Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc?

05.01.07, 08:56
Niby nic do tego nie mamy, wszystko OK ale na sam widok... Ja tak mam do
sieci supermarketow LIDL. I naprawde nie wiem dlaczego - na woidok LIDL-a
piana cieknie mi z pyska. I to wcale nie dlatego, ze u nas zakupy robia tu
zwlaszcza Polacy, czy z powodu idiotycznych reklamowek w radio i TV, nawet
nie z powodu zalu i biedy na polskach. Nie umiem tego wytlumaczyc... Macie
cos takiego?
    • Gość: jaija Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.elblag.dialog.net.pl 05.01.07, 12:25
      Ludzie w poczekalniach... może jestem przewrażliwiona...
      Matki z dziećmi w wózkach w marketach - przez głupie postępowanie niektórych z
      nich (przysłowiowe "krowy").
      • tosia35 wątki z liczeniem wpisów :-D 06.01.07, 23:36
        Oczywiście, ŻARTOWAŁAM!!!
        • Gość: mimbla.londyn tosia35 :-D IP: *.range81-129.btcentralplus.com 07.01.07, 00:07
          oczywiscie,ZARTOWALAM !!!
        • hjuston Re: wątki z liczeniem wpisów :-D 27.01.07, 02:21
          kierowcy nie uzywajacy kierunkowskazow. zalewa mnie doslownie.

          houston.blox.pl
          tosia35 napisała:

          > Oczywiście, ŻARTOWAŁAM!!!
      • anilah777 Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 11.01.07, 13:43
        faceci w sile wieku w autobusach, którzy nie potrafią swoich tyłków podnieść i
        ustąić miejsca kobiecie-tak po prostu, nie dlatego, że starsza , czy siaty ma,
        tylko dlatego, że jest kobietą
        • pavvka Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 11.01.07, 17:06
          A co, kobiety mają nogi made in China?
          • Gość: Regina Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.07, 17:36
            pawka,a co to za konczyny?moze mam a nie wiem brrr
    • aurelia_aurita Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 05.01.07, 15:11
      z tego samego gatunku: ludzie w bardzo uczęszczanych hipermarketach, produkty z firmy o nazwie "1" - kosztują niewiele taniej od zwykłych, a są niejadalne.

      i jeszcze panowie spluwający na chodnik. bleeeeeee...

      no i jeszcze panienki, które wkładają szpilki, a kompletnie nie umieją w nich chodzić, za to robią dużo hałasu.
      • Gość: Jojo Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.07, 15:56
        zawsze i wszedzie:ludzka glupota(niestety nie ma granic)
        • lykaena Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 05.01.07, 16:31
          Ludzie,ktorzy przechodza kolo moich okien.
          • lilimeye Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 05.01.07, 16:52
            Samochody. Kiedy muszę stać w korku (w autobusie), kiedy jeżdżą ulicą koło
            mojego domu, smrodzą niemożliwie, hałasują (często mnie budzą), stanowią
            zagrożenie, bo jeżdżą (ulica jest wąska) 70, 80, a nawet 100 km/h przy bardzo
            słusznie obowiązującej prędkości 40km/h.
            Do tego stopnia nienawidzę tego g..., że nie mam zamiaru go kupować, ani nawet
            robić prawa jazdy.
        • Gość: on Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.smstv.pl 05.01.07, 17:19
          Gość portalu: Jojo napisał(a):

          > zawsze i wszedzie:ludzka glupota(niestety nie ma granic)

          I wszystko co się konsekwentnie z nią wiąże, m.in. lans, obłuda, wywyższanie się, uzasadniony lub nie: brak szacunku dla drugiego człowieka, sztuczność w wyglądzie i zachowaniu, rozrzutność lub skąpstwo, no słowem - dużo tego jest:)

          Mnie najbardziej drażni brak higieny, ciężko być tolerancyjnym, ale syćko zniesę:))
          • Gość: anilah777 Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: 83.168.106.* 11.01.07, 13:46
            Ludzie, którzy, gdy im raz, czy dwa okażesz życzliwosc i pomoc, za każdym razem
            , gdy maja problem, myślą,ze mają abonament na TwojA pomoc!
    • Gość: ładna Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 17:32
      obleśne dziewczyny które wszędzie i wszystkim oznajmiają że są
      najpiękniejsze-mam na przemian odruch wymiotny z wybuchem śmiechu
      • Gość: ail Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.mtx.pl 06.01.07, 22:04
        wiesz, po czym poznac idiote?
        ze uwaza, ze wszyscy dookla to idioci, a on jedyny jest normalny.
        przemysl to (jesli potrafisz)
      • Gość: aco Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 22:17
        a mnie wkurzaja takie próżne nadęte zarozumiała półinteligentne paniusie co uważają ze jak sa ładne to juz wszystkie brzydsze dziewczyny mają się schować w piwnicy i nie wychodzić do zmroku
    • princessofbabylon Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 05.01.07, 22:04
      * mój zawieszający się komputer
      * brak sygnału z centrali powodujący migotanie diody ADSL co sprawia że bez
      przerwy jestem wypierd...na z netu ( ogólnie zjawisko Neostrady )
      * PKP, wycofywanie pociągów, spóźniające się środki komunikacji miejskiej
      * ogólne niezorientowanie ludzi w tym co się dzieje na świecie, niewiedza z
      dziedzin podstawowych otaczającego nas świata,nie mówię ze ktoś ma wiedziec
      wszystko ( sama tego nie wiem ), albo ogłądać tv 24/7 ale są tez inne media
      które dostarczają informacji o którch niektórzy nie mają pojęcia i zwyczajnie
      nie ma o czym gadać czasem. wiem wiem sa tez inne dziedziny do obgadania, z tym
      tez zreszta różnie bywa.prościej rzecz ujmując chciałabym czasem opowiedziec
      komuś jaka fajna reklamę widziałam, film, teledysk, ale zawsze słyszę nie
      wiedziałam, nie słyszałam, pierwsze słysze o tym czy o tamtym, o jakichś
      bieżących wydarzeniach. wogóle to nie lubie ludzi którzy nie interesują się tym
      co się wkoło dzieje i maja braki w wykształceniu podstawowym
      * obrażanie sie o byle gó..no, strzelanie tzw. fochów
      * najmniejsza nawet wzmianka gdziekolwiek o poczynaniach naszej cudownej MW
      wywołuje u mnie nieopisaną wręcz wściekłość, podobnie z LPR i cała ta resztą
      * maltretowanie zwierzaków ;(
      • Gość: leming Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.aster.pl 06.01.07, 19:34
        Mocny tekst... Chcesz komus opowiedziec o nowym teledysku albo reklamie, a tu...
        zonk. Braki w podstawowym wyksztalceniu. He, he, he. Chyba jednak za duzo TV
        ogladasz.
        A moja zlosc (zeby bylo jednak troche na temat) wzbudza internet - a wlasciwie
        jedna jego cecha: ze KAZDY moze w nim pisac. Tragedia. Jestem narazony na
        obcowanie z najgorszym pierwiastkiem ludzkim (ktory nie ma, oczywiscie, monopolu
        na net, ale w necie szczegolnie latwo i chetnie sie objawia).
        • princessofbabylon Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 06.01.07, 20:44
          to forum humorum tak więc nie bierze sie tu wszystkiego aż tak na
          poważnie,pisalam o tym bo to jest na dłuższą metę wkurzające, że nie ma sie o
          czym gadać, zreszta przeczytałbyś uważnie to byś wiedział, że nie połączyłam
          orientacji w najnowszych teledyskach z brakami w podstawowym wykształceniu, co
          mnie też irytuje strasznie.nie wiem jak to napisć czy ująć żebyś dobrze
          zrozumiał(a).twój problem zresztą....
          • gosja_1 Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 07.01.07, 14:26
            Ale w jednym Ci przyznać muszę rację - chwilami są jednostki, z którymi się nie
            da o niczym. Albo te jednostki z brakiem wykształcenia elementarnego. Masakra.
            Nie wiadomo, czy płakać, bić czy się smiać. Aa.
      • gosja_1 Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 07.01.07, 14:24
        "> tez zreszta różnie bywa.prościej rzecz ujmując chciałabym czasem opowiedziec
        > komuś jaka fajna reklamę widziałam, film, teledysk, ale zawsze słyszę nie
        > wiedziałam, nie słyszałam"

