kozborn 27.04.06, 17:03 Z tego powodu nazwano mnie faszystą! K..a! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bujaka_jamajka Re: Lubię porządek i ludzi, którzy nie śmierdzą. 27.04.06, 22:04 Ja również lubię porządek... czasami aż przesadnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juzek Re: Lubię porządek i ludzi, którzy nie śmierdzą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 22:18 Kozborn - fakt, ze nie lubisz miejsca w ktorym zyjesz i nie lubisz siebie nie upowaznia cie do wylewania swoich zalow na forum humorum. Odpowiedz Link Zgłoś
kozborn Re: Lubię porządek i ludzi, którzy nie śmierdzą. 28.04.06, 00:13 szukam wsparcia... przecież nie dam tego do aktualności Odpowiedz Link Zgłoś
bujaka_jamajka Re: Lubię porządek i ludzi, którzy nie śmierdzą. 28.04.06, 09:13 A co w tym złego że napisał czego nie lubi? Ja również nie lubię bałaganu i śmierdzących ludzi...a może "juzkowi" się wstyd zrobiło bo może kozborn trafił w czuły punkcik? To jak to jest juzek u ciebie z myciem?:>:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrr Re: Lubię porządek i ludzi, którzy nie śmierdzą. IP: *.fastres.net 28.04.06, 01:17 www.massimilianoalbanese.net/index.asp Odpowiedz Link Zgłoś
perskie.pikle Re: Lubię porządek i ludzi, którzy nie śmierdzą. 28.04.06, 10:17 Ja też tak mam :) nie jesteś sam :)) i tak trzymaj :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mułła Re: Lubię porządek i ludzi, którzy nie śmierdzą. IP: *.malbork.mm.pl 28.04.06, 12:29 Śmierdzieli nikt nie lubi. Ale ja np. nie znosze "porządeczku, jak w pudełeczku" - ile cennego czasu się traci na ustawianie pierdół pod kątem prostym i inne cuda. Ważne, żeby brudno nie było, no i żeby człowiek wiedział, gdzie co leży. Pedanterii śmierć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vesna Re: Lubię porządek i ludzi, którzy nie śmierdzą. IP: *.torun.mm.pl 28.04.06, 12:55 Tez tak uważam. W dodatku uważam, że pomieszczenia, w których wszystko jest idealnie pod sznurek są śmiertelnie nudne i bezosobowe. Jest też różnica między bałaganem a brudem. Byłam kiedyś z facetem, który codziennie odkurzał całe mieszkanie, prasował sobie majtki, mył okna co tydzień i uważał to wszystko za niezbędne minimum. Jednocześnie wciąż marudził, że nie ma na nic czasu i spał po 4 godziny na dobę :/ No sorry, jest masa bardziej pozytecznych i twórczych zajęć niż przekładanie przedmiotów z miejsca na miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perskie.pikle Re: Lubię porządek i ludzi, którzy nie śmierdzą. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 13:33 No cóż jedni lubią tak a inni tak :) ja lubię mieć poukładane bo nie tracę czasu na szukanie :))))i tym sposobem oszczędzam czas na pożyteczne i twórcze zajęcia :)) każdy ma swoją metodę na wygodne funkcjonowanie :)a wkurzające jest jak ktoś marnuje Twój czas bo ciągle czegoś nie może znaleść i ciągle się spóżnia bo czegoś szuka - bo mu diabeł ogonem nakrył itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maryjan Niech zgadnę, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 13:48 "Kiedyś byłam" tzn. "już nie jestem". Idę o zakład, że właśnie z powodu tej jego pedanterii. Prasowanie majtek? To już zdecydowane przegięcie pały ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minstrelboy Re: Niech zgadnę, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 14:31 Pamiętajcie - od smrodu jeszcze nikt nie umarł, a od swieżego powietrza padła armia Napoleona w Rosji!!! A ja nie cierpię małych wrednych pedancików, którzy to nie dają sobie wytłumaczyć,że czegoś nie można poprawiać lub sprzątać w nieskończoność! "Kurz konserwuje" - mawiał Picasso. Miał rację. Jesteś faszystą! Autorze wątku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWa Re: Niech zgadnę, IP: *.CNet2.Gawex.PL 28.04.06, 14:42 Vesna, mam parę dla Twojego byłego faceta: nie dość, że prasowała barchany, to jeszcze z obu stron!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peonia Re: Niech zgadnę, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 14:45 lubie porządek ale nie przesadny;),oczywiście w mieszkaniu powino być czysto ale nie przesadzajmy ze sterylnością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vesna Re: Niech zgadnę, IP: *.torun.mm.pl 01.05.06, 17:39 :) Taka para by była nie do zniesienia przez otoczenie ;) Oczywiście juz z tamtym facetem nie jestem, nie tylko z powodu prasowania majtek. co do oszczędzania czasu, to obie skrajne opcje (bałaganu i porządku) nie są dobre. Pamiętam, że mój były-pedant wiecznie się wszędzie spóźniał. bo przed wyjściem trzeba wszystko poukładać po pracy, pozmywac dokładnie, wyprasować spodnie, albo koszulę, wypastowac buty... Wszystko mu się przypominało w ostatniej chwili. A ja czeeeekaaaałaaaam. Spóźniania się nie cierpię. Ja nawet jak mam bałagan, to zazwyczaj wiem, gdzie co jest. A jak przestaje wiedzieć, to robię porządki... Odpowiedz Link Zgłoś
kozborn Re: Niech zgadnę, 01.05.06, 18:26 Nienawidzę porządkowego tumiwisimzmu! Jak można nie ścielić łóżka cały dzień - znam takich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minstrelboy Re: Niech zgadnę, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 19:28 ja taki jestem i jeszcze wpuszczam na posciel mojego kota... ma brudne łapy, O Boże, Człowieku - powienienes mieć na koszulce napis " Miliony bakterii zginą!" Nie cierpię faszystów-pedantów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vesna Re: Niech zgadnę, IP: *.torun.mm.pl 02.05.06, 11:42 Jak mozna interesować się stanem cudzego łóżka w cudzym pokoju w cudzym mieszkaniu ;) Po szafach też ludziom grzebiesz, żeby zobaczyć, czy równo poskładane? rozumiem oburzenie, jeśli robienie bałaganu dotyczy przestrzeni używanej wspólnie i przeszkadza komuś jeszcze. a tak to nic Ci do tego :) Granica między zdrowym a chorym poziomem pedanterii przebiega gdzieś tutaj... Dopóki ktos z zamiłowaniem sprząta, ale nie zakłóca to jego innych czynności życiowych i kontaktu z otoczeniem, nie powoduje też ingerencji w PRYWATNE życie innych (czyli to toczące się poza użytkowaną wspólnie przestrzenią) - to niech sobie sprząta, czyści i pucuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
depresyjka4 Re: Lubię porządek i ludzi, którzy nie śmierdzą. 02.05.06, 11:57 no to mnie pewnie znienawidzisz, bo ja: -łóżka nie ścielę cały dzień, -brudne naczynia trzymam w pokoju aż do momentu gdy sie tego uzbiera i zachce mi się umyć, -ciuchy leżą wszędzie porozwalane, -książki na podłodze koło łóżka się walają, więcej nie pamiętam; ale zapewniam cię że nie śmierdzę, wrecz przeciwnie bo zawsze jestem wyperfumowana że czuć na kilometr, pozdrawiam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Lubię porządek i ludzi, którzy nie śmierdzą. IP: *.ztpnet.pl 02.05.06, 12:01 No i nie wiadomo co gorsze: śmierdziel, czy ta ciagnąca się smuga tanich perfum (bo te lepsze czuć dopiero z odleglości 20 cm, dlatego są dobre)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izabella1991 Re: Lubię porządek i ludzi, którzy nie śmierdzą. IP: *.Red-80-35-202.staticIP.rima-tde.net 02.05.06, 12:40 Ja tam uwazam,ze przegiecie paly i w jedna iw druga strone nie jest dobre! Sprzatac owszem lubie,nie znosze np. miec stos niepozmywanych naczyn w zlewie grrrrrrr albo miec brudna lazienke(czy w ogole syf w mieszkaniu) co to to nie! Wyjatki sa,kiedy np. cale dnie siedze w robocie,albo mam super-ciekawa ksiazke,to sobie np. kubki po kawie sztuk 3 albo i 4 stoja sobie na szafce,czort z nimi..... Nie dajmy sie zwariowac-kochani!Iza Odpowiedz Link Zgłoś
eboniet dull people have immaculate houses:-) 02.05.06, 12:41 ale przeciez nie mozna do konca postawic znaku rownosci pomiedzy porzadkiem a pedanteria, i balaganem a brudnym chlewem, nieprawdaz? Sama naleze do osob, ktore lubia czystosc, ale z tym porzadkiem wokol siebie to juz, hm, hm, jest troche na bakier:-) Ale co mi potrzebne znajduje bez pudla! Na szczescie moj maz jest taki sam:-) E. Odpowiedz Link Zgłoś
depresyjka4 Re: Lubię porządek i ludzi, którzy nie śmierdzą. 02.05.06, 15:04 a mi tam wszystko zwisa! wszystko wala sie po moim pokoju, czasem się o to potykam ale co tam, sprzątac mi się nie chce, jak chce którys z forumowiczów niech mi przyjdzie i posprzata ;-) Odpowiedz Link Zgłoś