strongwaz
30.11.06, 09:07
Nie wiem czy ten wątek już był ,jeśli był - odświeżam
Jeżeli o mnie chodzi to rozmowa Nalberczaka z Łączem :
Ja to proszę pana, mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano za piętnaście
trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę
sie wieczorem. Śniadanie jadam na kolację. Tylko wstaję i wychodzę.
- No ubierasz się pan.
- W płaszcz jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu? Do PKS mam pięć
kilometry. O czwartej za piętnaście jest pekaes.
-I zdążasz pan?
-Nie, ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i się nie zatrzymuje.
Przystanek idę do mleczarni.To jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do
Szymanowa. Mleko, wiesz pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W
Szymanowie wysiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny do
Stadionu a potem to już mam z górki, bo tak...w 119, przesiadka w 13,
przesiadka w 345 i jestem w domu, to znaczy w robocie. I jest za piętnaście
siódma! To jeszcze mam kwadrans. To sobie obiad jem w bufecie, to po
fajrancie już nie muszę zostawać, żeby jeść tylko prosto do domu. I góra
22.50 jestem z powrotem. Golę się. Jem śniadanie i idę spać.
--Reklamy z "Dnia Świra"
hhhmmm kochanie,ładnie pachniesz ,co to za zapach?
-wyciąg z fiuta
-(i razem z entuzjazmem)wyciąg z fiuta twoim zapachem....