w jakimś
        szpitalu.
    • kot_z_cheshire Re: Urban Legends - jakie znacie? 22.09.05, 23:04
      Stare: słynna czarna wołga:)
      I słynna opowieść akademikowa:)
      ( Akademik w mieście X (ja znam akurat wersję z Wawą). Koleżanki mieszkające
      w jednym pokoju poszły na imprezę. Jedna z nich poczuła się zmęczona i wróciła
      do pokoju. A że dziewczęta miały tylko jeden klucz, nie zamykała się. Po jakimś
      czasie 2 dziewczyna wpadła do pokoju po coś (np: album ze zdjęciami), spojrzała
      na koleżankę...Ta spała, więc dziewczyna nie włączała światła. Zabrała co miała
      zabrać i wyszła. Wraca rano...Patrzy, koleżanka zaszlachtowana leży w łóżku a
      na ścianie napis krwią: Gdybyś zapaliła światło, miałabyś to samo!!!)
      Na mnie ta historyjka zroobiła wreżenie...:):):)
      • Gość: jaija Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.elblag.dialog.net.pl 23.09.05, 00:03
        - pizza dostarczona do tramwaju w umówionym czasie, a kolo gadał do kasownika:
        pizzę na takim a takim przystanku proszę!
        - Piesek Pimpuś liżący swoją panią w ... i niespodziankowa impreza, która to
        odsłoniła
        - maturalny temat: czym dla mnie jest odwaga: zostawienie kilku kartek pustych
        i na koniec zdanie: Tym właśnie jest dla mnie odwaga.
        - zaniesienie do badania laboratoryjnego słoika słabej herbaty w charakterze
        moczu, po czym, na uwagę laborantki, że za dużo, upicie nadmiaru...
        etc., etc...
        • Gość: x Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.10.05, 11:20
          No z tym moczem to Mariusz Czajka, pierwszy prowadzący "Maraton Uśmiechu", tak naprawdę zrobił :)
        • Gość: ala Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 17:27
          Gość portalu: jaija napisał(a):
          > - Piesek Pimpuś liżący swoją panią w ... i niespodziankowa impreza, która to
          > odsłoniła

          To nie urban legend tylko jakas zagraniczna reklama. Nie pamietam czego, ale
          dosc dawno temu widzialam wlasnie taki filmik reklamowy.
          • jej_torebka Re: Urban Legends - jakie znacie? 30.01.09, 15:21
            niewykluczone, ze ta reklama powstała na podstawie urben legend.

            to była reklama karmy w puszkach dla kotów.
      • azazela Re: Urban Legends - jakie znacie? 27.09.05, 21:13
        kot_z_cheshire napisała:

        >
        > >
        > >
        > Wraca rano...Patrzy, koleżanka zaszlachtowana leży w łóżku a
        > na ścianie napis krwią: Gdybyś zapaliła światło, miałabyś to samo!!!)
        > Na mnie ta historyjka zroobiła wreżenie...:):):)
        widzialm to a ktoryms horrorze:)
        • Gość: aapsik Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.makler.local / 195.187.134.* 03.10.05, 16:33
          co do akademikow to chyba juz kazdy slyszal ta historie z żarówką? ponoć
          autentyk, ja znam wercje z akademikiem bodajze w Krakowie.
          impreza studencka, wiadomo duzo wódy i trawki i innych uzywek. ktoś rzucil ze
          ponoc da sie wlozyc zarowke do buzi (cala). no i ktos ja wlożyl. i nie mogl
          wyjac. wiec wezwali taksowke i jada na pogotowie. taksowkarz sie zaciekawil co
          sie dzieje i uslyszal historie o zarowce. pan doktor na pogotowiu wykazal
          odpowiednie zobojetnienie dla tematu i ja wyjal.
          za jakis czas przyjezdza na to samo pogotowie taksowkarz ktory wiozl tych
          kolesi, rowniez z zarowka w buzi:) i tu juz sie lekarz zdzwil, zwlaszcza jak
          uslysal kretynka historie o tym ze zarowka sie zmiesci (i owszem) ale wyjac jej
          sie juz nie da, a tym bardziej ze statecny pan taksowkarz tez tego spobowal:)
          • optymistkaxxl Re: Urban Legends - jakie znacie? 03.11.05, 20:40
            znam tę samą historię, tylko z książki "Język Trolli" Małgorzaty Musierowicz:)
          • mc_pele Re: Urban Legends - jakie znacie? 15.02.07, 11:39
            to chyba rzeczywiście był autentyk z tą żarówką, czytałem o tym w "detektywie"
            w sierpniu, na końcu było "imiona i pierwsze litery nazwisk zostały zmienione"
            • jupix Re: Urban Legends - jakie znacie? 15.07.07, 00:47
              A propo żarówek znam taką:

              Przyszedł student na egzamin z logiki, ku zaskoczeniu delikwenta egzaminator
              pyta 'ile jest żarówek na sali', on liczy, wychodzi 20 i odpowiada, że 20.
              Egzaminator wyciąga z kieszeni żarówkę i mówi 'Źle, 21'. Student wylatuje.

              Egzamin poprawkowy, to samo pytanie, student liczy żarówki i mówi 21. 'Ale ja
              nie mam żarówki!' mówi egzaminator. Na to student 'ale ja mam!' i wyciąga z
              kieszeni żarówkę.

          • Gość: liiii Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.gprs.plus.pl 27.05.08, 20:08
            Czytałam te historyjke w "Detektywie"!! Jestem pewna :D
      • Gość: fpv akademikowe IP: *.milc.com.pl / 213.17.131.* 03.10.05, 17:23
        - historia o studentach z AGH, którzy będąc "po spożyciu" wprowadzili po schodach na III piętro w akademiku konia. Jak wiadomo koń nie potrafi schodzić po schodach i na drugi dzień strażacy musieli tego konia ewakuować z użyciem ciężkiego sprzętu.

        - historia także o studentach z AGH, którzy w nocy rozkręcili na części "maluszka" zaparkowanego pod akademikiem, a następnie złożyli go na XV piętrze "Babilonu".

        Obie historie zaczynają się słowami "Ze dwa lata temu studenci z AGHu...", ale o dziwo słyszał je już mój ojciec (absolwent AGH ;), kiedy sam studiował.
        • Gość: doggy Re: akademikowe IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.05, 17:44
          z takich historyjek pamietam ta o studencie AGH którego po każdej nocy w
          akademiku bolał odbyt. Poszedł do lekarza który zapytał go czy przypadkiem nie
          odbywa stosunków homoseksualnych. student nie dowierzał, ale pewnej nocy udał
          że zasypia i zorientował sie że kolega z pokoju chce uśpic go chloroformem po
          czym niecnie wykorzystać :) i tak sprawa sie wydała :))) kiedys pusciłem ta
          historie w szkole i doszła z powrotem po kilku tygodniach :)
        • Gość: Atlantis Re: akademikowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 10:57
          Historia z Krakowa - w akademiku studenci urządzili impreze bogatą zaprawioną
          różnymi nielegalnymi środkami. Wpakowali jednego do kartonowego pudła z napisem
          "Misja na Marsa" i wyrzucili z okna. Koleś nie przeżył upadku z wysokości, a gdy
          do pokoju wpadała policja już pakowali następnego do pudła z napisem "Misja
          Rayunkowa" - bo tamten jeszcze nie wrócił. :P
          • Gość: jood Re: akademikowe IP: *.fampa.clk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.06, 21:17
            Hehe, w Łodzi też się to miało zdarzyć, w DS nr 7 Politechniki :-).
            • delahalle Re: akademikowe 13.07.06, 20:33
              Słyszałem to, że w Łodzi, w ds7 Politechniki :)
              • Gość: aqq Re: akademikowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 21:28
                tak, popieram, 7ds, lodz, w dziennikach pozniej pisali o tym....
          • Gość: kk Re: akademikowe IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 17.01.07, 15:05
            akademia morska w szczecinie tez tak podobno zrobila...
            • Gość: hubert Re: akademikowe IP: *.prokom.pl 24.05.07, 15:18
              W akadamiku Politechniki Szczecińskiej miało mieć miejsce osobliwe zdarzenie.
              Naga, pijana studentka wrzeszczała przez okno: "Niech ktoś mnie przeleci". Po
              długich minutach, pośród tego nawoływania z jednego z okien dobiegł
              głos: "Niech ktoś ją przeleci, bo nie mogę się uczyć!"
              • hydrazine Re: akademikowe 29.10.08, 18:37
                Gość portalu: hubert napisał(a):

                > W akadamiku Politechniki Szczecińskiej miało mieć miejsce osobliwe zdarzenie.
                > Naga, pijana studentka wrzeszczała przez okno: "Niech ktoś mnie przeleci". Po
                > długich minutach, pośród tego nawoływania z jednego z okien dobiegł
                > głos: "Niech ktoś ją przeleci, bo nie mogę się uczyć!"

                No proszę, a to ponoć działo się u mnie na Polibudzie Śląskiej :-)
            • Gość: hubert Re: akademikowe IP: *.prokom.pl 24.05.07, 15:22
              Inna historia.

              Student zdawał egzamin u przygłuchego profesora. Na pytania odpowiadał
              bezgłośnie, poruszając jedynie ustami. Biedny egzaminator cały czas regulował
              coś w swym aparaciku. A na koniec wstawił studentowi czwórkę.
        • Gość: emikal10 Re: akademikowe IP: *.pool.mediaWays.net 29.07.08, 13:18
          Byla jeszcze taka historia rzekomo z akademika Polibudy Slaskiej w
          Gliwicach.Grupka kumpli miala sie wybrac na narty,ale dzien wczesniej byla
          imprezka i wszystko przepili,wiec nie pojechali,a ze narty mieli wiec jeden
          postanowil sobie pozjezdzac, i zjechal po schodach w akademiku, lamiac przy
          okazji obie nogi. Lekarz duzurny na pogotowiu, pyta sie: co sie panu stalo,ze
          pan 2 nogi zlamal,odp.:A na nartach zjezdzalem. lekarz podobno nie wiedzial czy
          sie smiac czy wspolczuc:P
      • Gość: x Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.10.05, 11:19
        niektórzy za dużo filmów oglądają... to też było w pewnym filmie (może nie dokładnie taki tekst, ale światło i motyw zemsty), tytuły nie pamiętam, taki horror "młodzieżowy"
        • Gość: Grylzdyl Fataan Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 22:04
          Film nazywał się właśnie "Urban Legend"
          • Gość: G.F. Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 22:19
            i.imdb.com/mptv1.gif
          • Gość: G.F. Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.05, 22:24
            O pszepszaszam...
            tinyurl.com/dcpn5
          • frred Re: Urban Legends - jakie znacie? 05.02.07, 16:02
            Gość portalu: Grylzdyl Fataan napisał(a):

            > Film nazywał się właśnie "Urban Legend"
            • mimbla.londyn Re: Urban Legends - jakie znacie? 06.02.07, 07:34

              Kolejna : na terenie U.K.
              nie powinno sie lizac znaczkow przed naklejeniem na list bo zawieraja jakas tam
              trucizne(oczywiscie podstepne dzialania terrorystow,ktorzy nawet poczciwa
              poczte brytyjska wciagneli w swe machloje)




              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              "Zgadzam sie.Oba cytaty sa kompletnie wyrwane z kontekstu,przy czym ten drugi
              nawet bardziej."
              Autor: the_dzidka
      • Gość: kiki Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.net.pl 22.11.05, 12:22
        a ja to widzialam w jakims filmie. panna wpadla do pokoju i slyszy odglosy w
        stylu tych od uprawiania seksu (kolezanka miala bujne zycie erotyczne) wiec nie
        zapalila swiatla. dalej jak u Ciebie.
      • Gość: gienio Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 16:08
        stara historia z lat 90 dotyczy dragow.
        Kolega byl w wawie u kuzyna, wujostwa nie bylo zrobili pizze z halunow na
        wieczor i poszli na miasto. kumpel z kuzynem wrocili wieczorem a wujostwo w
        miedzyczasie wrocilo do domu i zjedli pizze z grzybkami - ciotka latla naga po
        chacie w slomkowym kapeluszu a wujas strzelal do telewizora zza fotela z pilota
        2 osoby mi to opowiadaly za pierwszym razem lyknalem (mialem 14 lat) za drugim
        wiedzialem ze klient sciemnia
        • Gość: grzesiek Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.07, 15:56
          Gość portalu: gienio napisał(a):

          > Kolega byl w wawie u kuzyna, wujostwa nie bylo zrobili pizze z halunow na
          > wieczor i poszli na miasto. kumpel z kuzynem wrocili wieczorem a wujostwo w
          > miedzyczasie wrocilo do domu i zjedli pizze z grzybkami - ciotka latla naga po
          > chacie w slomkowym kapeluszu a wujas strzelal do telewizora zza fotela z pilota

