Zbieracze kurzu

16.12.06, 11:43
Hej! Opiszcie tu najwieksze zbieracze kurzu z waszych domow ;)

Ja własie stwierdziłem, ze najwięcej kurzu mam w krześle =P Nie wiem jak go
wytrzepac, po prostu jakies niewyczerpane zasoby tam siedza.

Wiecej ciekawych rzeczy nie posiadam, ale zachecam do podzielenia sie waszymi
niepotrzebnymi dziwactwami ;]
    • kochanica-francuza Re: Zbieracze kurzu 16.12.06, 12:00
      Chyba w zasłonach. Welurowe, z lambrekinem, cholera wi jak to prać...
      • lookdawn Re: Zbieracze kurzu 16.12.06, 12:06
        >Welurowe, z lambrekinem

        akurat jako facet wiem co to jest ;P

        ale w ogole łóżko, fotele to raj dla kurzu
        • kochanica-francuza Re: Zbieracze kurzu 16.12.06, 12:14
          lookdawn napisała:

          > >Welurowe, z lambrekinem
          >
          > akurat jako facet wiem co to jest ;P


          ale one naprawdę mają lambrekin! to nie było złośliwe!
        • czwarty.wymiar No to już wiesz ;) 16.12.06, 12:20
          encyklopedia.pwn.pl/lista.php?co=lambrekin
    • princessofbabylon Re: Zbieracze kurzu 16.12.06, 12:49
      telewizor, półka, niektóre zakamarki w obrotowym krześle... kurcze jak sie tak
      rozejrzeć to wszędzie, czas posprzątać ;)
      • Gość: jaija Re: Zbieracze kurzu IP: *.elblag.dialog.net.pl 16.12.06, 14:02
        Dywany, zasłony, w zasadzie wszystko kurz zbiera :/ no bo on siępo prostu
        zbiera, nie ma na to rady. Chocby nie wiem, jak często człowiek sprzątał, to i
        tak nie wygra. W związku z tym sprzątam jedynie wtedy, kiedy to naprawdę
        konieczne ;)
        • Gość: wiertełek Re: Zbieracze kurzu IP: 82.146.246.* 16.12.06, 14:28
          ja mam taki swiecznik - kwiat, coby sobie mogl kurz wlatywac do srodka ;) nie
          wiem po co mi to, ale niech będzie
          • lilimeye Re: Zbieracze kurzu 16.12.06, 14:43
            U mnie są to kłębowiska kabli koło komputera i tv z przyległościami, no,
            okropność! Wyjątkowo odporne na odkurzanie i jakiekolwiek próby czyszczenia.
            Jedynym sposobem chyba jest wycieranie każdego kabla z osobna na całej długości
            - po prostu syzyfowa praca.
            • nessie-jp Re: Zbieracze kurzu 16.12.06, 15:54
              U mnie - komputer od środka (rany boskie...!), takie minipółeczki na przyprawy w
              kuchni, kolekcja pluszowych królików, oraz oczywiście przestrzenie podłóżkowe -
              ale tam na szczęście chodzą samobieżne szczotki do kurzu (takie miauczące) i
              wyciągają wszystko na zewnątrz, na moje łóżko. Gdyby tego nie robiły, kurz spod
              łóżka wykształciłby już nie tylko cywilizację, ale subkultury i partie polityczne!
              • Gość: wiertełek Re: Zbieracze kurzu IP: 82.146.246.* 17.12.06, 14:35
                dziecięce misie na polce - nikt ich juz nie dotyka, a leeeeeżą i leeeeeeżą...
                • mania1119 Re: Zbieracze kurzu 17.12.06, 16:57
                  Niestety kanapa,na ktorej spie.Mam zwyczaj jesc w łóżku i kruszę,a poza tym w
                  tym samym łóżku spi pies,ktory,niestety,nie zmienia butów...
                  Za kanape nie patrze,na wszelki wypadek.
Pełna wersja