Gość: wredna Re: Palce z pod budki bo za chwilę otwieramy budkę IP: *.kom / *.os1.kn.pl 12.06.06, 09:18 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rachela Re: Palec pod budkę bo za minutkę.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 09:44 Palec pod budkę, bo za minutkę budka szklana zamykana! Cyk cyk cyk, więcej nikt! Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Palec pod łódkę 12.06.06, 10:49 bo za minutkę łodka utonie w grobowym tonie .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Palec pod łódkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 12:55 ...przeszła minutka - zamknięta budka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Re: Palec pod łódkę IP: *.kom / *.os1.kn.pl 12.06.06, 13:02 mineło kilka minutek i palce wylazły znowu pod budkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusiaa Re: Palec pod budkę bo za minutkę.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 13:18 Na piwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: runa Re: Palec pod budkę bo za minutkę.... IP: 82.160.18.* 12.06.06, 16:35 Palec pod budkę bo za minutkę budka się zamyka na złotego byka cyk cyk cyk więcej nikt:) Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: Palec pod budkę bo za minutkę.... 12.06.06, 16:42 My bawilismy sie tak: Ktos stawal na srodku "podworka" i glosno wrzeszczalll (na pol osiedla) - ktos sie bawi w (tu padala nazwa zabawy)? palec pod budke bo za minutke zamykamy budke (liczylo sie do 10), jak ktos nie zdazyl wlozyc swojego palucha pod "budke" to zawsze przypadal mu najgorza rola w zabawie...ale byl wykluczony z zabawy (ehh dzieci bywaja okrtune;P) :D:D Kurczze teraz smarki juz sie tak nie bawia, dziewczynki nie skacza w gume ani na skakance, nie "jezdza" wozkami, nie graja w "dwa ognie" (popularny zbijak), nia bawia sie w chowanego, krokodyla, syfa itd. To byly czasy...:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pampa Re: Palec pod budkę bo za minutkę.... IP: *.autocom.pl 12.06.06, 19:57 Palec pod budkę bo za minutke budka zamknięta nie ma klienta klient w Warszawie siedzi na ławie pali papierosa dym mu leci z nosa! Tak było u mnie w przedszkolu. Odpowiedz Link Zgłoś
meduza7 Re: Palec pod budkę bo za minutkę.... 13.06.06, 10:25 palec pod budkę bo za minutkę budka się zamyka, nikogo nie wtyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: recznik Wariant do berka IP: 195.117.157.* 13.06.06, 13:59 Kto sie bawi w berka, palec pod cukierka (sic !), bo za minutke zamykamy budke ! Juz minutka przeminela i budeczka sie zam-kne-la !!! Ach, czy dzieci jeszcze bawia sie w berka ? Bylo kilka wariantow berka, miedzy innymi kucany - najbardziej upierdliwy dla goniacego... Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: Wariant do berka 13.06.06, 14:07 Berek...:D:D JAk bylam w podstawowce (1-2 klasa) to na przerowie gonilismy sie po korytarzu. MAtkooo ile bylo wrzaskow no i kontuzji;P Ale bylo fajnie ;)))) A bawiliscie sie w "RAz, dwa, trzy...czarownica patrzy"?? Odpowiedz Link Zgłoś
meduza7 Re: Wariant do berka 14.06.06, 10:03 u nas się mowiło "baba jaga patrzy" A kto pamięta co to byla za zabawa - mówiło się "wywołuję wojnę naprzeciwko - male piwko, średnie piwko, duże piwko - Anglii!" I chyba piłką się rzucało. Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: Wariant do berka 14.06.06, 10:25 Meduza no pewnie;))) U mnie sie mowilo: wywoluje piwko na przeciwko, piwko na przeciwko (tu padala nazwa panstwa) i rzucalo sie patyk:D Tak w ogole u mnie zabawa polegala na tym, ze rysowalo sie duzy okrag i dzielilo na tyle czesci ile bylo osob. Kazdy z uczestnikow wybieral sobie nazwe jakiegos panstwa i powiekszal badz tracil swoje terytorium. To tak w duzym skrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
meduza7 Re: Wariant do berka 14.06.06, 10:31 Mnie się kojarzy, że w momencie tego rzutu piłką należało odbiec jak najdalej... i potem nie wiem co. chyba ta osoba wywołująca musiała lapać. A to: Dzień dobry ci królu Lulu! Dzień dobry wam dzieci śmieci! Gdzieście były i coście robily? Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: Wariant do berka 14.06.06, 10:44 Zgadza sie - trzeba bylo "uciec" jak najdalej, potem sie trafialo ta osobe patykiem (czy cos takiego). Kurcze juz nie pamietam. A tej zabawy z krolem-lulem nie znam... My bawilismy sie tez w "farby" (byl diabel, matka i fabry). Farby wybieraly sobie jakis kolor i siedzialy na lawce. Diabel mowil: Puk, Puk.. Matka: Kto tam? Diabel: Diabel z zelazna pała. Matka: CZego zada? Diabel: Farby M; jakiej? D: (np.) zielonej M: jak takiej nie bylo odp. np. poszla do beczki zmienic majteczki, poszla w droge i zlamala noge itd. ;)). NAtomiast jak kolor byl to matka brala od diabla okup;P Zadala np. 50ciu stowek, Diabel wyplacal a Farba w tym czasie uciekala. Nastepnie Diabel ja gonil;P Ciekawe kto wymyslam te zabawy? :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
meduza7 Re: Wariant do berka 15.06.06, 16:11 no wlaśnie, kto to wymyślał? to były takie "dzikie" zabawy, nie żadne oficjalne "stary niedźwiedź mocno śpi". Chyba jedne dzieciaki dla drugich, a potem to się przenosiło z podwórka na podworko i z pokolenia na pokolenie, obrastając po drodze w różne lokalne warianty. A z królem Lulem było tak, że trzeba było odpowiedzieć "Byliśmy tam i robiliśmy to" po czym gestami pokazać co, a król musiał zgadnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Wariant do berka 15.06.06, 17:20 królu-lulu to było PRZRYWANE WOJSKO. a zbijak i dwa ognie to dwie różne gry. chociaz obie z piłką. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Wariant do berka 15.06.06, 17:22 rysowane koło i rzucanie patykiem to była gra w PAŃSTWA. Odpowiedz Link Zgłoś
toop.toop Re: Wariant do berka 27.07.06, 18:47 hmm a ja pamietam z podstawówki, że chłopaki wymyslali "głupie" zabawy 1. robili proce i strzelali z papierowych kulek 2. robili "nibypistolety" z drewnianego spinacza do bielizny z którego strzelało sie przy uzyciu ziaren zbórz lub małych ziarenek grochu 3. ze sreberek po czekoladzie lub cukierkach robiło sie robaki => robiło sie czopek z takiego sreberka i do srodka wkladało sie kulke z łozyska. taki czopek kładło sie na lekko pochylonym np. blacie i ów robak schodził na sam dół wzdłuż => prawa fizyki. Jak nas było kilkoro to scigalismy się czyj robak bedzie pierwszy na dole. I wcale nie zależało to od wielkości robaka ale od gładkosci jego powłoki 4. my dziewczyny skakałysmy w gumę i także wymyslałysmy różne warianty gry FAJNIE BYŁO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Wariant do berka IP: *.cust.tele2.de 27.07.06, 19:28 chyba jestesmy z tego samego racznika ,ach gdzie te czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 100mil Re: Palec pod budkę bo za minutkę.... IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 21.08.06, 19:18 W te piwko, naprzeciwko to się: 1.krzyczało głośno kogoś imię np.Marek 2.Rzucało wysoko piłkę(w góre) i Marek miał szybko złapać piłkę,a reszta ucikała jak najdalej 3.Jak Marek złapał piłkę krzyczy STOP 4.Wszyscy zatrzymują się w tym miejscu gdzie zdążyli odbiec 5. Marek wybiera jedną osobę najczęściej ta która jest jego najbliżej 6.Teraz marek może zrobić trzy kroki/skoki z rozbiegu 7.Wybrana osoba przez Marka rozstawia nogi(bez skojarzeń:) tak aby mógla przelecieć miedzy nogami piłka 8.Gdy trafi Marek osoba ma kluche, gdy nie to Marek ma kluche 9.Marek wywołuje osobę i wszystko od nowa:) To tak żeby przypomnieć jak w to się gra może swoje dzieci bedziemy uczyć tej zabawy:):) POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś