Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 17:15
Jak walczym z tymi kmiotami? Często robią to właściciele porzadnych marek. Co
za wstyd!!! Czasami mam ochotę wysiąść ze swojego samochodu, podnieść ten
niedopałek i przykleić chamowi do czoła.
    • Gość: łosiowa Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó IP: 193.17.14.* 20.11.06, 18:12
      A co powiedzieć o starszym nobliwym panu, emerytowanym prokuratorze (!), który
      w ubiegłym tygodniu wyrzucił z mojego samochodu ogryzek zanim zdązyłam
      zareagować!!! Myślałam, że się wścieknę i wywalę dziada z auta na środku drogi!
      Głupi cham!
      • Gość: EWa Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó IP: *.CNet.Gawex.PL 20.11.06, 18:27
        Fakt! Żaden tam nobliwy starszy pan, ino zwykły cham.
    • arieska Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó 20.11.06, 22:46
      To niestety beznadziejna krucjata. Istna plaga to tacy nalogowcy na
      przystankach. Widzi taki,ze nadjezdza tramwaj/autobus i zamiast juz wywalic peta
      do pobliskiego kosza to czeka ile sie da i wywala pod drzwiami. Bo tak trudno
      bylo do kosza podejsc. Przykre to,ze w duzej mierze mamy narod smieciarzy i
      brudasow.
      • Gość: jaija Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.11.06, 23:44
        Z pociągów też wywalają, aż (nie)miło. To brak kultury, po prostu.
      • Gość: różnie bywa Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó IP: *.smstv.pl 21.11.06, 15:38
        arieska napisała:

        > To niestety beznadziejna krucjata. Istna plaga to tacy nalogowcy na
        > przystankach.

        Ich zdrowie, wspólny syf.

        > Widzi taki,ze nadjezdza tramwaj/autobus i zamiast juz wywalic peta do
        > pobliskiego kosza to czeka ile sie da i wywala pod drzwiami. Bo tak trudno
        > bylo do kosza podejsc

        Widać, że nigdy nie paliłaś, tu nie idzie tylko o podejście do kosza - gaszenie
        papierocha w połowie gdy autobus nadjeżdża dla takiego to strata poniesionych
        kosztów. Lenistwo to rzecz drugorzędna, sam paliłem 20 lat i zawsze gasiłem w
        koszach czy popielnicach, rzucając peta tylko gdy nie było gdzie zgasić lub gdy
        miałem tego ostatniego (dla palacza rzecz święta) i żal było przedwcześnie gasić
        • arieska Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó 21.11.06, 16:03
          Gość portalu: różnie bywa napisał(a):

          > Widać, że nigdy nie paliłaś, tu nie idzie tylko o podejście do kosza - gaszenie
          >
          > papierocha w połowie gdy autobus nadjeżdża dla takiego to strata poniesionych
          > kosztów. Lenistwo to rzecz drugorzędna, sam paliłem 20 lat i zawsze gasiłem w
          > koszach czy popielnicach, rzucając peta tylko gdy nie było gdzie zgasić lub gdy
          >
          > miałem tego ostatniego (dla palacza rzecz święta) i żal było przedwcześnie gasi
          > ć

          Owszem, sama nie pale, ale mam rodzicow nalogowcow. I milosc do fajek nie
          umniejszyla im zwyklej kultury. To sie mimo wszystko nie musi wykluczac.
    • miziou Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó 20.11.06, 23:42
      jedna z moich (byłych już na szczęście) znajomych kiedyś w drodze powrotnej z
      Wielkiego Miasta wywaliła przez okno wszystko co jej zostało po zakupach w
      McDonaldzie. trochę tego było. następnie stwierdziła, że płaci podatki i teraz
      niech zapier^&%&ją Ci wynajęci do sprzątania lasu. do dzisiaj nie wiem, kogo ta
      idiotka miała na myśli...

      tak się zastanawiałem, czy gdyby jej tak ktoś w ogródku wypieprzył swoje śmieci
      to by zrozumiała, ale wyszło mi, że nie... smutne to...

      • kochanica-francuza Wieśniaki plujące na chodnik 20.11.06, 23:51
        A z takimi co robić?
        • Gość: kryptonim_łopata Re: Wieśniaki plujące na chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 00:28
          To też plaga ale już mniejsza. Proponuję malować na chodnikach facjaty elity PiS.
          Plucie na taki chodnik stanie się przestępstwem.
          • kochanica-francuza Re: Wieśniaki plujące na chodnik 21.11.06, 20:51
            Gość portalu: kryptonim_łopata napisał(a):

            > To też plaga ale już mniejsza.

            Dlaczego niby mniejsza???
    • Gość: Brach Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó IP: *.ztpnet.pl 21.11.06, 15:17
      Ja oduczyłem już dwie odoby wywalania petów za okno. Nr 1 to mój ojciec -
      zawstydziłem go że tak robią trole, bo przecież po to ma popielniczke w
      samochodzie żeby w niej petować. Nr 2 to kolega z pracy któremu zagroziłem że
      jak się nie oduczy tego burakowania to przestane podwozić go do pracy i powróci
      na przystanek autobusowy. Skutek 100%.
      • siara66 Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó 21.11.06, 15:28
        z tymi tramwajami to masakra
        stoisz na przytanku, patrzysz na tory a tam jedna wielka popielniczka:/ a taki
        ćwok zdąży się jeszcze zaciągnąć przed otwarciem drzwi i wypuścić dymek już w
        środku. Nic tylko zajebywać takie chwasty na śmierć!
        • Gość: grubasek Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó IP: *.limes.com.pl 21.11.06, 15:59
          z tymi petami to fakt, czasami taki zaciaga sie juz w drzwiach i dym wypuszcza
          niemal w twarze siedzacych w autobusie :-[ . z drugiej strony jak gdzies
          czasami ide to przez dobre 500-1000m nie ma smietnika i co wtedy? wsadzic peta
          do kieszeni? niby mozna, ale...
          szczytem chamstwa jest stanie przy smietniku i zgaszenie papierosa obok.a
          takich jadacych samochodem moglaby spotkac niemila przygoda: mandat...BAAARDZO
          wysoki
          • Gość: Five seveN 5,7mm Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó IP: *.icm.edu.pl 21.11.06, 17:50
            > takich jadacych samochodem moglaby spotkac niemila przygoda:
            mandat...BAAARDZO
            > wysoki


            To nie Finlandia, gdzie taryfikator mandatowy uzalezniony jest od dochodow, tam
            pare tysiecy euro zdarzalo sie placic niejednemu nouve-riche'owi:)
    • Gość: Gość Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó IP: 193.151.48.* 21.11.06, 16:11
      To nie żarty,nie chodzi tylko o śmiecenie: w ubiegłym roku przy drodze od
      rzuconego peta spłonął młodnik, cudem ogień nie poszedł na pole /słoma/ i na
      gospodarstwa przy lesie.
    • Gość: Artek_Białystok Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 17:32
      Latem zdarzało mi się dojeżdżać do pracy rowerem. Jadąc pewnego dnia Aleją
      Solidarności zobaczyłem radiowóz drogówki czychający na łamiących przepisy
      kierowców.Przed nim stał pan z czerwonym lizakiem, a w środku siedziała wyraźnie
      znudzona pani policjantka. Pani organizowała sobie czas paląc papierosa przy
      otwartym oknie. W momencie kiedy przejeżdżałem obok nich właśnie skończyła palić
      i pstryknęła petem w stronę jezdni. Mało brakowało, a miałbym go za kołnierzem.
    • Gość: wiesniara Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 17:41
      ale co jest śmiesznego w tym wątku???
      jaki ma związek z forum humorum?
      taka specyficzna potrzeba poujadania?
      przy.enia sie do innych?
      nie lepiej jakby kazdy siebie pilnował? o pisaniu na forum HUMORUM(hehe) nie
      wspominając.

      jedna rzecz - gdzie mają wyrzucac (mówie o pieszych) jak nie ma koszy prawie
      nigdzie?
      a druga rzecz - komus ogryzek przeszkadzał - jak go w trasie wywalisz na
      trawnik, to zanim do domu dojedziesz juz bedzie zjedzony albo chwilę ;) potem
      sie rozłozy, wiec nie świrujcie.
      zamiast pomstowac na takich co to fajki przez okno wywalają, moze przestancie
      worki ze smieciami do lasu wywozić. albo, jesli tego nie robicie, zacznijcie
      sprzatac.

      dowiedzione jest, że w miejscach czystych najczesciej nie ma tego pierwszego,
      ktory odwazylby sie smiecić. a tam gdzie juz jest syf, prawie kazdy dokłada
      swoje 3 grosze.
      wiec znając tą regułe warto, zamiast pluc jadem wziąc sie za sprzątanie?

      z pozdrowieniami
      ta, która czasami wywala niedopałki na ulicę.
      • Gość: ona21 Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 21.11.06, 19:03
        >dowiedzione jest, że w miejscach czystych najczesciej nie ma tego pierwszego,
        >tory odwazylby sie smiecić. a tam gdzie juz jest syf, prawie kazdy dokłada
        >swoje 3 grosze.

        >wiec znając tą regułe warto, zamiast pluc jadem wziąc sie za sprzątanie?

        ...więc znając tę regułę warto, zamiast podpisywać się "ta, która czasami wywala
        niedopałki na ulicę" , wysnuć wnioski z tego co samemu się powiedziało i nie
        wyrzucać.
        Ps. Owszem, papieros się rozłoży... Ale zanim to się stanie - będzie tworzył
        obrazek śmietnika, co jak doskonale wiesz... zmotywuje z kolei innych do
        zachowywania się w ten sam spobob
      • Gość: kryptonim_łopata Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 19:40
        Gość portalu wieśniara napisała:
        -ale co jest śmiesznego w tym wątku???
        -jaki ma związek z forum humorum?
        -taka specyficzna potrzeba poujadania?
        -przy.enia sie do innych?
        -nie lepiej jakby kazdy siebie pilnował? o pisaniu na forum HUMORUM(hehe) nie
        -wspominając.

        A co mamy cały czas nabijać się z kaczorów? Pdchodzimy do tematu z humorem i
        troche śmiejemy się z otaczających nas kmieciów.
      • arieska Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó 21.11.06, 20:06
        Gość portalu: wiesniara napisał(a):
        > taka specyficzna potrzeba poujadania?
        > przy.enia sie do innych?

        Jak jest sluszny powod to mozna-ten jest.

        > nie lepiej jakby kazdy siebie pilnował?

        Taaaa i tolerowal kmioctwo "bo wolnoc Tomku w swoim domku?".

        > jedna rzecz - gdzie mają wyrzucac (mówie o pieszych) jak nie ma koszy prawie
        > nigdzie?

        Nie mowimy o tych przypadkach, ale m.in. o przystankach, gdzie kosze sa, a
        jednak tory czy krawezniki przypominaja wysypisko smieci.

        > zamiast pomstowac na takich co to fajki przez okno wywalają, moze przestancie
        > worki ze smieciami do lasu wywozić. albo, jesli tego nie robicie, zacznijcie
        > sprzatac.

        A po czym wnioskujesz, ze ktokolwiek z nas wywozi smieci do lasu? Cos tak
        karygodnego nie przyszloby normalnej osobie do glowy.
        >
        > ta, która czasami wywala niedopałki na ulicę.

        Grunt to siebie usprawiedliwiac wymyslajac gorsze przewinienia. Wygodne.
      • speedy13 Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó 22.11.06, 10:15
        Hej

        > jedna rzecz - gdzie mają wyrzucac (mówie o pieszych) jak nie ma koszy prawie
        > nigdzie?

        Toc właśnie mówimy o sytuacjach kiedy kosz jest - np. na przystanku
        autobusowym - a wszyscy rzucają pety na ziemię.

        > a druga rzecz - komus ogryzek przeszkadzał - jak go w trasie wywalisz na
        > trawnik, to zanim do domu dojedziesz juz bedzie zjedzony albo chwilę ;) potem
        > sie rozłozy, wiec nie świrujcie.

        A komu przeszkadza kupa na chodniku? To naturalny nawóz, wkrótce się rozłoży i
        wzbogaci glebę w związki azotu, więc nie świrujcie. A gdzie ludzie mają s..ć
        jak klozetów nie ma prawie nigdzie?
        • Gość: kondzio Re: Wieśniaki rzucające pety przez okna samochodó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 15:58
          Przyznaję się bez bicia - czasami też tak robię. Teraz to już chyba przestanę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja