Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem...

IP: 217.153.76.* 20.11.06, 09:12
Jeżeli nie było czegoś takiego, to zachęcam do szczerego przyznawania się
czego nie potraficie robić chociaż to niemożliwe, obciach, macie swoje lata,
itd. I bez wykpiwania kogokolwiek!

Ja zaczynam: wstyd się przyznać, ale nie umiem dotąd obsługiwać pralki
automatycznej. Mam 28 lat.
    • kicior99 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 09:35
      wbic prosto gwozdzia w sciane lub deske. Mam 42 lata...
      • azaheca Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 10:02
        wymienić opony w samochodzie,zawsze chętny się znalazł,a latka lecą,pora na
        naukę...;-)
        • betsaida Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 12:55
          Zawsze starałam się nauczyć, rzeczy typu: format dysku, wbicie gwoździa,pisanie
          w HTML, wymiana bezpiecznika itp. coby nie być w tych kwestiach zależną od
          facetów. Z drugiej strony jak każda babka uwielbiam ciuchy i całkiem
          profesjonalnie robię makijaż.
          Ale nigdy, przenigdy never ever nie potrafiłam i już się chyba nie nauczę i
          wstyd mi za to:
          -zrobić sobie manicure
          -zapamiętywać składu zespołu czy wykonawców muzyki której słucham- nawet
          wielkorotnie
          -zrozumieć o co chodzi w silniku i jak się wymienia filtr olejowy i jak to jest
          z tymi końmi mechnicznymi itp. (za to mi najbardzije wstyd :( )
          -wymienić wszytkich stolic Europy, półwyspów itp.
          Man na imię betsy, mam 22 lata.
          Wszyscy:"czeeesc betsy!" ;)
          • Gość: Izabella1991 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.ipcom.comunitel.net 20.11.06, 13:53
            Czeeesc Betsy:-))))
            Ja,stara krowa:-))))(lat 36)do tej pory nie potrafie:
            -prowadzic samochodu(nigdy mnie na kurs prawa jazdy diabli nie zaniesli);
            -szydelkowac ani robic na drutach(za to wyszywac i haftowac umie b.dobrze)
            -piec ciast(ale gotowac juz owszem,owszem)...
            -i jeszcze paru innych rzeczy(co tam,naucze sie)!!!
            Co do pralki automatycznej,to nie ma sie co wstydzic,bo kazda ma inny
            programator,inny wybor programow itp.
            • henryczek-czewa Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 14:42
              23 lata - nie umiem pływać, chociaż mój padre wychowywał sie 20 metrów od bałtyku
              • Gość: moniś Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.bph.pl 20.11.06, 15:02
                no właśnie, ja też nie umiem pływać... mogę się popluskać, ale głębiej już się
                boję. No i nie umiem liczyć, dlatego mopj przyszły mąż przejął sprawę
                rachunków, opłat i wszelkich wyliczeń :)
                • Gość: moniś Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.bph.pl 20.11.06, 15:03
                  ps. mam 25 lat...
                  • Gość: jaija Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.11.06, 15:44
                    - gotować, choć to tylko kwestia przyswojenia sobie pewnych reguł. W sumie,
                    mogłabym umieć ;)
                    - szyć, szydełkować, robić na drutach - nigdy się tego nie nauczę, bo mam 2
                    lewe ręce do robótek ręcznych
                    - ładnie pisać - zawsze bazgroliłam jak kura pazurem, stąd też nędzne oceny z
                    pisma technicznego i pochodnych :D
                    - dobrze pływać
                    Taka mnie refleksja naszła - umiem wszystko, ale po łebkach :(
                    • polla4 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 16:22
                      Piec nie umiem, mogłabym sie nauczyc, ale mi się nie chce :)
                      • polla4 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 16:23
                        Aaa, cześc Betsy! :)
                        • misspilat Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 16:39
                          Ja nie umiem szynki kroic rowno, chleba tez nie bardzo. (Od razu mi lepiej po
                          tym wyznaniu :))
                          Mam 26 lat.

                          Znam dziewczyne, ktora nie odkurza, ale nie dlatego, ze nie umie, tylko dlatego,
                          ze boi sie odkurzacza. Ma 30 na karku. Serio.




                          • zolwik Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 22.11.06, 12:46
                            kupuj bułki - problem krojenia chleba rowno zniknie;)
                    • Gość: aga Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: 62.233.250.* 22.11.06, 06:42
                      Pewnie jestes spod znaku Bliźniąt, hehe... Jak ja;-).
                • t-800 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 20:18
                  Gość portalu: moniś napisał(a):

                  > boję. No i nie umiem liczyć, dlatego mopj przyszły mąż przejął sprawę
                  > rachunków, opłat i wszelkich wyliczeń :)

                  • Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.bph.pl
                  Gość: moniś 20.11.06, 15:02 + odpowiedz

                  Pracujesz w takiej firmie, że nie musisz umieć. ;-D
                  • heart_of_ice Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 20:54
                    > > • Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.bph.pl
                    > > Gość: moniś 20.11.06, 15:02 + odpowiedz
                    >
                    > Pracujesz w takiej firmie, że nie musisz umieć. ;-D

                    T, to bylo boskie:DDDDDDD

                    Pauli
                    --
                    bywam na Łysej Górze:)
                • Gość: kozbron Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.minus.uni.torun.pl 21.11.06, 11:28
                  Słuchajcie, wytłumaczcie mi, jak to jest nie umieć pływać. Trudno mi to sobie
                  wyobrazić, tym bardziej, że ludzkie ciało bezwładnie unosi się na wodzie.
                  Wystarczy odpowiednio machać rękami i nogami. Nie ma bata, z przyczyn
                  obiektywnych nie idzie się na dno jak odważnik, tylko unosi na powierzchni.
                  Zwłaszcza z płucami wypełnionymi powietrzem. Chyba najlepiej zacząć naukę od
                  położenia się na wodzie na plecach. Na bank się nie utopicie, jak płynę czasem
                  gdzieś dalej to często sobie tak odpowczywam.
                  Co do mnie - do teraz nie mam prawka - nie chce mi się iść na egzamin, kurs
                  zrobiony dawno.
                  • Gość: Asia kłania się Archimedes ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 13:53
                    > Słuchajcie, wytłumaczcie mi, jak to jest nie umieć pływać. Trudno mi to sobie
                    > wyobrazić, tym bardziej, że ludzkie ciało bezwładnie unosi się na wodzie.
                    > Wystarczy odpowiednio machać rękami i nogami. Nie ma bata, z przyczyn
                    > obiektywnych nie idzie się na dno jak odważnik, tylko unosi na powierzchni.
                    > Zwłaszcza z płucami wypełnionymi powietrzem.

                    Ha ! I tu się mylisz ... Są ludzie którzy posiadają dodatnią pływalność (jak
                    np. Ty i ja) nie ważne co zrobimy i tak unosimy się na wodzie ... Są ludzie
                    którzy tej możliwości nie mają - położą się na wodzie bez ruchu z pełnymi
                    płucami (a nie da się ich utrzymać full pełnych cały czas) a i tak zaczynają się
                    nazwijmy to : zapadać (przeważnie od nóg ...) Pływalność zależy od tego ile waży
                    woda którą wypieramy ... Czyli osoby o dużej małej objętości a dużej wadze nie
                    mają szans na "leżenie" na wodzie bez ruchu ...
                    • little-bad-wolf Re: kłania się Archimedes ... 21.11.06, 14:07
                      Iii tam. Są ludzie, którzy mają po prostu wmontowany w zadek duży kawał ołowiu
                      i nie łamią się od nóg, tylko od zadka. Z pływania zawsze mi najlepiej
                      wychodził krótki dystans (tak z 30 cm), a potem bul-bul-bul. To ostatnie robię
                      na Nobla.
                    • Gość: ę Re: kłania się Archimedes ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 16:54
                      Pływalność dodatnia czy ujemna - można pływać, to tylko sprawa techniki.
                  • nessie-jp Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 21.11.06, 21:48
                    > Słuchajcie, wytłumaczcie mi, jak to jest nie umieć pływać. Trudno mi to sobie
                    > wyobrazić, tym bardziej, że ludzkie ciało bezwładnie unosi się na wodzie.
                    > Wystarczy odpowiednio machać rękami i nogami.

