Gość: Rysiek
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
11.01.06, 10:43
Rok 1940. Mlody niemiecki zolnierz podaza za mlodym Polakiem. Nadarza sie
okazja do strzalu. Niemiec sklada sie, a tu nagle z nieba splywa aniol i
mowi: "Stop, nie strzelaj, ten czlowiek bedzie kiedys papiezem". Na to
Niemiec: "Dobra, a jak nie strzele to co bede z tego mial?" Aniol po dluzszym
zastanowieniu "OK Ratzinger, ty bedziesz nastepnym".