Pijaczki strzeżcie się!! ;-)

17.04.06, 22:45
Mój kolega z pracy ma kumpla, który jest kierowcą i często rozwozi towar w
różne miejsca w kraju. Udawał się w trasę spod Opola i zaproponował mojemu
koledze, żeby z nim jechał. Nie ujechali daleko jak zobaczyli w rowie rower i
śpiącego koło niego pojaczka. Długo się nie zastanaiwając wpakowali go do
wozu i zabrali. Po jakimś czasie znaleźli podobny podobny rów, wiec położyli
w nim śpiocha oraz jego rower, tyle że było to pod.... Bydgoszczą..... ;-)
    • Gość: yreryt Re: Pijaczki strzeżcie się!! ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.06, 23:03
      co za chamy,zero empatii
      • mtv_fan Re: Pijaczki strzeżcie się!! ;-) 18.04.06, 10:16
        Gość portalu: yreryt napisał(a):

        > co za chamy,zero empatii
        Zgadzam się.Ciekawie czy temu pijaczkowi też był tak wesoło jak tobie.
    • Gość: Ela Re: Pijaczki strzeżcie się!! ;-) IP: *.ec.kalisz.pl 18.04.06, 09:54
      Gdzieś już to słyszałam. Ale opowiem co jeszcze może spotkać pijaczka. Mojej
      koleżanki mąż lubił sobie wypić. Nie pomogły prośby ani grożby. Ale wpadła na
      pewien pomysł. Jak Ty będziesz wódkę pił to będziesz i jadł. Naszykowała mu
      kanapki do pracy. Przyszła pora śniadaniowa. W jadalni zebrało się sporo
      pracowników. On wyciągną kanapki i ugryzł. A koledzy w śmiech. Okazało się, że
      w zębach została mu kartka z butelki.
    • frred Re: Pijaczki strzeżcie się!! ;-) 18.04.06, 10:35
      Kumpel Cię wkręcił:(

      Tę historię czytałem już jakiś rok temu, chyba właśnie na FH, i podobno już
      wtedy miała brodę.

      Nie łam się. Ja kilkanaście lat temu na Rynku w Katowicach po pijaku
      stwierdziłem, że mam pustą flaszkę w torbie... uznałem, że jestem Michalem
      Jordanem i... rzuciłem nią do kosza... oddalonego o jakieś 30 metrów.

      Ale ludzie spierniczali...:( Wstydzę się po dziś dzień:(
      • zresetowany_berbec Re: Pijaczki strzeżcie się!! ;-) 18.04.06, 10:45
        tak, tez słyszałam, z 7 lat temu. urban legend.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja