Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walentyki!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 14:14
Stwórzmy zarys fabuł, tytuł, profile bohaterów, ich przeszłość, ich sekrety,
dobierzmy aktorów, miejsca kręcenia zdjęć itd.

Ja bym zaczął od konstruowania głównej postaci męskiej ( gra go oczywiście
megamaczo Zakościelny!). Niech to będzie 30letni samotny biznesmen o
nienagannym (wiecznym 3dniowym zaroście), pracujący w wielkiej
międzynarodowej korporacji, kóra mam swoją siedzibę w jednym z warszawskich
biurowców. Jego gabinet mieści się na bardzo wysokim pietrze, skąd ma widok
na Wisłę i Stare Miasto ( jednoczesnie). Ubiera się ekegancko, ale nie
sztywniacko. Ma w sobie jakiś sekret ( nie wiem jeszcze co, widzowie tez
nie), coś co uniemożliwia mu wytrzymanie w związku z kobietą przez dłuzszy
czas. Do pracy wstaje o godzinie 10 rano, kńczy pracę wieczorem, gdy miasto
tętni nocnymzyciem, a koledzy z firmy zabierają go na kolejne miłosne podboje
szlakiem stołecznych klubów. Nasz bohater jest zmeczony. Co weekend inna
dziewczyna w łóżku, a on chciałby stabilizacji. I nie może nikogo znaleźć, bo
wie, że wszystkie kobiety jakie poznał, myslą tylko o jego kasie, gdy budzą
się w jego penthousie. On cierpi i boi się mijajacego czasu...


Co dalej?
    • Gość: kolokolo Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.server.ntli.net 23.11.06, 14:24
      pewnego dnia, w drzwiach jego biura, na bardzo wysokim piętrze, skąd widać całe
      miasto, staje jego brat bliźniak, z którym został rozdzielony w dzieciństwie i o
      którym zapomniał. on sam został adoptowany przez zamożną i poważaną rodzinę,
      pobierał nauki w renomowanych szkołach, wychowywał sie beztrosko mając przy boku
      swego wiernego psa. natomiast przybyły brat bliźniak tułał się po domach
      dziecka. dopiero ma się dowiedzieć, że spotkali na swej drodze tę samą kobietę...
      • Gość: fanta Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 14:28
        O. Dobre. Bliźniak ma koszulę w kratę ( flaneka) i jest generalnie ZŁY,
        szwarccharakter tak zwany. Ma za złen naszemu dobremu, że powiodło mu się
        zyciu, a on musiał w domu dziecka ( posłuchajmy dialogu:)

        - Ty, ty masz wszystko! Miałeś wszystko. Zabawki, rower, ciepłe obiady i
        dobranocki na video, a ja? Ja musiałem codziennie jeść krupnik! Znienawidzilem
        cię, odkąd tylko się dowiedziałem, że istnijesz!
        - To nie fair - jekął nasz dobry bohater.
        • Gość: aams Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.acn.waw.pl 23.11.06, 15:13
          - no, to fajnie się urządziłeś - sarkastycznie wycedził zły brat bliźniak
          - nie wiem co mam .. zaczął dobry lecz nagle..
          • Gość: san Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.acn.waw.pl 23.11.06, 15:35
            lecz nagle zakręciło mu się w głowie i ...
            • basia.z Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 23.11.06, 19:57
              Ale nie zdążyl zemdleć, bo właśnie weszła mamusia i zobaczywszy swojego
              drugiego syna, krzyknęła: Ryszardzie, Ty żyjesz?!!!
              A żyję - odparł syn zgodnie z prawdą.
              Ale nie padli sobie w objęcia, tylko mamusia zemdlała, a Rysio popatrzył na nią
              mrocznie spode łba jak Bohun na Skrzetuskiego.
              • gothica666 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 23.11.06, 20:00
                ...ale nie będą Mroczki grały.....??????????????
                • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 20:05
                  W tym momencie Ryszard upada na ziemię w paroksyzmie bólu. Och! To znowu
                  przyszło - zajęczał cicho.
                  • basia.z Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 23.11.06, 21:23
                    Odkąd ugryzl go tajemniczy gad żyjący w podziemnych jaskiniach pod Kilimandżaro,
                    cierpi na tajemniczą chorobę. A Ryszard pojechal tam, bo szukał...


                    Przerwa na reklamę!
                    • Gość: fanta Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 21:29
                      A po reklamie spotykamy ukochaną głównego bohatera, którą gra ucharakteryzowana
                      na 20latkę M. Kozuchowska. To skromna, pracowita dziewczyna z podwarszawskich
                      Mazur,gdzie w sielankowym domu, jako jedna z dwunasciorga rodzenstwa, zdobywała
                      wiedzę o świcie na podstawie opowiadań swojego dziadka podróżnika, który
                      walczył w armii gen. Andersa. Bohaterka staje się goracą patriotką i pełną
                      odpowiedzialności młodą kobietą, która wyrusza do WEarszawy studiować
                      pedagogikę specjalną i hipoterapię. Jest przerażona wielkimświatem, gdyż przez
                      przypadek trafia na imprezę do gejowskiego klubu, gdzie przez przypadek dostaje
                      pracę jako barmanka z perspektywą szybkiego awansu. Przez przypadek udaje jej
                      się pogodzić rozkład zajęć i prace w klubie, więc prosi rodziców, by nie
                      przysyłali jej pieniedzy, a stypendium socjalne postanawia przelewać na konto
                      fundacji Polsatu
                      • henryczek-czewa Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 23.11.06, 23:42
                        Jednak targają nią pewne dylematy - otóż będąc patriotką i członkinią młodzieży wszechpolskiej ma pracować w geyowskim klubie studiując pedagogikę, by w przyszłości zostać ministrem edukacji jak jej idol?
                        Pomyślała, że musi zrobićjeszcze coś ze swoim życiem...
                        • henryczek-czewa Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 24.11.06, 00:04
                          I tego dnia w geyowskim klubie w którym pracowała zjawił się on - 30letni samotny biznesmen o nienagannym (wiecznym 3dniowym zaroście), pracujący w wielkiej międzynarodowej korporacji, kóra mam swoją siedzibę w jednym z warszawskich biurowców
                          - Na Romana - pomyślała - jakiż to piękny mlodzieniec. Ale co jeśli on jest jednym z nich ? Co robi w tym klubie? Pewnie nie mam o nim co marzyć, jego serce należy pewnie do innego - pomyślała.
                          • wampuka Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 24.11.06, 03:11
                            W tym samym momencie widzi, jak do tego "jej", tego wylukanego i wstępnie
                            obczajonego bożyszza podchodzi... jego sobowtór. Rozradowane serce podpowiada
                            jej, że ktoś, kto ma brata bliźniaka, niemoże być gejem, postanawia zatem
                            prędko przyrządzić mu wystawnego drinka bezalkoholowego na koszt firmy.
                            • nessie-jp Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 02.12.06, 01:55
                              > Rozradowane serce podpowiada
                              > jej, że ktoś, kto ma brata bliźniaka, nie może być gejem,

                              Poturlałam się ze śmiechu.

                              Zdobywasz moją własną, prywatną nagrodę NESSIE 2006 na najlepszy bon mot na FH!
    • nikt21 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 24.11.06, 10:53
      Drink był idealnym dowodem miłości gdyż ten dobry jest niepijącym
      alkoholikiem.Choroby nabawił się na studiach przez dziewczyne, w której był
      nieszczenśliwie zakochany.(okazuje się ze to była jedna z 12 siustr dziewczyny)
      • Gość: grubasek Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.zakoniczyn.net 24.11.06, 11:44
        a ze to dziewcze z baru bylo niesamowicie podobne do dawnej ukochanej, serce
        naszego bohatera zabilo glosno:bummturu bum bam...
        • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 17:39
          Na skutek tego walenia zadźwięczały kieliszki i szklanki na barze. Kierownik
          sali zaniepokojony tym odgosem oderwał swoje usta od torsu pewnego młodego
          blondyna i rzucił uważne spojrzenie na zgromadzonych przy barze klientów. Oczy
          stanęły mu w słup i szybkim krokiem udał się na zaplecze, jednoczesnie
          przetrząsając kieszenie w poszukiwaniu telefonu.
          • henryczek-czewa Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 24.11.06, 18:32
            Tak to chyba on - pomyślał kierownik i wyszperał z kieszeni swą motorolę z klapką, w różowym limitowanym kolorze. To jego wczoraj widziałem w 997 - myślał dalej. Jednego z nich. Wystukał szybko na poświetlanej również na różowo klawiaturze swego telefonu 9..., po chwili zastanowienia wybrał jednak inny numerek - 112.
            • mesmeredia Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 24.11.06, 20:10
              Po minucie oczekiwania na połączenie usłyszał uroczą panią telefonistkę
              mechanicznie wystękującą "Abonent czasowo niedostępny". Lecz nie dowiedział się
              co więcej ma do powiedzenia automatyczna rozmówczyni gdyż telefon skroił mu
              nieletni klient, który po kryjomu na zapleczu spijał alkohol z otwartej butelki
              likieru pomarańczowego. "Jak można cos takiego pic bez przepojki?" zamyślił się
              nie na miejscu kierownik i wtem...
              • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 20:31
                obok niego stanęła studentko-barmanko-cud dziewica i potrząsając rozkosznie
                czarnymi jak sadza lokami otworzyła czerwone jak krew usteczka odcinające się
                zdecydowanie od białych jak śnieg policzków.Co chciałeś zrobić? - spytała
                surowym tonem. Czy nie dostrzegasz absurdalności wszelkiego donoszenia? Czyżbyś
                zapomniał, że ten lokal zawdzięczasz drobnym przemilczeniom różnych osób?
                • Gość: grubasek Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.limes.com.pl 24.11.06, 21:15
                  kierownik zmieszany spojrzal w kierunku dziewczyny i ujrzal za jej plecami
                  poteznego ochroniarza w obcislej koszulce.jego glowe przeszyla blyskawiczna
                  mysl:znam tego faceta!poznaje te ciemne, mroczne oczy, ta umiesniona klate.z
                  kazda chwila jego dlonie pocily sie coraz bardziej i bardziej...powoli
                  docieralo do niego, ze stojacy za dziewczyna byczek jeszcze trzy dni temu kapal
                  sie w jego wannie. wspomnienie tamtej namietnej nocy odebralo kierownikowi
                  oddech. dziewczyna, jakby czytajac z jego twarzy, rzekla:
                  • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 22:52
                    Nic nie jest takie jakim się wydaje. On wie co na prawdę myslisz o seksie i ja
                    też. Jesteśmy bliźniętami jednojajawymi. Na skutek nieszczesliwego zbiegu
                    okoliczności wychowano nas zupełnie inaczej, jednak łącząca nas tajemna nić
                    nigdy nie zstała zerwana!
                    Twarz kierownika wykrzywił grymas bólu. A więc wszystko skończone - zwyła jego
                    udręczona dusza. Dobrze ! - wykrzyknął z pasją Zaniecham denuncjacji, tylko
                    błagam nie wyciągajcie na widok publiczny mojej teczki!!
                    • Gość: simon Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 01:08
                      ...i nadlatują śmigłowce...
                      • Gość: fanta Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 13:43
                        Pojawia się antagonistka naszej głównej bohaterki. Nie wymawia litery "l", jest
                        feministką i ma przerwe między górnymi zebami. Zza rogowych okularów przeszywa
                        wszystko świdrującym wzrokiem. Uczestniczy w seminariach prof. Marii Janion i
                        jej idolem jest Jerzy Waldorff i Che Guevara.
                        Gra na basie w feministycznym zespole rockowym i z racji gabarytów instrumentu
                        ma trochę zbyt umięsnione ramiona. Nie wstydzi się ich i robi sobie tautaze
                        henną przedstawiające Ying i Yang.
                        Eksperymentowała z miłościa lesbijską, ale gdy pewnego razu wpadła na M.
                        Zakościelnego, zrozumiała, że jej feministyczna skorupa pękła jak chinska
                        porcelana. Ale w redakcji "Wyskoich obcasów" gdzie pracuje w dziale "Listów
                        tygodnia", nie może pokazać, jak wrażliwa jest naprwade. Więc na zewnatrz jest
                        wciąż wrzaskliwą feministką, aktywistką Oski, a w srodku delikatną roślinką
                        pragnącą ciepła.
                        • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 21:52
                          Zdecydowanym krokiem podchodzi do ochroniarza i wymierza mu siarczysty
                          policzek,a następnie całuje w usta zdezorientowanego kierownika
                          • Gość: zenotka Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 23:29
                            o co chodzi? -wyjąkał zdenerwowanu kierownik .Kim jesteś?
                            -dla ciebie moge być nawet Bradem Pittem-wystękala feministka i oparła sie o
                            ladę.-Tequile dwa razy!-chrapliwie zawyła
                            kierwonik poslusznie jej nalał ale podając kieliszek zawahał się -taak bez
                            niczego?
                            -bez niczego-zaśmiala sie i wydmuchala mu w twarz dym z
                            oryginalnego,kubańskiego cygara.Szybkim ruchem wyrwała mu szklankę z reki i....
                            • wampuka Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 27.11.06, 01:00
                              i wyszła, by odlecieć w siną dal, bo grać ją będzie zagraniczna megagwiaza,
                              więc Polaków stać tylko na jej epizod ;)
                              • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 17:01
                                Tymczasem bliźniak naszego trzydziestolatka pieszczotliwym gestem wziął pod
                                ramię naszą piękną stdentkę. I zaglądając jej w oczy powiedział - Chodźmy stąd,
                                amosfera robi się nieodpowiednia ludzi,takich jak ty!
                                Nie oglądając się na pozostałe towarzystwo opuścili gejowską knajpę. W krótce
                                ich splecione sylwetki utonęły w aksamitnej ciemności nocy. Żegnaj Izo! krzyknął
                                w mrok ulicy zapłakany ochroniarz.
                                • Gość: verso Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.11.06, 23:27
                                  I pojechali do Szejka. Ale dlaczego do Szejka? Bo u Szejka są najlepsze
                                  imprezy! Aha...
                                  • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 23:30
                                    Niestety, tym razem imprezy nie było. Pojawił się za to bliźniak głównego
                                    bohatera i.....
    • nikt21 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 28.11.06, 13:13
      drżącym głosem dobry bliżniak prosił brata aby nie zabierał mu dziewczyny, na
      to ten z wyrzutem zaczoł do niego krzyczeć,ze (dobry) miał wszystko,a on nie
      miał nawet własnego misia, gdy był mały i że to nie jego mamusia karmiła
      piersią tylko jakaś nińka ok.40 i przez to nienawidzi go i przez tą dziewczyne
      zemści się na nim
      • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 18:57
        Dziewczyna zatrzymała się w pół kroku.
        Czy to ja wyzwalam takie złe emocje? Przecież prezentuję jedyny właściwy
        świtopogląd i doskonale wiem na czy polega moja misja - pomyślała w popłochu.
        Uwolniła rekę spod pachy bohatera i stukając obcasami odbiegła boczną ulicą.
        Towarzyszyła jej tylko jedna myśl - Muszę odwiedzić swego przewodnika duchowego!
        Zaaferowni trudną sytuacją bracia nie zauważyli jej zniknięcia.
        • Gość: verso Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.11.06, 21:14
          Tymczasem nasza bohaterka rozpaczliwie szukała kontaktu z Ojcem Dyrektorem,
          który miał jej pomóc dokonać słusznego wyboru.
          • wampuka Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 29.11.06, 00:13
            Nieoczekiwanie dla samej siebie i dla rzeczonego Ojca D. znalazła go we
            wzmiankowanym klubie gejowskim, gdzie katechizował świeżo nawrócone lesbijki.
            • Gość: zenotka Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 00:36
              które były tak naprawdę transeksualistami .
              • Gość: lukas Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.06, 08:09
                niespodziewanie do klubu wszedł posłaniec.
                -Przyniosłem smalec - zameldował.
                • chantal10 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 29.11.06, 10:57
                  Po czym podszedł z pełną tajemniczości miną do kierownika sali mówiąc:
                  - To ja, monsieur L'Eclerk! Przyniosłem to, co kazała mi przynieść ta wariatka
                  z komunistycznego ruchu oporu ... Ale musimy się schować, bo nieopodal
                  widziałem HerrFlicka z Gestapo ...!
                  Po czym oboje zbunkrowali sie w tajemnym schowku mieszczącym się pod schodami
                  na pieterko.

                  W tym czasie Główna bohaterka podeszła do Ojca D. aby podzielic się z nim
                  swoimi obawami. Ojciec D. wysłuchawszy jednej z wielu swoich zabłąkanych
                  owieczek powiedział:
                  - Dziecko, czy RM słuchasz i wspierasz? Tv Trwam oglądasz? Prase religijna
                  kupujesz?
                  - Nie proszę Ojca D.
                  - To przykro mi dziecko ... za darmo to nawet ksiądz sie nie modli, a tym
                  bardziej JA, jakiem Ojciec D. rad swoich cennych nie udzielam.
                  Dziewcze strapione odeszło w dal ... tzn. do baru napić sie drinka. Tak sie
                  akurat składa, że przy barze siedziała kruczoczarnowłosa lespiękność i ...
                  • Gość: lukas Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.med.uni-heidelberg.de 29.11.06, 12:47
                    Kruczoczarna lespieknosc byla najwyrazniej nabzdryngolona. Swiadczyly o tym
                    buty sciagniete z nog i postawione na blacie tuz obok trzech pustych
                    kieliszkow a takze metny wzrok. Kierownik sali tymczasem wyszedl ze schowka pod
                    schodami i szybkim ruchem postawil paczke smalcu na stole, miedzy kieliszkami
                    i butami..
                    • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 20:56
                      No nie! - wrzasnęła Gówna Bohaterka- Tego już za wiele. Miejsce smalcu jest na
                      patelni. Ja uznaję tylko szmalec i to w dużych nominałach.
                      • Gość: verso Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.bielsko.dialog.net.pl 30.11.06, 00:49
                        ...poczym chwyciła kierownika za rękę i powiedziała konspiracyjnym szeptem:
                        - słuchaj uważnie, bo nie będę powtarzać!...
    • nikt21 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 01.12.06, 10:55
      Ten smalec zużyjemy do jajecznicy i nakarmimy nią gejów.Zapytała jeszcze
      nidbale o lezbijkę prz barze. Gdy odeszła od kierownika to on zajoł się swoim
      zniecierpliwionym kochankiem (pochodzącym z układu)
      • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 16:36
        Główna bohaterka tymczasem wychyliła trzy szybkie i przesiadła się bliżej
        kruczowłosej. Bardzo blisko. Właściwie to prawie usiadła jej na kolana. Ich
        oddechy połączyły się, a serca zabiły zgodnym rytmem. Geje siedzący obok
        odsunęli się zniesmaczeni. To przecież perwersja. Jednak nie umieli się
        sprzeciwić zachowaniu kobiet. Wiedzieli jak trudny jest los mniejszości
        seksualnych. Bar powoli pustoszał.
        • chantal10 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 01.12.06, 20:51
          Z każdą chwilą obcowania z kruczoczarno lespiękności, serce głównej bohaterki
          zaczynało bić coraz szybciej i szybciej bumtiri bmtiri bum, niczym w takt
          pociągu pedzącego po szynach kolejowych.
          Tą podniosłą chilę zakłóciło pojawienie się bohatera w 3 - dniowym zaroście.
          Bohaterka jak opażona odskoczyła od swojej toważyszki, a jej twarz oblał
          rumieniec.
          - Co Ty tu wyprawiasz? - zagadnął szorsktim niczym papier ścierny głosem
          - Ja tu ... yyyyy tylko ... - wyraźnie zakłopotała się bohaterka.
          • wampuka Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 01.12.06, 23:25
            Ale od tłumaczenia się zwolniła ją sytuacja, bowiem rumieniec, którym oblał się
            on, był tanimdrinkiem ztych, co to szybko nie wytarte wsiąkają wmateriałna
            wieki wieków amenT;) zatem bohaterka, chwyciwszy pierwszą lepszą szmatę do
            podłogi zaścielającą kontuar,jęła wycierać jego boskie ciało uklrytepod równie
            boską koszulą.
            Tymczasem na Seszelach...
            • Gość: verso Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.12.06, 01:14
              ...wypoczywał piękny młodzieniec jakoś dziwnie podobny do naszych dwóch
              bohaterów.Był piękny i bajecznie bogaty,ale...niesamowicie smutny.
              • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 09:09
                Nienagannie ubrany, wolno sączył kolejną margeritę patrząc z tarasu swojej
                rezydencji na morze. U jego stóp leżał duży pies. Wygląd zwierzęcia
                kontrastował z otoczeniem - był stary i brzydki, łapy miał powykręcane przez
                artretyzm. Młodzieniec od czasu do czasu z roztargnieniem czochrał jego łeb
                pokryty rzadką szczeciną i upstrzony łupieżem.
                • Gość: eee Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.06, 15:04
                  -ach moja psino kochana .... mam wszystko tylko brakuje mi pięknej blondynki,
                  studentki pedagogiki specjalnej i hipoterapii pracującej w gejowskim klubie...
                  • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 15:47
                    Na Seszelach nie ma blondynek, chyba żeby policzyć podstarzałe Szwedki i
                    Niemki. Próbował z nimi, jednak poza brakiem pruderii i zamiłowaniem do
                    erotycznych przygód nie miały wiele do zaoferowania. A on ciągle marzył o
                    komunii dusz i ciał. Chciał kochać i być kochanym. Marzył o związku na całe
                    życie, na zawsze.
                    Wtem pojawił się w drzwiach tarasu lokaj w eleganckiej liberii.
                    - Przynisłem list do pana. - powiedział czystą polszczyzną z ledwo zaznaczonym
                    rosyjskim akcentem
                    • Gość: verso Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.bielsko.dialog.net.pl 02.12.06, 16:01
                      - Z Polski? Z domu dziecka? Czyżby odnaleźli kogoś z mojej biologicznej
                      rodziny?
                      Szybkim ruchem rozerwał kopertę. Z koperty wypadł tylko tajemniczy klucz. Nie
                      było w niej nic więcej.
                      - Dziwne... Skąd ten list?
                      • wampuka Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 02.12.06, 17:12
                        Na kopercie nie było nadawcy, widniał tylko jego adres napisany pięknym,
                        kobiecym pismem.
                        - Ojciec Dyrektor? - zdziwił się sobowtór naszych uroczych bliźniaków.
                        Jeszcze jeden drobny szczegół zwrócił jego uwagę: koperta była różowa i
                        opatrzona ogromnym logiem gejowskiego klubu pod nazwą: Mężczyzno-Z-Szeszeli-Tu-
                        Pracuje-Miłość-Twojego-Życia-Przyjeżdżaj-Prędko-!
                        -Łaaał... - pomyślał nasz bohater. Nie myśląc długo (właściwie to nie myśląc
                        wcale) poderwał się z wygodnego siedziska kopnąwszy przy tym psa tak
                        nieszczęśliwie, że jego powykręcane artretyzmem ciało nie wytrzymało tego
                        ciosu*.
                        - Cóż, trudno - pomyślał w przelocie między tarasem a szafą. Sięgnąwszy po
                        koszulę ubrał się w spodnie, przejechał żelem po włosach, otworzył sejf
                        przemyślnie schowany za zawieszonymi na ścianie "Słonecznikami" Wangoga i wyjął
                        mały pakunek, w którym była kupa kasy.
                        - To zaledwie część megaspadku po mojej ukochanej ciotuni - powiedział na
                        głos. - Cholera, dlaczego mówię na głos? - spytał równie głośno. Niestety, nie
                        miał mu kto odpowiedzieć, do jego wiernego psa bowiem zaczęły się już zlatywać
                        pierwsze muchy-ścieruchy.
                        Wyszedłszy z domu wsiadł na lotnisku w samolot i poleciał do kraju. Do Czwartej
                        Rzeczy. Pospolitej.

                        * podczas kręcenia tego odcinka zginęło czternaście psów, bo trzeba było
                        nakręcić duble.
                        • Gość: eee Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.06, 19:20
                          podniecony bohater numer 3, z żelem na włosach i bez najmniejszego śladu
                          trzydniowego wypielęgnowanego zarostu, wypadł z samolotu na warszawskim Okęciu.
                          Wybiegając z lotniska przeskakiwał przez zwały bagażu, ławki a nawet piękne
                          blondynki niczym domorosły atleta...
                          • irmelin02 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 02.12.06, 19:50
                            gdy nagle jego uwage przykuł barczyscty typ w prochowcu, ktory glowa dawal mu
                            sygnaly zeby doń podszedl
                            -ty z zelem i bez sladu zarostu, na kogos takiego czekalem. jestem porucznik
                            Borewicz i prowadzimy inwigilacje pewnego baru gey and les. nie masz wyboru juz
                            sie widzialem wiec musisz byc mi posluszny. od dzisiaj pracujesz dla mnie bo
                            jak nie to ukatrupie twoja zlota rybke.
                            - masz moja rybke??!! Nie!!!!!
                            -Tak!!! I utopie ja jak mi nie pomozesz.
                            -czego chcesz? - odparl nasz zdesperowany bohater
                            - od dzisiaj bedziesz mym szpiegiem. idz do klubu i rozgladaj sie za wszelkim
                            niewiadomoco....
                            • chantal10 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 04.12.06, 13:52
                              - Tylko nie moja rybka!!!
                              Barczysty Borewicz wręczył Głównemu Bohaterowi nr. 3 mały zwój papieru po czym
                              mruknął niemal bezgłośnie;
                              - Tu masz instrukcje. Będziesz wiedział co robić, jakby co, idz do bunkru nr. 5
                              przy porcie na Wiśle i zapukaj w drewniane wrota 4 razy. Tam otworzy ci pan,
                              który na czarnej bluzie z wizerunkiem batmana będzie miał napis Door manager.
                              Powiedziawszy to Borewicz oddalił się, po czym zniknął w oddali.
                              Bohater rozwinął rulonik i zaczął zapoznawac się z instrukcją.
                              "3 nocy drugiego miesiąca po pełni księzyca ...
                              • Gość: verso Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.bielsko.dialog.net.pl 04.12.06, 14:05
                                Nieeeee. To się zaczyna robić czeski film, a nie polska komedia romantyczna.
                                • chantal10 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 04.12.06, 16:29
                                  Nawet w komediach romantycznych musi być akcja, ze np. brzydki pan porywa jakąś
                                  panią, zeby ten ladny pan mógł ją uratować :p
                                  A Ty bys chciał/chciała oglądać/ czytać flaki z olejem:>
                                  Poza tym miała być komedia - póki co jest wesoło:P
                                • chantal10 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 04.12.06, 16:31
                                  Poza tym każdy moze sie tu wpisywać i nadawać sprawie taki bieg jak mu się
                                  podoba. Jeżeli Tobie coś się nie podoba wpisz się i napisz tak, żeby i Tobie
                                  się podobało; he he he ;)Droga wolna;))
                                  • Gość: verso Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.bielsko.dialog.net.pl 05.12.06, 01:21
                                    Kto powiedział, że mi się nie podoba. Poza tym chyba nie zauważyłaś, że parę
                                    razy też dopisywałam. Niepotrzebnie się czepiasz. Widocznie nie znasz
                                    określenia " czeski film ", który nota bene też może być śmieszny.
                                    • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 16:31
                                      Nie zważając na drobne nieporozumoienia i przeszkody, Bohater nr3 udał się
                                      taksówką do gejowskiego klubu. W drodze starał się upodobnić wyglądem do
                                      tamtejszej klienteli. We włosy wtarł błyszczący żel, zrobił dyskretny makijaż,
                                      a w klapę marynarki ozdobił brylantową spinką. Wysiadając z auta dyskretnie
                                      przejrzał się w bocznym lusterku. To co zobaczył bardzo mu się spodobało.
                                      • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 16:50
                                        W drzwiach minął znanego nam ochroniarza. Pierwszą osobą zobaczoną w lokalu był
                                        kirownik pogrążony w rozmowie z kimś niewidocznym. Wyglądał świetnie w swojej
                                        obcisłej koszulce, która podkreślała wypielęgnowane bicepsy, kaloryferki i
                                        takie tan inne.
                                        • henryczek-czewa Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 06.12.06, 17:23
                                          kimś niewidocznym był roman gejztych - szef organizacji do której należy nasza piękna bohaterka. Wypytywał ochroniarza o nią, dawno nie pojawiała się na grillach, których ozdobą było palenie pochodni w kształcie sfastyk. Roman Gejztych musi koniecznie się spotkać z naszą bohaterką, ponieważ na XXVI zjeździe komitetu centralnego MW wytypowano ją jako kandydatkę do wyborów na prezydenta warszawy.

                                          3 bliźniak nie wiedząc z kim ma do czynienia podszedł do rozmawiających i...
                                          • Gość: verso Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.12.06, 18:40
                                            ...i oniemiał ze zdziwienia. Ponieważ rozpoznał w jednym z nich...
                                            • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 19:35
                                              swoją matkę, której zdjęcie, cudem zachowane, przechowywał w swym napchanym
                                              portfelu jak świętą relikwię.
                                              • henryczek-czewa Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen 06.12.06, 19:42
                                                Po chwili namysłu stwierdził jednak: - Nie, ależ podobny, ale to nie mamusia. Po chwili namysłu włosy stanęły mu dęba. Rozpoznał w jednym z rozmówców Batabumbuma - ostatniego potomka seszelskiego króla Bumtabumbuma, obalonego w latach 60 przez lewicowych republikanów. Od tamtego czasu promonarchowie ukrywali się w podziemiu i czekali na swojego "mesjasza" Batabumbuma.
                                                Ale co to ma do cholery wspolnego z naszym 30letnim samotnym biznesmenem o
                                                nienagannym (wiecznym 3dniowym zaroście), pracującym w wielkiej
                                                międzynarodowej korporacji, kóra mam swoją siedzibę w jednym z warszawskich
                                                biurowców? - pomyślał autor scenariusza zastanawiąjąc się o którym z rozmówców napisał
                                                • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 19:55
                                                  Ależ to jasne- wykrzyknął nieco za głośno- Przecież wielkie korporacje na całym
                                                  świecie zatrudniają dobrze wyszkolonych, trzymających określone parametry
                                                  trzydziestolatków i trudno wymagać, by zwykły scenarzysta różnicował tych,
                                                  którzy programowo powinni być podobni do siebie jak dwie krople wody.
                                                  Powiedzmy, że chodziło o tego z Seszeli, którego czekało jeszcze spotkanie z
                                                  Borewiczem w bunkrze numer 5 czy też 4.
                                                  Pamiętając o swojej misji zagadnął z nienacka Główną Bochaterkę zajętą
                                                  przygotowywaniem margerity dla Batabumbuma .
                                                  - Jak leci?
                                                  -Zależy co? - warknęła bardzo nieprzyjemnym tonem
                                                  • Gość: marcysia Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 17:09
                                                    -Życie żabciu, życie!- odpowiedział
                                                    -Słuchaj, młody człowieku - wyglądasz na nadzianego, więc poderwij sobie
                                                    jakiegoś fajnego chopaka i zabaw się z w swoim apartamencie. Pracuję w
                                                    gejowskim barze, by uniknąć takich zaczepek - wycedziła powoli i odwróciła się
                                                    do niego plecami. A tymczasem kierownik....
                                                  • Gość: as Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.e-wro.net.pl 08.12.06, 21:43
                                                    za chamską odzywkę do klienta natychmiast wylał ją na zbity ryj...
                                                  • Gość: verso Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.12.06, 00:15
                                                    No i co bidulka teraz zrobi? Bez pracy, bez faceta,bez duchowego przewodnika?
                                                    Chyba zejdzie do podziemia i zacznie knuć straszliwą zemstę.
                                                  • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 13:03
                                                    No i dobrze - pomyślała główna bohaterka - ta robota była do bani, a i
                                                    lespiękność przestała tu zaglądać. Jednym susem przeskoczyła przez bar i
                                                    spokojnym krokiem zmierzała w kierunku wyjscia.
                                                    Tymczasem bohater numer 3 celnym ciosem powalił kierownika na podłogę.
                                                  • Gość: as Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.e-wro.net.pl 09.12.06, 17:12
                                                    ...w celach ewidentnie erotycznych.Kierownik nie miał ochoty na seks, więc
                                                    trochę wierzgał, ale zrezygnowany uległ w końcu.
                                                  • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 18:49
                                                    Kiedy skończyła się gra wstępna, nasz bohater przypomniał sobie nagle właściwy
                                                    cel swojej wizyty w klubie. Szeptem zapytał kierownika - Co i jak?
                                                    W porządku -odpowiedział- obaj przystojni młodzi 30 - latkowie z 3-dniwym
                                                    zarostem pojawią się w okolicach bunkra nad Wisłą jutro około 12.
                                                    Bohater z Seszeli porzucił roznamiętnionego kierownika i wybiegł na ulicę.
                                                  • Gość: as Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.e-wro.net.pl 09.12.06, 19:20
                                                    Biegł, dopinając garderobę, co zwróciło uwagę przechodzącego właśnie
                                                    policyjnego patrolu
                                                    -A obywatel co taki niedopięty?- zainteresował się mundurowy.
                                                    -Dokumenciki poprosimy- dodał kategorycznym tonem drugi.
                                                    Nasz bohater nie doszedł jeszcze do końca do siebie po szybkim numerku z
                                                    kierownikiem i pożądliwym spojrzeniem powiódł po znakomicie zbudowanych
                                                    przedstawicielach władzy.
                                                  • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 21:46
                                                    Ta chwila rozmarzenia kosztowała go wiele. Mundurowi nie żartowali na temat
                                                    płci. Zabrali go na komisariat i tam umiescili na dołku, pod zarzutem obrazy
                                                    funkcjonariusza na służbie. Próbował powołać się na Borewicza bo będąc tak
                                                    długo na Seszelach zapomniał, że należy on do minionej epoki. Szybko przekonał
                                                    się, że porucznik nie jest tak popularny jak myślał, można nawet powiedzieć, że
                                                    fizycznie go to zabolało.
                                                  • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 23:52
                                                    W tym momencie scenarzysta zauważył, że oglądalność spada i postanowił
                                                    podciągnąć wątek w górę.
                                                  • Gość: verso Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.12.06, 21:10
                                                    A jak wiadomo, nic tak nie ożywia akcji jak trup !
                                                  • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 22:14
                                                    Do diaska!- zawołał bohater 3, gdy potknął się o czyjeś zwłoki rozrzucone
                                                    niedbale po trotuarze.
                                                  • Gość: as Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.e-wro.net.pl 13.12.06, 18:20
                                                    Cholera, jak tutaj pracują sprzątaczki?! Człowiek potyka się o jakiegoś
                                                    nieboszczyka! To skandal- pomyślał.
                                                  • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 18:26
                                                    I wtedy ujrzał twarz denata. Ja go chyba znam! Ta twarz, ten trzydnowy zarost i
                                                    garnitur z Bossa! On przecież wygląda tak jak ja!
                                                  • Gość: verso Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.bielsko.dialog.net.pl 13.12.06, 23:11
                                                    no cóż, nie wiedział, że był to bohater nr 4...
                                                  • Gość: as Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.e-wro.net.pl 14.12.06, 15:29
                                                    -Jak znam życie, chcą mnie z tego serialu wykolegować- pomyślał.
                                                    -A tu niespłacony kredyt na rower, raty za komórkę i tyle wydatków- wpadł w
                                                    panikę.
                                                    - Ten udający denata bohater numer 4 na pewno chętnie przejmie po mnie rolę-
                                                    gorączkował się.
                                                  • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 20:23
                                                    No cóż muszę biegnąć do Borewicza. Jeśli zjawię się u niego pierwszy utrzymam
                                                    rolę, a może i zdobędę Pierwszą Amantkę. Odgłos jego kroków odbił się od
                                                    budynków. W mgnieniu oka zniknął we mgle. Tymczasem nasza studentka zza baru....
                                                  • Gość: verso Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.bielsko.dialog.net.pl 15.12.06, 23:42
                                                    ...wpadła w panikę, gdyż nie wiedziała, który to numer zginął, a bała się
                                                    zapytać. Postanowiła sama zbadać sytuację i przymilnie uśmiechnęła się do
                                                    kierownika. Ten skrzywił się z obrzydzeniem, a fe! I pobiegł za naszym
                                                    bohaterem . Jednak daleko nie zabiegł, gdyż...
                                                  • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 12:38
                                                    Zastąpił mu drogę Główny Bohater numer 1 i potężnym głosem zawołał - Albo mi
                                                    powiesz o co tu chodzi, albo rozbiję ci głowę moim nowym markowym laptopem! Na
                                                    dźwięk jego głosu Amantka zadrżała, bo wiedziała, że zna go bardzo dobrze.
                                                  • Gość: verso Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.12.06, 01:31
                                                    ...i w tym miejscu brakuje czterech kartek scenopisu...
                                                    Następna strona zaczyna się od sceny łóżkowej, w której...
                                                  • Gość: 123 Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 11:11
                                                    piękna Amantka wije się w ramionach kogoś odwróconego plecami do widowni. W
                                                    lustrze widzimy odbicie jego twarzy zniekształcone z powodu prześwitującego
                                                    przez szpary w żluzjach światła.
                                                  • Gość: verso Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.12.06, 22:32
                                                    - przerwa na reklamę-
                                                  • Gość: simon Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 12:03
                                                    Ja mam te cztery brakujące kartki scenopisu...
                                                    Scena łóżkowa będzie później, teraz wracamy do trupa.

                                                    Nasza piękna bohaterka, która właśnie straciła pracę, zgłasza się do pracy w
                                                    prosektorium. Ma nadzieję, że dzięki temu dowie się czegoś o denacie.
                                                    Oczywiście ma potrzebne do tego wykształcenie i może zaczynać pracę od zaraz.
                                                    Nerwowo przegląga dokumenty mówiące o zgonach. Nie może odszukać właściwej
                                                    teczki. Wyjmuje następne szuflady... i jeszcze jedna , i jeszce jedna...
                                                    Aż jedna z nich rozsypuje się na podłodze... Wypadają zdjęcia z sekcji zwłok
                                                    różnych zmarłych.

                                                    -Mój Boże - mówi z przerażeniem w oczach (patrząc na zdjęcia)
                                                    - to nie jest możliwe, nie , nie ...

                                                    ...i otwierają się drzwi i wchodzi...
                                                  • Gość: verso Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.12.06, 21:18
                                                    ... chyba nie Ojciec Dyrektor?
                                                  • Gość: simon Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 22:26
                                                    No tak się jej też wydawało w pierwszej chwili.
                                                    Zamarła...
                                                    ale nie, w drzwiach stał przystojny (nie, nie, raczej brzydki, chudy, w
                                                    okularach) facet, ubrany w szary fartuch.
                                                    I zdziwiony mówi...
                                                  • Gość: verso Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.12.06, 02:26
                                                    -No nie! Wiedziałem, że kiedyś jakaś wścibska baba coś tu wyszpera, ale nie
                                                    sądziłem, że to będziesz ty!
    • Gość: adam81w Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 03:47
      - kochanie wrzuc glos! od niego zalezy czy kaczki pojda z Polski.
      - ok kochanie . kocham cie
      - ja tez cie kocham. cmok

      kurtyna

      kaczki odchodza
      • Gość: simon Re: Stwórzmy polską komedię romantyczną! Na walen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 09:52
        Nasza bohaterka (czy ona ma jakieś imię? niech mi ktoś przypomni) podniosła się
        i otworzeła usta jakby chciała coś powiedzieć choć jeszcze nie wymyśliła co.
        -Co to za bałagan? - powiedział gość w fartuchu
        -posprzątaj to - wrzasną i odwrócił się do drzwi
        - a... -wrócił jeszcze - ...i nic tu nie widziałaś
        -Nic nie widziałam - powtórzyła jakby chciała naprawdę zapomnieć.

        Kim jest facet w fartuchu? Co było na zdjęciach? - o tym w następnym odcinku.
        W następnym odcinku -
        -nasza bohaterka powie - ...ale to nie ja...
        -facet w fartuchu powie - ...nie mogę tego zrobić...
        -nr 2 powie - ...cooooooo?
        -denat nie powie nic
        -a ojciec dyrektor - hmmm...

        Następny odcinek może być już za kilka minut więc bądźcie czujni.

        Reklama
Inne wątki na temat:
Pełna wersja