Gość: monopolowy IP: *.chello.pl 17.03.06, 22:34 Pewnie taki wątek był, ale co tam;) Ja jak byłem mały to złamałem nos koledze, najlepszemu przyjacielowi:) Ośmielił się mieć inne zdanie i dostał:) Czego do dziś się wstydzicie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kloss Re: Czego do dziś się wstydzicie? IP: *.ldcsb.on.ca / *.ldcsb.on.ca 17.03.06, 22:43 Przylapal cie ktos na tym haniebnym czynie? Kazdy chlop to mial:) Odpowiedz Link Zgłoś
bejbe_bejbe20 Re: Czego do dziś się wstydzicie? 17.03.06, 23:14 zwymiotowania na "dywaniku" u wychowawczyni Odpowiedz Link Zgłoś
dr.mastur.bator Re: Czego do dziś się wstydzicie? 18.03.06, 01:05 chili_p napisała: > onanizowania się :( Z tego można być tylko dumnym :) Odpowiedz Link Zgłoś
au.lait Re: Czego do dziś się wstydzicie? 18.03.06, 01:52 Kurde, wstydzisz sie? A czego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klex Re: Czego do dziś się wstydzicie? IP: 81.210.104.* 18.03.06, 22:45 Czasami każdemu takie myśli do łba przychodzą, to minie. Odpowiedz Link Zgłoś
olijka1 Re: Czego do dziś się wstydzicie? 18.03.06, 02:02 a ja ukradlam kolezance taka mala kaczuszke, wielkosci paznokcia :) do dzis sie wstydze:) nigdy wczesniej, ani pozniej niczego nie ukradlam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie podpisze sie:) brr...sam sie wstydze wlasnej glupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 11:59 wczoraj po dwoch piwach wypitych po szkole wzialem samochod mojej siostry (podkreslam ze nie mam prawa jazdy) i pojechalem na korki z matematyki. Nie liczylem na to ze uda mi sie sprytnie wziasc jej kluczyki. Ale niestety sie udalo. Pojechalem sobie i mialem wielka ochote wyprzedzic jakis samochod. Niestety nawierzchnia byla sliska i wyprzedzajac autko jakiegos milego pana wjechalem w niego. Od razu wyskoczylem z samochodu i spodziewalem sie tragedii. Na szczescie rozwalilem mu tylko kolpak. pan nawet nie mial do mnie pretensji, wyrzucil kolpak i pojechal dalej. Chwala mu za to! A ja nie jezdze samochodem dopuki nie bede mial prawka! pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: brr...sam sie wstydze wlasnej glupoty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.03.06, 13:32 > wyrzucil kolpak i pojechal dalej. Chwala mu za to! A ja nie jezdze samochodem > dopuki nie bede mial prawka! pzdr albo do następnego piwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piwoszka Re: Czego do dziś się wstydzicie? IP: *.rybnet.pl 18.03.06, 19:29 Lol, po dwoch piwach na korki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazimierz A jaka tam z ciebie piwoszka dziecino IP: *.ldcsb.on.ca / *.ldcsb.on.ca 18.03.06, 20:02 Gość portalu: piwoszka napisał(a): > Lol, po dwoch piwach na korki ;) I po czterech piwach z rana w robocie się bywało, zwłaszcza, że od poprzedniej doby piło się wódkę z niedzieli na poniedziałek do 3-ej nad ranem no a od 6-ej trza w miejscu pracy być i ze w względu na charakter wykonywanej roboty niekoniecznie muszę być całkowicie trzeźwym (to żadne tam maszyny, tylko komputer i jego aplikacje, papierki i papierki, błąd nie kosztuje życia). Dwa piwa to idzie wypić przed lub do śniadania, cztery z rana to prędzej na kaca. Gowniarz niech się cieszy, że nie siedzi. Po coś te autobusy w końcu chyba są. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grafit od gitary Re: Czego do dziś się wstydzicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.06, 19:47 W wyniku sprzeczki z kolegą w wieku pacholęcym znalezioną deską z budowy pozbawiłem kolegę dwóch górnych jedynek.Twardy był i nadal próbował mnie dorwać.Tym samym narzędziem rozbiłem mu centralnie głowę i poprawiłem kamieniem o dość znacznej masie w palce u nogi.Aż dziw ,ze nie trafiłem do poprawczaka.Wstyd mi i powiem pierwszy raz Krzysiek wybacz.Grafit Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łoj Re: Czego do dziś się wstydzicie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.03.06, 20:03 jak bylam mala, nosilam kotka na rekach i poczulam ze oprocz kotka cos jeszcze nosze a ze bylam wtedy po kolacji, myslalam ze to kawalek kielbasy, no i zjadlam kocie gowno:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ukulele Nie wierzę, nie ma takiej głupoty:) n/txt IP: 81.210.104.* 18.03.06, 20:06 Odpowiedz Link Zgłoś
kate.forever Re: Czego do dziś się wstydzicie? 18.03.06, 20:06 sory ale to było obrzydliwe... bleee. heheh:P a nie zaszkodziło ci to kocie g**o?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lenka Re: Czego do dziś się wstydzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 20:13 zdradziłam mojego faceta z jego bratem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmmm Re: Czego do dziś się wstydzicie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.03.06, 20:24 to jeszcze nic, ja niechcac byc zielona w te klocki, uczylam sie seksu na kolezance Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łoj Re: Czego do dziś się wstydzicie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.03.06, 20:29 zaszkodzic nie zaszkodzilo, ale smak do dzis pmietam jesli mozna tu mowic oczywiscie o smaku;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ij Re: ale nie kłamcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.06, 22:00 Gość portalu: łoj napisał(a): > jak bylam mala, nosilam kotka na rekach i poczulam ze oprocz kotka cos jeszcze > nosze a ze bylam wtedy po kolacji, myslalam ze to kawalek kielbasy, no i > zjadlam kocie gowno:( Żaden kot nie zrobi tego na rękach! ŻADEN. Nigdy nawet nie miałaś kota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łoj Re: ale nie kłamcie! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.03.06, 22:07 no tylko że kotek miał rozwolnienie krecił mi sie na rekach niemilosiernie ale ja myslam ze dlatego ze mnie nie lubi, zreszta po co mialabym cos tak glupiego wymyslac? Odpowiedz Link Zgłoś
rosalie1990 powodzenia 20.03.06, 18:55 'zjadłam kocie gó..' powiadasz... w następnym poście piszesz że miał rozwolnienie. zlizywałaś? bo inaczej sobie tego nie wyobrażam. tylko nie wiem dlaczego skojarzyło Ci się to z kiełbasą - ta ma konsystencję raczej stałą, a kał kota z rozwolnieniem - zupełnie przeciwnie. zgadzam się też z poprzednikiem - ŻADEN kot nie narobi na ręce, choćbyś go niewiadomo jak próbowała go na takowym miejscu zatrzymać, prędzej WYDRAPIE tudziez WYGRYZIE sobie drogę. powodzenia w wymyślaniu kolejnych bajek. mimo wszystko pozdrawiam ciepło --- www.parishilton.fe.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łoj Re: powodzenia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.06, 14:04 to może i lepiej że mi nie wierzycie, bo w sumie nie ma sie czym chwalic, tylko nie lubie jak mi ktos klamstwo zarzuca, na razie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amojkot Re: powodzenia IP: *.chello.pl 21.03.06, 14:10 No to nie mogę sie z Tobą zgodzić :(( Kiedys na wsi nosiłam kota (ze 3 lat temu) i on się zesrał na moich rękach :( Może był chory albo cuś, ale owszem, zesrał sie , niezaprzeczalnie :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Re: powodzenia IP: *.chello.pl 21.03.06, 17:43 ja kiesdys trzymałam kota na rękach i zaczął sobie sikać!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to Re: powodzenia IP: 217.197.68.* 22.03.06, 10:57 sikania do lozka w dziecinstwie Odpowiedz Link Zgłoś
mindsailor Re: Czego do dziś się wstydzicie? 22.03.06, 15:37 wstydzę sie, że sie spiłam na wagarach. i jeszcze sie porzygałam przy nauczycielach:(( wogole kiedys nie potrafiłam pić alkoholu, a każde picie kończyło sie porażką:(( Odpowiedz Link Zgłoś