Okienni podglądacze - help!

12.12.06, 08:49
Kochani, pomóżcie znaleźć jakiś dowcipny sposób na zniechęcenie "okiennych
podglądaczy"! Stoją w oknie bloku naprzeciwko (niestety dość blisko) i
nieustannie gapią się w moje okna. Układ pomieszczeń jest taki, że widzą i
salon i mniejszy pokój. Oczywiście, mogę zasłaniać żaluzje, albo zamykać drzwi
od salonu, ale to ogranicza moją wolność ;-))) Szukam dowcipnego sposobu na
to, żeby to ONI przestali, a nie żebym ja się musiała kryć we własnym domu. Help!
    • noie Re: Okienni podglądacze - help! 12.12.06, 08:59
      duzo moznaby poradzic...lataj nago, pokrzycz...ale moze najleszym sposobem
      bedzie, gdy ich zauwazywszy otworzysz okno, spokojnym ale zdecydowanym ruchem
      oprzesz rece na parapecie i sobie na nich popatrzysz.....albo
      powiesz...wiecie...wy ciagle tu stoicie i patrzycie a ja nie wiem o czym wy
      rozmawiacie...wiec moze poslucham ;-)
      hm....no na chamca....;-)
      ciekawa jestem co zrobisz i jakie przyniesie to efekty.... :-D
      • miriam11 Re: Okienni podglądacze - help! 12.12.06, 09:04
        Jak polatam nago to dopiero się będą gapić...
        Ja rozważałam rzucenie zbukiem z tarasu w ich okno, ale może jednak nie
        dolecieć, albo co gorsza - mogę nie trafić :-)
        Mogę spokojnym ale zdecydowanym ruchem otworzyć drzwi od tarasu i oprzeć się o
        barierkę. Hmmm, ciekawe, czy podziała.
    • Gość: pomocnik Re: Okienni podglądacze - help! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 09:14
      za każdym razem bierz aparat foto i ostentacyjnie cykaj fotkę podglądaczom
      to powinno wystraszyć i wystarczyć
      • Gość: dyzio Re: Okienni podglądacze - help! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 09:52
        Zrób realistycznego manekina i powieś go za nogę za oknem. Myślę, że ze dwa dni
        będą się gapić tylko na niego.
        • Gość: kasia Re: Okienni podglądacze - help! IP: *.trzechwieszczy133.trustnet.pl 12.12.06, 10:00
          Machaj do nich za każdym razem kiedy spojrzysz sie w okno i oni będą się
          gapić.. może chociaż trochę im się głupio zrobi...
        • drzejms-buond Re: Okienni podglądacze - help! 12.12.06, 10:02
          mam podobnie,
          strasznie mnie denerwuje ( jestem "blokersem" dopiero od miesiaca )
          i nie mogę się przyzwyczaić do zasłaniania okien
          ale!!!
          jak tylko jest okazja, sam zagladam ludziom do okien
          i sprawia mi to wielka frajdę!

          to jest silniejsze od człowieka!
          myślę,ze należy się do tego po prostu przyzwyczaić.

          zawsze mozna sobie zrobić zaokienną okiennicę uchylną, montowaną od dołu!
          światło jest ,a sąsiadów ni ma.
          • Gość: blokers Re: Okienni podglądacze - help! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 16:41
            > jak tylko jest okazja, sam zagladam ludziom do okien
            > i sprawia mi to wielka frajdę!

            Ja to nawet specjalną radziecką lornetkę wojskową kupiłem w tym celu. To
            dopiero ubaw- wszystko widać jak w TV! Trzeba jeszcze tylko nad fonią
            popracować, ale na to też coś ruskiego na bazarze się znajdzie. :D
        • miriam11 Re: Okienni podglądacze - help! 12.12.06, 10:15
          Gość portalu: dyzio napisał(a):

          > Zrób realistycznego manekina i powieś go za nogę za oknem. Myślę, że ze dwa dni
          > będą się gapić tylko na niego.

          Przyszła mi do głowy lalka z sex shopu... myślę, że zajęłaby panów na nieco
          dłużej niż dwa dni!
          • drzejms-buond Re: Okienni podglądacze - help! 12.12.06, 13:44
            e tam..ukradliby ci pierwszej nocy!
            • Gość: jaija Re: Okienni podglądacze - help! IP: *.elblag.dialog.net.pl 12.12.06, 14:48
              Jeszcze gorzej byłoby, gdyby oddali - używaną...
    • miriam11 Re: Okienni podglądacze - help! 12.12.06, 15:56
      Cholera, nerwicy jakiejś dostałam, siedzę tyłem do okien w salonie (przy biurku)
      i co chwila łeb odkręcam i patrzę, czy oni patrzą :-)))
      Na razie spokój, pewnie poszli do pracy. Ale wieczorkiem zastosuję pomysły z
      machaniem, fotografowaniem i opieraniem się o barierkę, ciekawe, co zrobią!
    • czwarty.wymiar Re: Okienni podglądacze - F1! 12.12.06, 16:45
      Poustawiaj w tych oknach atrapy CKMów.
      • miriam11 Re: Okienni podglądacze - F1! 12.12.06, 16:52
        A może to o niespełnione uczucie chodzi? Jeden z tych panów pozuje w oknie
        półnagi, z ręczniczkiem uroczo przewieszonym przez ramię... nie gasząc światła -
        doskonale go widać. Ech, rozmarzyłam się :-)
        • Gość: dyzio Re: Okienni podglądacze - F1! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 17:14
          Zamaluj okna od wewnątrz białym wapnem i wyskrob w tym napis "Remanent" (w
          komunie tak robiło się w witrynach sklepów) Tylko ziorkanie przez wyskrobane
          literki zaspokajało potrzeby ciekawskich. Z daleka nie było nic widać.
        • drzejms-buond Re: Okienni podglądacze - F1! 12.12.06, 17:19
          miriam11 napisała:

          > A może to o niespełnione uczucie chodzi? Jeden z tych panów pozuje w oknie
          > półnagi, z ręczniczkiem uroczo przewieszonym przez ramię... nie gasząc światła
          > -
          > doskonale go widać. Ech, rozmarzyłam się :-)

          a widzisz!! czyli jest jakaś korzyść..myślę, ze powinnaś zrobić to samo
          w imię dobrosąsiedzkich STOSUNKÓW
          ;-}
          • nancy08 Re: Okienni podglądacze - F1! 12.12.06, 18:02
            Kiedy zobaczysz podglądacza, uśmiechnij się do niego radośnie i mu pomachaj :)
            • Gość: dyzio Re: Okienni podglądacze - F1! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 09:25
              Ja bym się inaczej z nimi zabawił. Każdego wieczoru odgrywałbym sceny rodem z
              filmu "Świadek mimo woli" - morderstwa, dźganie nożem, duszenie itp.
              Zaniepokojeni świadkowie - podglądacze lawinowo wzywaliby policję. Ta, po
              przyjechaniu nic takiego, by nie stwierdzała. Twoi podglądacze mieliby niezłe
              kłopoty. Każdy musiałby składać zeznania, wyjaśniać, opisywać. Po kilku takich
              interwencjach nie mogliby patrzeć w stronę Twojego okna.
              • drzejms-buond Re: Okienni podglądacze - F1! 13.12.06, 10:07
                znasz przypowieść o owcy, która krzyczała, dla jaj..WILK!!! WILK!!!
                no,

                ja nie wiem czy to dobry pomysł?
                • miriam11 Re: Okienni podglądacze - F1! 13.12.06, 10:51
                  drzejms-buond napisał:

                  > znasz przypowieść o owcy, która krzyczała, dla jaj..WILK!!! WILK!!!
                  > no,
                  >
                  > ja nie wiem czy to dobry pomysł?

                  Pomysł jest przedni, bo to ONI będą krzyczeć wilk, wilk, to ONI zrobią z siebie
                  kretynów przed policją.
                  Ale może nie będzie konieczności, wczoraj wieczorkiem znowu gapił mi się w okna,
                  to zaczęłam mu machać jak szalona okazując dziką radość (podskoki). Szybciutko
                  się z okna zmył i już go nie widziałam. Mało wytrwały jakiś.
                  • noie Re: Okienni podglądacze - F1! 13.12.06, 12:30
                    mam wrazenie ze zawiedziona jestes....co liczylas na publicznosc? ;-) czy
                    chcialas wszystkie pomysly wyprobowac ? :-D

                    pozdrawiam
                    noie
                    • drzejms-buond Re: Okienni podglądacze - F1! 13.12.06, 12:35
                      a jak sie spotykacie na zielonym , to mówicie sobie dzień dobry?
                      • miriam11 Re: Okienni podglądacze - F1! 13.12.06, 12:36
                        drzejms-buond napisał:

                        > a jak sie spotykacie na zielonym , to mówicie sobie dzień dobry?

                        Nie, bo ja krótkowidz jestem i bym gościa nie rozpoznała. Tyle wiem, że łeb ma
                        kudłaty, ale mało to takich?
                    • miriam11 Re: Okienni podglądacze - F1! 13.12.06, 12:35
                      noie napisała:

                      > mam wrazenie ze zawiedziona jestes....co liczylas na publicznosc? ;-) czy
                      > chcialas wszystkie pomysly wyprobowac ? :-D

                      Miałam nadzieję, że więcej zabawy będzie :-)
                      Ale w sumie dobrze, że już nie muszę się ukrywać we własnym mieszkaniu.
Pełna wersja