marycha - marihuana - jakie znacie kawały?

IP: *.sky.net.pl 01.03.03, 04:37
Tak jak w tytule
marycha - marihuana - jakie znacie kawały związane z tym tematem?
    • Gość: FROST Re: marycha - marihuana - jakie znacie kawały? IP: 10.0.3.* 01.03.03, 07:11
      Siedzi zając i jara gandzie przychodzi żaba i mówi zając daj pociągnąć. Zjąc
      dał żabie macha, sytuacja się powtarza. Zaba idzie sobie do lasu i opowiada
      krokodylowi jaki to ten zając fajny kumpel bo dal zajarać. Krokodyl udał sie do
      zająca aby tez spróbować patrzy a tam zając totalnie usmażony siedzi,chichocze
      i mówi żaba ty już nie jarasz.
      • Gość: miechu Re: marycha - marihuana - jakie znacie kawały? IP: *.sky.net.pl 01.03.03, 23:37
        hihihi hahaahhaah dobre!!!!!!
        • Gość: mala_mi Re: marycha - marihuana - jakie znacie kawały? IP: *.chello.pl 02.03.03, 13:24
          zajączek jogginguje przez las, patryz, a tam siedzi misio i pali skręta. mówi
          mu, misiu, rzuć, to jest niezdrowe, lepiej pobiegaj troche ze mną. misio
          posłuchał i przestawił się na sportowy tryb życia. pewnego dnia biegł sobie
          przez las i spotkał lisa, który zaproponował mu skręta. misio na to, że on juz
          się w to nie bawi, bo zajaczek go przekonał, że narkotyki są złe. a lisek na
          to: "zajączek ma tak zawsze, jak się naspiduje!!!"
    • lukrecya Re: marycha - marihuana - jakie znacie kawały? 02.03.03, 15:22
      Z lekcji polskiego:

      Pani Profesor! Ale ta pisarka to się dwuznacznie nazywała - nie dość że Marycha
      to jeszcze na dodatek Konopnicka! Czy to pseudonim artystyczny?
      • srootootoo Re: marycha - marihuana - jakie znacie kawały? 02.03.03, 16:35
        Siedzi koles w kiblu i jara maryhę, a świiatło to się zapala...to
        gaśnie...zapala i gaśnie.
        Mama się pyta -co ty tam robisz?"
        -Myję ręce..
        Mama:- TRZY DNI???????????!!!!!!!!!!!!!11
        • schizuniu Re: marycha - marihuana - jakie znacie kawały? 03.03.03, 20:35
          Lata 70-te kolonia hipisów. Na ziemię zstępuje Jezus . Podchodzi do zebranych
          przy ognisku. Tam oczywiście imprezka - wszyscy furają maryche. Podchodzi
          hipis do Jezusa daje mu jointa. Niespecjalnie wiedząc co się z tym robi Jezus
          prosi o pomoc. - Zaciągnij się mocno i przytrzymaj dym jak najdłużej w
          płucach - mówi hipis. Jezus postąpił tak jak mu zalecił hipis. Wypuścił dym i
          mówi:
          -Słuchajcie - jestem Jezus Chrystus - Hipis na to:
          - i o to chodzi Broda o to chodzi...

    • pesti Re: marycha - marihuana - jakie znacie kawały? 03.03.03, 20:54
      kiedys chlopak chcial se zapalic i tak sie zdazylo, ze umowil sie z dostawca w
      saunie. koles mu przyniosl, a nasz podmiot mowi:

      - dobry ten dym?
      - zajebisty!
      - nie zartujesz?
      - nie, nie zartuje! niesamowity!
      - pamietaj, jesli bedzie chujowy, to cie znajde wszedzie i zabije na miejscu!!!

      koles wyszedl, a nasz podmiot poszedl do kibla sobie zajarac. mija 10 minut, 15
      i nic. gosc sie zaczal wkurwiac - bo nerwowy byl - i wyzywa:

      - zajebe go! daleko mi nie uciekles!

      szybko wyszedl z pomieszczenia i biegnie zdenerwowany, pyta postronnych ludzi o
      niego podajac rysopis, schodzil wszystkie okoliczne ulice, dal po pysku kilku
      osobom - jednym przez przypadek, innym za cos tam, juz nawet nie wnikal -
      zlazil cale osiedle i nic!

      - zabije smiecia!!!

      moze poszedl do lasu nieopodal? biegnie do lasu, szuka po alejkach, ale w koncu
      sie zmeczyl i postanowil chwile odpoczac...

      - a niech to chuj, jeszcze mi sie srac zachcialo...

      oparl sie reka o drzewo, schylil i wali kupe. i nagle ktos puka go w ramie!!!

      odwraca sie z przerazeniem, a tu jakis facet do niego mowi:

      - prosze pana, w saunie sie nie sra...
    • Gość: DiDi Re: marycha - marihuana - jakie znacie kawały? IP: *.toya.net.pl 04.03.03, 19:51
      Taki krotki kawal, ale jest ok chyba.

      Koles jara gandke, nagle ukazuje mu się Pan i mówi do niego srogo,:

      - Jesteś grzechem. Jesteś grzechem.

      Na to koles zjarany odpowiada:

      - Spoko, mów mi Grzesiu.


      Uslyszalem to w telewizorze, na polsacie2 czy cos, w jakims szajsowatym
      programie do smiechu, ale mysle ze ten nie jest zly.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja