Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest?

04.09.06, 00:23
Czy też tak macie, że aby zacząć się śmiać z abstrakcyjnych kawałów musicie
najpierw dobrze się wkręcić w ich specyficzną atmosferę?
Poza tym już dawno nie słyszałem dobrych kawałów abstrakcyjnych.
    • Gość: cicha.voda Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 13:01
      Jestem chyba jedyną znaną mi osobą która śmieje się jak wariatka ze wszystkich
      dowcipów abstrakcyjnych :) najgorzej jest jak zaczynam opowiadać moje ulubione
      kawały...a potem się dziwię, że się ludzie na mnie dziwnie patrzą :)
      • lina37 Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? 07.09.06, 00:05
        Obcokrajowka (kobieta mieszkajaca wobcym kraju) wyszla wyzucic
        smieci ,przechylila sie do kontenera i wpadla polowa ciala do srodka.Przchodzi
        obok inny obcokrajowiec patrzy -spodnica ,zaczyna testowac co pod spodnica.
        Zaniepokojony maz wyglada przez okno i widzi ze ktos obmacuje jego zone,KRZYCZY
        -co ty robic z moja zona
        ten drugi,
        -dlaczego ty wyzucil? przeciez jeszcze dobra!
      • x-x-x_extreme_energy Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? 07.09.06, 08:38
        też tak mam...nikt tego nie rozumie hehe...
    • fasek324 Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? 04.09.06, 14:56
      przykladziki poprosze
      • Gość: Tomek Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? IP: *.lhsystems.pl 04.09.06, 14:58
        ten mnie ostatnio rozwalil:)

        Po latach spotkało się trzech przyjaciół z II LO im Jana Zamoyskiego w
        Lublinie. Chcąc, nie chcąc rozmowa zeszła na teściowe.
        - Ja - mówi ten z IVd który skończył medycynę - załatwię gdzieś cyjanek i dodam
        ku*wie do kawy.
        Ten po politechnice ( z IV c), zapodaje swój pomysł :
        - Wezmę ku*wa pożyczkę, kupię starej pipie Renault Clio i przetnę przewody
        hamulcowe. Niech się rozwali na drzewie, suka.
        Gość z klasy sportowej, którego losy rzuciły na AR, mówi :
        - A ja kupię dwadzieścia tabletek Ibupromu, wezmą to wszystko do gęby,
        przeżuję, zrobię z tego kulę, wysuszę ją w mikrofali, i zostawię na stole w
        kuchni.
        - Ale po co ? - pytają koledzy
        - Wejdzie ta stara raszpla do kuchni, zobaczy kulę i powie " Ale wielka
        tabletka Ibupromu". A ja wtedy wypadnę z łazienki i pierd*lnę ją siekierą w
        plecy...
        • bogatymen Tesciowa na 102 04.09.06, 16:21
          Sto metrow od domu, dwa metry pod ziemia
        • Gość: :) Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 23:49
          nie zrozumialam ;D
        • absurdello Dobry !!!! 03.02.07, 13:43
          !!!!! :)
    • Gość: Jo Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 16:09
      heheh, genialny :-)brawo
      • Gość: cicha.voda Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 18:20
        Eeeeejjj...to nie są kawały abstrakcyjne...abstrakcyjne to np.:
        - Czym się różni wróbelek?
        - Tym, że ma jedną nóżkę bardziej.
        albo
        Wchodzi facet do windy a tam schody.
        ewentualnie
        Orze chłop pole, patrzy a tam w gruncie rzeczy.
        • zefir1600 Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? 04.09.06, 23:23
          Ten o kolegach z LO jest niesamowity. W finale spadłem prawie z kszesła.....DDD
          Dajcie więcej.
          • Gość: redr Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 11:15
            ten jest dla mnie super:
            Siedzą dwa gołębie na dachu , jeden grucha a drugi jabłko