                    No to właśnie tego ostatniego ja nie umiem. Z unoszeniem się nie ma żadnego
                    problemu. Z poruszaniem się w wybranym kierunku (NIE w dół) jest gorzej. :D
                  • katarzyna.bn Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 30.11.06, 12:49
                    Jestem Kasia, mam 22 lata.
                    Do tej pory umiem pływać jak wiem że gdy będę chciała stanąć to dotknę podłoża,
                    wtedy potrafię pływać ale kiedy nie dotknę to panikuję. Do tej pory nie mam
                    prawa jazdy, boję się jeździć nawet z kimś, zawsze zapinam pasy i trzymam się
                    uchwytu albo drzwi. Nie potrafię przejść ulicą i nie bać się, a kiedy idę z
                    dzieckiem to jest jeszcze gorzej, pomijając już godziny wieczorne. Nie potrafię
                    zformatować dysku, ani tworzyć partycji. Do tej pory nie potrafię dotrzeć do
                    swojego partnera (jestesmy juz 3 lata) tak jakbym tego chciała ;-)
                  • robertmar1 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 30.01.07, 12:42
                    Gorzej jak się ma krótką szyję i nie jest się w stanie odpowiednio trzymać
                    głowy.
                    Na plecy też się trzeba umieć przewrócić :)
              • Gość: :-) Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.smstv.pl 20.11.06, 16:57
                henryczek-czewa napisał:

                > 23 lata - nie umiem pływać, chociaż mój padre wychowywał sie 20 metrów od bałty
                > ku


                Żaden wstyd, ja też pomimo paru krzyżyków tej przydatnej umiejętności nie przyswoiłem, co roku sobie i wszystkim naokoło obiecuję, że się wezmę. Z tego też powodu myślałem by odłożyć kasy na wyjazd na Morze Martwe, tak słone, że nie utoniesz:)
    • kohol Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 16:38
      Nie zrobiłam prawa jazdy, a mam prawie 30 lat (nie mogę napisać, że nie umiem
      prowadzić, bo na kursie byłam :))
      • wolna.boska.kobieta Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 16:57
        - mam 29 lat a nie umiem:
        - pływać
        - gotować, o pieczeniu już nie wspominając
        - mówić w innym języku niz polski :(((( tu strasznie mi wsytyd!!!!
        • Gość: Jarosław_K Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 17:08
          Nie umjem:
          -mówieć po Polsku
          -pisać po Polsku
          -czytać ze zrozumieniem
          -słuchać rozmufców
          -z jenzyków to znam tylko Rosyjski (trochu)
          -nie mam prawa jazdy, ani karty rowerowej (wszendzie mnie worzą).

          Jarosław K.
        • katarzyna.bn Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 30.11.06, 14:27
          Mi tez jest wstyd, ze pomimo tylu lat nauki jezyka obcego dalej nie potrafie się
          porozumiec ;(
    • princessofbabylon Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 17:17
      większość była wymieniona czyli pralka, pieczenie, gotowanie, samochó. nic
      więcej mi się nie przypomina.
      mam 22 lata

      z tą pralką to myślałąm że tylko ja taka mądra jestem :)
      • Gość: Lech K. Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 17:30
        A ja nie chwaląc się oznajmniam że umiem robić wszystko.


        • Gość: baś Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.06, 18:27
          a ja nie umiem zerwać ze swoim chłopakiem chociaż go nie kocham, i jest mi z
          tym źle, mam 22 lata (jakby to coś znaczyło)
          • nickt10 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 18:51
            Ehh wstyd ale tabliczka mnożenia u mnie leży, a tu 30 puka do drzwi.
            Ale postanowiłem... że sie nie naucze :)
        • a5_777 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 20:11
          Tak? To spróbuj trzasnąć obrotowymi drzwiami :D
    • clockwork.orange Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 19:51
      -szyć, nawet guziki przyszywam krzywo
      -usmażyć nalesników (a to ponoc takie proste, wstyd mi)
      -prowadzić samochodu i w ogóle nie znam sie na znakach drogowych
      -liczyć, najprostsze rzeczy podliczam na kalkulatorze, wydać komus reszte to
      dla mnie koszmar
      -wypełnic jakiegokolwiek kwestionariusza, podania itp. i nie pomylic sie
      przynajmniej raz
    • arieska Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 20:13
      Nadal nie umiem jezdzic na rolkach i nartach. Obawiam sie, ze juz za pozno.
      • Gość: ona_ Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.06, 20:23
        A ja nadal nie potrafie klamac:(
        Nieuzywam komorki wiec niepotrafie jej zbytnio obslugiwac,pisac sms itd
        (Nie mam jej dlatego tylko bo niechce mi sie jej miec)
      • Gość: Asia Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.net.autocom.pl 20.11.06, 22:05
        A ile masz lat ? Ja nauczyłam się jeździć na nartach mając 30 lat, teraz mam 35
        i zaczynam na rolkach ...
        (A w wakacje zrobiłam kurs nurkowy)
        Wiek nie jest żadną barierą ;-)
        • arieska Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 22:23
          Gość portalu: Asia napisał(a):

          > A ile masz lat ? Ja nauczyłam się jeździć na nartach mając 30 lat, teraz mam 35
          > i zaczynam na rolkach ...
          > (A w wakacje zrobiłam kurs nurkowy)
          > Wiek nie jest żadną barierą ;-)

          Mam 29 lat, wiec tchnelas we mnie nadzieje :)
    • Gość: ona_ Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.06, 20:27
      Nieumiem tez rozsadnie wydawac pieniedzy:)
    • nessie-jp Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 21:24
      Nie umiem do tej pory:
      - robić fikołków na trzepaku do przodu (do tyłu umiem bardzo dobrze)
      - pływać inaczej niż stylem meduzy
      - prowadzić samochodu
      - palić papierosów
      - załadować zmywarki naczyniami
      - kupować biletu na pociąg (nigdy nie wiem, gdzie pójść, co powiedzieć i wpadam
      w panikę, że nie znajdę tego pociągu)
      - przewijać niemowląt (za dużo mają kończyn)

      Za to umiem lutować, wkręcać śrubki, szydełkować, piec wybrane ciasta i kłócić
      się w trzech językach.
    • Gość: bimbo Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 21:57
      Tabliczki mnożenia. Mam 29 lat i jestem inżynierem. Zawsze jakos z tym
      mnożeniem mi sie kombinowało i jakoś zawsze wyszło dobrze.
      • Gość: Grylzdyl Fataan Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 20:04
        Ja jestem lekarzem i nie znam łaciny. Przyjdź do mnie naprawić mi dach, a ja ci
        zrobię badania.
    • heca7 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 21:58
      Prawo jazdy mam 10 lat samochód 9lat i nadal nie umiem sama ZATANKOWAĆ BENZYNY
      zawsze kogoś proszę lub robi to za mnie mąż. Mam 32 lata.
    • Gość: jola Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: 193.17.14.* 20.11.06, 22:33
      A co to za sztuka włączyć pralkę, właszcza, że teraz wszystko jest tak
      poopisywane, że dziecko zrozumie. A wkręcić srubkę- bez przesady, też problem,
      zwlaszcza jak się ma wiertarkę akumulatorwą. Polecam wszystkim paniom!
      Koła nigdy nie zmieniałam, mam w samochodzie zawsze komórkę i uważam, że to
      wystarcza za wszystkie umiejętnoeści naprawczo-konserwatorskie w aucie. Po
      prostu dzwonie i mówię: Siara - i wszystko jasne.
      • arieska Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 22:37
        Gość portalu: jola napisał(a):

        > A co to za sztuka włączyć pralkę, właszcza, że teraz wszystko jest tak
        > poopisywane, że dziecko zrozumie.

        Owszem-dziecko zrozumie, dorosly nie zawsze. Tak jak ze specjalnymi
        zamknieciami w butelkach, pudelkach itd. Maja zabezpieczac przed dostepem
        dzieci. Tyle,ze one swietnie sobie poradza, ich rodzice niekoniecznie ;)
        • Gość: zenotka Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 22:47
          no dobra z ta pralką to mam podobnie;)) ,chociaz wlaczyc wlacze ale cos mi sie
          tam zawsze rąbie;D
          nie umiem gotowac zup i makaronow -przewaznie jest rozgotowany lub al dente do
          przesady;p
          poza tym:
          nie umiem dobrze niemeickiego mimo ,ze ucze sie go jakies 7 lat
          nie umiem jezdzic na nartach -uczylam sie ale nie wyszlo
          nie znam sie na excelu-a powinnam;DD
          nie umiem robic na drutach czy szydelkowac
          • Gość: jola Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: 193.17.14.* 20.11.06, 23:01
            Eeetam, po trzech nieudanych praniach wszystko będzie ok.
            Ja do mojego pierwszego samodzielnego prania w pralce wrzuciłam
            wełniany sweter (na 40 stopni oczywiście). Ale chyba nie było 40-stu,
            bo wyszedł taki malutki jak na krasnoludka!
    • markus.kembi Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.11.06, 23:12
      Na łyżwach jeździć nie umiem. Ani na nartach, to znaczy mam na myśli takie narty
      zjazdowe, bo biegi narciarskie urządzałem sobie jako dzieciak zimą po parku, a
      korzystałem z nart ojca - szwedzkich, drewnianych, starszych ode mnie chyba o 20
      lat, zapinanych na śmieszne sprężyny, za to uzupełnionych o gustowne, bambusowe
      kijki. Ale to tak na marginesie. Poza tym nie umiem tańczyć, bo nigdy tego nie
      lubiłem, ani śpiewać, bo głosu do tego nie mam.

      Aha, no i oczywiście nie umiem znaleźć sobie pracy.
      • Gość: kozborn Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.tvk.torun.pl 21.11.06, 22:14
        O to to! Tańczyć też nie umiem :(
    • wampuka Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 21.11.06, 00:02
      Zrobić zupy. Mam 23 lata.
      • megaego Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 28.11.06, 21:20
        też NIGDY z powodzeniem nie ugotowałam zupy! nie umiem i już! nawet z torebki
        nie wychodzą jak trzeba!
        liczyć też nie umiem
        • megaego Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 28.11.06, 21:21
          sorki! zapomniałam przyznać się do wieku - 28!
    • skorpionka1984 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 21.11.06, 01:05
      a ja nie umiem tanczyc, nie mam poczucia rytmu
      prasowac, po prasowaniu jest bardziej wymiete niz przed
      poprawnie pisac po polsku
      pływac, gotowac, piec, szyc, robic na drutach, chodowac kwiatkow
      nie rozumiem koni mechanicznych, amoerów, watów, arów ipt.
      ale sie tym nieprzejmuje i wcale mi nie wstyd
      czytac na glos ze zrozumieniem(po cichu niema problemu)
      w ogole czytac na glos
      jak bede musiala to sie naucze
      za to umiem znienic kola w samochodzie, sformatowac dysk, odpalic piłe
      spalinowa,niezle licze,potrafie narysowac prosta linie przy urzyciu linijki
      czym sie martwic i poco wszystko umiec nic by nas nie dziwilo i bylo by nudno
      • kinky5 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 21.11.06, 01:14
        nie umiem pstrykac na palcach (czasem jak mam lepszy dzien)
        nie umiem robic balona z gumy do zucia - cale zycie sie uczylam....
        nie umiem skakac na glowke
        nie umiem wypiekac ciast (ale sie nie ucze dla dobra talii)


        mniej znaczy wiecej
        • Gość: aaaaa Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.11.06, 01:34
          mam 25 lat
          Nie umiem :D

          -gotować
          -nie znam sie na zegarku ze wskazówkami
          -prowadzić auta
          -nie znam tabliczki mnożenia :D
          • laferme Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 21.11.06, 07:33
            nie znam tabliczki mnozenia (niby po jakie licho skoro jest kalkulator hehe)
            nie wiem jaki mam komputer (pamiec, ramy, siamy)
            mam 26 lat :/
          • katarzyna.bn Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 30.11.06, 14:39
            Tez mam problem z zegarkiem ktory ma jakies dwie smieszne kreski.. jedna
            dluzsza, druga krotsza.. a jeszcze dluzej trwa u mnie odczytanie godziny, gdy
            nie ma na zegarku cyferek 3,6,9,12
    • ziuz umiem golic owce:) 21.11.06, 08:01
      i doic koze
      ale nie umiem:
      robic na drutach
      jezdzic na lyzwach
      i prowadzic samochodu

      wiek:22
    • Gość: Alutka Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: 212.244.52.* 21.11.06, 08:36
      nie umiem pływac
      jezdzić na desce
      prowadzić auta
      robić jezyczek w rulon
      bekac na zawołanie

      mam 23 lata.
      • katarzyna.bn Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 30.11.06, 14:40
        nie potrafie dotknąc językiem nosa ;-)
      • obrobka_skrawaniem Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 30.11.06, 16:59
        Gość portalu: Alutka napisał(a):

        > robić jezyczek w rulon


        Tego się nigdy nie nauczysz, bo jest to uwarunkowane genetycznie.
    • misscraft Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 21.11.06, 09:47
      Ja też nie obsługuje pralki automatycznej, może bym umiała, ale jak dotąd nigdy
      tego nie robiłam, bo nie musiałam...
      nic więcej mi na razie nie przychodzi do głowy
      • nutopia Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 21.11.06, 11:39
        trochę mi lżej jak was czytam
        bo ja nie potradfię zdać tego drunego prawka (już trzy razy)
        nie mówiąc o piecyku, nawet nie wiem jak się to włącza...:(
        mam 33 lata
        • drzejms-buond Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 21.11.06, 12:46
          hateemela nie mogę się nauczyć, mimo 5 nauczycieli.
          no jak zaczynaja od słów "a wiesz to barrrrrrdzo proste jest"
          to mnie coś w środku zakleszcza i tępieję..
          jakiegoś bana mam czy co?
          • Gość: zgredziszon Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.imp.gda.pl 21.11.06, 13:09
            Wstydzę się do tego stopnia, że nawet się nie zalogowałem, ale mając za sobą 5
            lat mundurowej szkoły i 2 lata wojska, jako 46 letni pierdas:
            NIE UMIEM WIĄZAĆ KRAWATA!
          • Gość: Zenon Słaby Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 20:07
            Mam dla Ciebie radę: zostań Wikipedystą. Zobacz jak się pisze artykuły, napisz
            kilka, a potem HTML będzie już barrrrdzo prosty.
        • t-800 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 22.11.06, 22:46
          nutopia napisała:

          > bo ja nie potradfię zdać tego drunego prawka (już trzy razy)

          Ja za piątym zdałem.

          > nie mówiąc o piecyku

          Dlaczego nie? ;->
    • Gość: Karolcia77 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: 217.153.76.* 21.11.06, 12:55
      Może nie tyle nie umiałam co jeszcze 2 lata temu nie wiedziałam, a raczej nie
      interesowało mnie:
      - jakie mam oprocentowanie na koncie bankowym,
      - ile mi bank zabiera za przelew
      - że wypłacam za darmo tylko w bankomatach swojego banku, a cudze pobierają
      prowizję i wybierałam pieniądze w jakichkolwiek
      - ile płacę za sms-a
      - ani dokładnie jaki mam abonament
      Dopiero narzeczony, a obecnie mój mąż, widząc moją totalną ignorancję w tej
      dziedzinie, najpierw załamał ręce, a następnie wziął się za uporządkowanie
      moich spraw, zmienił mi taryfę w sieci, kazał zmienic bank, pokazał ktore
      bankomaty mam omijać, itd. Dopiero teraz zauważyłam ile mogłam oszczędzić przez
      ten czas.
      Dzięki skarbie!
      Aha, mam 29 lat.
    • Gość: kasia Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 13:39
      najlepiej prosic kogos o pomoc lub unikac tego czego sie nie umie zrobic z tego
      wynika co napisaliscie.... gotowac/piec?? jaki problem..jesli ktos nie umie to
      najpierw niech skorzysta z ksiazki kucharskiej, excel? sa przeciez rozne kursy
      na necie do sciagniecia..a najlepiej metoda prob i bledow, wlaczyc
      pralke....ehhh moj kilkunastoletni sasiad to potrafi.... prawo jazdy hmmm z tym
      juz gorzej, ale dla chcacego nic trudnego .... mam 20 lat i niezle sie ubawilam
      czytajac powyzsze wypowiedzi
      • kwinta5 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 21.11.06, 14:16
        nie umiem zarobic fajnych pieniędzy
        nie umiem zrozumieć mojego męża
        nie umiem udawać i durno usmiechać
        nie umiem zapamietac ile mam lat ,bo jestem z 26 grudnia i kazdy mi dolicza rok
        czyli wg mnie mam skonczone 35,ale rocznikiem36 jak w morde dał,czyli tylko
        pare dni w roku mam tyle lat ile mam
        • Gość: sedna Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.uwoj.gorzow.pl 30.01.07, 12:51
          Ooo, mam to samo. Jestem z 16 grudnia.
      • Gość: Zuzka_pinezka Do Kasi IP: 217.153.76.* 21.11.06, 14:27
        Jako założycielka niniejszego wątku stanowczo protestuję. Miało nie być kpin i
        politowania. Dzielimy się swoim gapiostwem i lenistwem i śmiejemy tylko z
        samych siebie.
        • ashton Re: Do Kasi 21.11.06, 14:37
          Dwóch nieumiejętności moich wstydzę się bardzo:
          1) pływanie - mimo że basen miałam pod nosem od małego i uwielbiałam się
          chlapać, pływać nie umiem do dziś.
          2) język rosyjski - od kilkunastu lat praktycznie co roku zaczynam się uczyć,
          ale za cholerę jednej literki w alfabecie pojąć nie mogę i nauka w las idzie. A
          naprawdę chciałabym znać ten język! Dodam: mama swego czasu uczyła rosyjskiego.
          Mnie nie zdołała nauczyć.
          Gotować też nie umiem, ale z racji tego że nie chce mi się, nie żebym wstręt
          odczuwała.
          Lat mam 26.
      • Gość: zenotka Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 20:30
        Gość portalu: kasia napisał(a):

        > najlepiej prosic kogos o pomoc lub unikac tego czego sie nie umie zrobic z
        tego
        > wynika co napisaliscie.... gotowac/piec?? jaki problem..jesli ktos nie umie to
        > najpierw niech skorzysta z ksiazki kucharskiej, excel? sa przeciez rozne kursy
        > na necie do sciagniecia..a najlepiej metoda prob i bledow, wlaczyc
        > pralke....ehhh moj kilkunastoletni sasiad to potrafi.... prawo jazdy hmmm z
        tym
        > juz gorzej, ale dla chcacego nic trudnego .... mam 20 lat i niezle sie ubawila
        > m
        > czytajac powyzsze wypowiedzi
        masz 20 lat ,no widzisz , a ja zrobilam prawko jak mialam 18 lat ,dla chcacego
        nic trudnego!;D ha ,wiecej pokory ,mbiej zlosliwosci
      • nessie-jp Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 21.11.06, 21:47
        Kasiu, popróbuj się nauczyć metodą prób i błędów PŁYWANIA :)) Jak ci wyjdzie, to
        wróć i powiedz.
        • robertmar1 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 30.01.07, 13:03
          A jak nie wyjdzie to zaproś na pogrzeb :D
      • nutopia Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 22.11.06, 22:39
        Gość portalu: kasia napisał(a):

        > najlepiej prosic kogos o pomoc lub unikac tego czego sie nie umie zrobic z
        tego
        > wynika co napisaliscie.... gotowac/piec?? jaki problem..jesli ktos nie umie to
        > najpierw niech skorzysta z ksiazki kucharskiej, excel? sa przeciez rozne kursy
        > na necie do sciagniecia..a najlepiej metoda prob i bledow, wlaczyc
        > pralke....ehhh moj kilkunastoletni sasiad to potrafi.... prawo jazdy hmmm z
        tym
        > juz gorzej, ale dla chcacego nic trudnego .... mam 20 lat i niezle sie
        ubawila
        > m
        > czytajac powyzsze wypowiedzi

        cieszym się że jesteś taka idealna:/
    • papiezyca84 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 21.11.06, 14:12
      nie umiem:

      - gotować
      - przyszywać guzików
      - obsługiwac pralki
      - kupowac mięsa (tj. nie znam tych wszystkich fachowych nazw poszczególnych
      fragmentów zwierzęcia)
      • Gość: grubasek Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.limes.com.pl 21.11.06, 14:37
        nie umiem jezdzic na lyzwach, piec ciast, nie mam prawka, jestem matematycznym
        beztaleciem.

    • Gość: Kalineczka Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: 195.117.18.* 21.11.06, 14:43
      Nie umiem:
      - znaleźć sobie męża
      - kłamać
      - pływać
      - gwizdać na palcach - zwykle opluję sobie brodę
      - nie znam angielskiego - w dzisiejszych czasach to kalectwo
      - ugotować żurku- tylko taki z torebki
      - czytać map
      - posługiwać się kompasem
      - śpiewać
      - tańczyć

      Za to umiem wiązać krawat (ciekawe po co mi ta umiejętność) żonglować trzema
      piłeczkami - też umiejętność niezbędna w życiu, robić na drutach, szydełku,
      gotować.
      Mam 30 lat.
      • Gość: grubasek Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.limes.com.pl 21.11.06, 18:45
        no z tym mezem to walnelas:jak lysy grzywa o beton ;-) jak mawia moja
        kolezanka... lepiej nie miec wcale niz na sile sie wiazac z jakims palantem :-
        )))
        • Gość: Kalineczka Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: 195.117.18.* 22.11.06, 12:26
          Oto chodzi, że wiążę się z samymi palantami, a powtarzalność tego zjawiska
          wskazuje, że tylko takich przyciągam;)))
          • Gość: grubasek Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.limes.com.pl 22.11.06, 16:44
            nie zalamuj sie! tez przyciagalam samych palantow, bylam juz bliska rozpaczy
            (nie dlatego ze zostane tzw.stara panna-jak dla mnie bzdurne okreslenie i do
            tego obrazliwe). na szczescie los sie do mnie usmiechnal i mam naprawde
            swietnego faceta :-) uszy do gory! ;-)
      • kinky5 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 22.11.06, 00:54
        mezowie maja to do siebie ze sami sie znajduja...jakos tak wychodzi.

        mniej znaczy wiecej
    • Gość: M Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 15:06
      Nie umiem gwizdać na palcach, (bez palców też dziwnie wychodzi, ale coś
      słychać), cicho jeść (tak mi się wydaje, bo słyszę jak mi szczęki chodzą),
      pływać, opowiadać kawałów i nie pamiętam czego jeszcze. Mam 36 lat.
    • Gość: juliaBW Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.crowley.pl 21.11.06, 16:03
      może mi nie uwierzycie ale nie wiem która to prawa strona a która
      lewa...najpierw muszę wyobrazić sobie że biorę do ręki długopis i zaczynam
      pisać i ręka która go bierze jest prawa...serio! mój M nie jest w stanie tego
      pojąć...
      • ewosia Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 21.11.06, 17:53
        - nie umiem rozpoznać która to prawa strona a która lewa (nie wiem, jak
        zrobiłam prawo jazdy), największy dramat, jak fota z instrukcją: Koziedupski -
        trzeci od lewej (od mojej lewej? od czyjej lewej), jak ktoś mówi, że skręcić w
        lewo sprawdzam, gdzie pierścionek
        - nie umiem powiedzieć szefowi, że chce większą podwyżkę niż te obraźliwe
        kwoty, które mi proponuje
        - nie umiem odpuścić i jestem agresywna, jak ktoś mnie zaczyna pouczać
        - nie umiem rozmawiać z obsługą Błękitnej Linii TP SA i cisną mi się straszne
        słowa na usta.
        - nie umiem wybaczyć głupkom z IT (sama bym zrobiła, ale odmawiają uprawnień w
        wielkim koncernie, bo to musi zrobić IT, a dziewczęta z call center są miłe ale
        wolą opis: bo mnie nie działa i jak klikam to też nie, ojej od powiedzenia im
        co padło i jak to postawić
      • megaego Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 28.11.06, 21:30
        spoko! "dolegliwość" bardzo typowa dla kobiet! może nie wszytskie się przyznają,
        ale wiedz, że mają! ja też!!
        • megaego Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 28.11.06, 21:35
          mówiłam o nierozróżnianiu stron. zrzuciło mnie za nisko i wyszło bez sensu ;)
    • Gość: Zikzak Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.06, 19:03
      Studiowalam filologie angielska i niemiecka rownolegle.
      NIE UMIEM angielskiego, po prostu w rozmowie "na zywo" nie moge wydobc z siebie
      slowa, bo nie wiem co powiedziec.
      Niemiecki zostal za to w lepetynce.
      • ewelinkowska Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 21.11.06, 19:34
        a wiec, nie umie:
        --> pływac, choc moj chlopak uczył mnie sto razy,
        -->jezdzic na nartach, choc mialam prywatnego nauczyciela,
        --> utrzymac porzadku w swojej szafie przez min tydzien,
        --> nie spoźnic sie na codzienny autobus do pracy (dlatego wiec najczescie
        spozniam sie do pracy)
        --> przywykanc do podlewania kwiatow, kiedys zasuszylam kaktusa( szczyt
        wszystkiego!)

        reszte raczej umie...;)
        • 1kjj Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 21.11.06, 20:02
          nie umiem tabliczki mnozenia.
          mam34 lata i jestem p. magister :)
          • Gość: kolejna Agnieszka Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: 193.17.14.* 21.11.06, 21:50
            Ha ha ha.
            Ale nie martw się, takich magistrów jest teraz zatrzęsienie.

            • Gość: dorcia Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 22:34
              nie umiem prowadzić samochodu i skakać z rozhuśtanej huśtawki to był wielki
              dramat mojego dzieciństwa
        • katarzyna.bn Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 30.11.06, 14:47
          Tez nie umiem umiarkowanie podlewac kwiatków mimo tego ze je uwielbiam. Tyle ze
          ja w odwrotna strone.. zawsze przeleję
    • Gość: majka Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: 62.233.214.* 21.11.06, 23:04
      zasznurować butów,mam 21 lat ( ale w pewien sposob jest to urocze)
      • Gość: aaaa Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.11.06, 01:58
        - nie umiem opanować gramatyki w żadnym języku :D ( nawet ang po 3 latach filologii)
        - nie umiem odróżniać rodzajów mięs
        - nie umiem policzyć kompletnie nic co by nie było dodawaniem do 10 :D
Pełna wersja