carwszechrusi 13.11.06, 13:09 Ostatnio oczerowała mnie "biolożka i genetyczka" w wysokich obcasach. Dodałbym jeszcze Botaniczkę (mi się to z popielniczka kojarzy) albo Immunolożkę. Zdaje się że psycholożka to klasyka. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mana_mana Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 13.11.06, 13:54 Pani inżynier - INŻYNIERIA! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izabella1991 Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet IP: *.ipcom.comunitel.net 13.11.06, 14:48 Mnie podoba sie nazewnictwo hiszpanskojezyczne:professora,doctora itp. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 14.11.06, 21:29 Gość portalu: Izabella1991 napisał(a): > Mnie podoba sie nazewnictwo hiszpanskojezyczne:professora,doctora itp. Toże, a w niemieckim tworzenie nazw żeńskich za pomocą banalnego -in (plus ewentualnie umlaut) Lehrer - Lehrerin itd. W przypadkach przymiotnika lub imiesłowu w roli rzeczownika zmienia się po prostu rodzaj: der Angestellte - poseł die Angestellte - posłanka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perennou Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 17:36 nie widze w tych nazwach nic durnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kadet Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet IP: 208.40.29.* 13.11.06, 18:41 A mnie denerwuje maniera tworzenia polskich nazw od obcojęzycznych, np. sportsmenka? biznesmenka? Kompletnie bez sensu, bo w angielskim są businesswoman i sportswoman. Odpowiedz Link Zgłoś
azazela Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 13.11.06, 18:48 nie rozumiem o co ci chodzi, brzamia zupelnie normalnie, tak samo odmienia sie jeszcze np ginekolozka Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 13.11.06, 19:20 Czesi tworzą formy żeńskie nawet od obcojęzycznych nazwisk. Kiedyś w serialu ich produkcji Jane Eyre figurowała jako Jana Eyrova. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dasa Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 19:42 analogicznie jest facet prowadzący auto czyli kierowca, a pani prowadząca auto to kierownica Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 20:03 Mnie drażnią te wszystkie psycholożki etc...W "Wysokich Obcasach" zostałabym zapewne przedstawiona jako historyczka sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koko Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.06, 19:32 no ale co cie w tej historyczce sztuki tak drażni? historyk brzmi według cienie bardziej poważne bo po męsku????? Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 15.11.06, 12:18 Jakoś źle to brzmi w moich uszach. Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 15.11.06, 18:03 Gość portalu: koko napisał(a): > no ale co cie w tej historyczce sztuki tak drażni? > bardziej poważne bo po męsku????? Moze to, ze wymyslanie form zenskich na sile jest wrecz smieszne? To czasem brzmi naprawde groteskowo. To nie ma nic wspolnego z tym, ze po mesku brzmi rzekomo powazniej. Osobiscie wole zaznaczanie plci w inny sposob, np. pani psycholog. Przede wszystkim jednak biolog, botanik itd. to po prostu nazwy zawodow-niewazne, jaka plec je wykonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 01:08 arieska napisała: > Moze to, ze wymyslanie form zenskich na sile jest wrecz smieszne? To czasem > brzmi naprawde groteskowo. To nie ma nic wspolnego z tym, ze po mesku brzmi > rzekomo powazniej. Osobiscie wole zaznaczanie plci w inny sposob, np. pani > psycholog. Przede wszystkim jednak biolog, botanik itd. to po prostu nazwy > zawodow-niewazne, jaka plec je wykonuje. Skoro 'niewazne', to czemu uczyly Cie glownie nauczycielki, a nie 'panie nauczyciele'? Czemu obsluguja Cie kelnerki, a nie 'panie kelnerzy'? Czemu aktorka nie jest nazywana 'pania aktor'? Sto piecdziesiat lat temu kobiety mogly wykonywac zawod zony przy mezu, panny na wydaniu albo nobliwej wdowy. Panie z gminu i warstw srednich mialy wieksze pole do popisu: mogly byc sluzacymi, kucharkami, niankami lub guwernantkami. Tu z grubsza konczyla sie zawodowa kariera kobiet. W miare zmian zapewne kazda kobieta na dotychczas meskim stanowisku byla sensacja, bo nagle okazywalo sie, ze - ojej - jednak mozemy studiowac, jednak mamy intelekt, umiejetnosci, talent... Polecam to Twojej laskawej uwadze, bo jezyk powinien zywo reagowac na zmiany, a te nastapily juz jakis czas temu. Skoro, jak piszesz, 'to po prostu nazwy zawodow', a nie osob, ktore je wykonuja, oczywiscie nie masz nic przeciwko 'panu-przedszkolance' i 'panu niani', prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 11:52 illiterate napisała: > Skoro 'niewazne', to czemu uczyly Cie glownie nauczycielki, a nie 'panie > nauczyciele'? Czemu obsluguja Cie kelnerki, a nie 'panie kelnerzy'? Czemu > aktorka nie jest nazywana 'pania aktor'? > Zapewne widzisz, jak glupio brzmia nawet przytoczone przez Ciebie nazwy. Byc moze okreslenia immunolozka czy biolozka dla odmiany wydaja Ci sie normalne, ale dla mnie to sztuczne. Nie wszystko po przelozeniu na zenska forme brzmi dobrze. Jesli tak to OK, jesli nie to ociera sie o groteske-latwo tutaj przesadzic. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 12:05 Wszystko, co chcialam powiedziec - byc moze niejasno - to to, ze kiedys kazda nazwa damskiego zawodu (procz sprzataczki i kucharki, bo te byly od zawsze w kazdym jezyku) brzmiala dziwnie, egzotycznie, groteskowo, glupio czy po prostu nie tak. Na szczescie czasy sa takie, ze Twoje corki nie beda mialy podobnych Tobie rozterek. Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 12:01 illiterate napisała: > Skoro, jak piszesz, 'to po prostu nazwy zawodow', a nie osob, ktore je > wykonuja, oczywiscie nie masz nic przeciwko 'panu-przedszkolance' i 'panu > niani', prawda? > Podalam jeden z wielu przykladow niezle brzmiacych nazw z przedrostkiem "pani",a Ty sie tego uczepilas jak rzep psiego ogona i slepo wszystko na to przekladasz. Zatem kobiete kierowce tez nazwiesz "kierownica", bo koniecznie musi byc po "babsku"? Sa granice smiesznosci i o to mi chodzilo.Ja uzywam roznych form, kierujac sie tym, co wg mnie lepiej brzmi, nie mam zamiaru uzywac sztucznych i smiesznych nierzadko nazw. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 12:32 Kobieta, ktora zawodowo zajmuje sie jezdzeniem samochodem nie powinna sie nazywac 'kierownica'. Skad ten pomysl? Istnieje jakakolwiek nazwa damskiego zawodu z koncowka -ica? Mozesz podac jakis przyklad, a najlepiej parę? Mi sie najbardziej podoba 'kierowczyni' (jak np 'sprzedawczyni'). Wlasnie tu sa granice smiesznosci. 'Lepiej brzmi' to nie jest kryterium ani logiczne, ani merytoryczne, ani zadne raczej, a tym bardziej nie jest to argument w dyskusji, bo kategorie estetyczne sa z definicji przerazliwie subiektywne. Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 12:47 illiterate napisała: > Kobieta, ktora zawodowo zajmuje sie jezdzeniem samochodem nie powinna sie > nazywac 'kierownica'. Skad ten pomysl? Istnieje jakakolwiek nazwa damskiego > zawodu z koncowka -ica? Mozesz podac jakis przyklad, a najlepiej parę? Mi sie > najbardziej podoba 'kierowczyni' (jak np 'sprzedawczyni'). Wlasnie tu sa > granice smiesznosci. > Jezu, dziewczyno, wyluzuj! Bierzesz wszystko doslownie i najwidoczniej nie masz poczucia humoru. Kierowczyni? Rece opadaja, to jest wlasnie wymyslanie na sile,a efekt oplakany. > 'Lepiej brzmi' to nie jest kryterium ani logiczne, ani merytoryczne, ani zadne > raczej, a tym bardziej nie jest to argument w dyskusji, bo kategorie estetyczne > > sa z definicji przerazliwie subiektywne. > Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 14:23 illiterate napisała: > Istnieje jakakolwiek nazwa damskiego > zawodu z koncowka -ica? Czarownica :-) Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 17:04 Uh... Na tej zasadzie kierowca musialby byc kierownikiem. Jak czarownik :P Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 14:42 kobieta to oczywiście kierowca,końcówka - a wskazuje na rodzaj żeński. Pytanie jak okreslić mężczyznę, moze kierowiec?:) Odpowiedz Link Zgłoś
chris1970 Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 15.11.06, 12:11 Lepiej brzmiałaby kierowczyni. Skoro jest sprzedawca, to jest sprzedawczyni. Sprzedawnicy nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 08:47 Nie znasz się.Prowadzący pojazd mężczyzna to kierownik:) Przynajmniej takie formy tworzą cudzoziemcy:) Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 13.11.06, 20:43 Tak mi się przypomniało... Kiedyś (w okolicznościach imprezowych) pewna koleżanka pochwaliła mi się, że jest barmanką. Jako że byłem już mocno "pod wpływem" - powiedziałem jej tak: "Chyba jesteś barwomenką....". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWa Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet IP: *.CNet.Gawex.PL 13.11.06, 23:09 A nie denerwuje was, jak się mówi , ze kobieta jest np. nauczycielem, reżyserem, scenografem? Odpowiedz Link Zgłoś
brykant Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 14.11.06, 11:49 Mnie nie. Niektórych nazw zawodów nie da się przetłumaczyć z "polskiego na nasze". kierowca - kierownica, matematyk - matematyka, filolog - filologia (?) :-) Poza tym inaczej się kojarzą, tak jak z mieszkańcami państw: Kanadyjczyk - mieszkaniec Kanady, Kanadyjka - łóżko składane, Japończyk - mieszkaniec Japonii, Japonka - taki bucik luźny, Hiszpanka - grypa, Amerykanka - kanapa, Węgierka - śliwka, Ciekawe jak na "męskie" zmienić np. pokojówka - pokojówek? Aha, no i pilotka to czapka jest. Odpowiedz Link Zgłoś
lilimeye Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 14.11.06, 15:38 brykant napisał: > Ciekawe jak na "męskie" zmienić np. pokojówka - pokojówek? To jest pokojowy. A propos zawodów kobiecych, te wyżej wymienione są OK, ale problem się pojawia kiedy trzeba wymówić taki dziwnotwór jak 'architektka' - no język można połamać! :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotek Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet IP: 194.83.36.* 14.11.06, 16:13 moze nie zupelnie w temacie, ale o ile plywaczka nigdy zlych skojarzen u mnie nie wywolywala, tak meska forma - plywak - zawsze mi sie z czesia spluczki kojarzy.. w autku zreszta chyba tez cus takiego jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Masiej Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet IP: *.chello.pl 14.11.06, 18:01 tak w ogole to panie pracujące w hotelach to pokojowe a nie pokojówki Odpowiedz Link Zgłoś
yabol428 Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 15.11.06, 23:32 brykant napisał: > Mnie nie. Niektórych nazw zawodów nie da się przetłumaczyć z "polskiego na > nasze". kierowca - kierownica, Kierownica to jest żeńska wersja od kierownika:) Przynajmniej u mnie w pracy tak mówimy na naszą panią kierownik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buba Logiczka IP: *.chello.pl 14.11.06, 19:21 Warto tak upierdliwie walczyć o zmianę nazw zawodów wykonywanych przez kobiety, tylko po to by nieszczęsne ośmieszyć? Co wam zwiniłyśmy, Walkirie feministyczne, biorąc się za zawody, które kiedyś wykonywali tylko mężczyźni? Czy wykonuję zawód "radczyni prawnej"? Otóż nie, takiego pojęcia polskie prawo nie zna. I bardzo się z tego cieszę, bo mam ten sam zawód, co moi koledzy, a nie jakąś jego kobiecą odmianę. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Logiczka 14.11.06, 21:30 Gość portalu: buba napisał(a): > Warto tak upierdliwie walczyć o zmianę nazw zawodów wykonywanych przez kobiety, > tylko po to by nieszczęsne ośmieszyć? Co wam zwiniłyśmy, Walkirie feministyczn > e, biorąc się za zawody, które kiedyś wykonywali tylko mężczyźni? Czy wykonuję > zawód "radczyni prawnej"? Otóż nie, takiego pojęcia polskie prawo nie zna. A szkoda. Bo kobieta ucząca innych jest nauczycielką, a nie nauczycielem. I nie jest to "kobieca odmiana" zawodu, tylko to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Logiczka 16.11.06, 08:49 Jest nauczycielem.Zostaje zatrudniona jako nauczyciel przedmiotu, na początku jak tylko przestanie być studentem to zostaje nauczycielem stażystą,a potem nauczycielem kontraktowym itp. Bez sensu,ale tak to właśnie jest. Ciekawa jestem cyz peilęgniarka tez ma na umowie napisane,ze jest zatrudniona na stanowisku pielęgniarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 21:40 "Szokująca prawda o kobietach Nasz korespondent w terenie odkrył prawdę! Oto jak w rzeczywistości wygląda pozycja kobiet w świecie. Poniżej lista szokujących faktów, które ostatecznie potwierdzają tezę, że niełatwy jest los kobiety. Oto jakie miejsce zajmuje płeć piękną w różnych społeczeństwach: Polak - człowiek. Polka - taniec. Japończycy - ludzie. Japonki - klapki. Fin - człowiek. Finka - nóż. Ziemianin - człowiek. Ziemianka - taka chatka. Węgier - człowiek. Węgierka - śliwka. Graham - pisarz. Grahamka - bułka. Czesi - ludzie. Czeszki - komunistyczne obuwie, które nosiło się na lekcjach w-f. Bawarczyk - pan w ósmym miesiącu ciąży, spodziewający się beczki piwa (płeć nieznana), koniecznie w spodenkach na szelkach i kapeluszu z piórkiem. Bawarka - herbata. Rumun - chłop jak każdy inny. Rumunka - tirówka. Anglik - dżentelmen. Angielka - kostka lodu z dziurką. Walijczyk - człowiek. Walijka - pieszczotliwe określenie kijabaseballowego. Kanadyjczyk - człowiek. Kanadyjka - rodzaj kajaka. Filipińczyk - facet. Filipinka - gazeta Szwed - człowiek. Szwedka - kurtka Hiszpan - człowiek. Hiszpanka - grypa. Amerykanin - człowiek. Amerykanka - mebel (łóżko). Estończyk - człowiek. Estonka - internetowy pasożyt jedzący kartofle." Znalezione na www.patafian.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_paproci Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 14.11.06, 23:39 Niech będzie nowe nazewnictwo dla kobiet, bo niby czemu nie, ale jak usłyszałam demagożka, to aż mi skóra na nagniotkach ścierpła ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.11.06, 00:37 Mnie zawsze śmieszy prezeska - takie deminutywne to słówko jest... dlatego jestem raczej za tym, żeby zostawić panie profesor(profesorka - jak prezeska, a w ogóle to z taką nie do końca profesorką z LO mi się kojarzy, jak to sobie panie życzą, żeby do nich się zwracać), panie doktor, itp. Jeszcze takie wyrazy, jak nauczycielka, są klasyką. Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Trochę z innej bajki... 15.11.06, 15:47 Zawsze mnie dobijała ELEKTRYCZKA. Nie jest to jednak wykonawczyni "prezydenckiego" zawodu, lecz elektryczna kolejka podmiejska (tzw. "żółtek"). Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Trochę z innej bajki... 15.11.06, 17:48 > Nie jest to jednak wykonawczyni "prezydenckiego" zawodu, lecz elektryczna > kolejka podmiejska (tzw. "żółtek"). bo to chyba rusycyzm jest... Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Trochę z innej bajki... 16.11.06, 10:53 kochanica-francuza napisała: > > > Nie jest to jednak wykonawczyni "prezydenckiego" zawodu, lecz elektryczna > > > kolejka podmiejska (tzw. "żółtek"). > > bo to chyba rusycyzm jest... Może, chociaż słyszałem to z ust mojej mamy, kóra wychowywała się na śląsku. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Trochę z innej bajki... 16.11.06, 10:54 mallard napisał: >...kóra wychowywała się na śląsku. Która wychowywała się na Śląsku. sorry! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sweetu Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 16:28 Pan Cukiernik, Pani ... Cukierniczka :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
carwszechrusi Poprostu jest to łamanie gramatyki polskiej. 15.11.06, 23:21 Poprostu jest to łamanie gramatyki polskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Poprostu jest to łamanie gramatyki polskiej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 23:25 carwszechrusi napisał: > Poprostu jest to łamanie gramatyki polskiej. To sam nie łam ortografii-po prostu pisze sie osobno. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Poprostu jest to łamanie gramatyki polskiej. 15.11.06, 23:27 carwszechrusi napisał: > Poprostu jest to łamanie gramatyki polskiej. Nie jest - te nazwy są zgodne z gramatyką. Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Poprostu jest to łamanie gramatyki polskiej. 16.11.06, 08:59 Niewiele wiesz o gramatyce,szczególnie o dziale słowotwórstwo.Sa pewne zasady tworzenia derywatów. Np jeśli istnieje zasada tworzenia przymiotników przyrostkiem - owy (ogród - ogrodowy) to analogicznie,jak pojawiło się slowo komputer zaczęto tworzyć przymiotnik komputerowy.Mimo że wczesniej go nie było jest poprawny bo utworzony zgodnie z zasadą. Nazwy żeńskie tworzy się w języku polskim najczęściej przez dodanie przyrostka - ka.Dodatkowo moga pojawić się zmiany fonetyczne.(typu rz przechowi w r) Jest to zasada znana i stosowana.Pewnie nie masz żadnego problemu z tworzeniem nazw typu: nauczyciel - nauczycielka pielęgniarz - pielegniarka Dlatego tworzone analogicznie formy są poprawne, np: prawnik - prawniczka ginekolog - ginekolożka Oczywiście moze dojść do powstania wyrazów o kilku znaczeniach, np narciarka - kobieta jeżdzaca na nartach i narciarka - czapka. Tylko,że to przeciętnie rozgarniętemu człowiekowi nie powino sprawaić problemów. W większość jezyków sa wyrazy o kilku znaczeniach.W polskim także. Jeżeli radzimy sobie z zamkiem (trzy znaczenia) i marynarką (formacja wojskowa, element stroju)to poradzimy sobie z narciarką. Na razie pewnie te słowa nie wejda do oficjalnego języka i nikt nie chce ich narzucac dekretem:) Jeżęli beda coraz częściej używane to przestaną brzmieć dziwnie.I może za 50 lat będa używane w oficjalnej dokumentacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jadrek Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 23:57 Jakby kobiety wziely sie do pracy i nauki juz kilkaset lat temu, to nie mielibysmy teraz takich problemow. Siedzialy sobie przez tysiaclecia w domu, az nagle zmuszone sytuacja spoleczno-ekonomiczna zaczely wreszcie pracowac i oczekuja, ze inni zaakceptuja brutalne naginanie jezyka polskiego. Trzeba bylo na samym poczatku nie godzic sie na propozycje "daj ać ja pobrusze, a ty poczywaj", wtedy mialbyscie zenskie nazwy zawodow. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 00:03 Gość portalu: Jadrek napisał(a): > Jakby kobiety wziely sie do pracy i nauki juz kilkaset lat temu, to nie > mielibysmy teraz takich problemow. Aaaach, to my jesteśmy winne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubasek Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet IP: *.limes.com.pl 16.11.06, 12:05 dlugo nad tym myslales?bo wyglada, ze raczej nie...zastanow sie zanim palniesz cos takiego - taki dobry dowcip moze zabic ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Buhaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 13:35 Czasami myślisz jak piszesz? Polecam :) A do szkoły chodził? To powinien wiedziec że kobiety nie pracowały bo nie pozwalano im na to, wy im nie pozwalaliście mężczyźni, kazliście siedzieć w domu, kobiety miałay zakaz nauki na uniwersytetach i pracy zarobkowej. Pracowały tylko wiesniaczki i pracę kobiet kojarzono z biedą i niskim statusem społecznym. Kto wie jak wyglądałby świat, gdyby kobiety miały od wieków szanse nauki, rozwoju i pracy - zapewne diametralnie inaczej i być może o niebo lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 00:46 Zastanawiales sie moze, jak nazwac faceta-kurwe? 'Pan prostytutka' bedzie tu chyba najelegantszym i logicznym okresleniem? Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 13:15 a jak wam podoba się sekserka? to nie jest najstarszy zawód świata,tylko pani określająca płeć nowowyklutego kurczaczka...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 20:08 azaheca napisała: > a jak wam podoba się sekserka? znamy, znamy! a sekser jest? Odpowiedz Link Zgłoś
el_consul Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 13:22 mnie zawsze rozbrajała: literatka :-) Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 13:57 A mnie pilot. Jak ten od telewizora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 14:40 A kobieta pilot to co? Pilotka? Jak nazwać kobietę chirurga? Internistka jest ok, ale już ginekolożka brzmi jakoś umniejszająco...Wolałabym, żeby leczyła mnie ginekolog niż ginekolożka. Sama jestem lekarzem weterynarii. I nie jestem, na Boga, WETERYNARKĄ. W dyplomie mam: lekarz, nie "lekarka". Kobieta sędzia, to nadal sędzia, nie "sędzina". Sędzina, to żona sędziego, tak jak wojewodzina...Tak niegdyś mówiono. Osobiście jestem przeciwna tym kardiolożkom, psychiatryczkom (kuriozum) i prezeskom. Zastanawiam się czy kobieta prezydent to, prezydentka? Oj, chyba jednak nie. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 17:14 To brzmi dla Twojego ucha dziwnie dlatego, ze jest nowe. Po prostu. Kiedys i 'nauczycielka' byla nowym slowem, nowym slowem byla 'pielegniarka' czy 'sprzedawczyni'. Calkiem mozliwe, ze poczas rozmow o tych nowych slowach marudzono jak Ty teraz :P I co? I sie przyjelo, a jezyk wzbogacil. PS. Na kobiete, wykonujaca zawod sedziego wystarczy mowic sędzia. Ta sędzia. Slowo ma juz zenska w zasadzie koncowke -a (zupelnie jak 'mezczyzna' ;) To samo zreszta z wojewoda. Tą. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 20:09 > oś umniejszająco...Wolałabym, żeby leczyła mnie ginekolog niż ginekolożka. Istnieje skrót "ginka". Bardzo cenię i polecam moją ginkę. > > Sama jestem lekarzem weterynarii. I nie jestem, na Boga, WETERYNARKĄ. W dyplomi > e mam: lekarz, nie "lekarka". Dlaczego? Byleś dobrze leczyła zwierzątka, co ci za różnica? Odpowiedz Link Zgłoś
stara_dominikowa Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 16:01 no to zobaczymy. albo się przyjmie, albo nie. na razie brzmi to wszystko komicznie i pokracznie i sprawiedliwość dziejowa tego nie zmieni. język żyje i myślę, że z czasem formy żeńskie zawodów i funkcji pełnionych przez kobiety przyjmą się, bo język odzwierciedla stan faktyczny. to jednak trwa i na siłę niczego nie zaszczepimy. tak jak dżordż w iraku chciał w doniczce przywieźć demokrację i ją posadzić jak kwiatek, tak przebiegają działania określonych kół w kwestii nieszczęsnych form żeńskich. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 17:17 Szanowna pani - jasna rzecz. Nikt tu nie chce nikomu na sile wciskac psycholozki ani lekarki weterynarii. Mi jednak serce załkało, kiedy moja znajoma, ktora uwazala sie za feminizujaca, wyzwolona i co tam jeszcze, wreczyla mi swoja wizytowke ze slowkiem 'redaktor'. Bo 'redaktorka' to 'tak niepowaznie brzmi'. Nie chodzi o upierdliwa ultrapoprawnosc, tylko to, co jest glebiej. Zeby nikomu sie 'redaktorka' z definicji nie wydawala mniej profesjonalna od redaktora. Odpowiedz Link Zgłoś
xxx131 Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 17:31 Trzeba chronić Polskę od feminizmu, a obronić polską demokrację. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 20:10 xxx131 napisał: > > Trzeba chronić Polskę od feminizmu, a obronić polską demokrację. POlską demokrację patrairchalną? hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 20:46 Niezłe, haha :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 21:24 Mnie też śmieszą te nazwy. Kiedyś w radiu była rozmowa z feministkami, które są jak wiadomo, orędowniczkami tego nazewnictwa. Na początku starały się wymawiać te wszystkie: biolożki, krytyczki itd. Potem jednak rozmowa sie tak rozkręciła, że zapomniały o tym i używały normalnego nazewnictwa. Rozmawiałam o tym ze swoją mamą i ją również śmieszą te wszystkie '-tyczki', '-żki' i '-yczki'. swoją drogą, czy ludzie nie mają poważniejszych problemów???;) Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 16.11.06, 21:52 Gość portalu: kinia napisał(a): > Mnie też śmieszą te nazwy. Kiedyś w radiu była rozmowa z feministkami, które są > > jak wiadomo, orędowniczkami tego nazewnictwa. To nie regula. Ja wlasnie jestem lekko feminizujaca i tez uwazam, ze taka usilna poprawnosc prowadzi do powstawania naprawde komicznych okreslen. Co sie da ladnie "przekabacic" to sie da, ale litosci-nie wszystko i nie za wszelka cene. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 17.11.06, 18:13 > że zapomniały o tym i używały normalnego nazewnictwa. > Rozmawiałam o tym ze swoją mamą i ją również śmieszą te wszystkie '-tyczki', > '-żki' i '-yczki'. swoją drogą, czy ludzie nie mają poważniejszych > problemów???;) A ty nie masz poważnieszych problemów niż te nazwy i te feministki? Odpowiedz Link Zgłoś
grenzik Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 17.11.06, 19:18 kierowca i ... KIEROWNICA ! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 17.11.06, 19:51 grenzik napisał: > kierowca i ... KIEROWNICA ! kierowczyni Odpowiedz Link Zgłoś
azaheca Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 17.11.06, 19:59 Kierowniczka,tak czasem zwracają się kierowców-kobiet policjanci z drogówki. Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 18.11.06, 00:20 kochanica-francuza napisała: > grenzik napisał: > > > kierowca i ... KIEROWNICA ! > kierowczyni Wszystkie te nazwy sa tak komiczne, ze lepiej sobie odpuscic kombinowanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 18.11.06, 00:21 > Wszystkie te nazwy sa tak komiczne Może zrobimy sondę na ten temat? Demokracja nie polega na tym, że zwycięża Twoje zdanie. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
arieska Re: Durne wersje nazewnictwa zawodów dla kobiet 18.11.06, 00:28 kochanica-francuza napisała: > Może zrobimy sondę na ten temat? Demokracja nie polega na tym, że zwycięża Twoj > e > zdanie. ;-) Ani Twoje, wiec niech kazdy zostanie przy swoich pogladach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wróż Józef Papieżyca IP: *.smstv.pl 18.11.06, 00:43 doczekamy w tym liberalizującym się świecie, że kiedyś czarnoskóry ex-Żyd z Brooklynu a de facto transeksualista na kobietę przerobiony zostanie Papieżycą:) Odpowiedz Link Zgłoś