remislanc
01.05.06, 12:00
Mój znajomy ostatnio mnie rozwalił. Siedzimy sobie w większym gronie w
knajpie a ten bierze torebke z herbaty i tym sznureczkiem wyjmuje sobie
żarcie z międzyzebow............No kurna myslałem ze padnę. A on pocmokał
pocmokał sznureczek odłożyl na spodeczek i z rozbrajającum uśmiechem rzekł:
no nareszcie..........