śmieszne nawyki ludzi

    • yabol428 Re: śmieszne nawyki ludzi 20.04.06, 18:22
      Jeżeli jadę jakimkolwiek pojazdem komunikacji zbiorowej, to gdy wysiądę,
      pierwszą czynnością jaką zawsze robię jest wyjęcie biletu z portfela i
      wyrzucenie go do najbliższego kosza na śmieci. Robię to zawsze od razu po
      wysiadaniu, tak jakbym nie mógł znieść świadomości, że noszę przy sobie zużyty
      bilet:) Kolega, z którym kiedyś byłem na wycieczce w górach, zaobserwował tą
      moją przypadłość i skomentował to tak, że bilety są dla mnie strasznie ciężkie i
      muszę się odciążyć :)
      • deezerter Re: śmieszne nawyki ludzi 20.04.06, 18:26
        www.antyrydz.prv.pl
    • Gość: iga Re: śmieszne nawyki ludzi IP: *.it-net.pl 20.04.06, 19:41
      Dłubanie w nosie przy ludziach, zwłaszcza kierowców na światłach, chyba myślą,że
      ich nie widać zza szyby:/ bllleee
      • madziaro1 Re: śmieszne nawyki ludzi 20.04.06, 22:44
        - poprawiam firanki, muszą być równo
        - ktoś tu pisał o papierze toaletowym, że nie lubi jak koniec jest blisko ściany
        - ja znowu mam odwrotnie, nie lubię, kiedy ktoś powiesi papier odwrotnie i
        przestawiam, oczywiście tylko u siebie
        - rano wstaję, włączam respirator - czyli komputer, potem robię kawę, a potem
        dopiero idę do ubikacji
        - kiedy oglądam coś w tv zawsze muszę jeszcze coś robić, np. haftować (takie
        dziwne hobby ;)), czytać gazetę, książkę
        - robię kilka rzeczy naraz (jestem bliźniakiem, to chyba przez to) - robię coś
        na kompie, telewizor włączony, w pralce się pierze a ja w między czasie jeszcze
        myję naczynia... na komputerze mam włączone 3 różne okienka + poczta
        - muszę być przykryta po samą szyję - zawsze, ale za to kiedy jest ciepło mam
        nogi i tyłek odkryte - ale góra przykryta być musi ;)
        - i jeszcze kilka innych by się znalazło
    • heca7 Re: śmieszne nawyki ludzi 21.04.06, 11:19
      Moja teściowa miała czarną kotkę. I kiedyś robi sobie coś w ogródku a kot łazi
      po ulicy.Ulicą idzie kobieta- kotka przebiega jej drogę. Kobieta do teściowej.
      Ja teraz nic nie załatwię a miałam iść na pocztę! Teściowa - to może ja
      pierwsza przejdę? Ale musi mnie pani odprowadzić do skrzyżowania- odpowiada
      udobruchana babka.
    • Gość: g-p-r Re: śmieszne nawyki ludzi IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 22.04.06, 21:38
      A moja mama, zanim wyjdzie z wanny każe sobie policzyć do 10, a jak nikomu się
      nie chce policzyć, to sama obie liczy na głos.

      Moja znajoma, zawsze, po zjedzeniu bez różnicy, cyz je sama, czy z kimś, mówi
      głośno: PIERWSZA!
      • Gość: t. Re: śmieszne nawyki ludzi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.06, 21:01
        Moja znajoma, zawsze, po zjedzeniu bez różnicy, cyz je sama, czy z kimś, mówi
        > głośno: PIERWSZA!

        Nawet jak jest sama? Osz fuck :D
    • lykaena Re: śmieszne nawyki ludzi 22.04.06, 22:47
      Jakie to jest sympatyczne, ze nie jestem sama na swiecie z tymi moimi
      glupotami...Hurra..a wiec:
      -szczoteczke mocze przed i po uzyciu pasty a do tego zeby myje dwa razy po
      pieraszym myjac najpierw szczoteczke
      -NIGDY nie zostawiam zadnego samotnego jedzonka w puszce sloiku,czyli
      kukurydza,groszek,orzeszek itd.
      -tak samo mam zniejadalnymi rzeczami, po prostu mam wrazenie ze moze byc im
      smutno np.gdy zostaje w pralce samotna skarpetka to szukam w szufladzie innej
      samotnej(w szufladzie moze byc bez pary bo tam sa tez inne i jest im razniej)
      mocze ja i wieszam obok tamtej
      -z jajka(na twardo i na miekko)zjadam tylko zoltko bialko znajduje jako
      obrzydliwe, natomiast jajecznice jadam chetnie i w calosci
      -jedzac w samotnosci musze czytac gazete i miec wlaczony tv
      -zasypiam tylko przy wlaczonym tv nastawionym uprzednio na auto wylaczanie po
      ok. godz
      -za kazdym razem po wyrzuceniu czegokolwiek do kosza na smieci(w domu)musze
      umyc dokladnie rece chocbym nawet wyrzucala okruch i nie dotykala owego kosza
      -nienawidze robic siku, wydaje mi sie to taka strata czasu ze czasem bardzo
      bardzo dlugo sie powstrzymuje bo po dlugim czasie trwa to szybciej ale i wtedy
      mysle zeby juz tylko skonczyc
      -wydaje mi sie ze opary lakieru do wlosow moga mnie zabic dlatego uzywam go na
      wdechu a potem biegne szybko na balkon i oddycham gleboko kilkanascie sekund
      ....ehh i chyba jeszcze bardzo duzo innych smiesznostek ale napisze innym
      razem..przepraszam za brak polskich znakow
      • Gość: zenotka Re: śmieszne nawyki ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 01:10
        > -tak samo mam zniejadalnymi rzeczami, po prostu mam wrazenie ze moze byc im
        > smutno np.gdy zostaje w pralce samotna skarpetka to szukam w szufladzie innej
        > samotnej(w szufladzie moze byc bez pary bo tam sa tez inne i jest im razniej)
        > mocze ja i wieszam obok tamtej
        o kurcze;DDD
    • Gość: keari Re: śmieszne nawyki ludzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 16:13
      Wieczorem muszę zaplanować, w co ubrać się następnego dnia rano - w przeciwnym
      wypadku NA PEWNO się spóźnię, przymierzając po kolei ubrania, z których nic
      (rano) nie pasuje do siebie :-)
      Mój przyjaciel, będąc w łazience, musi mieć puszczoną wodę z prysznica. Nawet
      jeśli tylko myje zęby.
      Po jedzeniu, jeśli nie mogę umyć zębów, muszę zażuć gumę orbit i posmarować
      usta pomadką nawilżającą... inaczej czuję, że jedzie mi z ust, a wargi
      wysychają na popiół...:]
      Kiedyś miałam manię mycia zębów (kilkanaście razy na dzień).
      Noszę 3 pierścionki, i nie zdejmuję ich prawie nigdy - czuję się bez nich naga.
      I pewnie kilka innych...
    • Gość: Marek śpie nago a majtki chowam pod poduszke IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.06, 14:15
      .
    • kukis_lemon Re: śmieszne nawyki ludzi 27.06.06, 14:38
      a ja mam zawsze tak, ze jak nastawie sobie budzik bo wiem ze rano musze wstac
      to sprawdzam z 5 razy czy napewno jest właczony i nawet jak juz praktycznie
      spie to i tak musze jeszcze raz spojrzec i sie automatycznie rozbudzam.i musze
      powiedziec ze jest to strasznie wkurzajacy nawyk
    • e.m.i1 Re: śmieszne nawyki ludzi 29.06.06, 03:00
      - pierwsza rzecz jaka robie po obudzeniu sie to wlaczenie kompa i polaczenie
      sie z netem
      - przed wyjsciem z domu zawsze robie siku, nawet jak mi sie nie chce ;) ale
      walcze z tym...
      - wacham wszystko co wpadnie mi w rece, rzeczy nowo zakupione wacham przy
      kazdej okazji przez kilka pierwszych dni
      - przed nalozeniem pasty mocze szczoteczke i plucze usta
      - mam ustalona kolejnosc mysia wszystkich czesci ciala, a jak sie pomyle, to
      jest tragedia, nie wiem jak przywrocic wszystko do porzadku
      - na biurku, lozku, krzesle itp. zawsze musi cos lezec, gdy jest porzadek to
      czuje sie dziwnie, jakos nieswojo, jakby cos sie mialo stac zaraz
      - nie wyjde z domu bez pieniedzy, chyba ze wyrzucic smieci. kiedy mama mnie
      wysle po cos dop sklepu i da na to pieniadze, to ja musze miec jeszcze swoje "w
      razie czego"
      - nie ukroje sera, kiedy na desce sa jakies okruszki od chleba
      - kiedy ide spac sprawdzam godzine w telefonie, jesli nastawiam budzik to
      sprawdzam kilka razy czy na pewno nastawilam i czy na dobra godzine, telefon
      musi lezec na biurku w zasiegu reki, ale na chusteczkach lub portfelu zeby nie
      obudzily mnie wibracje
      - w najwiekszy upal musze miec koldre i przykryty chocby kawalek nogi, inaczej
      nie zasne
      - po umyciu rak musze posmarowac je kremem, inaczej swedzi mnie wszystko (!)
      - co 5 minut sprawdzam czy pranie wyschlo, nie moge zniesc gdy wisi jakas sucha
      rzecz. kiedy jedna strona wyschla, to musze przekrecic na druga, bo nie zaznam
      spokoju:)
      - mowie do siebie i rozmawiam ze soba
      - wyobrazam sobie rozne sytuacje i zastanawiam sie jak bym sie zachowala,
      wszystko to mowie na glos. jestem juz przygotowana na wiele roznych:)
      - kiedy mam cos zalatwic lub z kims porozmawiac, to tez najpiew mowie sama do
      siebie, odpowiadam za kogos, przerabiam wszystkie mozliwe zwroty akcji
      - analizuje swoje zachowanie, wypowiedzi, kiedy wracam do domu to powtarzam
      rozmowy, probuje "przezyc" je jeszcze raz

      Na razie tyle pamietam. Ale swir ze mnie :)
      • Gość: Gosia Re: śmieszne nawyki ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 11:36
        - na biurku w pracy mam wszystko w ściśle ustalonym porządku: długopisy i
        ołówki stoją w pojemniku w odpowiednich przegródkach (najczęściej używane w
        pierwszej, kolorowe, ołówki w innych itd.) Najbardziej mnie denerwuje, jak ktoś
        pożyczy coś do pisania i włoży później nie do tej przegródki, zaraz muszę to
        poprawić. Inne rzeczy na biurku i w szufladach też mają swoje konkretne
        miejsca – żeby łatwo je było znaleźć ;))
        Za to moje biurko w domu mieści wszystko w dowolnych miejscach i ilościach.
        - butlę z wodą w dozowniku zawsze obracam etykietą do przodu,
        - musi lecieć woda jak myję zęby, a rękę opieram na wieszaku z ręcznikami (na
        drugim haczyku!) często mam z tym problem w obcych łazienkach – wtedy opieram
        rękę o ścianę,
        - suszarkę do włosów zawsze wyłączam z prądu i zostawiam na „drugim biegu”,
        nienawidzę, jak ktoś zostawi ją na 0 i marnuję czas na zmianę na 2,
        - mam kłopoty z jazdą w autobusach – sprawdzam bez przerwy, czy mam torebkę i
        portfel – pozostałość po dwóch kradzieżach,
        - wychodzę z domu z odpiętymi butami (szpilki z paseczkiem wokół kostki, albo
        tasiemki do sznurowania), zapinam je, lub zawiązuje na czerwonym świetle.
        Strasznie się denerwuję, jak dojadę do pracy na zielonych… muszę zapinać buty
        na parkingu,
        - jak chodziłam na kurs j. niemieckiego to wracając do domu, czytałam na głos
        wszystkie liczby po niemiecku (najczęściej na tablicach rejestracyjnych),
        teraz też mi się to zdarza.
        Z literek na tablicach rejestracyjnych układam słowa dodając samogłoski
        najczęściej.
        - oblizuje wieczko od jogurtu jak nikt nie widzi, przy ludziach i zbieram
        jogurt łyżeczką,
        - moja mama zbiera butelki po oleju i układa na półce koło kuchenki, bo coś
        jeszcze z nich chce wycisnąć… a potem kupuje kolejny olej, a tamte butelki
        pokrywają się kurzem… a wyrzucić nie wolno… poza tym zbiera też (czyste)
        kubeczki po jogurtach, lodach bo będą jej kiedyś potrzebne… nie ustaliłam
        jeszcze do czego,
        - moja koleżanka przed spaniem musi mieć szklankę wody na szafce, Rano zawsze
        szklanka jest pusta, a ona nie pamięta, kiedy ją wypiła,
        Hmm...
        • landrynka165 Re: śmieszne nawyki ludzi 16.08.06, 18:35
          ja jak jem parówki to zawsze odkrajam końcówki , tak samo z bananem choć z
          bananem podobno nalezy tak wlansie robic
        • blackberry69 Re: śmieszne nawyki ludzi 17.08.06, 12:42
          moze to nie woda jest w tej szklance?
          wtedy amnezja byłaby uzasadniona:)
    • Gość: ctphr Re: śmieszne nawyki ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 15:23
      Wiele z Waszych nawyków powtarza się i u mnie,np o spaniu bez przykrycia nie ma
      mowy, ale z takich "mojszych"... ;)

      Moja mantra przy pakowaniu rzeczy do torebki: "Portfel, komórka, papierosy,
      zapalniczka." Potem są jakieś opcjonalne gadżety typu dezodorant czy
      legitymacja studencka, w zależności od tego, czy się mogą przydać. Ale bez tych
      czterech wyżej wymienionych nie wyjdę NIGDZIE, nawet do najbliższego sklepu,
      czy do sąsiada.

      Nie wiem, jak to się dzieje, ale w żadnej sytuacji nie zasnę, dopóki nie użyję
      kropli do nosa. Co więcej, nawet jeśli nie chcę spać ale po prostu sobie
      poleżeć, to też automatycznie zatyka mi się nos - po prostu zawsze w pozycji
      horyzontalnej. Hmm, tak jest już od paru lat i wiem, że teraz to już można
      nazwać raczej jakimś uzależnieniem, ale zaczęło się od nawyku, bo teraz wcale
      nie używam tych kropli ani częściej, ani więcej, tylko zawsze "na leżąco". Aha,
      i nic innego nie działa - w sytuacjach kiedy nie miałam kropli przy sobie, a
      musiałam gdzieś spać, próbowałam już inhalacji, tabaki itp. i było jeszcze
      gorzej.

      No i wreszcie, ktoś napisał tu już, że nie znosi kiedy inna osoba idzie po jego
      prawej stronie. Rozumiem doskonale, tylko że ja z kolei nie cierpię, kiedy ktoś
      idzie po mojej lewej. :)
    • Gość: mibici Re: śmieszne nawyki ludzi IP: *.toya.net.pl 21.08.06, 22:01
      Dmucham w buty zanim je założę żeby wydmuchnąć z nich kurz.
      A jeszcze kiedyś jak spałem na tapczanie i rano musiałem chować do niego
      pościel, to zawsze uważałem żeby jej nie przytrzasnąć bo jak jej zrobię krzywdę
      to mi nie da w nocy spać. Od ładnych paru lat nie muszę już chować pościeli.
      • maggi9 Re: śmieszne nawyki ludzi 25.08.06, 02:39
        -nie zjem niczego co leżało noc w lodówce(no chyba, że jest to fabrycznie zapakowane np jogurt czy coś).A jeśli już jestem zmuszona(bo np nic innego nie ma, jestem głodna a sklep zamknięty) to musze poddać to obróbce termicznej.Ot przykład-wczorajsza szynka i ser-zamieniam w tosta bo inaczej nie tkne

        -Przed wyjściem z domu musze zrobić siusiu a potem sie czegoś napić

        -musze smarować czyms usta(błyszczyk, szminka, wazelina).Jak są bez niczego to mam wrażenie, że skóra mi popęka.Dlatego w każdej kurtce, torebce musi być jakiś specyfik do ust.Jesli jednak zapomne to musze kupić cos po drodze

        -Wącham talerze, sztućce-jeśli brzydko pachną to je odstawiam do zlewu

        -Gazety w toalecie musza być:)Jak nie ma to czytam opakowanie czegoś co mam pod ręką.Ktoś się dziwił wcześniej, że niby po co czytać, że w toalecie to moment.No tak niby moment ale jakoś tak nie lubie-choćbym miała jedno zdanie przeczytać-czasem wystarccza.

