jagna28
29.08.06, 16:28
Przyznacie mi chyba rację, że język polski jest dość ubogi jeżeli chodzi o
określenia części intymnych. Albo są wulgarne albo brzmią jak prosto z
gabinetu lekarskiego. No ale trzeba sobie jakoś radzić. A jak nazywać je gdy
pyta dziecko? Często zastępujemy je określeniami "to" "tamto" "tam" ... Znacie
jakieś śmieszne, nietypowe, dziwaczne, absurdalne?
Chyba moje ulubione określenia to: KUCIAPKA i BOBEREK ;-)
Pamiętam, że w przedszkolu jedna z dziewczynek nazwała je: PIEROGIEM - też
ładnie ;-)