Gość: jaija
IP: *.elblag.dialog.net.pl
23.12.06, 22:31
Właśnie skończyłam ubierać moją choineczkę. Ponakładałam: oldskulowe
muchomorki, które pamiętam z dzieciństwa, ciut młodsze przezroczyste czerwone
serduszka ze szkła, Mikołaja o twarzy sklerotyka, Mikołaja geja (w śpioszkach
z amarantowego brokatu, obwiedzione na niebiesko oczka), złote domki, gołębie
o złoconych skrzydłach, złote bombki malowane w białe wzorki, nawiązujące do
starej szkoły zdobniczej czerwone truskawki oraz nietłukące bombki czerwono-
złote i biało-złote. A na szczycie aniołek. Pochwalcie się teraz Wy, może
macie pierniki, złocone orzechy i cukierki?