Którego polskiego aktora nie cierpię?

18.02.06, 01:12
No i dlaczego?
    • beretzantenka Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 06:21
      od razu odpowiem a chodzi o starych aktorow klasycznych
      Olbrychski i Holoubek .
      Pierwszego nie cierpie za "teatralnosc " w kazdym slowie i gescie
      drugiego nie wiem czemu , moze dlatego , ze brzydki i powazny ?
      Jesli mozna powiedziec , kto jest dla mnie prawdziwym
      polskim aktorem to Janusz Gajos :-)
      w Janku z Pancernych bylam zakochana od dziecka a pozniej stwierdzilam
      ze to nie tylko Janek ale najlepszy aktor .
      • intel.inside Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 07:00
        dokladnie tak samo typuje jak ty:

        - Holubek - kogokolwiek by nie gral, zawsze gra Holubka...
        - Olbrychski - chodzaca pretensjonalnosc i hamletyzm...
        - dodam jeszcze Zebrowskiego, dla mnie to taki mlody Holubek...

        a najlepszy Gajos - vide "Zolty Szalik"
        • horpyna4 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 08:57
          Właśnie, ja nigdy nie lubiłam Kucówny, bo kogo by nie grała, zawsze grała
          Kucównę.
        • Gość: kate Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.sympatico.ca 18.02.06, 15:13
          W Zoltym Szaliku Gajos byl rewelacyjny.Zwlaszcza w samotnych scenach upijania
          sie.Zagral idealnie.

          Dostajac polski film do reki i widzac ze w obsadzie jest Bogus Linda mozna sie
          spodziewac ze film bedzie do d...
          Film Operacja Samum bylby o niebo lepszy bez Bogusia.

          I na koniec trzeba dodac ze kolega Maksiu z Seksmisji czy Kilkujadek tez
          niezlym aktorem jest.Ostatnio ogladalam kilka filmow ze Sthurem.W kilku
          przypadkach z mezem zastanawialismy sie ktory z nich( Sthur czy GAjos) zagralby
          dana role lepiej.Obaj sa doskonali
          • Gość: Justyna Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 00:39
            Gość portalu: kate napisał(a):
            > Dostajac polski film do reki i widzac ze w obsadzie jest Bogus Linda mozna
            sie
            > spodziewac ze film bedzie do d...

            Ale ojca Robaka w ,,panu tadeuszu" zagrał świetnie. najbardziej mi się podobała
            kwestia:,, oczyścić dom dzieci!".
            • Gość: kate Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.sympatico.ca 20.02.06, 06:10
              No tu sie musze zgodzic.Dobrze go zagral, ale to wyjatek potwierdzajacy regule.
              pozdro
            • agatak Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 20.02.06, 11:57
              a w Janciu Wodniku?
              tam go naprawde lubie
              i w Kobiecie samotnej tez
      • Gość: Justyna Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 00:29
        Olbrychski- kiedyś go lubiłam, ale teraz nie. Dlaczego? Taki antypatyczny mi
        się wydaje.
    • matysia_k Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 10:39
      Nie cierpie Deląga.. pustak .Zebrowskiego i innych takich.
      • baba45 Nie cierpię! 18.02.06, 10:57
        O matko! Pazury! Lodówki otworzyć nie mozna, żeby się na Pazurę nie nadziać. I
        jeszcze tej Agnieszki Dygant, która wygląda jak plastikowe zombi!
      • verona81 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 12:06
        matysia_k napisała:

        > Nie cierpie Deląga.. pustak .Zebrowskiego i innych takich.

        popieram tez nie cierpie tego zestawu
    • Gość: 6UL DV8 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 11:22
      Hudefak, a skąd my niby mamy wiedzieć, którego aktora Ty nie cierpisz?
      • wampuka Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 12:29
        Hudefak zadał pytanie, bo jest ciekawy/ciekawa/ciekawe naszych odpowiedzi ;)
        Nie musi zapodawać swoich typów.
        Ja mam wstręt do Janusza Radka, gdy śpiewa zwłaszcza, ale jak gra pewnie też
        bym nie mógł na niego patrzeć. I jeszcze nei lubię Zbyszka W. Kalety (on nie
        gra w serialach, w filmach, z tego, cop pamiętam, też nie, za to dużo - za
        dużo - w Starym Teatrze w Krakowie) za manierę. I Krzysztofa Globisza za granie
        stałymi sztuczkami pod publiczkę.
        • Gość: 6UL DV8 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 14:27
          wampuka napisał:

          > Hudefak zadał pytanie, bo jest ciekawy/ciekawa/ciekawe naszych odpowiedzi ;)
          > Nie musi zapodawać swoich typów.

          Oczywiście wiem, o co Hudefakowi chodziło ;) Natomiast mnie chodzi o to, że
          pytanie zadał w pierwszej osobie, zamiast w drugiej, i - formalnie - wygląda
          jakby bytał o aktorów, których ON nie lubi. Ostatnio zrobiła się moda na
          używanie pierwszej osoby do zadawania pytań. Jest to cholernie pretensjonalne i
          z kolei JA nie cierpię właśnie tej maniery ;))
          • hudefak Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 14:46
            Gość portalu: 6UL DV8 napisał(a):
            mnie chodzi o to, że
            > pytanie zadał w pierwszej osobie, zamiast w drugiej, i - formalnie - wygląda
            > jakby bytał o aktorów, których ON nie lubi. Ostatnio zrobiła się moda na
            > używanie pierwszej osoby do zadawania pytań. Jest to cholernie pretensjonalne i
            >z kolei JA nie cierpię właśnie tej maniery ;))

            Przepraszam za mój kulawy polski
          • wampuka Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 19:38
            Mhm. No, racja, zwracam honor :)
        • the_dzidka Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 22.02.06, 12:39
          > Hudefak zadał pytanie, bo jest ciekawy/ciekawa/ciekawe naszych odpowiedzi ;)
          > Nie musi zapodawać swoich typów.

          W kwestii formalnej: a powinien! Zgodnie z zasadami netykiety, jako pierwszy
          wypowiada się w temacie założyciel wątku! :))
    • misiak38 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 12:56
      Robert Kudelski ( ten cały Michał z na wspólnej ),Linda za
      całokształt,Małgorzata Lewińska czy jak jej tam (ta PAti z Lokatorów )
      beznadziejna gra,głupie miny, Milowicz ( mówi samo za siebie ) i taki jeden
      aktor nie pamietam jak sie nazywa.on gra też w tych lokatorach zamiast tego
      Jacka chyba nie jestem pewna i jeszcze w na dobre i na złe chłopaka tej doktor
      Leny.on w ogóle aktorem nie powinien być.
      • efiriel Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 13:06
        Jandy i jej córeczki
        jak już ktoś pisał wyżej "kogo by nie grały zawsze są sobą"
        dobrze "gra" ją babka w programie u Majewskiego
        jego też nie lubię, ale to nie aktor (program czasami oglądam tylko dla tych
        parodystów)
        • mesty8 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 13:11
          zborowski bleeee
          malajkat bleee
          romantowska rzyg!
          ostalowska rzyg!
          olbrychski bleee
          baka bleee
          • efiriel Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 13:17
            mesty8 napisał:

            > zborowski bleeee
            > malajkat bleee
            > romantowska rzyg!
            > ostalowska rzyg!
            > olbrychski bleee
            > baka bleee

            fafik?????????????
            • ayla8 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 13:56
              królikowski-paskudny wymoczek z przygłupim przyklejonym uśmiechem
              żebrowski-za wiatr co usta zmarmurza i za paskudną brodę starego capa
              malajkat-dno
              cyrwus -za życiową rolę ryśka
              ostałowska -totalne beztalencie ,chociaż obejrzałem jeden film z jej udziałem ,
              który bardzo mi się podobał"Warszawa"
              mucha-paskudna i żenująca pseudo aktoreczka
              brodzik-po prostu jej nie lubię, i poza tym jest wszędzie
              skrzynecka- za maniery
              paschalska -za całokształt
              • au.lait Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 21:56
                ayla8 napisał:

                > brodzik-po prostu jej nie lubię, i poza tym jest wszędzie

                A nie. Wszędzie to ona była ze dwa sezony temu.
                Teraz wszędzie Cichopek jest.



                > skrzynecka- za maniery

                ...i pierwszorzędną żółtaleniznę.
                Bo tego, co ze skórą sobie kobita zrobiła, nie da się opalenizną nazwać.



                > paschalska -za całokształt

                Co najbardziej irytuje w tym całokształcie to to, że dziewoja ewidentną
                niepewność siebie nieudolnie nadrabia udawaną butnością i przyklejonym
                naburmuszeniem, że "...co wy q o mnie wiecie? dorosłam, mogę cycki pokazać, i w
                ogóle się miejcie na baczności". No, deko to przykro wygląda.
      • Gość: MIMBLA Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 13:55
        Uch, nareszcie coś dla mnie ;_)))))))))))))
        NIE CIERPIĘ:
        Kożuchowskiej, strach do kiosku wejść, bo w każdej gazecie coś plecie,
        Pazury, j.w,
        Olbrychskiego w wersji seniora rodu,
        Milowicza, bo nie wiem dlaczego on gra Pudzianowskiego wszędzie,
        muszę dodać sztuczną, plastikową Fajkowską, choć ona nie aktrisa,
        tego smęta Wesołowskiego
        Tyle na razie... Mniam wąteczek
    • xxx131 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 14:28

      To raczej na F. TV niz na F H.
    • hudefak Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 14:44
      A już myślałem, że tylko ja jestem jakimś zboczeńcem, bo nie lubię Olbrychskiego
      i Holoubka.
      No i proszę, pojawili się od razu. A za nimi cała plejada.
      Może głupio zabrzmi, ale zgadzam się z przeważającą większością postów.
    • wij_drewniak Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 14:50
      Pazury i większości aktorów serialowych, bo są żałośni.
    • wij_drewniak aha i 18.02.06, 14:52
      "niecierpię" pisze się ŁĄCZNIE!!!
      • lilith18 Re: aha i 18.02.06, 16:00
        wij_drewniak napisała:

        > "niecierpię" pisze się ŁĄCZNIE!!!
        >

        A nieprawda.
        Nie cierpię pisze się jak najbardziej osobno.
        Za to 'nienawidzę' występuje razem.

        Ponieważ?

        Ponieważ istnieje czasownik 'cierpieć', za to nikt nie może 'nawidzieć'.
        • wij_drewniak Re: aha i 18.02.06, 16:57
          ano rzeczy wiście ;)
    • ksara44 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 15:06
      Delag- jest wstretny, zero meskosci, brrrr
      Romantowska za przesadna egzaltacje
    • ira22 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 15:41
      No parę pań i paru panów mogłabym wymienić. Zdecydowanie jednak
      moimi "faworytami" są Bogusław Linda i Cezary Pazura.
      Nie wiem czy zauważyliście kiepską dykcję Lindy. I każde zdanie wypowiadane
      przez tego aktora ma taką samą melodię. Uważam to głupią manierę.
      Pazura zaś zagrał kilka błaznowatych ról i tak mu już zostało... .
      • metalwrona Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 21:59
        ira22 napisała:

        > moimi "faworytami" są Bogusław Linda i Cezary Pazura.
        I tu się zgadzam :/... Linda jest ŻAŁOSNY! Usnąć można przy jego gadaniu = =
    • misiak38 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 16:36
      jeszcze drewniani bracia z M jak miłość,Mucha,Cichopkowa,Paschalska.
      • fredt Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 17:12
        i co w tym śmiesznego ? Dlaczego piszecie o tym na Forum Humorum?
      • Gość: radovan Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: 80.53.75.* 18.02.06, 17:18
        Ostałowska -najbardziej beztalentny babsztyl na polskich scenach
        Mucha-co to wogóle jest?
        Olszówka-w porno produkcjach owszem,w czymś ambitniejszym już niekoniecznie
        Linda-pogorzelisko już nie aktor
        Nejman-totalna porażka
    • Gość: chinka Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 17:50
      Żmijewskiego - straszny smutas
      Żebrowskiego - to samo (chyba wszyscy na Ż są tacy sami)
      Na razie chyba tyle, nie oglądam seriali, więc nie mam zbyt wielkiego wyboru...
    • au.lait Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 19:17
      Serialowa zbieranina - tyle, że ciężko o nich Państwo Aktory mówić, bo to
      pospolici występowacze są. Nie będę z nazwisk rzucać, za dużo by tego było.
      Każdą razą rozchodzi mię się o tych z M jak M (po całości, na czele z kwiatem
      polskiej młodzieży), Na Wspólnej (z tymi dwoma lowelasami znad wisły od siedmiu
      boleści.. jak im tam.. Wesołowski i ten koleś, Kazik mu na imię, któregoż
      nieszcześliwie osadzono w roli nie pozwalającej na wykorzystanie potencjału
      drzemiącego w jego wiecznie uśmiechniętej facjacie).

      No oczywiście, że Olbrychski beee.
      No oczywiście, że Kożuchowska beee.
      No oczywiście, że Cyrwus-Ryśku, że Żebrowski, że Kaja-Czikulinka-Paschalska!!!,
      że Szwedes+reszta młodych wilków (z Drewnolągięm na czele), że Mucha, że
      Cichopek...



      ***
      A masterzy ekranu to: z żyjących Gajos (i oby mu się...), a z nieżyjących
      (cholera i niech powie ktoś, czy to jest sprawiedliwe?!) Roman Wilhelmi.
      • Gość: kudłaty Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.crowley.pl 18.02.06, 19:31
        No co, ulżyliście sobie? lepiej sie poczuliście?
        Poziom tego wątku jest doprawdy żenujący.
        Spróbujcie być bardziej twórczy i konstruktywni w krytyce, bo jak na razie
        Wasze komentarze to dno.
        • Gość: JA Brodzik !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 19:37
          Moze i dno ... Ale Brodzik nie mogę już zniesc :( Ciągle ta sama .... No i po
          obejrzeniu (NIESTETY ) "Ja wam pokaze" , mam wstręt do Wolszczak :(((( i
          Niklińskiej :(((((((((( Pozal sie Boze :(((
        • au.lait Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 20:34
          Panie Shaggy, ależ pewnie, ależ tak, że sobie ulżyliśmy.
          Podobnież jak Pan w chwili zadania pytania, czy nam ulżyło.
          Czyż nie lepiej Panu teraz? ;)

          I Pan się tak nie spinaj, bo jeszcze żyłka Panu penknie albo cuś gorszego.
          Bądź co bądź to FH, więc o uśmiechu się uprasza.


          ***
          A w tym wątku najlepsze jest to, że wcale nieakuratny na FH, a wszyscy jak
          opętani się dopisują, dając upust złym fluidom. Może dążenie do zachowania
          jakiejś równowagi? Gdzie śmiech jest, tam powinny łzy rzęsiste się polać (albo
          śmiech przez łzy)? A że akurat powodem jest kondycja polskiej, pożalsiębuoże,
          kinematografii.. a konkretniej ludzi na jej stan wpływających... coż.
          • Gość: kudłaty Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.crowley.pl 18.02.06, 20:41
            Panie/Pani au.lait, taka niekontrolowana reakcja na brak życzliwości...Apeluję
            właśnie o uśmiech, ale bez tego jadu!!!
            • au.lait Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 20:47
              A spojrzyj w wizytówkę, czy ja K czy M.. ;)))
              Nieno, zapas jadu mi się skończył, bez obaw, nie ma sznas, żeby pokąsać ;)
            • Gość: meme Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.aster.pl 18.02.06, 21:12
              spotykam się z tym zjawiskiem ne forum już od dawna, w końcu wypowiem się; jak
              Kudłaty nie przymierzając. Jeśli ja znajdę wątek którego temat uważam za głupi,
              nieinteresujący, płytki to, może to dziwne, nie czytam go. Skoro kilkadziesiąt
              lub kilkaset osób uważa że to ciekawy temat i ma coś do powiedzenia w tej
              materii to ja nie będę się z przeproszeniem wpierniczać i kwestionować stan
              umysłowy i poziom moralny tych ludzi. Fajnie im się pisze, dogadują się, a tu
              nagle wcina się ktoś ni z gruchy ni z pietruchy i grzmi niczym z ambony "wszyscy
              jak jeden mąż jesteście nienormalni, ja będę osądzać który temat jest ok, a
              który do niczego. idioci, kretyny!". Skoro wątek jest taki beznadziejny, to po
              cholerę się tak umartwiać i brnąć przez tyle idiotycznych postów? PO PROSTU NIE
              CZYTAJ, IDź PRZESTUDIOWAć WąTEK NA SWOIM POZIOMIE!!!
              Uff, trochę się rozpisałam, ale to naprawdę zawsze mnie doprowadzało do
              szewskiej pasji.

              Ja nie znoszę Olbrychskiego, Pazury, Szapołowskiej, Muchy no i Paschalskiej
              rzecz jasna. Cembrzyńka jest sympatyczna ale moim zdaniem tak jak kilka
              wcześniej wymienionych osób zawsze gra siebie
              • Gość: kudłaty Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.crowley.pl 18.02.06, 22:04
                Święta racja, meme. Idąc tokiem Twojego rozumowania: po kiego grzyba oglądać
                tych wszystkich okropnych aktorów, a potem się żołądkować i krew psuć? ;-)
                Ja tam jak widze taką np.Kaję Paschalską, szybciutko przełączam kanał i
                samopoczucie od razu skacze w górę...
      • klef Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 22:30
        swieta prawda to nie aktory tylko kiepscy rzemieslnicy po kiepskiej zawodowie
        ja nie cierpie seriali oglupiaja do imentu a tylko tam te wszystkie miernoty
        maja jakies szanse nie bede wymieniac kogo nie cierpie nie musze ich ogladac
        ale sa i tacy co w teatrach graja i sa swietni tylko kto chodzi do teatru
    • Gość: TTR Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: 80.51.180.* 18.02.06, 19:52
      Buczkowski - chyba w każdym filmie gra warszawskiego cwaniaka.
      Dodam jeszcze Olbrychskiego, Holoubka i Żebrowskiego
      • joanna.syrenka Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 21:03
        Ooo, Buczkowski jest świetnym aktorem, tyle że go tak obsadzają właśnie.

        Największą telewizyjną żenadą jest dla mnie gra pani Izabeli Trojanowskiej - ta
        kobieta nie nauczyła się niczego po 10 latach grania w serialu... (inna sprawa,
        ze serial to kiepska szkoła...). I bursztynowicz tez mnie denerwuje. I wogóle
        cały serial jest do dupy:D:D:D
    • plonaca.zyrafa PAZURA czyli daj pan spokoj... 18.02.06, 21:24
      Jak widze te jego miny, ta maniere aktorska to mnie sakreca. Do tego ostatnio
      postanowil robic kariere na scenie kabaretowej... Pfff
      • au.lait Re: PAZURA czyli daj pan spokoj... 18.02.06, 21:30
        Żyrafo, OT: fajnych masz chłopaków, pogratulować ;))
        • Gość: df skrzynecka blee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 21:44
        • plonaca.zyrafa Re: PAZURA czyli daj pan spokoj... 19.02.06, 17:01
          Dziekje :) tez ich uwielbiam :)
    • Gość: algidzia Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 22:07
      Nie cierpię usilnie kreowanego na "polskiebo Brada Pitta" (buehehe!) Maciusia
      Zakościelnego. Ani on ładny, ani zdolny, a poza tym ma strasznie pucołowate
      policzki.Takie policzki to mój własny kompleks więc nie moge przeżyć, że tłumy
      zachwycają się kolesiem, który ma tak widoczną wadę - pomijając oczywiście brak
      talentu! Licze na to, że jego 5 minut będzie krótkie.
      • Gość: kate Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.sympatico.ca 20.02.06, 06:21
        A przepraszam a kto to Macius Zakoscielny?Bo mimo ze nie znam, albo inaczej
        moze i znam ale nie moge przypiac nazwiska do twarzyczki, to jakos mi zakrawa
        na profanacje kolegi Pitt'a.Bye by sie ten drugi nie dowiedzial bo jeszcze nam
        zawalu dostanie
    • monika.p6 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 18.02.06, 22:14
      Deląg- nadęty bufon i mniemamiu" jaki to ja przystojny jestem"
      bracia Mroczkowie z MJM- sztuczność x2
      B. Tyszkiewicz- pozuje na wielką a damę polskiego kina- a jej wypowiedzi...bez
      komentarza
      • Gość: jaija Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.elblag.dialog.net.pl 19.02.06, 00:22
        Dla mnie beznadziejnymi aktorami są: Żebrowski (koszmar! żaden aktor!), Pazura
        (ani śmieszny, ani zdolny, za to bardzo wnerwiający i wszechobecny),
        Bujakiewicz (jak dla mnie aparycja dresiary z siłowni i solarium, a talentu
        brak), o Paschalskich i innych Niklińskich czy Muchach nie wspominając, bo to
        żadne aktorki.
        • tosia66 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 19.02.06, 00:57
          Nie cierpię CICHOPEK , PAZURY .
          • Gość: ehh Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 19.02.06, 17:21
            Zakościelny - za zachwyt, na który wg mnie tak do końca nie zasługuje. Różne są gusta, ale on dla mnie z żadnej strony nie jest ładny. I jest taki: nijaki... Już chyba wolę błazna Pazurę czy "smętność" Żebrowskiego niż Zakościelnego, o którym chyba oprócz tego, że w mniemaniu niektórych jest przystojny, nie można czegoś wyróżniającego go powiedzieć.
            Z aktorek: K.Cichopek - jej gra aktorska w serialu (który już na szczęście coraz radziej oglądam) jest przerażająca,podobnie w 30-tu sekuncach reklamy się nie popisała hah :/.
            Na każdego można by było coś znaleźć ale osobiście to własnie te dwie postacie drażnią mnie najbardziej.
    • yabol428 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 19.02.06, 17:11
      A ja znam tylko dobrych aktorów...
      Ponieważ nie oglądam seriali. :-P
    • Gość: Ed Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.domena.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 18:41
      Tak bardzo to nie lubię Holoubka. Jest nienaturalny, sztuczny i nudny.
      Denerwuje mnie Ostałowska, gdy stale potrząsa głową (a może to nerwowy tik?).
      Sztuczna też jest Maja Komorowska.
      • Gość: ina Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: w3cache.* / *.2-0.pl 19.02.06, 20:44
        Dwa chochoły z M jak miłość, dostali się do serialu chyba z łapanki (chodzi o
        braci ksero jakby było niejasne)
        Skrzynecka, a raczej ten wiór co z niej został po trzygodzinnych sesjach w
        solarium dziennie
        Deląg co to myśli że z jego wyglądem nie trzeba mieć osobowości
        Paschalska, nic nie osiągnęła jest nikim ale pojawia się na każdej aktorskiej
        bibie. Kto ją tam zaprasza???
        Generalnie się zgadzam ze wszystkimi opiniami, z wyjątkiem Zakościelnego i
        Żmijewskiego. Są w miarę naturalni i sympatyczni.
      • Gość: Kizia Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.not-set-yet.ntli.net 20.02.06, 22:32
        Holoubek jest straszliwie protekcjonalny. Nie lubie!
        • Gość: Emi Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.zabrze.net.pl 21.02.06, 00:15
          Gość portalu: Kizia napisał(a):

          > Holoubek jest straszliwie protekcjonalny. Nie lubie!

          Chyba miało być "pretensjonalny"?:)

          Ja nie lubię Paschalskiej(taka z niej aktorka, jak ze mnie baletnica), Agnieszki Grochowskiej(straszliwie bezpłciowa), Weroniki Rosati(wrrrr!), Marii Niklińskiej, a już taka Izabela Trojanowska doprowadza mnie wprost do szewskiej pasji. Takiego drewnianego beztalencia to świat nie widział.
    • kicior99 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 20.02.06, 13:27
      Pazura. W jezyku, w ktorym mowie na co dzien takiego goscia okresla sie mianem
      twat.
      • kicior99 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 20.02.06, 13:28
        i jeszcze wiecznie niedostosunkowany Jakimowicz.
        • Gość: MIMBLA Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 14:03
          Uch, nareszcie coś dla mnie ;_)))))))))))))
          NIE CIERPIĘ:
          Kożuchowskiej, strach do kiosku wejść, bo w każdej gazecie coś plecie,
          Pazury, j.w,
          Olbrychskiego w wersji seniora rodu,
          Milowicza, bo nie wiem dlaczego on gra Pudzianowskiego wszędzie,
          muszę dodać sztuczną, plastikową Fajkowską, choć ona nie aktrisa,
          tego smęta Wesołowskiego, ale on nie aktor jeszcze, tak jak CichaPupka,
          Mucha Wojewódzka, brrrrrrr,
          Szapołowska w Panu Tadeuszu, koszmar
          ale Królikowskiego lubię za rolę dr Caiusa, kocham starego LindeLubaszenkę,
          ale młody musi jeszcze dłuuuuugo pracować

          Tyle na razie... Mniam wąteczek
          • Gość: MIMBLA Re: Zapomniałam o Kasi Rozkosznie Skrzyneckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 14:04
            Pseudonim Barbie w Skrzynce
            • au.lait Re: Zapomniałam o Kasi Rozkosznie Skrzyneckiej 20.02.06, 23:14
              Gość portalu: MIMBLA napisał(a):

              > Pseudonim Barbie w Skrzynce

              Będę się upierać: Barbie w Skrzynce z napisem "Opalenizna made in China".
              • Gość: MIMBLA Re: Zapomniałam o Kasi Rozkosznie Skrzyneckiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 12:29
                Trudno :-))))), ale zgadzam się z dodatkiem Opalenizna made in China, but self
                made rozum
                Ale stroje ma nie do pobicia, u nas się móei, "targowe"
                • au.lait Re: Zapomniałam o Kasi Rozkosznie Skrzyneckiej 22.02.06, 23:46
                  Targowe.. to przy tym, jakie ona szmatencje jest w stanie na siebie wdziać, jak
                  komplement prawie zabrzmiało ;)

                  Kojarzysz takie cudnie zszarpane białe cuś, która nałożyła do śpiewania
                  któregoś roku w Opolu? Wespół z choreografią tworzyło to malowniczą i tak
                  egzotyczną kombinację, że ze spokojem można było Kachę oglądac chyba tylko po
                  zaszczepieniu się...
                • hudefak Re: Zapomniałam o Kasi Rozkosznie Skrzyneckiej 23.02.06, 00:03
                  Gość portalu: MIMBLA napisał(a):

                  > Trudno :-))))), ale zgadzam się z dodatkiem Opalenizna made in China, but self
                  > made rozum
                  > Ale stroje ma nie do pobicia, u nas się móei, "targowe"


                  Hehe, chyba z Lepperem do jednego solarium chodzi.
                  • au.lait Re: Zapomniałam o Kasi Rozkosznie Skrzyneckiej 23.02.06, 00:29
                    hudefak napisał:

                    > Hehe, chyba z Lepperem do jednego solarium chodzi.


                    A to chyba już prędzej od Whitney Houston trochę tej żółci pożyczyła...
        • maggpie Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 20.02.06, 14:16
          Holubka (totalne: brr;)
          Shturów (obu, zwłaszcza starszego)
          Żmijewskiego
          Lubaszenki młodszego (totalne: brr po raz drugi)
          Brodzik
          Koroniewskiej
          Jandy (głównie starszej)

          Żebrowskiego za to b. lubię:)
          serialowych nie znam, bo nie oglądam, ale oni to w większości nie aktorzy;)
    • Gość: hurtownik a ja hurtowo IP: *.crowley.pl 20.02.06, 14:09
      wszystkich którzy grają w tym g....M jak Miłośc - przecież to aktorska
      prostytucja!!!!!
    • air30 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 20.02.06, 14:20
      No to teraz ja
      - Czarek Pazura - chłopina ogrywa wciaz te same minki i marne etiudy
      aktrorskie, sciaga wiele pomysłow od Jima Careya ale wszem i wobec glosi ze
      tego nie robi. W kilku filmach tzw kina gangsterskiego zagral całkiem dobrze,
      ale ogolnie mam na niego alergie
      - Agnieszka Dygant - czy tylko ja widze jak słaby warsztat ma ta aktorka?
      wszystko gra na podobna nute, a co najgorsze po niej po porstu widac ze gra
      - plejada aktorow serialowych - jest ich taka masa ze nie podejmuje sie
      wymienic ich z imienia i nazwiska. Nie wiem tylko czy ci poczatkujacy aktorzy z
      seriali moga kandydowac do miana prawdziwego aktora. Troche glupio mi sie robi
      gdy widze (i w tym watku i w innych) nazwisko Holoubek a zaraz obok Paschalska,
      Cichopek, Mucha czy inne Mroczki.
      • maggpie Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 20.02.06, 16:46
        ja Dygat nawet lubie, ale ona faktycznie aktorka marną jest;)
    • Gość: blebleble Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 23:11
      Najbardziej nie lubie...mało powiedziane, dostaję torsji jak widze takiego
      jednego aktora, nazwiska nie pomnę na szczęście, ale już tłumaczę: gra w Na
      dobre i na złe nowego faceta Moniki Zybert (Jola Fraszyńska - ja lubię). Ten
      koles grał też w jakims tam serialu główną rolę z inna, też koszmarną aktorką,
      która gra w reklamach a oczy ma tak szeroko, ze zmieściłyby się jej dwa
      pośrodku jeszcze:) facet ma tak krzywą morde i tak debilnie ją
      wykrzywia "grając", że mam ochote trzepnąć czymś w tv jak akurat jest na
      wizji:/ W dodatku gra amantów, błeeeee...
      Poza tym nie lubię:
      Deląga za to, że połknął kij i jest nadętym bufonem (raz z nim rozmawiałam to
      wiem)
      Kudelskiego za fatalna grę i okrągłą gębę
      Olbrychskiego za sztuczność i zadufanie
      Panienkę grająca główną rolę w Pierwszej Miłości i jej chłopaka - jezu jak
      czasem widze ich w jednej scenie, te dialogi, ta mimika... aghrrr
      Tyle pamiętam na chwilę obecną:)

      • misiak38 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 21.02.06, 23:22
        no ja Fraszyńskiej nie lubię
    • Gość: grenzik Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.chello.pl 21.02.06, 18:01
      nie cierpię Dygant - nie rozumiem w ogóle o co z nią chodzi ; nie lubię też
      Muchy - strasznie sztucznie gra
      • Gość: Mnietek Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 21.02.06, 19:44
        Nie cierpię pazury cezarego odkąd z aktora stał się pajacem.
        NIe znoszę niejakiej skrzyneckiej-włazi wszędzie drzwiami i oknami.Mało
        umie ,albo nawet nic.
        Nie potrafię wyjaśnić dlaczego ,ale nie trawię Wawrzeckiego, Brodzik,
        Jabłczyńskiej,SZapołowskiej i zarozumiałej p.Komorowskiej.
        Na razie na tyle.
        • Gość: mnietek2 Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.bel.vectranet.pl / 85.219.140.* 21.02.06, 19:59
          Zapomniałem dopisać, że znoszę ,a może nawet nie cierpię dr.Zośki i całego
          durnowatego serialu "Na złe i na ..."czy coś w tym stylu.
          Jak można telewidzom wciskać "ciemnotę " o takich lekarzach i szpitalach w
          naszym kraju.Jakaś paranoja.Pewnie to rzutuje na mój stosunek do aktorów.
          Ojciec lekarzy(2), którzy wyjechali za "chlebem".Mnietek2
          • Gość: MIMBLA Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 12:34
            Jeszcze dodam, że aktrisa grająca dr Edytę jest zatrważająco denna, a Cezary
            Kosiński ma wzrok trudny do wybaczenia, dlaczego on tak musi patrzeć???? Brrrr.
            Jeszcze prosiłabym o napiętnowanie Kaji paskudnejw roli aktorki, niech TYLKO
            śpiewa.....
            • Gość: Kikuś Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 19:48
              -I.Trojanowska, biedne beztalencie
              -ten od doktor Leny, jak mu tam, ktoś już o nim pisał
              -A.Romantowska, genialny dubbingowiec. Audio ok, video nie do zniesienia
              -B.Ścibakówna, coś mnie w niej drażni
              -A. Kotulanka

              Oraz:
              -Deląg (ja nie jestem pewna czy to aktor, więc osobno

              I te Muchy, Paschalskie (to na pewno nie aktorki), Damięckie i inne.
              • kiciah Re: Którego polskiego aktora nie cierpię? 22.02.06, 23:25
                Żyjemy w strasznych czasach - wątek miał dotyczyć aktorów, a jest licytacja
                obsad sitcomów i telenowel. Widziałam nazwiska Ostałowskiej i Królikiewicza z
                komentarzami do rólek telewizyjnych - fakt- grają chłam w telewizji dla chleba,
                ale to znakomita para aktorów teatralnych i są kapitalni w Teatrze Powszechnym.
                Wracając do tematu:
                1. Olbrychski - gra, a nie wciela się w postać i tę grę "czuć"
                2. Kolberger - "przeżywa" nawet jeśli kwestia tego nie wymaga
                3. Romantowska - za całokształt
                4. Siemion - mam alergię od dziecka

Inne wątki na temat:
Pełna wersja