Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem...

    • Gość: deINO Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 02:33
      - Łazienki porzadnie sprzatnac nie umiem, za co kobieta beształa mnie okrutnie,
      wiec krakowskim targiem nawet nie probuje rozcierac brudu na kafelkach i lustrach..
      - Wywalic nieprzeczytanej gazety - kupilem to musze przeczytac! (darmowych nawet
      nie biore na ulicy :-D )
      - Przyzwyczaic sie, ze jestem starym koniem i zaczac wzw z tym chodzi o
      normalnych porach spac, a nie pisac glupoty na forach pare godzin przed switem :-P

      mam 26.7 lat, nie bili mnie za bardzo za mlodu :-)
      • Gość: aga Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: 62.233.250.* 22.11.06, 06:52
        Ale za to chyba jesteś fajny;-)...
        • rozmowy_kontrolowane Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 22.11.06, 07:45
          ... gwizdać na palcach.
          • Gość: agata Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.chello.pl 03.02.07, 12:33
            -gwizdać (żadnym sposobem)
            -zapamiętywać twarzy (wychodzę zawsze na ignorantkę)
            -nie rozpoznaję niczego z tego co jest pod maską, oprócz pojemnika na płyn do szyb
            -nie umiem biegać ("biegam" jak pokrak)
            -jeździć na łyżwach, mimo wielu prób
            -zapłacić przelewem przez internet :P
            -nie znam historii (zdążyłam już wszytsko zapomniec, czego sie nauczyłam i co
            zrozumiałam - jestem coraz głupsza)
            -nie umiem sie przełamac i spróbowac flaków, nadal się brzydzę :P
            i najgorsze (tego mi najbardziej wstyd):
            -nie wiem jak sie udziela pomocy (tez zapomniałam- muszę cos z tym zrobić)

            ale wstyd <burak>

            mam 26 lat
        • Gość: deINO Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.06, 23:59
          > Gość portalu: aga napisał(a):

          > Ale za to chyba jesteś fajny;-)...

          nie do mnie te pytania :-P
    • Gość: radek Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: 212.160.172.* 22.11.06, 10:45
      nie umiem:

      - wiązac po dorosłemu sznurowadeł (robie to jak dzieci w przedszkolu)
      - jeść ładnie nozem i widelcem (ciągle mi spada i robie to niezgrabnie)
      • Gość: trusiaa Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 11:00
        Nie umiem wypełnić stosownych kwitów i ruszyć się do ZUS celem obliczenia
        kapitału początkowego! A mam czas tylko do końca roku...

        Niech mnie ktoś przytuli. :(
        • alfa70 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 23.01.07, 11:40
          az wstyd ale nigdy nie zrozumialam procentow a odejmowanie liczb to dla mnie
          koszmar.Prawa jazdy tez niemam a mam 37 lat
    • Gość: g. Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 12:01
      Pływać - i wiem, ze sie nauczę, boję sie wody, mam głupią fobię..nie wiem, wstyd
      mi ..Najczęsciej, przy propozycjach pójscia na basen, kręcę i klamię. Prawdę
      znają tylko 3 ososby :)

      nie znam rosyjskiego - mialam dziadka Rosjanina i mam Mame po filologii rosyjskiej.
      Pocieszam sie takimi o to faktami: moze sie jeszcze nauczę (nie ma fobii), znam
      b. dobrze niemicki i angielski (prowadze szkoelnia w tyc jezykach dla
      obcokrajowców), dziadka nie pamietam, wiec nie miałam mozliwości się nauczyć. A
      Mama mieszka ponad 400 km ode mnie (co prawda przez 19 lat mieszkałysmy pod
      jednym dachem...ale staram sie o tym nie myśleć).

