Gość: dyzio
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.09.06, 23:16
Nigdy nie rozumiałem sensu stwierdzenia, że coś jest wyjątkiem potwierdzającym
regułę. Wręcz odwrotnie przecież powinno być i pierwszy wyjątek powinien
obalać daną regułę .Dla mnie to czysta paranoja. Jeśli ktoś może to
wytłumaczyć to proszę.