Gość: dyzio
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.12.06, 10:55
Mam znajomego z którym spotykam się dość sporadycznie i zawsze przypadkowo.
Zazwyczaj na ulicy. I on zawsze w czasie rozmowy stoi prawie bokiem. Prawie
nigdy nie patrzy w oczy i cały czas ma spuszczoną głowę. Temat rozmowy jest
zawsze luźny i ogólnie wesoły. Nie mogę tego zrozumieć.