int1
12.06.06, 14:36
Pamiętam, jak leżę w łóżeczku i widze powoli idacego po ścianie pająka,
takiego z tych *grubszych*, czarnych. Patrzę na niego, a on powoli się
przemieszcza... w końcu wchodzi za meblościankę.
Nie umiem nic powiedzieć, grzecznie leżę. chyba się nie bałam. W tym samym
pokoju siedzą rodzice przy małej lampce..
Pamiętam ten obraz dokładnie (kolor ściany, wzorki na niej, ciepłe swiatło
lampki)
Ze starych zdjęć (układ mebli) wynika, że miałam wtedy ok 10mies...