        -Nie dotkne gołą ręką brudnych naczyń.Musze mieć gumowe rękawice a czasem nawet dwie pary

        -sprawdzanie zamków po 10 razy-klasyk:) tak samo nie zasne odkryta-kołdra musi byc

        -Przeglądam gazete, książke albo strony w necie.Jakieś słowo, obrazek mi wpadnie w oko a ja przewróce kartke albo zamkne strone a słowo mnie bardzo męczy to musze wrócić i sprawdzić co to było

        -nie zasne jeśli między łóżkiem na ktorym leże a ścianą jest przerwa.Mam wrażenie, że tamtędy powychodzą robaki-musze to czymś zatkać
        • lavinka Re: śmieszne nawyki ludzi 06.01.07, 20:51
          maggi9 napisała:

          > -nie zjem niczego co leżało noc w lodówce(no chyba, że jest to fabrycznie zapak
          > owane np jogurt czy coś).A jeśli już jestem zmuszona(bo np nic innego nie ma, j
          > estem głodna a sklep zamknięty) to musze poddać to obróbce termicznej.Ot przykł
          > ad-wczorajsza szynka i ser-zamieniam w tosta bo inaczej nie tkne


          Przecież przedtem na szynka leżała kilka dni w sklepowej lodówce.To Ci nie
          przeszkadza?


          >
          > -Przed wyjściem z domu musze zrobić siusiu a potem sie czegoś napić

          Jeśli to ni jest wódka,to nie ma się czym martwić ;-p

          >
          > -musze smarować czyms usta(błyszczyk, szminka, wazelina).Jak są bez niczego to
          > mam wrażenie, że skóra mi popęka.Dlatego w każdej kurtce, torebce musi być jaki
          > ś specyfik do ust.Jesli jednak zapomne to musze kupić cos po drodze

          No to akurat jest możliwe,zwłaszzca zimą.

          >
          > -Wącham talerze, sztućce-jeśli brzydko pachną to je odstawiam do zlewu

          A czym zazwyczaj cuchną?


          >
          > -Gazety w toalecie musza być:)Jak nie ma to czytam opakowanie czegoś co mam pod
          > ręką.Ktoś się dziwił wcześniej, że niby po co czytać, że w toalecie to moment.
          > No tak niby moment ale jakoś tak nie lubie-choćbym miała jedno zdanie przeczyta
          > ć-czasem wystarccza.

          To akurat zdarza się wielu ludziom...

          >
          > -Nie dotkne gołą ręką brudnych naczyń.Musze mieć gumowe rękawice a czasem nawet
          > dwie pary

          Przynajmniej jesteś sterylna ;-D

          >
          > -sprawdzanie zamków po 10 razy-klasyk:) tak samo nie zasne odkryta-kołdra musi
          > byc

          A to akurat pachnie natręctwem... jakieś przeżycia w dzieciństwie?

          >
          > -Przeglądam gazete, książke albo strony w necie.Jakieś słowo, obrazek mi wpadni
          > e w oko a ja przewróce kartke albo zamkne strone a słowo mnie bardzo męczy to m
          > usze wrócić i sprawdzić co to było

          Klasyczny objaw dobrej pamięci wzrokowej. Tak samo jak gryzmolenie podczas
          rozmowy telefonicznej świadczy o zdolnościach twórczych.

          >
          > -nie zasne jeśli między łóżkiem na ktorym leże a ścianą jest przerwa.Mam wrażen
          > ie, że tamtędy powychodzą robaki-musze to czymś zatkać

          A wiesz,że podobne objawy mają alkocholicy podczas delirium?
          Jeśli Ci to przeszkadza, to radzę wizytę u psychologa.Nie oznacza to,że jesteś
          "wariatką", tylko,że masz w sobie jakąś nieuświadomioną rzecz,która Cię męczy.

          lav
          • maggi9 Re: śmieszne nawyki ludzi 06.01.07, 23:33
            lavinka napisała:


            > Przecież przedtem na szynka leżała kilka dni w sklepowej lodówce.To Ci nie
            > przeszkadza?
            >
            O dziwo nie.Bo w domowej lodowce trzyma sie nie tylko wędline ale też inne rzeczy i ten zapach sie miessza.Jak kupuje coś w sklepie to zazwyczaj leża one tam posegregowane oddzielnie-nabiał, mięso etc.
            >

            >
            > Jeśli to ni jest wódka,to nie ma się czym martwić ;-p
            >
            Tylko woda albo herbata.


            >
            > A czym zazwyczaj cuchną?
            Nie cuchną ale jak do umycia naczyń użyje sie zbyt mało płyny to pachną takim wiaterkiem jakby.Żaden smród czy cos ale mam czuły węch i mi to przeszkadza.
            >
            >
            > >

            >
            > To akurat zdarza się wielu ludziom...
            >
            No to nie jestem nienormalna

            >
            > Przynajmniej jesteś sterylna ;-D
            Sterylna to nie.Po prostu sie brzydze:)
            >

            >
            > A to akurat pachnie natręctwem... jakieś przeżycia w dzieciństwie?
            >
            Nie.Jestem roztrzepana i nerwowa.

            >
            > Klasyczny objaw dobrej pamięci wzrokowej. Tak samo jak gryzmolenie podczas
            > rozmowy telefonicznej świadczy o zdolnościach twórczych.
            >
            > >
            Dobrze wiedziec

            >
            > A wiesz,że podobne objawy mają alkocholicy podczas delirium?
            > Jeśli Ci to przeszkadza, to radzę wizytę u psychologa.Nie oznacza to,że jesteś
            > "wariatką", tylko,że masz w sobie jakąś nieuświadomioną rzecz,która Cię męczy.
            >
            Nie jest to strasznie męczące.Po prostu boje się pająków.A do snu potrzebuje spokoju-jak każdy chyba.
            A poza tym alkoholu nie pijam właściwie wcale.

            A czemu mnie kopnął zaszczyt rozkładania moich dziwactw?:)
      • lavinka Strach przed kastracją? ;-D nt 06.01.07, 20:52

        • Gość: limetka Dziwne nawyki IP: *.ols.vectranet.pl 06.01.07, 22:54
          * Kompletnie nie umiem wcześnie wstawać i nie jestem do tego wdrożona, więc gdy
          od czasu do czasu trzeba, zawsze panicznie boję się że zaśpię. Śpię wtedy
          nerwowo, budzę się po 3 razy w nocy i za każdym razem sprawdzam budzik w
          komórce. Ponieważ tuż po każdym takim obudzeniu jestem półprzytomna, przeważnie
          nie pamiętam, czy dobrze ustawiłam budzik, więc DLA PEWNOŚCI ustawiam go po raz
          kolejny :)
          * Nie mogę ścierpieć, gdy mam nierówno obcięte włosy, więc nieraz zdarzało mi
          się nawet poprawiać po fryzjerze - łapałam za nożyczki i chlast :/ Efekty już
          parę razy były opłakane (więcej zepsułam niż poprawiłam), ale i tak czasem nie
          mogę się powstrzymać.
          * Nie znoszę, gdy lepią mi się ręce - nigdy nie używam kremu, a gdy nakładam np.
          balsam do ciała, muszę umyć ręce.
          * Nie wyjdę na ulicę bez choćby minimum makijażu (podkład i tusz do rzęs to
          konieczność) - nawet jeśli idę wyrzucić śmieci :>
          * Nie zasnę bez włączonego radia - z reguły gra całą noc, bardzo cicho, tak bym
          tylko rozróżniała słowa lub melodię. W ogóle gdy jestem sama w domu, coś
          koniecznie musi grać - radio, telewizor itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja