Gość: Lolotka
IP: *.stg.pl
23.12.06, 13:55
Wyrywaliśmy sobie w dzieciństwie z bratem przepychaczkę do kibli, jako
królewskie berło. Biliśmy się o nią na łóżku, a nad nami wisiał piękny
żyrandol. Udało mi się zabrać bratu berło i zwycięsko podniosłam je nad głowę
zahaczając o lampę, która spadła mi na łeb. Była i krew i wrzask i pogotowie.
Dziś nie rosną mi w tamtym miejscu włosy i muszę się oryginalnie czesać.
A co u was?