Gość: m
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.04.06, 12:14
Dla mnie to były niezłe jaja.
najlepsze było, jak na jednej "lekcji" pani przekonywała wszystkich, że kazda
metoda antykoncepcji ( poza naturalną, rzecz jasna) nie jest skuteczna w 100%.
"Na przykład skuteczność prezerwatywy to około 70%, a pigułek to około 90%.
Te metody nie są takie skuteczne jak się wydaje".
A ja się wtedy zapytałem:" A jakby jednocześnie używać prezerwatyw i pigułek,
to byśmy mieli 160% skuteczności?"
Kobieta sie zmieszała i oburzona wypaliła: "Ależ kto by uzywał jednocześnie
prezerwatyw i pigułek!?!?!?"
A było tych komicznych ( i nie tylko ) zdarzeń więcej.
Macie coś takiego?