Gość: Zdichu
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.11.05, 09:09
Pamiętacie te magiczne miejsca? Ceratowe obrusy, talerze z napisem "PSS
Społem", aluminiowe sztućce, zupa wlewana z garczka na talerz?
Czy odnajdę jeszcze takie miejsce, gdzie korpulentna pani z wysoko upiętym
tapirem zawoła śpiewnie, acz zgrzypliwie: "leniwe dwa razyyyy"
ech... to se ne wratit...