Wymówki polskich sportowców na igrzyskach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 15:05
Od dawna wiadomo, ze nasi sa nalepszymi sportowcami na swiecie, tylko maja
ogromnego pecha. Zawsze znajdzie sie jakis powod porazki, zewnetrzny czynnik
niezalezny od zawodnikow i trenera. Jeszcze zaden sportowiec nie
powiedzial: "jestem slaby, zle sie przygotowalem, nie mam talentu, powinienem
siedziec w domu, a nie kompromitowac sie na igrzyskach".
Ostatnio jedynie Mateja wyjasnil dlaczego skacze raz lepiej, raz gorzej -
stwierdzil, ze tak juz musi byc, wola boska. Malysz zwalal wine na faceta
serwisujacego narty. Justyna Kowalczyk zaslabla przez niski poziom cukru we
krwi, bo nie jadla rano sniadania. Pozostaje jeszcze zla pogoda (zla dla nas,
bo innym nie przeszkadza), stronniczy sedziowie itp.
Znacie jeszcze jakies inne wymowki naszych sportowych baletnic?

    • krishka Re: Wymówki polskich sportowców na igrzyskach 17.02.06, 18:16
      Ostatnio jak Małysz skacze, to zawsze akurat wiatr podwiewa nie tak, jak
      powinien. Albo drastycznie (na tę właśnie minutę) zmienia się pogoda. Takiego
      ma pecha, biedaczek. U mnie w domu nawet weszło to do potocznego języka - jak
      coś komuś nie wyjdzie, to mówi "a bo mnie podwiało".
      • palnick Re: Wymówki polskich sportowców na igrzyskach 18.02.06, 00:59
        Pod Turynem w kopnym śniegu, obity
        stoi narciarz o urodzie banity.
        Biegacz z Burkina Faso
        przerósł go swoją klasą.
        Nasz zawodnik uczył się u Rokity.
      • beerek Re: Wymówki polskich sportowców na igrzyskach 23.02.06, 13:48
        krishka napisała:

        > Ostatnio jak Małysz skacze, to zawsze akurat wiatr ....".

        Ja powiem więcej nie wiatr, a WIATEREK zawsze nie taki jak trzeba :D
    • Gość: kate Re: Wymówki polskich sportowców na igrzyskach IP: 65.92.235.* 17.02.06, 23:29
      No nasz olimpijczyk w lyzwiarstwie - Grzesiu Filipowski zawsze w doskonalej
      formie i jechal na igrzyska po zloto i ...
      ... i zawsze alez pech jak to komentowali prowadzacy jazde figurowa.
      • palnick Re: Wymówki polskich sportowców na igrzyskach 18.02.06, 00:58
        Gdzieś daleko na zboczu turyńskim
        stoi narciarz z usmiechem kretyńskim.
        Mówi: czuję się błogo
        bom wyprzedził tych z Togo
        a ten sukces dzięki barciom Kaczyńskim.
        • denis_rosrabiaque W PRL 18.02.06, 01:06
          Pamiętam wymówki jeszcze z czasów PRL. Piłkarze przegrali jakiś ważny mecz i
          tłumaczyli, że trawa na stadionie była źle przycięta. Kolarze źle pojechali w
          Wyścigu Pokoju, bo dostali niewłaściwe opony.
    • dzoanaw Re: Wymówki polskich sportowców na igrzyskach 18.02.06, 23:05
      W ostatnich wypowiedziach zawodników usłyszałam, że na igrzyska jedzie się dla
      samego udziału, aby sie pokazać. Ani mowy o medalu. Pokazać się można na
      widom=wni, nie trzeba wykorzystywać chyba kasy podatników?? chociaż to o niebo
      wygodniejsze... Nie ma to jak zawodnicy z ambicjami :))
    • Gość: 99 Re: Wymówki polskich sportowców na igrzyskach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 10:45
      Z dzisiaj:
      Justyna Kowalczyk: "Czuję się dobrze, choć ostatnie przeżycia i nerwowe chwile
      się nakładają. Ciężko sobie z tym radzić komuś tak młodemu jak ja". Ile ona ma
      lat? 7?
      Trener Marczułajtis: "Nie ma sensu owijać w bawełnę: może zrobimy dobry wynik,
      a może nie". I ma racje:)
      • Gość: Galja Zbiera doświadczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 11:28
        Zbierają doświadczenie.oglądałam pierwsze 3 dni Igrzyska, i to zdanie padało co
        5 minut.
        Że jest jeszcze młoda/młody, i przyjechał tu zdobyc doświadczenie PRZED
        następnymi Igrzyskami.
    • Gość: Ibelin Re: Wymówki polskich sportowców na igrzyskach IP: 213.25.20.* 23.02.06, 13:41
      Ja słyszałam jak komentator powiedział w odniesieniu do startu polskiego
      zawodnika - chodziło o łyżwiarstwo szybkie - że ciężko się biegnie? jedzie? bo
      razem staruje 5 łyżwiarzy. Oczywiście jakby jechał tylko jeden to by było OK i
      by wygrał. I jak mniemam tylko Polakowi to przeszkadza. Jakby jechał sam to
      przyjechałby pierwszy. Proste. A tak to pewnie był piąty.
      • deniss_peniss Re: Wymówki polskich sportowców na igrzyskach 23.02.06, 13:47
        Nasi sportowcy na tej olimpiadzie przygotowują się do kolejnej.
        • Gość: kalafiur Re: Wymówki polskich sportowców na igrzyskach IP: *.elb2.pl 23.02.06, 14:31
          był taki biegacz na nartach Łuszczek.
          raz cośwygrał przypadkiem i od razu został uznany za najlepszego na świecie
          (przez rodaków jedynie oczywiście).
          później startował na wszystkich ważnych zawodach, na olimpiadzie też oczywiście
          i już nigdy nie był pierwszy.
          ZAWSZE!!!!! mu źle narty nasmarowali.

          Ale najbardziej śmieszy mnie teraz były nasz kicek narciarski no ten, żłoty z
          tokio, a Fortuna.
          Jak sięw TV wypowiada to istny guru jakiś, adam to, adam tamto.
          I tak sięwypowiada facio któremu raz w życiu powiało na temat faceta który był
          najlepszy na świecie przez trzy sezony. brak poczucia własnego miejsca totalny.
          • Gość: barnaba Re: Wymówki polskich sportowców na igrzyskach IP: *.lodz.msk.pl 23.02.06, 15:22
            Swój urok miało tłumaczenie legendarnego dziadka Marusarza po którymś nieudanym
            konkursie skoków.
            "rozpędzam się na rozbiegu, odbijam się, lecę, 60 metrów, sto metrów, dwieście
            metrów...
            Aż tu nagle zawiał halny i cofnął mnie z powrotem na pięcdzieciąty metr."
    • Gość: :)) ulubione - złe jedzenie w restauracjach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 15:31
      zwłaszcza we Włoszech :))
      • Gość: turyn Re: ulubione - złe jedzenie w restauracjach... IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 23.02.06, 15:48
        łyżwiarska para sportowa Zagórska i Siudek - oczywiście nasza sznasa na medal -
        a co im się stało? Zawodnikowi wypadł zza połów kamizelki krawat i to wszystko
        przez krawat! Według mnie najpierw sie potknął a później był krawat, no ale cóż
        - wymówka jest. ale najbardziej denerwowały mnie pare lat temu polskie solistki
        w jeździe figurowej - wywalały się zaraz za bandą... takie znerwicowane i ta
        trema - żenujące, flaki mi sie przewracały...

    • setorika Re: Wymówki polskich sportowców na igrzyskach 23.02.06, 17:31
      - za mało zjadła na sniadanie (Kowalczyk)
      - pizza niedobra
      - makaron rozgotowany
      - zła pogoda (skoczkowie)
      - pech
      - nie zaryzykowali (Siudki)
      - stronniczy sedziowie (Ligocka)
      i pewnie cos tam jeszcze
      -
      • Gość: Emi Re: Wymówki polskich sportowców na igrzyskach IP: *.zabrze.net.pl 23.02.06, 18:07
        A już myślałam, że to tylko ja się czepiam sportowców...Całe szczęście, że jeszcze kilka osób zauważyło te ich nędzne wykręty. A Małysz to już mistrz wymówek. I proszę mi nie zarzucać hipokryzji(że jak mu szło, to byłam za nim, a jak mu nie idzie, to jestem przeciw), bo akurat nigdy nie byłam jego fanką, ani mu nie kibicowałam. Ale wiadomo, tym wszystkim porażkom na olimpiadzie są winni wyłącznie cykliści, masoni, kolejarze, itp. LOL
        • setorika Re: Wymówki polskich sportowców na igrzyskach 23.02.06, 18:13
          żydzi i moherowe berety ;)
    • Gość: anutek115 Re: Wymówki polskich sportowców na igrzyskach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 18:56
      Dziś słyszałam, że Jagna marczułajtis nie pojechała jak trzeba, bo "trafiła na
      nieprzewidziane wybrzuszenie terenu".
    • jar105 Re: Wymówki polskich sportowców na igrzyskach 23.02.06, 20:21
      Najgorsze jest to,że do poziomu naszych sportowców dopasowują się komentatorzy.
      Pochwała miernoty w ich wydaniu to żenada.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja