rapsodiagitana
20.11.06, 15:16
Niedawno sobie ggadałam z moim facetem o różnych takich pierdołach i w pewnym
momencie ona na jakąś moją flirciarską propozycję odpowiedział: "może być". I
wtedy mnie olśniło, że to jeden z najbardziej aseksualnych zwrotów w języku
polskim. Po prostu wszystko opada. No, wyobraźcie sobie, że pytacie
partnera/partnerkę już po: "i jak ci było?" i słyszycie: "może być". Albo
seksownie się prężąc (to do kobiet) prezentujecie facetowi nową sexy bieliznę,
pytając, jak mu się podoba. A on: "może być". To już chyba lepiej usłyszeć, że
jest brzydka i pogrubia, przynajmniej jest pretekst, żeby ją szybko zdjąć ;)
Znacie jakieś inne, podobnie aseksualne zwroty?