Chłop żywemu nie przepuści...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 14:35
Znacie jakieś przykłady impulsywnego i specyficznego działania ludności
wiejskiej?

Oto jeden z nich:

Jak to rolnicy zwalczają ptasią grypę (za Dziennikiem Wschodnim)

W Potoku Starym pod Janowem Lubelskim rolnik pobił sztachetą łabędzia, który
spokojnie siedział przy drodze.

W poniedziałek 56-letni Stanisław W. jechał traktorem. Na widok łabędzia
zatrzymał pojazd. – Z płotu wyrwał drewnianą sztachetę i uderzył ptaka – mówi
Barbara Wróblewska z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji.
Okładany sztachetą łabędź zaczął uciekać. Przedostał się na teren
niezamieszkanego gospodarstwa. Rolnik w końcu dał mu spokój i odjechał. Ktoś
jednak widział jego wyczyn. Zawiadomił policję.
Funkcjonariusze odszukali ptaka. Siedział nieruchomo na śniegu. Obok leżała
złamana sztacheta. Łabędzia zbadał weterynarz. Okazało się, że jest tylko
potłuczony i może wrócić do stada, które zadomowiło się na pobliskim stawie.
Stanisław W. odpowie za znęcanie się nad zwierzęciem. (er)



    • drzejms-buond Re: Chłop żywemu nie przepuści... 22.03.06, 14:41
      znamy..ale to nie jest śmieszszszne
      :-/

      a ludność miejska psy i koty usypiać chodzi...
      :-[

      sromota norrrrrrrmalnie, sromota!!!
    • Gość: cxcx Re: Chłop żywemu nie przepuści... IP: 87.207.159.* 22.03.06, 20:03
      takiemu to sztachetą przylać i spytać czy już mózg mu się naprawił..... grrr!!!
      • Gość: apsik Re: Chłop żywemu nie przepuści... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 12:06
        A po cóż?
        Wszak chłopina wykazał się nie lada odwagą.
        Jechał trachturem, a trachturem bez wina się nie jeździ. Zobaczył ptaszysko -
        zarazę przy drodze. Zachciało mu się zatrzymać i wysiąść z komfortowego
        pojazdu. Wyrwał z płotu sztachetę i zaatakował zagrożenie dla siebie, swoich
        dziecisków, swego przysiółka i całej okolicy. Odważny był. Z gołą sztachetą
        rzucił się na ptasią grypę, a że uciekła, psia jucha, to już nie jego wina.
        Wszak w telewizji mówili, że łabędzie to ptasia grypa.
        Toż to bohater swoich czasów i okolicy. Współczesny synonim hasła "Żywią i
        Bronią", psia jego samoobroniana mać.

        • Gość: E.a Re: Chłop żywemu nie przepuści... IP: *.ec.kalisz.pl 24.03.06, 07:40
          On w pijackim zwidzie zobaczył kaczkę!
          • donpedro72 Re: Chłop żywemu nie przepuści... 24.03.06, 09:04
            ...bo to złą kobieta była...!
Pełna wersja