blog Marionetkowicza - sprawdź sam, niezły ubaw!

01.08.06, 17:06
kmarcinkiewicz.blog.onet.pl
    • Gość: mimi Re: blog Marionetkowicza - sprawdź sam, niezły ub IP: *.chello.pl 02.08.06, 23:21
      mozna się porzygać yes, yes, yes
      • Gość: jaija Re: blog Marionetkowicza - sprawdź sam, niezły ub IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.08.06, 23:52
        Koszmar. Do tego te stada kadzących...
        • Gość: :DD cały PiS się zleciał - ale to zdjęcie... straszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 11:27
    • Gość: :/ Re: blog Marionetkowicza - sprawdź sam, niezły ub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 20:27
      Tego się czytać nie da. Czy ten człowiek bierze jakieś leki???
      • Gość: mimi Re: blog Marionetkowicza - sprawdź sam, niezły ub IP: *.chello.pl 03.08.06, 22:22
        problem w tym że nie bierze leków tylko je wrzuca jak nikt nie patrzy do
        doniczki z kwiatkami,
        przedtem wrzucał do akwariu ale mu rybki cosik padły
        • Gość: :DD przedtem Religa miał go na oku, a teraz... he he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 23:20
          • Gość: EWa Re: przedtem Religa miał go na oku, a teraz... he IP: *.CNet2.Gawex.PL 04.08.06, 00:07
            Zgadzam się z mimi; duży paw!
            • Gość: cav Re: przedtem Religa miał go na oku, a teraz... he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 02:24
              Raczej maly ubaw. Bardzo nudne. Wzialby sie lepiej za szydelkowanie.
    • fiefiura uwaga konkurs 04.08.06, 08:42
      fragment wpisu z 31 lipca:
      "Jak dobrze pływać delfinem, można bić, walić nie robiąc nikomu krzywdy. Czułem
      jak zostawiam w wodzie „coś” co mi nie jest już potrzebne."

      czy ktoś wie czym było to "coś"?

      czekam tylko na poważne odpowiedzi
      • Gość: ??? czy autorstwo to mariotkenowicz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 09:45
      • Gość: he he co za świnia !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 09:47
      • Gość: chinski.smok Marcinkiewicz bez cosia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 12:03
        o ile mi wiadomo kobiety lecą na facetów, którzy mają "to coś".

        Nikt nie wie, jak "coś" wygląda, ale wygląda na to, że Marcinkiewicz właśnie go
        zgubił...
        • toop.toop Re: Marcinkiewicz bez cosia 04.08.06, 13:07
          chyba nie wierzycie że to Kazik M pisze?
          Ale autor ma fantazję- podziwiam.
          • Gość: misio Re: Marcinkiewicz bez cosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 13:52
            Moim zdaniem blog pisze jego wierny i uniżony sługa Ciesiołkiewicz.
            Odnośnie cosia, to nieładnie Kaziu załatwiać się w wodzie.
            • Gość: he he ten coś w l.p. czy mnogiej??? bo M. ponoć jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 14:32
              'con cohones' - no a jak by tu je zgubił, to PiS miałby problem
              • Gość: skitter Re: ten coś w l.p. czy mnogiej??? bo M. ponoć jes IP: 83.238.208.* 04.08.06, 15:15
                Podpowiedź: to 'coś' unosiło się na powierzchni i parowało.
                • Gość: 8( oj tego się obawiałem - i jak tu iść na plażę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 15:27
Inne wątki na temat:
Pełna wersja