mam pomysł

03.06.06, 23:12
Może założymy wątek,w którym każdy z nas będzie mógł się wyżalić. Nie chodzi o
to żeby się pokłócić,ale zeby każdy mógł wylać swój żal czy złość - bez
względu na temat frustracji. Reszta nie doradza i nie współczuje-to ma być
"wątek żalu dla każdego". Ja zacznę. Mój leży w szpitalu,nie chcieli go
operować bo nie dałam łapówki.Za to zrobiłam awanturę lekarzom.Mój się
wściekł,nakrzyczał na mnie przy lekarzu i pacjentach a potem powiedział żebym
sobie poszła i więcej nie przychodziła. :(
Nie doradzajcie mi ani nie krytykujcie -nie oczekuję tego.Potrzebowałam się
wyżółcić.
Oczywiście prawem kontrastu proponuję założyć wątek,w którym każdy z nas
będzie mógł podzielić się tym,co go ucieszyło.Zacznę - po awanturze jaką
zrobiłam w szpitalu, lekarze natychmiast podjęli decyzję o operacji. :)
    • Gość: Morela Złotowłosa Re: mam pomysł IP: 62.233.130.* 04.06.06, 11:43
      nikt nie ma żadnych problemów ani radości?
      • Gość: ja Re: mam pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 12:52
        mam problemy,ale nie lubię opowiadać o nich wszem i wobec:)
        • Gość: jaija Re: mam pomysł IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.06.06, 14:00
          Ja nie lubię tego, że najbliższe mi osoby poważnie chorują. Nawet bardzo. I
          tego, że nie wiem, co chcę w życiu robić. Jak ktoś mnie pyta, gdzie będę
          pracować i czy szukałam już pracy, ogarnia mnie chandra. Nie wiem, gdzie chcę
          pracować, co będę robić. A najgorsze jest to, że mam 2 fakultety, ale nie chcę
          wykonywać zawodu związanego z żadnym z nich :( Mam inną pasję, ale nie wiem,
          czy coś mi z tego wyjdzie.
          Smutno mi, Boże ;)
        • Gość: Morela Złotowłosa Re: mam pomysł IP: 62.233.130.* 04.06.06, 15:19
          ja, to opowiadaj o radościach.Zaraz założe wątek
Pełna wersja