Gość: mary
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
07.03.06, 16:48
Hej,
Strasznie nie lubię, kiedy ludzie używają zdrobnień, coostatnio stało się
chyba jakąś obsesją.
W szczególności nie znoszę, kiedy ktoś mówi:
pieniążki
jedzonko
pytanko
ludkowie
słonko (np. cześć słonko)
mailik
grrrrrr, po prostu mam od tego wysypkę :-)
denerwuje mnie też, kiedy ktoś mówi:
wszamać
że tak powiem
wpierniczyć, opierniczyć (tak jakby opieprzyć było bardzo brzydkim słowem)
A najbardziej mnie denerwuje to, że sama ciągle mówię "po prostu". No po
prostu nie moge tego opanować!!! Szlag mnie trafia, ale nic nie moge na to
poradzić....
ciekawa jestm co Was denerwuje w takich potocznych wypowiedziach??
pozdrawiam
mary