zaraz idę na kanałowe :(((

21.08.06, 13:06
proszę o wsparcie :)
    • Gość: leczony_kanałowo Re: zaraz idę na kanałowe :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 13:09
      Trzy leciutkie ukłucia cieniutką igłą - i po strachu.
      Albo nawe dwa.
      :-)))
      • luksusowy_yacht Re: zaraz idę na kanałowe :((( 21.08.06, 13:10
        no nie no jeszcze igła toś mnie dobił teraz
        • Gość: grubasek Re: zaraz idę na kanałowe :((( IP: *.linkprojekt.pl / *.zakoniczyn.net 21.08.06, 21:49
          wbicie igły żeby podać znieczulenie to "mały pikuś"! ja miałam robione kanałowe
          BEZ znieczulenia... NIGDY więcej!!!!!(jeszcze w podstawówce). teraz przy
          zwykłym polombowaniu proszę o znieczulenie i już!!!
          • jedzoslaw Re: zaraz idę na kanałowe :((( 21.08.06, 22:04
            Kanałowe bez znieczulenia? Ten rzeźnik, który ci to robił powinien trafić pod
            sąd! Przecież ten sposób leczenia jest obecnie ZAWSZE pod silnym znieczuleniem,
            bo żaden dentysta nie odważyłby się na taki sadyzm. Ja dzisiaj zakończyłem
            leczenie kanałowe i przez cały okres jego trwania nie czułem żadnego bólu.
            Jedynie w pierwszy dzień leczenia- mały dyskomfort, bo ukłucie nie jest
            bolesne, ale nie jest też miłe. A potem już jest OK, bo na pierwszej wizycie
            dentysta usuwa nerw (wtedy właśnie jest podane znieczulenie) i przy następnych
            wizytach już nic się nie czuje. Dzisiaj leczenie kanałowe to nic strasznego.
            • eufrosyne Re: zaraz idę na kanałowe :((( 21.08.06, 23:02
              hmmm.. a ja prosiłam, żebym nie miała znieczulenia (po prostu panicznie boję
              się zastrzyków) i jakoś przeżyłam. chyba adrenalina zmniejszyłą trochę ból. ale
              też nie chciałabym tego powtarzać.
            • Gość: grubasek Re: zaraz idę na kanałowe :((( IP: *.linkprojekt.pl / *.zakoniczyn.net 22.08.06, 14:08
              no wiem, że rzeźnik, ale to było dość dawno i pierwsze takie leczenie. lekarz
              mi wmówił, że tak (tzn. bez znieczulenia) lepiej, bo coś tam - już nie
              pamiętam. to była oczywiście pierwsza i ostatnia u nigo wizyta, teraz to ja
              już korzystam ze znieczulenia kiedy zachodzi taka potrzeba!!! teraz leczenie
              kanałowe to prawie przyjemność ;-))).
            • tomash8 Re: zaraz idę na kanałowe :((( 23.08.06, 11:08
              Byłem niedawno leczony kanałowo bez znieczulenia, zresztą na własną prośbe. Już
              lepiej chwilke pocierpieć, niż potem kilka godzin łazić ze zdrewniałą twarzą.
              Leczenie kanałowe rulez :D
              • jedzoslaw Re: zaraz idę na kanałowe :((( 23.08.06, 12:19
                tomash8 napisał:

                > Byłem niedawno leczony kanałowo bez znieczulenia, zresztą na własną prośbe.
                Już
                > lepiej chwilke pocierpieć, niż potem kilka godzin łazić ze zdrewniałą twarzą.

                Bez przesady, zdrętwienie znika całkowicie po godzinie, a i tak to nie jest
                cała twarz, a jedynie wycinek ;)
    • zona_jarka Re: zaraz idę na kanałowe :((( 22.08.06, 14:11
      Miałem to, ból jak jasna cholera i lubią to robić bez znieczulenia, ha ha.
      • luksusowy_yacht Re: zaraz idę na kanałowe :((( 22.08.06, 15:49
        nie było źle. nic nie bolało tylko się nudziłem na fotelu i nie wiedziałem co
        ze sobą zrobić, żeby nie zasnąć :)
        • ewosia Re: zaraz idę na kanałowe :((( 23.08.06, 12:39
          luksusowy_yacht napisał:

          > nie było źle. nic nie bolało tylko się nudziłem na fotelu i nie wiedziałem co
          > ze sobą zrobić, żeby nie zasnąć :)
          Trzeba było zasnąć. Ja często zasypiałam i pani pomoc dentystyczna trzymała
          mnie lusterkiem język. Ale zawsze wołałam o tyle znieczulenia, że raz pani
          doktor przeholowała i nie mogłam przez parę godzin oka otworzyć...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja