Potworność za własne pieniądze

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 11:02
Co ja wczoraj widziałam w centrum handlowym...Pani, w okolicach 50tki, bardziej po niż przed, w obcisłych dżinsach i ciasnej bluzeczce, nie gruba, ale nie o to chodzi. Pani była po "poprawianiu" urody skalpelem, co się rzuca w oczy na kilometr. W biust wpuszczone jakies silikony, bo idealnie okrągłe, twarde piłki miała, podejrzanie duże. Ale najgorsze były usta...Botoks jakiś czy inne paskudztwo, nie wiem, ale wyglądała, jakby ją pszczoła użądliła. te opuchliznę miała mocno uszminkowaną, pewnie jej się te usta wydawały seksowne...Twarz ponaciągana. Ręka mistrza tego nie robiła...Potwór. Pewnie jeszcze za to zapłaciła.
Przyszła mi wczoraj do głowy myśl, że Monika Olejnik też sobie coś w usta wstrzyknęła, nie? Kiedyś takich spuchniętych nie miała...
Dlaczego kobiety nie umieją się starzeć z godnością? Przecież budzą politowanie, bo ingerencja chirurga jest zawsze widoczna i często śmieszy.
Nie ma nic smutniejszego niż 50tka udająca młodość. Z tej pani podśmiewały się dwie osiemnastki, których liczka przypominały świeże jabłuszko i które były śliczne młodością...Aż mi było przykro za nią...
Mnie to się kojarzy z polakierownym starym autem. Żeby nie wiem jak swietnie to zrobić, to jest to po prostu stary model i na to, że nowy nikt się nie nabierze.
    • cyni Re: Potworność za własne pieniądze 21.04.06, 11:22
      Jak to z autkami może liczy że ja jeszcze coś puknie..
      • Gość: Strzałka--> Re: Potworność za własne pieniądze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 11:25
        Taka to się pewnie już wstydziła trzeci raz...

        Bo kobieta wstydzi się trzy razy:
        I raz kiedy robi to pierwszy raz.
        II raz kiedy pierwszy raz ktoś jej za to płaci.
        III raz, kiedy pierwszy raz musi za to płacić.
        • Gość: volff Re: Potworność za własne pieniądze IP: *.kom / *.os1.kn.pl 21.04.06, 12:07
          I ty będziesz podstarzałą babeczką.Popatrz w lusterko już masz zmarszczki,bo
          lubisz krytykować innych, nos też masz długaśny jak pinokio.Oj nie ładnie
          dziewczyny. Chyba że to faceciki takie pierdoły wypisują. Przyjdzie czas i
          tobie będzie zwisać tu i uwdzie.Uśmiechnij się szkoda wiosny na takie
          spostrzeżenia.
    • default Re: Potworność za własne pieniądze 21.04.06, 12:13
      Częściowo się zgadzam, ale nie do końcva. Moim zdaniem nie zawsze ingerencja
      chirurga będzie widoczna - to kwestia profesjonalizmu chirurga oraz rozsądku i
      jego i pacjentki - nie należy przeginać z chęcią osiągnięcia nie wiadomo jakich
      efektów. Mam szwagierkę, osobę ok. 60-tki, kilkakrotnie poprawiała sobie to i
      owo, ale zawsze delikatnie, z umiarem i nie licząc na to że stanie się na
      powrót 18-tką. Moim zdaniem wygląda świetnie - co najmniej 10 lat mniej niż ma,
      nie robi się na "młódkę", za to wzbudza podziw swoim eleganckim i zadbanym
      wyglądem.
      No i nie nosi dżinsów ani ciasnych bluzeczek. Tak że to wyłącznie kwestia gustu
      i wyczucia.
    • ar11 Re: Potworność za własne pieniądze 21.04.06, 12:17
      A w którym miejscu współczesna rzeczywistość pozwala kobiecie się "starzeć z
      godnością"? Niestety, żal mi tej opisanej kobiety, że operacja nie była może
      fachowa ale ja o czym innym. Istnieje wokół nas absolutny kult urody, szczupłej
      sylwetki, młodości i to co propagują media od lat wżarło się do naszego
      postrzegania rzeczywistości. Więc my sami nie pozwalamy na żadne starzenie.
      Każda kobieta chce być atrakcyjna. A że wiek już nie ten... To co poddać się/ I
      zamknąć w domu?..
    • mister1 Re: Potworność za własne pieniądze 21.04.06, 12:34
      a ile ty sobie latek liczysz ?
      • Gość: żaba Re: Potworność za własne pieniądze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 12:44
        "Z tej pani podśmiewały się dwie osiemnastki, których liczka przypominały
        świeże jabłuszko i które były śliczne młodością...Aż mi było przykro za nią..."

        Ojej, a te osiemnastki oczywiście będą śliczne młodością do późnej starości,
        prawda? To, że ktoś wygląda śmiesznie czy żałośnie nie zależy od wieku!!! Mało
        to osiemnastek budzi swoim wyglądem politowanie?
        Wszystkich nas czeka zmiana wyglądu, ale zamiast się nabijać z bliźnich może
        częściej się uśmiechajmy do nich? I podziwiajmy ich piękne dusze?
        • mister1 Re: Potworność za własne pieniądze 21.04.06, 12:58
          obawiam sie, ze ta Ania jest zwykla kretynka
          • Gość: natia Re: Potworność za własne pieniądze IP: 195.205.136.* 21.04.06, 13:54
            kobieta może być piękna i elegancka w kazdym wieku to nie jakiś banał, nie
            zdarzyło wam sie oberzeć za elancką panią po 70-tce to jest dopiero godne
            podziwu przykład pani Beata Tyszkiewicz-młodość nie zna wieku a ta kobieta po
            tuningu żałośnie smutne
            • Gość: peonia Re: Potworność za własne pieniądze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 14:03
              Myslę Aniu ,zę odpowiedziałaś sobie już w tytule,skoro nie ty za to płacisz to
              co Cie to obchodzi? może jej sie to podoba i siebie akceptuje ,czy wszyscy
              musimy być z jednej sztancy?
    • pies.ogrodnika Re: Potworność za własne pieniądze 21.04.06, 16:22
      Aniu, życzę Ci, aby Twoje lata uplywaly z wlasciwą Tobie godnością, o ktorej
      pisalas.
      I abyś widząc w lusterku codziennie nową zmarszczkę, a wokół Ciebie
      usmiechniete nie dotknięte uplywem czasu buzie, i brak tolerancji i szacunku
      dla starosci, abys widzac to wszystko, nie pragnela byc znow mloda.
      I wreszcie aby Twoj stan majatkowy nie pozwalal Ci na operacje plastyczne
      ktorych byc moze tak bardzo bys pragnela, a moglabys nie pragnac, gdyby ktos
      choc raz dal Tobie do zrozumienia, ze jestes piekna. Mimo wieku.
      • Gość: Anna Re: Potworność za własne pieniądze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 10:47
        :) Ja już się starzeję z godnością. Nie powiem ile mam lat, ale nie tak znowu mało.
        Kiedy się skończyła młodość, trzeba to zaakceptować i nie udawać tejże młodości, bo jest to śmieszne i żałosne.
        Wszyscy święcie oburzeni moją uwagą z pewnością też oglądają się z niesmakiem za takim zjawiskiem jak "dzidzia -piernik".

        I jeszcze uwaga do psa.ogrodnika:
        Mam tolerancję i szacunek dla starości. Większą niż myślisz. Codziennie oglądam wielu ludzi starych i chorych.
        • kozborn Re: Potworność za własne pieniądze 22.04.06, 11:11
          Kobiety "w zaawansowanym wieku" potrafią być niezwykle kobiece. Uroda nie ma tu
          nic do rzeczy, no, może trochę. Weźcie na przykład Tyszkiewicz - prawdziwa dama,
          choć jej szyja nosi już wszelkie znamiona starośći. Nie umniejsza to jednak jej
          kobiecości. Podobnie, uważam, Barbara Bursztynoicz - mimo swoich lat, piękna
          kobieta. Choć kluczowe w zasadzie jest to, o czym pisałaś - "ręka mistrza".
          Wydaje mi się, że nie ma kobiety, która nie chciałaby opóźnić upływ czasu, ale z
          gwarancją, że chirurg nie spieprzy sprawy. Pani z opowiastki po prostu trafiła
          na słabego i taniego. Inna sprawa, że jej się taki efekt podoba... Ale
          generalnie, nie uważam, że operacja plastyczna umniejsza godności kobiety.
          Jeżeli już, powinna być jak makijaż - dyskretna i subtelna. Godności umniejsza
          tylko to, co przesadne.
    • Gość: e Re: Potworność za własne pieniądze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 14:30
      Sądzę ,że kiedyś kobietom łatwiej było starzeć się z godnością. Popatrz Anno na
      którąkolwiek reklamę . Promuje się młodość,namawia do używania kremów. Moja
      córka ma 12 lat i już głównym tematem są kosmetyki. Strasznie mnie to irytuje ,
      oczywiście jej tłumaczę ,ale w TV mówią co innego. Ja osobiście nie poddałabym
      się takim zabiegom , ale nieraz jak spojrzę do lustra..echhh , życie.A te
      programy typu " CHcę być piękna" ? .Media robią wielu wodę z mózgu.A pani
      Tyszkiewicz-fakt , to kobieta z klasą.
      • Gość: Porzeczka Re: Potworność za własne pieniądze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 02:04
        Zgadzam się z Anną. Mam w rodzinie chirurga zajmującego się palstyką (sławę, zresztą), człowieka, który robi cuda z ludźmi po wypadkach, poparzonymi...Ale głównym jego zajęciem jest tłumaczenie paniom szanownym, że czasu się nie da oszukać i cała zabawa nie tylko nie ujmie lat, ale nierzadko doda.
        Twierdzi też, że najczęsciej są to kobiety, które wiele lat temu były atrakcyjne, przyzwyczaiły się do swojej atrakcyjności, głównie pod względem seksualnym - i chcą przywrócić tamten stan.
        Co z tego, że naciągnie się skórę twarzy, kiedy serce ma 55 lat? Co z tego, że wpuści się botoks, kiedy tyle samo lat mają nerki?
        Dobre porównanie - nowy lakier na stary model.
        Problem leży w nich samych - w nieakceptowaniu nieuchronnego. W koncentrowaniu się wyłącznie na sobie, myśleniu płytko i mało. Spędzanie całych godzin w salonach piękności (uzaleznienie jak każde inne), zamiast w kinie na dobrym filmie, nad książką, na spacerze, z kimś bliskim...
        To MY decydujemy czy będziemy szczęśliwi, nie nasz nos, biust, czy zmarszczki.
    • Gość: norsk_skogskatt Re: Potworność za własne pieniądze IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 23.04.06, 16:59
      Zgoda na starzenie się z godnością. Ale dżinsy nie mają tu nic do rzeczy.
      Wulgarny makijaż jest wulgarny w taki sam sposób na twarzy podstarzałaj, jak i na młodej.
      Za ciasne bluzeczki czy goły brzuch obraża uczucia estetyczne nie tylko u starszej. nieco obwisłej i
      pomarszczonej pani, ale i u nastolatek mających wagę słonia i grację szafy trzydrzwiowej
      z gzymsem.
      Dlaczego nie domagasz się noszenia wiośnianej młodości z godnością?
      Coraz większą częścią klienteli chirurgów plastycznych są nastolatki, domagające się na 15 urodziny
      większego biustu, zmiany kształtu nosa i ust.
      Jaką godność będzie miał ich wiek dojrzały i o zgrozo, starość?
      A może godność obowiązuje tylko starsze panie?
      • Gość: Szok Te, co operują się jako nastolatki, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 17:10
        to starości z pewnością nie dożyją. Każda operacja to potężne obciążenie dla
        organizmu.
        • Gość: dr Anna Re: Operacje plastyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 22:58
          Z góry zaznaczam, że nie jestem autorką wątku.

          Jestem lekarzem onkologiem. Ofiary powiększania biustu widuję w swoim gabinecie.
          Z medycznego punktu widzenia bezpieczniejsze jest pomniejszanie, niż powiększanie. O ile usunąć tkankę mozna bez większej szkody dla zdrowia, o tyle pchanie substancji dla oragnizmu obcych ZAWSZE niesie ze sobą ryzyko, że organizm te substancje odrzuci. System obronny może zareagować różnie: namierzyć "intruza" i zwalczać od razu, lub "źle się czuć w towarzystwie intruza" i mysleć dłużej nad sposobem pozbycia się "obcego". Namnaża własne komórki, najpierw w sposób kontrolowany, potem już niekontrolowany...
          Pchanie czegokolwiek w wargi (chyba, że była to konieczność, np.wypadek, poparzenie, usunięcie części warg) to, wybaczcie, głupota i jeszcze raz głupota.
          Powiecie, że tych operacji dokonują przecież lekarze. Taak... Lekarze. Ale skutki leczą tacy zwyczajni lekarze, w szpitalach, za pensję, a nie ogromne pieniądze.
          Uprzedza się o ryzyku, i owszem, ale próżność się tym nie martwi. Bo to jest próżność. Zawsze. Słusznie ktoś zauważył, że problem tkwi w tych kobietach, nie w mankamnetach urody.
          • Gość: fuksja Re: Operacje plastyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 00:19

            Dorzuce swój kamyczek do ogródka ,wszystko z umiarem ,bo inaczej ...może czekać
            te panie cos takiego ,uwaga:dla osób o mocnych nerwach
            www.awfulplasticsurgery.com/archives/000351.html



Inne wątki na temat:
Pełna wersja