Rodzina Poszepszyńskich:D

IP: *.tvk.torun.pl 14.12.06, 20:48
Dziś w drodze powrotnej z pracy, rozgorzała w samochodzie gorąca dyskusja na
temat niegdysiejszych słuchowisk radiowych. Oczywiście wspomniałam rodzinę
Poszepszyńskich i tu narodziła się wątpliwość, jak nazywał się pies rodziny
Poszepszyńskich. Ja optowałam za Lucyferem (Lucyperem), ale pewności nie mam.
Muszę to wiedzieć. Pomocy!!!!;)
    • Gość: MJK Re: Rodzina Poszepszyńskich:D IP: *.catv.net.pl 14.12.06, 20:59
      Pies Poszepszyńskich wabił się Murzyn i jak sama nazwa wskazuje był maści białej
      lub brudnej (w zależności od odcinka) :)
      • Gość: Lepsza Cwaniaczka Re: Rodzina Poszepszyńskich:D IP: *.tvk.torun.pl 14.12.06, 21:12
        No tak, wiedziałam, że coś czarnego:))) vide Lucyfer;)
        MJK masz moją wdzięczność po wsze czasy. Dzięki!
        • Gość: trusiaa Re: Rodzina Poszepszyńskich:D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 10:08
          "Grzybki z dżemem: palce lizać..."
          "Pamiętam jak w 1906 czołgałem się w Mandżurii na plecach - trzask - prask! i
          po wszystkim..."

          Czy można jeszcze dostać ich płytę? Jaki byłby cudny prezent gwiazdkowy.
          • Gość: faks Re: Rodzina Poszepszyńskich:D IP: 81.210.16.* 18.12.06, 11:46
            byli kilka lat temu w empiku, nawet chyba na CD.
            • Gość: trusiaa Re: Rodzina Poszepszyńskich:D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 11:58
              Właśnie, przegapiło się, to można tylko pomarzyć.
              • Gość: dyzio Re: Rodzina Poszepszyńskich:D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 13:04
                A ja mam tą płytkę :))
                • Gość: dyzio Re: Rodzina Poszepszyńskich:D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 13:12
                  Jak sobie założę stałe konto, to poproszę trusięę o kontakt. Chętnie wyślę meilem.
                  • Gość: faks Re: Rodzina Poszepszyńskich:D IP: 81.210.16.* 18.12.06, 13:32
                    w ogole uwazam to za skandal ze tych rzeczy nie powtarza sie w radio ( a moze
                    nie udalo mi sie trafic). poszepszynscy, nie tylko dla orlow to audycje ktore
                    sprawilyby wiele radosci starszym a mlodszym pokazaly dawny mistrzowski humor.
                    dla fanow wojewodzkiego czy majewskiego moglyby byc szokiem poznawczym.
    • brunosch Re: Rodzina Poszepszyńskich:D 18.12.06, 13:42
      Murzin.
      Gdy Poszepszyńskim popsuł się telewizor i zrobili z niego psu budę, to Dziadek
      Jacek całymi dniami mógł oglądać serial "ciekawszy niż Przygody psa Cywila, bo
      to raz Morda psa Murzina, raz ogon psa Murzina, a raz jeszcze co innego psa
      Murzina".
      • Gość: trusiaa Re: Rodzina Poszepszyńskich:D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 14:09
        "A potem pojedziemy z panną Ingą w dalekie aleje!"
        "Mhmm... Marylko!"
        Oni byli do zeżarcia po prostu.
        Czy ktoś pamięta co gotowali w garze?
        • niedzwiedzica_sousie Re: Rodzina Poszepszyńskich:D 18.12.06, 14:13
          a jak porobili sobie operacje plastyczne twarzy? umarłam na tym odcinku! :)
          wszystkie do kupienia na płytach i kasetach!
          • Gość: Kratka Wigilia u Poszepszyńskich IP: *.chello.pl 18.12.06, 19:05
            Dziadek Jacek dusił zaskrońca gazem z Junkersa w łazience. Zaskroniec miał być na wieczerzę wigilijną ("zaskroniec z dżemem palce lizać"), bo rybek nie starczyło. Skończyło się wybuchem :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja