Gość: sunnysmile
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.11.06, 19:08
jest rewelacyjne. Zdolność tę posiada również moja mama. Obie dzwonią do nas
zawsze podczas seksu. Obojętnie o której godzinie i w jakim miejscu byśmy tego
nie robili - tuż przed "szczytem" jest to okrrrrropne "dryń-dryń". Nerwicy
można dostać, a jak wyłączymy wszystkie dostępne telefony, to jest:
- obraza, bo unikamy kontaktu
- nagła wizyta "na wszelki wypadek"
Czy Wasi bliscy też mają takie wyczucie chwili?