Dziwne zwyczaje świąteczne...

07.12.06, 15:29
Myślałam, myślałam, myślałam... I nie wymyśliłam! :( Wszystko jest takie
pospolite - sianko pod obrusem, choinka, kolędy... Nic extra! A może wy
znacie jakieś ciekawe - niekoniecznie ogólnokrajowo praktykowane obrzędy?
Chętnie wprowadziłabym w życie co ciekawsze :)

Przyszedł mi na myśl jedynie jeden ze zwyczajów wielkanocnych - jedzenie
bazich kotków :) podobno dzięki ich spożyciu można odgonić wszelkie
choróbska. Tak więc jeżeli zauważycie, że wasze palmy wielkanocne są odrobinę
okrojone tu i ówdzie, niech będzie to dla was znak, że ktoś z waszych
domowników praktykuje medycynę alternatywną...
    • Gość: zdziwiony Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 17:46
      tzn jak bede mial w przyszlosci obgryziona palme to bedzie slad pobytu u mnie
      many-many?
      Hm...
      A tak ze zwyczajow swiatecznych to u mnie w domu sa takie tylko ogolnokrajowe
    • ruda.farbowana Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... 07.12.06, 20:18
      U mnie w domu też raczej wszystkie powszechnie znane zwyczaje. Z ciekawszych
      tradycji: mieszkam na Śląsku i kiedyś spędzałam święta u rodziny na wsi. Jeśli
      w domu jest jakaś panna, musi wyjść po wieczerzy wigilijnej przed dom i mocno
      potrząsnąć płotem i krzyczeć: Płocie, płocie, trzęsę cię!!! Z której strony
      świata odezwie się szczekanie psów, z tej przybędzie przyszły ukochany:))) Mnie
      się na razie nie sprawdziło, ale zwyczaj sympatyczny i mnóstwo przy tym śmiechu
      i zabawy:)))
      • Gość: verso Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 07.12.06, 21:06
        A mnie się sprawdziło choć w to nie wierzyłam. Płotem nie trzęsłam, bo mi
        powiedzieli żebym tylko posłuchała, z której strony pies zaszczeka. No i
        zaszczekał, ale nie z tej, z której bym chciała ( to znaczy, z której była moja
        ówczesna sympatia ). Tymczasem kilka lat później...
        Ale to było bardzo dawno temu, a wtedy więcej rzeczy się sprawdzało. :)))))))
        • hanka_79 Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... 07.12.06, 23:34
          Nie wiem czy dziwne i czy znane, ale w moich okolicach w dzień wigilijny do
          czyjegoś domu jako pierwsza nie może wejść kobieta. Tzn, pierwsza osoba tego
          dnia, to musi być facet. W naszym bloku z samego rana większość facetów
          odwiedza sąsiadów- na wszelki wypadek. A w moim rodzinnym domu kobieta w
          wigilijny dzień wogóle nie może nigdzie chodzić, np do sklepu.
          Pamiętam, że rok temu mój tata był wściekły na sąsiadkę, która przylazła coś
          pożyczyć.
          • mana_mana Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... 08.12.06, 00:09
            "tzn jak bede mial w przyszlosci obgryziona palme to bedzie slad pobytu u mnie
            many-many?"
            Nie tylko ja praktykuję podgryzanie bazi...Otwórz oczy! ;)
            <faktycznie, w tym roku trochę ichprzezmój układ trawienny przeszło>

            Co do tego płota, którym trząść trza... A co w przypadku jego braku? Betonowym
            murskiem niełatwo jest zatrząść ;)
          • yoma Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... 09.12.06, 11:50
            Nie wolno nic pożyczać nikomu w Wigilię! :)
          • czwarty.wymiar Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... 10.12.06, 12:18
            hanka_79 napisała:

            > Nie wiem czy dziwne i czy znane, ale w moich okolicach w dzień wigilijny do
            > czyjegoś domu jako pierwsza nie może wejść kobieta. [...] W naszym bloku z samego rana większość facetów
            > odwiedza sąsiadów- na wszelki wypadek. [...]
            > Pamiętam, że rok temu mój tata był wściekły na sąsiadkę, która przylazła coś
            > pożyczyć.

            Nieznane ale dziwne na pewno.
    • Gość: Marek Pomidorowa z ryżem IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.06, 01:35
      ...zawsze w wigilie u moich rodziców. Bo wszyscy lubimy (na drugie oczywiscie tradycyjnie ryba - ale niekoniecznie karp).
    • Gość: Ryba Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... IP: 83.238.168.* 08.12.06, 21:47
      Nie wiem, czy dziwny, ale może ktoś nie zna? Trzeba z karpia obrać kilka łusek i
      włożyć do portfela - to ma zapewnić dostatek na cały rok.
      Drugi - dość smutny zwyczaj, który niestety mi się sprawdził. Jeśli wszyscy
      zasiedli do kolacji wigilijnej, nie wolno nikomu odejść od stołu przed spożyciem
      pierwszego posiłku, bo "odejdzie" w najbliższym roku. Tak się niestety stało 4
      lata temu z moją babcią - wstała od talerza z zupą i wyszła z pokoju właściwie
      po nic. Zmarła dokładnie za 3 miesiące. Mam nadzieję, że to jednak zbieg
      okoliczności.
      • sferos Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... 09.12.06, 03:13

        Na wigilię:taki sobie zabobonik, że nie wolno prania na sznurze w ten dzień zostawiać bo będzie pranie nieustannie wisiało cały rok,pozaty w domu rodzinnym jadło się dziwaczną potrawę "makiełki" zmielony trzykrotnie mak z miodem,bakaliami,i bułką wymoczoną w mleku,tylko raz w życiu spotkałam osobę która wiedziała co to jest.Jeszcze gołąbki z kaszą jaglaną(przynosi bogactwo).
        Nowy Rok:trzeba przykleić(przyczepić)pieniądze do ubrania i wtedy w przyszłym roku będzie ich dwa razy tyle
        Wielkanoc:właściwie Wielki piątek,kto wstawał pierwszy brał rózgi(takie gałązki ze świeżo wypuszczonymi liściami lub pączkami przyniesione dzień wcześniej)i delikatnie chlastał po nogach domowników(tych śpiących co sie jeszcze nie obudzili)wykrzykując"boże rany,boże rany".
        • Gość: Marek To akurat znam IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.06, 03:32
          ...z tym makiem, tyle ze u nas sie to "makówki" nazywa: Mielony mak z miodem, bakaliami i bułka maczana w mleku.

          Pochodze z Katowic, a Ty?
          • sferos Re: To akurat znam 10.12.06, 15:54
            moja rodzina pochodzi z Poznania,potem przeniosła się do Gdańska.Generalnie
            utrzymywano że jest to Wielkopolska potrawa ale z tego co widzę i słyszę to
            bardzo podobne zwyczaje są do śląskich.
        • yoma Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... 09.12.06, 11:51
          Tego z oklejaniem się pieniedzmi nie znałam, trzeba wypróbować :)
        • adenozyna Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... 09.12.06, 18:23
          Trochę pokęciłaś/łeś ; )
          To są stare zwyczaje wielkopolskie: makiełki, łuska karpia w portfelu, żeby
          nigdy nie zabrakło...
          A w Wielki Piątek biło się domowników "palmami" z niedzieli wołając: "za Boże
          rany biją barany!" Pamiętam jak mój dziadek wstawał o świcie i nas "lał".
          • yoma Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... 10.12.06, 13:12
            U nas w stolycy łuska z karpia funkcjonuje wigilijnie :)
        • Gość: Claudi Makiełki IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.06, 14:49
          w Wielkopolsce
      • Gość: Marta Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.06, 19:29
        To z łuskami znam i korzystam :) tyle że to ponoć musi być karp królewski :)
    • Gość: Luśka Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.06, 09:00
      Najlepszy wigilijny zwyczaj wprowadziła moja teściowa, otóż każdemu pod talerz
      kładzie stówkę, polecam hihi.
      • she8 Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... 09.12.06, 11:11
        Przed wigilią należy oddać wszystkie długi i pożyczone rzeczy.Wtedy kłopotów
        finansowych pozbędziemy się na przyszły rok z pewnością.
        • Gość: eliz@@@ Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... IP: *.eranet.pl 09.12.06, 12:00
          z tym pierwszym gościem to u nas jst podobnie.W wigilię jeździmy na kolację do
          jednych i drugich rodziców na końcu "wigiliujemy"u siebie.W domu wigilia jest
          skromna bo ile można jeśc ale indyk obowiązkowo musi być upieczony.I to jest
          jedyny dzień gdy mąż nie puszcza mnie przodem wchodząć do domu rodziców
          hihihi.a tradyjcja ze stówą pod talerzem...MUSZĘ PRZEKAZAĆ RODZICOM
          KONIECZNIE!!!!
          • Gość: trusiaa Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 13:42
            Ale ten obowiązkowy indyk w Wigilię jest dziwny...
            • mana_mana Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... 09.12.06, 13:59
              Oj dziwny bardzo... Co my? W Hameryce jestemy czy co?
    • Gość: idiotyzm Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... IP: *.net.autocom.pl 09.12.06, 15:43
      dla mnie wszystkie "zwyczaje" i tradycje sa dziwne i niepotrzebne

      nie było by pewnie problemu, gdyby nie te wymysły i daty w kalendarzu...ehhh

      a za jakieś 2 tygodnie znooowu tak pseudo-sielanka rodzinna posiadówa bleee
      • mana_mana Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... 09.12.06, 18:07
        Lepsza pseudo-sielanka niż szaro-bura-rzeczywistość. Przynajmniej ja lubie się
        tak oszukiwać :)
      • Gość: :) Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.06, 18:09
        Gość portalu: idiotyzm napisał(a):

        > dla mnie wszystkie "zwyczaje" i tradycje sa dziwne i niepotrzebne
        >
        moze to twój żywot jest dziwny i niepotrzebny?think about this
        • Gość: idiotyzm Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... IP: *.net.autocom.pl 10.12.06, 16:23
          ja się na świat nie prosiłam

          to że teraz muszę życ i znosić to wszystko to nie mój pomysł
          • Gość: zenotka Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 16:44
            ja się na świat nie prosiłam
            >
            to pokaz zaproszenie;)
    • Gość: wsrod_nocnej_ciszy Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... IP: 213.155.170.* 09.12.06, 19:36
      W każdym rogu stołu pod obrusem ląduje dorodny ząbek czosnku.
      • czwarty.wymiar Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... 10.12.06, 12:24
        Żeby odstraszyć wampiry? ;)
      • yoma Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... 10.12.06, 13:13
        No, no? Powiedz coś bliżej :)

        (-) czosnkożerca
        • Gość: ona_ Re: Dziwne zwyczaje świąteczne... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.12.06, 16:01
          Ja znam taka przepowiednie ze gdy w wielka sobote swiecac swieconke niewolno
          nic zjesc z koszyszka bo ...beda mrowki w domu:)
          Bedac nastolatka po poswieceniu koszyczka podjadlam kawalek kielbasy a potem
          moja mama powiedziala ze beda mrowki i zawolala mnie do lazienki a na wannie
          byly male mrowki ale tylko w ten dzien i nigdy wiecej :))
Pełna wersja