humor wigilijny ;)

24.12.06, 10:06
każdy ma jakieś śmieszne historyjki albo z przygotowań świątecznych albo z
samej wigilii :)

ja zostałam wysłana wczoraj po cytryny do osiedlowego sklepu. Wracam po 5
minutach z pustymi rękoma.
JA: Mamo nie było cytryn!
MAMA (po chwili namysłu): Wiesz co, ludzie to są świnie.
JA (nie skumawszy): Co?? Ale co się stało?
MAMA: No, cytryny nam wykupili.

xD
    • wampuka Re: humor wigilijny ;) 24.12.06, 12:57
      a to ja mam (chyba) nie anegdotę, tyko żart:

      Wieczerza. Rodzina sobie spożywa. Nagle słychać pukanie do drzwi. Ojciec
      podchodzi do drzwi, otwiera je i widzi na progu bezdomnego, drżącego z zimna
      człowieka.
      - Czy przy waszym stole wigiijnym jest tradycyjnie wolne miejsce dla
      niespodziewanego gościa? - pyta bezdomny.
      - Jest. - odpowiada ojciec. - Tradycyjnie wolne. - dodaje, zamykając drzwi.
Pełna wersja