            Albo

            Kupił se facet skrzypce i mu piwnice zalało
    • Gość: fafqlce Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 00:05
      Pani na lekcji pyta dzieci:
      -czy któreś z was widziało kiedyś Lenina?
      zagłasza się tylko Jasiu więc i ten zostaj zapytany:
      Opowiedz klasie jak to było
      -no byłem z tatą w lesie na grzybach i kiedy szlismy sobie sciezka to z krzaków
      wyskoczył Lenin z takimi wielkimi rogami
      -Jasiu a może to był jeleń?
      -a może...
      • zefir1600 Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? 06.09.06, 23:21
        :DDD
    • marcelowamama Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? 06.09.06, 23:25
      Dla mnie najlepszym "dostawcą" abstrakcji jest Szymuś Majewski...
      np.:
      - Czym zabić człowieka-pajaka?
      - ...???
      - Człowiekiem-kapciem!

      • lina37 Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? 06.09.06, 23:40
        spotyka sie dwoch kumpli
        -dokad idziesz?
        -do kina
        -a co graja
        -Qvo vadis
        -a co to znaczy?
        -dokad idziesz
        -do kina
        -aco graja?
        -Qvo vadis
        -a co to znaczy?...........................
        • Gość: egon Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 22:59
          Przychodzi facet do sklepu i mówi:
          -poproszę 10 kg sera.
          Sprzedawca podaje ze zdziwieniem taką ilość sera, inkasuje należność, a klient
          ładuje ser na taczkę i wychodzi.
          Następnego dnia przychodzi ten sam facet do sklepu i mówi:
          -poproszę 15 kg sera.
          Sprzedawca podaje ponownie ze zdziwieniem taką ilość sera, inkasuje należność
          oraz obserwuje zaabsorbowany jak klient ładuje ser na taczkę i pośpiesznie
          wychodzi.
          Następnego dnia przychodzi ten sam facet do sklepu i mówi:
          -poproszę 25 kg sera.
          Sprzedawca podaje ponownie ze zdziwieniem taką ilość sera, inkasuje należność i
          odważył się zapytać klienta "po co Ci tyle tego sera?"
          Klieny mówi "Jeśli chcesz wiedzieć to choć ze mmną, to Ci pokarzę"
          Zapakowali ser na taczkę i idą pośpiesznie. Klient pcha taczkę w pobliski las ,
          idą i idą w stronę wody.Zatrzymują się przy jeziorze.Bohater klient
          mówi "zobacz!" Bierze te 25 kg sera i wrzuca do wody.A tu nagle przepływa żwawo
          po tafli jeziora ryba i robi "aaammm".
          Do zdziwionego sprzedawcy mówi klient "fajnie, nie?!"
          • lina37 Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? 07.09.06, 23:30
            he he !!!!
            • Gość: jestemsobie Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? IP: *.ust.tke.pl 08.09.06, 01:50
              Na zajeciach profesor matematyki : "Opowiem wam abstrakcyjny dowcip. Co to jest-
              okrągłe i czerwone?? " przez chwilę próbowaliśmy zgadywać ale nie daliśmy rady,
              a on na to: "czerwony kwadracik".
              • Gość: LILI Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? IP: *.w82-123.abo.wanadoo.fr 19.09.06, 13:00
                Ja to znam w wersji: Co jest duze czerwone i kwadratowe? Mala zielona
                kuleczka ;))) uwielbiam
      • Gość: Vp Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? IP: 82.177.97.* 08.09.06, 12:00
        > - Czym zabić człowieka-pajaka?
        > - ...???
        > - Człowiekiem-kapciem!

        Popłakałam się :-D
        Od dziś mój numer jeden!!!

        To Majewski wymyślił? No, no... to chyba z dawnych czasów, bo dzisiejszy jego
        poziom to żenada...
        • namadan Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? 21.09.06, 21:27
          gdzie tam Majewski, słyszałem ten kawał już kilka lat temu :)
    • houhou Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? 08.09.06, 11:49
      Wczesnym latem Jeżyk upatrzył sobie na drzewie jabłuszko. Doglądał go, dbał,
      sprawdzał jak dojrzewa. Pewnego jesiennego dnia, kiedy Jeżyk oglądał jabłuszko,
      zerwał się wiatr i owoc spadł. Ucieszony Jeżyk potuptał po zdobycz, ale nagle
      zatrzęsła się ziemia a pod jabłonką wyrósł ogromny kopiec ziemi. Z kopca
      wyjrzała wieeeelka różowa d...p, pochłonęła jabłko i znikła.
      Przestraszony Jezyk: - !!!! Co to było??!!!
      D...pa wynurzając się z jamy: - Antonówka!
      • Gość: zenotka Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 12:38
        rewelacja;)
        • Gość: Ru Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? IP: 62.87.128.* 08.09.06, 13:46
          W środku zimy coś wyrwało niedźwiedzia z zimowego snu. Wsicekły sporządził
          listę zwierząt, które zamierza pożreć. I zaczął chcidzić z tą listą po lesie.
          Spotkał najpierw sarnę, spojrzał w listę i mówi do sarny:
          - przykro mi, ale jesteś na mojej liście zwierząt do konsupcji i musze Cię
          zjeść, na co sarna - no trudno.
          Podobna historia spotkała jeszcze kilka innych zwierzaków, w końcu niedźwiedź
          spotyka zajączka. Patrzy na listę i mówi:
          - Zając choź tu do mnie busże Cię zjeść - na co zając:
          - Ale dlaczego?
          - bo jesteś na mojej liście
          - to mnie skreśl
          - dobra
          :)
          • Gość: Szprota Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 20:22
            - Zalozylem kwartet.
            - Ilu was jest?
            - Trzech.
            - A kto?
            - Ja i brat.
            - Masz brata?
            - Nie, czemu...?
            • zaba_gertuda Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? 19.09.06, 15:39
              Mikolaj w kraju 3 swiata.

              -A dzieci to jadły?...Nie jadły?? To prezencików nie bedzie.
              • Gość: mimi1401 Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? IP: 195.187.51.* 19.09.06, 15:45
                Co mówi Batman do Robina jak wsiadają do batmobilu?
                - Robin wsiadaj do batmobilu.
    • Gość: Meloman Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? IP: *.chello.pl 19.09.06, 18:58
      Przychodzi facet do lekarza, wyciaga interes i kladzie na biurku.
      Lekarz sie pyta:
      -co mu jest, boli ???
      -nie
      -rozmiar nie ten ???
      -nie..
      -to co, problemy podczas sexu ???
      -tez nie
      -no to co mu jest ???
      -Nic, fajny - prawda ??? :)
    • pigeon23 Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? 19.09.06, 19:25
      siedzą dwa gołębie na parapecie. jeden grucha, drugi jabłko....
      • Gość: glazurę położę Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? IP: *.resetnet.pl 19.09.06, 19:39
        Idzie turysta brzegiem jeziora i spotyka miejscowego wędkarza. Nagle wędkarz
        podrywa wędkę i wyławia gó*no.
        Turysta: Skąd to gó*no się wzięło w jeziorze?
        Wędkarz: Ooooo...to pan chyba nie zna historii tego jeziora...
        Turysta: Jaka jest historia tego jeziora?
        Wędkarz: Dawno, dawno temu w pobliskim dworku mieszkali hrabia i hrabina. Żyli w
        szczęściu i spokoju. Jednak pewnego dnia hrabia wyruszył na wyprawę wojenną.
        Minął rok, drugi i trzeci. Hrabina czekała, tęskniła aż ze zgryzoty utopiła się
        w jeziorze. Hrabia w końcu powrócił, a kiedy dowiedział się co się stało,
        pogrążył się w rozpaczy i rzucił do jeziora by połączyć się w ukochaną w śmierci.
        Turysta: No ale skąd wzięło się to gó*no?
        Wędkarz: A nie wiem, ktoś nasrał.
        • dama.kameliowa1 Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? 19.09.06, 20:43
          Przychodzi facet do dyrektora cyrku i mówi, że ma super numer do sprzedania, na
          co dyrektor cyrku, że nie jest zainteresowany, bo ma już ustalony program.
          Facet dalej namolnie: ale niech pan chociaż posłucha, gwarantuję, że jak Pan
          wprowadzi ten numer do programu, to frekwencja wzrośnie o 100 %. Dyrektor
          znudzony, mówi: no dobra, proszę mówić.
          Facet: Mam taki pomysł, żeby wziąć taki wielki, wielki balon...
          Dyrektor: no i co ?
          Facet: no i wypełnić go całego gównem...
          Dyrekor: no i co?
          Facet: i wciągnąć go wysoko pod kopułę namiotu!!
          Dyrektor (zniecierpliwiony): no i co ?
          Facet: no i potem zawołać na arenę ludzi z widowni ... spuścić powoli balon..
          i na pewno znajdzie się ktoś, kto ten balon szpileczką cyk..
          Dyrektor: i o co chodzi????
          Faceta: no jak to? i wtedy ja... wyjdę cały w bieli....
          • aix.sponsa Re: Kawały abstrakcyjne. Co w nich jest? 21.09.06, 17:27
            Czym zabić człowieka-pająka?
            Człowiekiem-kapciem!
            (^to mi koleżanka opowiedziała)
            Klient w sklepie: Poproszę jfhfhfdjkakop Coca-Coli.
            Sprzedawca: Dwie butelki CZEGO!?
            (^z internetu)
            Czym się różni wróbelek?
            Tym, że ma jedną nóżkę bardziej.
            (^nie pamiętam skąd)
    • Gość: uyh najlepszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 23:45
      poszedł facet z buldogiem do parku, a tam odbywały się wyścigi chartów. buldog
      mówi do faceta:
      - zapisz mnie proszę. na pewno wygram! zobaczysz...
      - co ty buldog, nie dasz rady.
      - mówię ci, że dam. proszę zapisz mnie
      więc zapisał facet buldoga na wyścigi. po chwili wszystkie psy stanęły na
      starcie, a wśród nich buldog. sędzia dał znać, otworzyły się boksy i psy
      wystartowały. pierwsze okrążenie i buldog przebiega linię mety ostatni.
      właściciel zaniepokojony wydziera się z trybun:
      - no i co? jesteś ostatni!
      - spoko spoko
      drugie okrążenie i pies znów przebiega przez metę na samym końcu. facet się
      wydziera:
      - buldog, co jest?!
      - spoko spoko
      przed ostatnim okrążeniem pies znów ostatni przebiegł linię mety. facet krzyczy:
      - buldog, co jest? dasz radę?!
      - dam, spoko spoko
      na ostatniej prostej pies znów był najgorszy i przybiegł na metę ostatni. po
      wyścigu podchodzi do niego pan:
      - no i co? mówiłeś, że dasz radę. co jest buldog?
      - no k**** nie wiem.
      • zaba_gertuda Re: najlepszy 22.09.06, 10:11
        A on rzeczywscie naljepszy :D Opowiedziales(as) moj ULUBIUONY kawal :DDD
        • Gość: banan Abstrakcja s POL SL IP: *.hybryda.net 03.02.07, 13:31
          Kawal opowiedzniany nam przez matematyce na cwiczeniach z maty...

          "Wykladowca mowi do studenta stojacego przy tablicy... Z tego powodu ze nic nie umiesz, tata powinien Cie bic paskiem"

          No i to by bylo na tyle, nie wiem w ktorym miejscu sie smiac... widoczxnie trza zrobic doktorat z maty aby obczaic boba ')
    • absurdello Jak się chwalił pewien pająk ... 03.02.07, 14:12
      Pewien pająk chwalił się:

      Zrobiłem pajęczynę, że mucha nie siada.

      ... i umarł z głodu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja