Skąd się biorą przeciągi?

14.12.06, 17:39
Wytłumaczcie mi to, bo nie rozumiem. Jak to jest, że wystarczy w domu otworzyć
dwa okna, żeby się zrobił przeciąg? Czy wiadomo, w którą stroną będzie
przeciąg "wiać"? Dla mnie to jest co najmniej dziwne. No bo jak to się dzieje,
że otwierasz okno i wieje - wiatr "wpada" do domu? To nie może zależeć od
ciśnienia, bo w domu i na zewnątrz jest generalnie takie samo. Skąd się bierze
siła przeciągu? Czasem jest lekki a czasem jak p...dolnie drzwiami to szok!!!
    • Gość: ziewa z przeciągania :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 18:50
      :)
      • Gość: dyzio Re: z przeciągania :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 22:02
        Też się kiedyś zastanawiałem (w ogóle to prawie zawsze się nad czymś zastanawiam)
        Moim zdaniem, dużą podpowiedzią w rozwikłaniu tego problemu jest już sama nazwa
        "przeciąg". Otóż wydaje mi się, że działa on podobnie jak zassana przez rurkę
        woda z jakiegoś naczynia. (Wkładasz rurkę np. do akwarium, zasysasz ustami,
        następnie wyjmujesz z ust i koniec rurki ustawiasz poniżej poziomu dna. Zassana
        w ten sposób woda ciurkać się będzie, aż do opróżnienia naczynia) Z przeciągiem
        jest chyba podobnie; otwierasz jedno okno, następnie idziesz do drugiego pokoju
        i gwałtownie otwierasz drugie okno. Pchnięte skrzydłem okna powietrze (niejako
        przeciągnięte) zaczyna płynąć w stronę najbliższego ujścia czyli otwartego
        wcześniej okna. Dzieje się tak do momentu zamknięcia któregoś z okien. Teorię tą
        przebadałem wielokrotnie zajmując się jej empirycznym potwierdzeniem w latach
        2001-2003.
        • Gość: kozborn Re: z przeciągania :P IP: *.torun.mm.pl 14.12.06, 22:13
          Teoria ta jest ciekawa, jednak nie tłumaczy fenomenu przeciągów w oknach
          podnoszonych do góry (ew. opuszczanych w dół, w bok...), które możemy obserwować
          np. w filmach amerykańskich, czy w pociągach. Chodzi zatem o okna nie otwierane
          do wewnątrz czy na zewnątrz, gdzie mamy to "popchnięcie" powietrza. Powietrze
          wpada do środka samo, bez popchnięcia!
          • Gość: dyzio Re: z przeciągania :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 23:08
            Nie wierz tak bardzo w to co pokazują filmy amerykańskie. Oni mają doskonałe
            efekty specjalne. Dla nich to pestka zrobić taki sztuczny przeciąg (wentylatory
            itp.) Gdyby to była prawda, to w samochodzie, gdzie właśnie okna są spuszczane
            w dół, też byłyby przeciągi, a nie ma.
            • Gość: kozborn Re: z przeciągania :P IP: *.tvk.torun.pl 14.12.06, 23:58
              samochód to za mała przestrzeń. Nie wiem czemu, ale żeby zrobił się skuteczny
              przeciąg potrzebna jest większa.
              • carwszechrusi Re: z przeciągania :P 23.12.06, 12:13
                Chodzi o różnice ciśnień po obu stronach budynku. Ew. róznice na różnych
                wysokościach (między kondygnacjami) Ty sie poważnie pytasz ;)?
Pełna wersja