          To ja słyszałem wersję, że ojciec usmarzył sobie jajecznicę na tłuszczu od
          grzybków. Jak wszyscy wrócili do domu to ojciec siedział w wannie i wiosłował.
          • mmmega Re: Urban Legends - jakie znacie? 01.05.07, 16:20
            w-wa,przed długim weekendem, słyszę od dwóch osób pracujacych w różnych firmach
            taką historię; Galeria Mokotów, sprzedawczyni znajduje portfel klienta z dużą
            sumą pieniędzy i wizytówką, następnie dzwoni do niego że znalazła on
            przyjeżdza(śniada cera) i dziękujac daje dobrą radę 'nie wybierać się na zakupy
            do GM w długi weekend'
            • Gość: nienie Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.aster.pl 19.07.08, 18:17
              To nie był klient, tylko rowerzysta i ostrzeżenie było "nie wchodź do metra w
              Londynie o tej i o tej godzinie( przypadkowo zgadzającej się z rzeczywistą datą
              zamachów). Zgadza się, że był śniady. Aha, i ostrzeżenie dał w zamian za pomoc
              przy wymianie koła :-)
    • Gość: bazyliszek Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.chello.pl 23.09.05, 00:06
      opowieśc o facecie, który wsadził sobie żarówkę w gębę i nie mógł wyjąć. żona
      wezwała taksówkę i pojechali do szpitala. gdy wychodzili zobaczyli w poczekalni
      taksówkarza z żarówką wiadomo gdzie...

      egzamin do szkoły aktorskiej. w komisji siedzi Stuhr, Bardini - ktokolwiek.
      jeden z egzaminatorów mówi do kandydata "proszę rozśmieszyć pana
      Stuhra/Bardiniego". odpowiedź - "a który to?"...
      • Gość: misia-arnisia Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: 213.25.20.* 23.09.05, 07:11
        Historia z dawnych lat.
        Do Spatifu wtacza się kompletnie pijany Jaś Himmilsbach i od progu
        krzyczy "Inteligencja wypier....."
        Na co wastaje Gustaw Holoubek, kłania się grzecznie i mówi "To ja proszę
        państwa wypier....."
        • grenzik Re: Urban Legends - jakie znacie? 25.09.05, 13:06
          Ojojoj .. pyszne :D
        • speedy13 Re: Urban Legends - jakie znacie? 26.09.05, 15:45
          To jeszcze jedno o Himmilsbachu: śpi sobie po pijaku gdzieś w parku w krzakach.
          Mijają go dwie kobiety, babcia z wnuczką. Wnuczka podchodzi do leżącego, babcia
          strofuje ją: -zostaw, to jakiś menel, co pijaka nie widziałaś? Na to wnuczka: -
          Ależ babciu, to jest pan Jan Himmilsbach, znany polski aktor i literat! A J.H.
          otwiera oko i chrypi: -No i co, głupio ci teraz, stara k...wo?
        • Gość: aapsik Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.makler.local / 195.187.134.* 03.10.05, 16:42
          i kolejna historia z akademika, tym razem z Łodzi.
          była sobie impreza w akademiku, jak przystalo na ludzi z fantazja odpowiednio
          huczna. ktos z okolicznych wezwal policje. patrol zajezdza pod akademik,
          wysiadaja i patrza a tam na trawniku pod akademikiem lezy wielki karton z
          napisem "misja na marsa", a w kartonie neistety student z przetraconym karkiem.

          wchodza na gore, do glownego zrodla impreza i jakiez ich zdzwinie gdy na srodku
          pokoju widza kolejny wielki karton z napisem "misja ratunkowa", do ktorego
          wlasnie jest zapakowywany kolejny atronauta...
      • gingers73 Re: Urban Legends - jakie znacie? 23.09.05, 07:59
        opowieśc o facecie, który wsadził sobie żarówkę w gębę i nie mógł wyjąć. żona
        wezwała taksówkę i pojechali do szpitala. gdy wychodzili zobaczyli w poczekalni taksówkarza z żarówką wiadomo gdzie...


        To z ksiażki Musierowicz !!!!!!
        • p.galli Re: Urban Legends - jakie znacie? 23.09.05, 10:16
          historia o babci i narciarzu :) juz od setki osob slyszalam:)
          • Gość: monopolowy Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.chello.pl 23.09.05, 10:31
            Jakieś szczegóły?:]
          • szymanka Re: Urban Legends - jakie znacie? 23.09.05, 10:33
            o! a ja nie słyszałam! poproszę
            • p.galli Re: Urban Legends - jakie znacie? 23.09.05, 12:22
              historyjka o babci i narciarzu:

              moj kumpel/brat/ narzeczony (niepotrzebne skreslic) byl na imprezie w lecie u
              swojego kumpla w domku jednorodzinnym 2 pietrowym, na dole na parterze
              mieszkala babcia tegoz kumpla, towarzystwo sobie popilo i sie rozochocilo i
              jeden z imprezowiczow znalazl stroj narciarski i narty, postanowil to zalozyc i
              zjechac po schodach , co tez uczynil.
              Na nieszczescie w tym samym momencie babcia zwabiona halasami wyszla ze swojego
              pokoju i nastapilo zderzenie czolowe narciarza z babcia. Ktos tam troche mniej
              pijany zadzwonil po karetke i pogotowie babcie zabralo
              Na drugi dzien spanikowany wnuczek zaczal babci szukac po szpitalach - okazalo
              sie ze w zadnym jej nie ma, juz sadzil ze babcia jest w kostnicy kiedy okazalo
              sie ze zyje nic jej nie jest i jest w szpitalu tyle ze psychiatrycznym bo na
              pytanie co jej sie stalo odpowiedziala" narciarz mnie przejechal"

              pozdrawiam :)
              • Gość: annika Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.ae.wroc.pl 03.10.05, 11:40
                Inna wersja: w akademiku student woźną przejechał :)
              • Gość: Ewa Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 17:05
                TO historia z Gdyni ze szpitala Redlowo.
        • the_dzidka Re: Urban Legends - jakie znacie? 23.09.05, 20:14
          > To z ksiażki Musierowicz !!!!!!

          A jak myślisz - skąd ona to wytrzasnęła? Sama wymyśliła?
          Znałam tę historię na długo przed "Językiem Trolli".
        • najodleglejszy Re: Urban Legends - jakie znacie? 17.12.07, 15:28
          gingers73 napisała:

          > opowieśc o facecie, który wsadził sobie żarówkę w gębę i nie mógł wyjąć. żona
          > wezwała taksówkę i pojechali do szpitala. gdy wychodzili zobaczyli w poczekalni
          > taksówkarza z żarówką wiadomo gdzie...
          >
          >
          > To z ksiażki Musierowicz !!!!!!

          Zauważ, że Laura powiedziała, że wyczytała to w internecie (może na
          forum-humorum ;])
      • Gość: autor nieznany Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.05, 22:39
        Czyzby historia z zarowka byla zmutowana wersja przekazywanej z ust do ust
        fabuly jednej z ostatnich ksiazek z serii "Jezycjada" pani Musierowicz... Ale
        jaja "Bo ktos mu powiedzial, ze on mi powiedzial..." spiewala Kayah
      • Gość: pw Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 12:01
        Hehe akurat prawdą w tym jest to, że jak się włoży żarówkę w usta, to się tak
        zasklepi jakoś i tak zaklinuje, że nie da się jej wyjąc tylko trzeba jechać na
        pogotowie. Dużo osób nie wierzyło w to i to zrobiło, po czym jechali na
        pogotowie. Ot, głupota ;)
      • kinky5 Re: Urban Legends - jakie znacie? 03.02.07, 01:10
        egzamin do szkoły aktorskiej. w komisji siedzi Stuhr, Bardini - ktokolwiek.
        > jeden z egzaminatorów mówi do kandydata "proszę rozśmieszyć pana
        > Stuhra/Bardiniego". odpowiedź - "a który to?"...

        tez to znam tylko bez Bardiniego i rzecz sie dziala w Krakowskiej PWST
      • wampuka Re: Urban Legends - jakie znacie? 01.05.07, 13:19
        Słyszałem to w wersji z Kobuszewskim.
      • Gość: ighoolina Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.09, 22:11
        akurat historia z żarówką jest prawdziwa. była kiedyś opisana
        w "detektywie" a z tego co wiem, tam są opisane prawdziwe historie.
        • dzagudka Re: Urban Legends - jakie znacie? 13.01.09, 12:49
          Przypomniały mi się dwie anegdoty - raczej nie UL, ale mogłyby się
          nimi stać.
          1. Opowiadała mi koleżanka, a wydarzyło się to jakieś 25 lat temu.
          Podobno była na klasowej wycieczce, już nawet nie pamiętam gdzie.
          Wracali pociągiem, weszli na stację i czekają. W pewnym momencie
          dobywa się z megafonu głos totalnie zalanego
          zapowiadającego: "pociąg osobowy z (dajmy na to) Krakowa do Gdańska
          odjedzie z toru 1 o godzinie.... (hyp), o godzinie......., o
          godzinie.....??? oooo k**wa już odjechał".

          2. Aż wstyd się przyznać, sama jestem autorką drugiej anegdoty (też
          już z 15 lat minęło). Poszliśmy z kumplami do kina. Lato, upał,
          trochę czasu nam zostało więc przed kinem poszliśmy do sklepu
          zaopatrzeć się w napoje czy słodycze na seans. Były dwie kolejki,
          więc się rozdzieliliśmy. W pewnym momencie ja do jednej kasy (a nie
          miałam przy sobie pieniędzy) stałam sama, a koledzy do drugiej.
          Usiłowałam ich jakoś dyskretnie przywołać, ale że się zagadali i
          mnie nie słyszeli w pewnym momenice ryknęłam na cały sklep "Darek,
          choć bo dochodzę". Ryk ludzi w sklepie jeszcze mi w uszach dzwoni.
    • bromba11 Re: Urban Legends - jakie znacie? 23.09.05, 10:42
      o niezwykle tanim samochodzie, którego niska cena spowodowana była tym, że
      właściciel w nim zmarł i długo leżał więc cały samochód zaśmierdł i smrodu nie
      dało nie zlikwidować. Samochód był z tego powodu ciągle sprzedawany.
      • smiley4u Re: Urban Legends - jakie znacie? 23.09.05, 11:05
        Klasyczną historią, którą usłyszałem setki razy jest skremowana babcia, której
        prochy przysłano do Polski w paczce. Rodzina nigdy nie orientowała się, co to
        jest i w zależności od poziomu drastyczności albo trzymała to w pokoju, albo
        wyrzucała do toalety albo używała jako przyprawy.
        • ireo Re: Urban Legends - jakie znacie? 12.01.06, 10:03
          smiley4u napisał:

          > Klasyczną historią, którą usłyszałem setki razy jest skremowana babcia,
          której
          > prochy przysłano do Polski w paczce. Rodzina nigdy nie orientowała się, co to
          > jest i w zależności od poziomu drastyczności albo trzymała to w pokoju, albo
          > wyrzucała do toalety albo używała jako przyprawy.

          - to ze zbioru opowiadań Bogdana Madeja "Maść na szczury"
          • Gość: martah Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.08, 15:39
            ireo napisał:

            > smiley4u napisał:
            >
            > > Klasyczną historią, którą usłyszałem setki razy jest skremowana babcia,
            > której
            > > prochy przysłano do Polski w paczce. Rodzina nigdy nie orientowała się, c
            > o to
            > > jest i w zależności od poziomu drastyczności albo trzymała to w pokoju, a
            > lbo
            > > wyrzucała do toalety albo używała jako przyprawy.
            >
            > - to ze zbioru opowiadań Bogdana Madeja "Maść na szczury"

            to w 'autobiografii' chmielewskiej jeszcze było
      • p.galli Re: Urban Legends - jakie znacie? 23.09.05, 12:28
        O to jeszcze o samochodzie tez znam - pewien facet szukal samochodu uzywanego
        zeby kupic , i znalazl ogloszenie ze pewna kobieta sprzedaje roczne , malo
        uzywane volvo za 10 zl, sadzac ze to zart chcial machnac reka ale zadzwonil
        Okazalo sie ze to prawda - samochod sprawny prawie nowka, cena : dziesiec
        zlotych
        Skorzystal , dobil targu ale nie dawalo mu to spokoju i zapytal sie kobiety co
        jest grane...odpowiedziala ze po 20 latach rozwodzi sie z mezem, nienawidza sie
        oboje, nastapil podzial majatku a to czego nie dalo sie podzielic i nie mogli
        sie pogodzic to wlasnie ten samochod i teraz wyrokiem sadu ona ma go sprzedac
        i podzielic sume na pol... czyli sznowny malzonek otrzymal zlotych 5 :)

        :)
        • Gość: pav Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: 212.160.172.* 23.09.05, 15:43
          Spaliłeś :-P Przecież gdyby ona miała dostać połowę, to nie byłaby
          zainteresowana tym, żeby sprzedawać jak najtaniej. W tej wersji, którą ja znam,
          mąż umarł i napisał w testamencie, że pieniądze otrzymane ze sprezdaży
          samochodu ma dostać jego kochanka.
          • Gość: p.galli Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.chello.pl 24.09.05, 18:41
            po pierwsze - jesli juz to spaliŁAM, a po drugie znam taka wersje jak
            przedstawilam, to tez charakterystyczne dla UL, roznia sie szcegolami, w mojej
            zona tak nienawidzial meza ze wolala starcis sama:)
            • Gość: betka Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 20:04
              A ja widziałam taki film - Amerykański - ;-))))))
        • Gość: aapsik Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.makler.local / 195.187.134.* 03.10.05, 16:58
          a to akurat historia z gazety, tylko nie pamietam ktora slawna para malzenska
          taki numer odstawila. on ja zdradzil a ona sie na nim odegrala sprzedajac jego
          porsche/ferrari czy co tam za 1 GBP:) wsytawila aukcje na allegro:) w gazecie
          nawet bylo.
          • smiley4u Re: Urban Legends - jakie znacie? 03.01.06, 07:36
            > a to akurat historia z gazety, tylko nie pamietam ktora slawna para malzenska
            > taki numer odstawila. on ja zdradzil a ona sie na nim odegrala sprzedajac
            jego
            > porsche/ferrari czy co tam za 1 GBP:) wsytawila aukcje na allegro:) w gazecie
            > nawet bylo.

            Tę historię słyszałem, a nawet czytałem ze 20 lat temu gdy o allegro to jeszcze
            nikt na świecie nie słyszał. Chodziło o Poloneza za 15 złotych. I faktycznie,
            była w gazecie, chociaż nie pamiętam której. Rubryka traktowała na pewno o
            historiach z życia wziętych - dzisiaj już wiem, że wszystkie te historie się
            zmyśla.
      • viking2 Re: Urban Legends - jakie znacie? 24.09.05, 03:42
        To podobna historie slyszalem - nie wiem, czy bujda, ale pokazywano mi faceta,
        ktory "gral w tym glowna role", wiec bylo ryzyko, ze podejde i zapytam, a zatem
        moze i prawda. Ale do rzeczy:
        Otoz, w Stanach jest taka procedura, ze kiedy federalni dopadna "zorganizowanego
        przestepcy", to na mocy prawa rekwiruja jego zasoby (dom, samochod, jacht, konta
        bankowe i wszystkie inne pierdoly) jako "pochodzace z zyskow z dzialalnosci
        przestepczej". Potem te przedmioty (bo nie gotowka przeciez) sa sprzedawane na
        publicznych aukcjach. Rzeczony delikwent udal sie byl na taka aukcje do Los
        Angeles, gdzie w pewnym momencie szedl pod mlotek 6-miesieczny Mercedes 500,
        pelnowymiarowka, jak nowy i prawie bez przebiegu. Cena wywolawcza 4500 papierow,
        nikt nic nie licytuje. Facet mowi "ta ja kupie". Prowadzacy aukcje na to, ze nie
        moze kupic za cene wywolawcza, musi cos dolozyc. Facet dolozyl 10 dolarow i
        kupil. Okazuje sie, Merc zarekwirowany od sciganego przez prawo handlarza
        narkotykow, ktorego wczesniej musieli dopasc wspolnicy, bo jego trup
        przesiedzial w tym samochodzie 2 tygodnie w zamknietym garazu. Zrozumiale, ze
        bryka smierdziala tak, ze ptaki z nieba spadaly. Podobno nabywca, mieszkajacy w
        Toronto, wyjal przednia szybe i przyjechal tym samochodem do domu. Droga trwala
        tydzien, jesien to juz byla, zmarzl jak pies. Bez wyjecia przedniej szyby nie
        dalby rady, bo ile w koncu mozna rzygac, tydzien bez przerwy?
        Najlepsze bylo zas to, ze podobno wprawil z powrotem szybe, wstawil do samochodu
        blaszana balie napelniona terpentyna, zamknal szczelnie i zostawil na miesiac.
        Terpentyna wyparowala, sladu trupiego odoru nie zostalo, a samochod wali
        sosnowym lasem az oczy lzawia.
        • the_dzidka Re: Urban Legends - jakie znacie? 24.09.05, 12:48
          > To podobna historie slyszalem - nie wiem, czy bujda