      Wstyd mi i za to pływanie i za ten rosyjski :(

      Gośka, 26 lat...
      • houhou Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.12.06, 14:15
        - palić
        - jeździć na nartach inaczej niż "na srającego kota", ale mam nadzieję to
        wkrótce zmienić
        - zmobilizowac się do czegokolwiek

        Ostatniego się wstydzę najbardziej.
    • Gość: andzia Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 12:23
      - gwizdac przez palce
      - strzelac z palcow (tzn. tak wyciagac palcow i wtedy tak pstrykaja... ;-)),
      ale to i dobrze, bo podobno wycieraja sie wtedy powierzchnie stawowe)
      - bekac na zawolanie
      - nigdy sie nie naucze niemieckiego, bo paskudnie brzmi
      - skakc o tyczce
      - surfingowac
      - zabic komara albo mola (ani calej reszty stworzonek!)
      - ugotowac zupy
      - skomplikowanych obliczen
      - klamac
      - pic wodki i palic papierosow :-)
      - skanowac
      - chodzic w butach na obcasach
      - robic na drutach
      - szyc na maszynie do szycia
      - gotowac tak pysznie jak moja mama
      - nic nie rozumiem z tego jak moj ukochany mowi o swoim kredycie :-o
      - posprzatac jak moja psina zwymiotuje
      - nie umiem nie przejezyczyc sie jak w zdaniu jest za duzo "sz" i "s"
      - wziac prysznic i nie zachlapac lazienki
      - obejrzec filmu z cyklu "true story" do konca :-)
      • Gość: A propos Andzi Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: 217.153.76.* 22.11.06, 13:31
        Co do palenia papierosów, to ja też antytalent..
        Kiedy miałam 16-17 lat próbowałam sie nauczyć. Koleżanka tłumaczyła mi jak
        trzeba się zaciągać, ale ja, matoł ostatni nie łapałam kompletnie. Tylko
        wciągałam dym i wydychałam. Na dodatek nie potrafiłam ująć papierosa z gracją -
        trzymałam sztywno między palcami, aż koleżanka powiedziała mi ze wyglądam jak
        kołek, więc przestałam próbować.
        Mam dzisiaj 30 lat i od tej pory nie wypaliłam już żadnego papierosa i cieszę
        się z tego.
      • katarzyna.bn Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 30.11.06, 14:53
        Ja tez nie potrafie bekac na zawolanie i chodzic w butach na obcasach
    • Gość: anotak Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.06, 13:12
      Kiedyś po kilku egzaminach wydawało mi się, że nie umiem i nie nauczę się
      prowadzić samochodu, ale zmieniłem instruktora i zdałem prawo jazdy od razu.
      Teraz chyba czas na pływanie, ale próbowałem i zwątpiłem czy się kiedyś uda.
      28 lat
      • Gość: fanta Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 19:59
        Heh, ja 9 rzy zdawałem i nic.

        Odpuszczam.
        • Gość: M Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 20:33
          Myślalam że tylko ja nie umiem wiązać sznurowadeł w normalny sposób ale jednak
          nie tylko ja. :) No i jeszcze nie umiem zrobić balonów z gumy do żucia .
          • jorn Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 22.11.06, 23:06
            Gość portalu: M napisał(a):

            > Myślalam że tylko ja nie umiem wiązać sznurowadeł w normalny sposób ale jednak
            > nie tylko ja. :)

            Cholera, to są jakieś inne sposoby od tego przyswojonego w przedszkolu?

            Poza tym nie umiem:
            -gwizdać (kiedyś umiałem, ale słabo)
            -chatować (tzn. korzystać z chatów)
            -robić zupy (z wyjątkiem rosołu z kostki) ani sosów.
            -mówić po niemiecku - bardzo dobrze rozumiem, czytam i piszę w tym języku
            9całkiem niedawno też dobrze mówiłem), ale jak mam coś powiedzieć, to na myśl
            tylko niderlandzkie słowa przychodzą.

            Tyle mi tak na szybo na myśl przyszło.
            • Gość: Małgosia Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: 217.153.76.* 23.11.06, 12:49
              > Gość portalu: M napisał(a):
              >
              > > Myślalam że tylko ja nie umiem wiązać sznurowadeł w normalny sposób ale j
              > ednak
              > > nie tylko ja. :)
              >
              > Cholera, to są jakieś inne sposoby od tego przyswojonego w przedszkolu?

              przepraszam, ale się nie orientuję - czy przedszkolakowy sposób wiązania
              sznurowadeł polega na tym, że robi się z dwóch ich końców dwie pętelki, i
              przekłada jedna pod drugą?
              • Gość: M Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 19:37
                Tak dokladnie na tym to polega. Jejku 22lata a ja nadal nie umiem inaczej
                wiązać butów :P
                • obrobka_skrawaniem Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 23.11.06, 19:49
                  A po co się uczyć innych sposobów, skoro ten działa?
                  Ja też tak wiążę.
                  • Gość: M Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 19:53
                    No w sumie racja, sposób sprawdzony i pewny :)
                    • obrobka_skrawaniem Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 23.11.06, 20:54
                      Gość portalu: M napisał(a):
                      > No w sumie racja, sposób sprawdzony i pewny :)

                      A nie? W zasadzie można by zrobić badania naukowe i sprawdzić, czy istnieje
                      różnica w wiązaniu "przedszkolnym" i "nieprzedszkolnym".
                      Kryterium byłaby tu "samoistna rozwiązywalność" (dokł. czas, po którym się
                      rozwiążą) takich węzłów.
                      • Gość: M_A Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 19:09
                        A to ciekawy pomysł. Może faktycznie nasz sposób jest lepszy i bucik jest
                        dłużej zawiązany :) A jeśli nawet nie jest to i tak nic straconego. Ja zostaje
                        przy tym sposobie :)
                        • obrobka_skrawaniem Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 24.11.06, 19:13
                          Gość portalu: M_A napisał(a):

                          > Ja zostaje przy tym sposobie :)


                          Ja też, już się trochę zdążyłam przyzwyczaić. :-)
                          • odwazna Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 24.11.06, 20:13
                            - odróżnic toalety damskiej od męskiej jesli nie daj bóg jest kółeczko i
                            trójkącik ( zawsze wejdę nie tam gdzie trzeba)
                            - "nie" razem czy osobno poza słowem "niewiasta"
                            - odróznic prawej strony od lewej (zawsze patrze na ręcę)
                            - znależc czasu na nicnierobienie
                            - opowiadać dwocipów
                            - poza tym jak było wyżej pływać , jeździc na nartach (wychowałam się w górach),
                            gotować :)
                            • obrobka_skrawaniem Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 24.11.06, 20:26
                              odwazna napisała:
                              > - odróżnic toalety damskiej od męskiej jesli nie daj bóg jest kółeczko i
                              > trójkącik ( zawsze wejdę nie tam gdzie trzeba)

                              Ja też kiedyś miałam taki kłopot, aż sobie jakoś skojarzyłam i teraz już jest
                              ok. A najlepsi są obcokrajowcy: mają świetne miny jak staną przed tymi kółkami
                              i trójkątami.

                              A ja nie umiem napompować kół w rowerze.
                    • katarzyna.bn Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 30.11.06, 14:56
                      Przynajmniej sioe sznurówki nie rozwiązują w trakcie chodzenia. Ja używam
                      przedszkolnego sposobu wiązania sznurowadeł tylko kiedy wiążę buty dziecku ;-)
                      Sobie zawiązuje inaczej
    • vievioorka pływać... 22.11.06, 20:34

    • ruda.farbowana Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 22.11.06, 21:47
      -pływać,
      -jeżdzić na łyżwach, rolkach i nartach,
      -kłamać,
      -dobrze prowadzić samochodu, mimo, że mam prawo jazdy,
      -gwizdać na palcach,
      -nie znam się na żadnych dziwnych rzeczach zwiazanych z komputerem tzn. jakieś
      pamięci, predkości itp. to dla mnie czarna magia,
    • Gość: Margola Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 22:23
      Nie umiem jeździć samochodem do tyłu. Nie wychodzi mi kręcenie kierownicą w
      odpowiednią stronę. Na parkingach pod marketem muszę znależć takie miejsce "na
      przestrzał", żeby wyjechać przodem.
      • Gość: limetka Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 10:36
        Nie umiem:
        - jeździć na nartach i łyżwach,
        - dobrze pływać,
        - tańczyć,
        - prowadzić samochodu (ale nie próbowałam, więc może jest szansa, że się
        nauczę),
        - liczyć w pamięci, nawet działania na liczbach dwucyfrowych są dla mnie
        problemem, zawsze używam kalkulatora :>
        - piec ciast nie zawierających proszku do pieczenia ani drożdży - gdy widzę, ze
        coś ma się trzymać jedynie na odpowiednio ubitej i precyzyjnie wmieszanej w
        resztę składników pianie z białek, od razu się poddaję, bo wiem, że efekt
        będzie przypominał kapeć lub wręcz beton :/
        - używać Excela (patrz powyżej - antytalent matematyczny).

        Natomiast umiem posługiwać się angielskim w stopniu zaawansowanym, czytam
        fachowa literaturę w oryginale, praktycznie nie robię błędów ortograficznych
        ani w j. polskim, ani w angielskim ( za to mnóstwo literówek ;)), no i żadne
        urządzenie elektryczne z fajerwerkiem i wodotryskiem nie jest mi straszne :)
    • Gość: ;) Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 11:02
      ...jeździć na nartach.
    • walutka Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 23.11.06, 12:11
      Nie ja ale mój były w wieku 24 lat nie potrafił odczytać godziny z zegarka
      wskazówkowego.
    • Gość: Olga Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 13:19
      ... prowadzić samochodu. I raczej się nie nauczę, bo nie zamierzam robić prawa
      jazdy he he.
      • Gość: co? Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 16:56
        fruwać
    • Gość: baba Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 19:39
      Nie umiałam skakać przez kozła i zrobić dwutaktu(żle wyliczam kroki a potem
      drobię i nie wceluję),oddychać przy pływaniu-po 5 metrach jestem zziajana jak
      pies, tańczyć (takie ze mnie drewienko),liczenie w pamięci to dla mnie
      tragedia-zwłaszcza procenty.
      Za to ładnie śpiewam, umiem empatycznie słuchać i mam dobry kontakt z
      synem(wynajdujemy różne zabawne sytuacje życiowe i wspólnie się hihramy)
      Mam 37 lat
      • in_di_ra Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 23.11.06, 22:34
        nie umiem tanczyc chociaz w przedszkolu wygrałam jakis konkurs tanca:)
        nie umiem prowadzic samochodu ale to moze dlatego ze nigdy nie próbowałam :)
        nie umiem chodzic w butach na obcasie
        nie umiem gwizdac na palcach
        naprawde dobrze umiem tylko czytac, na głos i po cichu, ze zrozumieniem i
        wyłapywaniem najwazniejszych rzeczy,sprzątac i robic zakupy :)
        a wszystko umiem robic częsciowo, słabo, połowicznie...trochę gotowac, trochę
        pływac, trochę liczyc, trochę wiem o swoim komputerze, trochę, trochę troche...
        • exotique Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 23.11.06, 23:16
          nie umiem:
          gwizdac bez palcow
          uzywac banku przez internet (a podobno latwe i w ogole juz wszyscy w moim wieku
          a i starsi to potrafia)
          liczyc w pamieci jesli nie zapisze sobie liczb (kwot)na kartce ( nie musza byc
          w slupku)
          wypelnic PITu
          czytac mapy bez obracania nia we wszystkich kierunkach
          robic zakwasu na zurek
          prowadzic samochodu
          liczyc dzialac z logarytmami
          kontrolowac wydatkow (bo robie zapasy- nie wiem skad taki nawyk))
          zrobic sklonu by palcami dotknac ziemi czy glowa kolan :)
          plywac tez nie umiem bez kapoka
          na poczatek tyle :)
    • Gość: Kachna Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.06, 20:42
      no to ja tez nie umiem...
      - gwizdać na palcach a tak bym chciała, zawsze się tylko opluję
      - tańczyć - mam chyba dwie lewe nogi
      - podzielić na porcje surowego kurczaka, a chyba powinnam umieć mając 30 lat
      - no i śpiewać nie umiem
      - no i faceta nie umiem znaleźć, kurcze schował się chyba gdzieś ;))
      - aaaa jeszcze w grę wchodzą wszystkie wrotki, narty łyżwy i pływanie -
      antytalent zupełny

      za to świetnie wychodzi mi np. lutowanie bądź wymiana koła w aucie :))
      • Gość: Szprota Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.chello.pl 25.11.06, 23:47
        Nie umiem:

        - całować się
        - pływać
        - piec/gotować i takie tam
      • megaego Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 23.01.07, 14:36
        hihi!! też mam ten problem z gwizdaniem! i ze śpiewaniem o tańcu nie
        wspominając. kurczaka nawet nie tykam! uważam, że są inni, którzy potrafią to
        robić i nie należy odbierać im pracy!
        o lutowaniu nie mam pojęcia!!
        NIDGY nie umiałam i nadal nie umiem liczyć! obciach jak nie wiem co, ale tak
        jest. weźcie np taki rachunek: jest ileś tam kapsułek za ileś złotówek. ile
        kosztuje jedna kapsułka? nigdy nie wiem co przez co podzielić!

        pozdrawiam!
    • Gość: pollyanna Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.aster.pl 26.11.06, 12:25
      - nie potrafię nazwać lewej i prawej strony (za dużo antybiotyków w
      dzieciństwie- to taka moja teoria)
      - nie umiem odpowiedzieć ile mam lat (jak już muszę np. u lekarza to zawsze
      muszę sobie policzyć i zawsze się się dziwię, że tak dużo)
      - nie mam prawa jazdy, ale mogę nurkować i skakać na spadochronie (ukończyłam
      stosowne kursy)
      - gotowanie, a zwłasza pieczenie, to czynności, które zazwyczaj mnie
      przerastają intelektualnie. Próby upieczenia ciasta kończą się tak samo -
      zakalcem, chociaż przepisy kulinarne są różne, dziwne...
      Za to z sukcesem remontuję mieszkanie- malowanie, tapetowanie itp itd
    • Gość: bea Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.06, 15:05
      nie umiem:
      - gotować, piec
      - pływać
      - jeździć na nartach
      - nadmuchać balona :)
      - nie znam się kompletnie na sprawach finansowo- bankowo- rachunkowych itp.
      - obsługiwać pralki :)
      - kierować samochodem
      - wyrabiać się na czas- jestem kompletnie niezorganizowana
      25 lat
      • henryczek-czewa Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 28.11.06, 18:48
        rozróżnić netto od brutto - za cholere, musze to chyba sobie gdzieś wytatuować
        • katarzyna.bn Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 30.11.06, 15:03
          kurcze.. tez sie wkurzam ze musze dlugo myslec zeby odroznic netto od brutto
    • living.proof Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 28.11.06, 21:22
      robic jajecznicy
    • amagde Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 30.11.06, 11:34
      plywanie, taniec, odchudzanie
      • unoewa Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 30.11.06, 14:43
        gotować ......

        matka , żona lat 29
        • maalza Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 30.11.06, 15:01
          Mam 22 lata i do tej pory nie umiem:
          - prowadzić samochodu
          - skakać na głowkę
          - pływac pod wodą bez zatkanego nosa
          - wyprostowac włosów podczas suszenia i uzywania dużej okrągłej szczotki
          (zawsze się kręca w durgą stronę, jak moja fryzjerka to robi, no jak??)
          - j.niemieckiego pomimo 4-letniej nauki w L.O.
          - pic wódki
          - wstawać wcześnie rano z uśmiechem na twarzy. Rano mam ochotę zabijać....
          • kadoro1969 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 30.11.06, 16:46

            • witaminkaa Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 09.12.06, 22:18
              - pływać,
              - kłamać:)
    • Gość: KaroLajn Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 13:13
      Ludu! Ja nie potrafię ubierać pościeli na pierzynę - kiedy to robię rodzinka ma
      ubaw. Po prostu ubieram poszewkę na siebie i od spodu wciągam pierzynę. Potem
      kłądę się na ziemi i wyczołguję z poszewki. I jak to zmienić?
      Mam 20 lat!
      • setorika Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 10.12.06, 20:03
        Sensownie pokroić chleba :)
        Albo za grubo, albo kromki wygladają tak, jakbym je strugała :DDD
        Dlatego kupuję chleb krojony
      • Gość: Nika Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 22:16
        Hahaha - tez tak miałam przez wiele lat. Zeby przebrać pościel właziłam w nią :D
        Ale pocieszę Cię - teraz juz umiem "normalnie" :D:D:D
        Lat 23
    • Gość: m Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.chello.pl 20.12.06, 00:21
      ugotowac ziemniakow i jajek (choc np. ze zrobieniem piizy nie mam problemow)
      tabliczki mnozenia
      zrobic rurki z jezyka
      chodzenia na obcasie wyzszym niz 0,5cm-kiedys jakos swiadkowa na slubie ubralam takie nieco wyzsze i choc wczesniej chodzilam w nich po domu poruszlama sie jak paralityk i zaraz po uroczystosci koscielnej wskoczylam w plasciutenkie martensy :)
      • Gość: simon Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 00:28
        Nie umiem jeździć na rowerze(ale obciach).
      • obrobka_skrawaniem Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.12.06, 14:02
        Gość portalu: m napisał(a):

        > zrobic rurki z jezyka

        Już przestańcie z tą rurką. Tego się nie można nauczyć.
        To, czy się to umie zrobić, czy nie, zależy tylko od genów.
    • Gość: waniliowe Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.Red-88-6-234.staticIP.rima-tde.net 20.12.06, 01:57
      wiek: 22
      nie umiem:
      - niemieckiego (uczylam sie 4 lata)
      - piec (kiedys umialam!!)
      - radzic sobie w zyciu i byc sprytna
      - wymyslec dobry prezent dla taty (zawsze ktos mi musi podpowiedziec)
      - aerobiku (zawsze sie przerwacam i generalnie po miesiacu zajec jestm jedyna
      ktora nie opanowaa krokow z pierwszych zajec, wiec sie wypisuje)
      - myc okien (zawsze zostaja smugi)
      • moka2 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.12.06, 14:33
        odroznic po znaczku - kolko i trojkacik - ktora toaleta jest czyja.

        nie mam problemu jak sa rysunki

        8 lat rosyjskiego poszly w las
    • Gość: K. Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.man.polbox.pl 20.12.06, 16:38
      -pływać pod wodą nie zatykając nosa
      -pstrykać palcami
    • kaja86 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 20.12.06, 22:13
      Dużo tego:
      -pływać (mimo, że przez ostatni rok raz w tygodniu cho0dziłam na basen, w takiej
      sytuacji sztuką jest nie nauczyć się pływania :P )
      -jeździć na nartach (ale tego jeszcze nie próbowałam, więc może się nauczę)
      -wiązać "po dorosłemu sznurowadeł" (tego w sumie nie zamierzam sie nauczyc, bo
      ten przedszkolakowy sposób jest ok ;))
      -gotować (tego się na pewno nauczę;))
      -palić papierosów (tego się nie będę już uczyć)
      -śpiewać (ale i tak to robię;))

      Tak naprawdę tylko tej nieumiejętnosci pływania się wstydzę ;)Ale mój chlopak
      mam mnie nauczyć, więc moze tym razem się uda ;)
      • Gość: alka26 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.06, 23:34
        nie umiem gwizdac... tylu chlopów mnie uczyło i nic...prawo jazdy to ciemna
        magia zaznaczajac ze prawa to lewa a jadac mam pewnosc że jestem super
        królowa:) nie umiemm omijac kup w lesie i zawsze w jakas wdepne i póżniej
        adidasy mi smierdzą i mysle ze to od innych... pieknie spiewam czego nie
        potwierdzą sąsiedzi... nie umiem sobie brwi wyrywac zawsz jak wyrywam to
        pózniej musze zapuszczac żeby jak człowiek wygladac... uf....i pływac tez nie
        umiem chyba ze mam takie cos na ręce różowe dzieciece co sie nazywa nie
        pamietam... no mam 26 lat i wszystko przed...
    • pandora_ Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 21.12.06, 23:48
      jeździć na rowerze - mój środek ciężkości mi nie pozwala, ale też mi nie
      przeszkadza jeździć na rolkach, łyżwach i snowboardzie, więc chyba nie tu
      problem - ja mam awersję do kółek

      używać normalnej skrzyni biegów z "kijkiem", bo jak jeździłam dużo autem (za
      granicą), to automatem, bo jestem cholernie leworęczna - chyba wyniosę się do
      Anglii :) każda zmiana biegu to u mnie sekunda nieuwagi :(

      układać niczego z klocków, mój trzyletni syn radzi sobie z tym lepiej; dzisiaj
      rozkręciliśmy rozkręcalną straż pożarną, potem ją skręciłam z powrotem, ale
      jakoś źle, a to zabawka dla trzylatków...

      zajmować się rybkami

      wiązać sznurowadeł "po dorosłemu" (bo i po co?)

      zrobić "gwiazdy"

      pływać kraulem - nauczyłam się delfinem, motylkiem, jestem mistrzem krytej
      żabki, a tego cholerstwa nie umiem skumać

      używać prawego dwutaktu (zaczynam złą nogą nieodmiennie)

      otwierać puszek otwieraczem (ale to dlatego, że otwieracze są "prawe")

      niedawno stuknęła mi 30 :)
      • Gość: Justyna Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: 83.71.69.* 22.12.06, 01:00
        - nie mam prawa jazdy (zrobilam kurs) i uwazam, ze nie potrafie jezdzic
        samochodem. Najgorsze jest, ze jak sie juz bede uczyla to po "zlej stronie
        drogi" czyli w Irlandii
        - jak juz jade samochodem nie potrafie skrecic w lewo
        -nie potrafie plywac
        -gotowac ( w ogole nic w kuchni nie potrafie zrobic)
        - nie znam sie na matematyce (chociaz daje rade z tabliczka mnozenia)
        - mimo tego, ze dobrze znam angielski nie potrafie przez telefon zrozumiec
        imienia danej osoby
        - opowiadac dowcipow (beznadziejna w tym jestem)
        - siedziec w kinie cicho przez caly czas trwania filmu
        - znalezc drogi na mapie
        - chyba nie mam genu odpowiedzialnego z orietnacje w terenie i wyobraznie
        przestrzenna
        • obrobka_skrawaniem Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 22.12.06, 14:11
          Gość portalu: Justyna napisał(a):
          > - znalezc drogi na mapie
          > - chyba nie mam genu odpowiedzialnego z orietnacje w terenie i wyobraznie
          > przestrzenna

          Jesli jesteś kobietą to jest to normalne. Juz tak jest, ze gorzej sobie z tym
          radzimy, ale to mozna wycwiczyc i mozesz byc lepsza w orientacji w terenie niz
          przecietny facet.
    • Gość: m Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.73.1311O-CUD12K-02.ish.de 22.12.06, 01:46
      plywac
      obliczac procenty
      niemieckiego(a powinnam)
      • Gość: ste3fa Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... IP: *.136.unknown.vectranet.pl 22.12.06, 15:15
        tabliczki mnożenia (ale jak czytałam wcześniejsze wpisy to się pocieszylam że
        nie jestem sama)- generalnie matematyka poza dodawaniem i odjemowaniem leży
        zaparkowac odpowiednio samochodu szczególnie jak jest ciasnawo - mam problem z
        lewą i prawą stroną jak pokręce kierownicą to trace orientację w ustawieniu kół
        przy zawracaniu inaczej niż na trzy zawsze chociaż raz auto pojedzie mi w stronę
        przeciwną do żądanej (wynika z powyższego)
        nie mam orientacji w racgunkach bankowych, funduszach, podatkach i innych takich
        nie potrafie napisać posta bez choćby jednej literówki;)
    • donia231 Re: Wstyd się przyznać, ale ja dotąd nie umiem... 22.12.06, 22:34
      nie umiem zrobic schabowego,grac na fortepianie,jezykow obcych,wyjechac na swieta..
      ...........
      video.google.pl/videoplay?docid=2662833305514611093&hl=pl
Pełna wersja