          Myślę, że każda z tych historii ma jakieś prawdziwe źródło, choć pewnie nie
          dokładnie takie, jak w urban legends. Problemem u.l. nie jest to, że są
          nieprawdziwe, ale że opowiadający wmawia (czasem nieswiadomie), że to prawda i
          że kolegi kolegi kolega... etc. ;) To i smieszy, i denerwuje.
          • Gość: Abelinha Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.pl / *.citinet.pl 24.09.05, 15:18
            Dzidka... masz na imie Karolina???
            • xxx131 Re: Urban Legends - jakie znacie? 24.09.05, 15:47

              Oczywiscie, Dzidka to zdrobnienie od Karoliny...
            • the_dzidka Re: Urban Legends - jakie znacie? 25.09.05, 09:42
              Nie, nie mam na imię Karolina.
              A Dzidka nie jest zdrobnieniem mojego imienia.
              • Gość: Abelinha Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.pl / *.citinet.pl 25.09.05, 12:48
                Nie mialam na mysli zdrobnienia tego imienia... To oczywiste, ze Dzidka nie jest
                zdrobnieniem imienia Karolina. Chodzilo o to, iz znam pewna Karoline o ksywce
                Dzidzia lub Dzidka :) tyle... pozdrawiam!
      • grenzik Re: Urban Legends - jakie znacie? 25.09.05, 13:07
        Historia przerobiona i sprawdzona - potwierdzona - przez mythbusters..
      • sineira Re: Urban Legends - jakie znacie? 27.09.05, 20:26
        W to akurat jestem skłonna uwierzyć, bo mój wujek kupił bardzo tanio samochód
        od pewnego weterynarza właśnie z powodu "zapachu". Tyle że w jego przypadku nie
        chodziło o trupa, tylko o wielką sukę, która się szczeniła na tylnym siedzeniu.
        Samochód faktycznie cuchnął niemiłosiernie, za cholerę nie dawał się wywietrzyć
        i został wkrótce odsprzedany.
      • Gość: r Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 18:43
        > o niezwykle tanim samochodzie, którego niska cena spowodowana była tym, że
        > właściciel w nim zmarł i długo leżał więc cały samochód zaśmierdł i smrodu nie
        > dało nie zlikwidować. Samochód był z tego powodu ciągle sprzedawany.
        Trupem byl kolega mojego ojca jakies 25 lat temu. Slyszalem jak opowiadali ta
        opowiesc moi rodzice a sam mialem z 5 lat...
      • Gość: bzdecikk Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 18:36
        bromba11 napisała:

        > o niezwykle tanim samochodzie, którego niska cena spowodowana była tym, że
        > właściciel w nim zmarł i długo leżał więc cały samochód zaśmierdł i smrodu nie
        > dało nie zlikwidować. Samochód był z tego powodu ciągle sprzedawany.


        Oglądałes/as może kiedyś "Pogromców mitów" na Discovery? Było to samo, tylko
        wsadzili świnię. Nie dało się go wyczyścić. sprzedali w częściach.
    • siedemgrzechow Re: Urban Legends - jakie znacie? 23.09.05, 14:24
      -historyjka o wyrzuceniu studenta z okna akademika ...(wstawic nazwe uczelni) w
      kartonie po tv i brygadzie ratunkowej...
      -historyjka o okreslaniu ptaszka po nozkach (oczywiscie rowniez wstawic nazwe
      uczelni z uwzglednieniem, ze musi to byc uczelnia z wydzialem biologii)
      • meduza86 Re: Urban Legends - jakie znacie? 24.09.05, 18:26
        -historyjka o wyrzuceniu studenta z okna akademika ...(wstawic nazwe uczelni) w
        >
        > kartonie po tv i brygadzie ratunkowej...

        najgorsze, ze to jest autentyk....
        • Gość: monopolowy Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.chello.pl 24.09.05, 18:46
          lol
        • Gość: siedemgrzechow Re: Urban Legends - jakie znacie? IP: *.aster.pl 25.09.05, 12:57
          ta, ponoc jakis czas temu w jakiej lokalnej gazecinie o tym napisali, tyle
          tylko, ze ja ta historie slysze w roznych wersjach od ca 10 lat... moze
          mlodziez postanowila UL w zycie wprowadzic:), choc szczerze watpie.