        OMFG, ja oglądam tv, jak sobie wyliczyłam, jakieś 5-6 godzin MIESIĘCZNIE, w
        wyniku czego właśnie nie mam pojęcia o reklamach, teledyskach, o filmach zresztą
        też miewam mglistą wiedzę. Z kolei czytam bardzo dużo książek, czytam gazety,
        czy w internecie jakieś nawet plotki, albo artykuły. I tutaj jest dopiero zonk,
        bo mam 17 lat i okazuje się, że jak z jakimś rówieśnikiem bym chciała
        przypadkiem przedyskutować jakąś kwestię polityczną, czy nawet nie polityczną, a
        naukową, albo porozmawiać o książce to to dopiero staje się niemożliwe. Krew
        mnie zalewa, bo o teledyskach i reklamach by mogli mówić do usranej śmierci za
        przeproszeniem, ale nie, książki to już nie. Na szczęście już moi znajomi są w
        miarę normalni i mogę z nimi o wszystkim.
        • princessofbabylon Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 13.01.07, 00:57
          gosja_1 napisała:

          > "> tez zreszta różnie bywa.prościej rzecz ujmując chciałabym czasem opowie
          > dziec
          > > komuś jaka fajna reklamę widziałam, film, teledysk, ale zawsze słyszę nie
          > > wiedziałam, nie słyszałam"
          >
          > OMFG, ja oglądam tv, jak sobie wyliczyłam, jakieś 5-6 godzin MIESIĘCZNIE, w
          > wyniku czego właśnie nie mam pojęcia o reklamach, teledyskach, o filmach
          zreszt
          > ą
          > też miewam mglistą wiedzę. Z kolei czytam bardzo dużo książek, czytam gazety,
          > czy w internecie jakieś nawet plotki, albo artykuły. I tutaj jest dopiero
          zonk,
          > bo mam 17 lat i okazuje się, że jak z jakimś rówieśnikiem bym chciała
          > przypadkiem przedyskutować jakąś kwestię polityczną, czy nawet nie
          polityczną,
          > a
          > naukową, albo porozmawiać o książce to to dopiero staje się niemożliwe. Krew
          > mnie zalewa, bo o teledyskach i reklamach by mogli mówić do usranej śmierci za
          > przeproszeniem, ale nie, książki to już nie. Na szczęście już moi znajomi są w
          > miarę normalni i mogę z nimi o wszystkim.


          o polityce to już nie wspominam nawet....
    • princessofbabylon Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 05.01.07, 22:08
      * odstawianie fuszerki
      * niesłowność
      * brak prądu
      * ustalanie egzaminów na 8 rano w momencie kiedy większość wiary dojechać musi
      na uczelnię, ale kogo to obchodzi
      * sztywni ludzie, dla których ktos kto swym zachowaniem wyjdzie poza kanony ich
      postępowania jest jakiś dziwny i ogólnie głupi, taka nieżyciowość
    • princessofbabylon Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 05.01.07, 22:11
      * przeczytanie po pięciu minutach pobytu na forum gazeta komunikatu o
      treści: "System Cie wylogował :("



      • Gość: Izabella1991 Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.ipcom.comunitel.net 05.01.07, 22:23
        Mnie wkurza na maksa:
        -ludzka bezmyslnosc (jazda debili 100km/h po waskich uliczkach,zastawianie
        samochodami waskich przejsc itp.)
        -mamuski-kwoki bezmyslne lazace we trojke z wozkami po calej szerokosci
        chodnika,aby reszta przechodniow musiala schodzic na jezdnie;
        -to samo,ale ze starymi kwokami lazacymi we trojke-czworke,nie daj Boziu uwaga
        zwrocic,bo obraza majestatu;
        -ludzie idacy b.powoli,ja sama zasuwam jak maly samochodzik i dla mnie
        chodzenie powoli to marnowanie czasu(zauwazylam,ze np. w Warszawie ludzie
        chodza mega.szybko,moze dlatego tak Wawke lubie);
        -pakowanie nosa w nie swoje sprawy,wypytywanie o zarobki itp;
        -dziamganie ,narzekanie na wszystko i wszedzie;
        Duzo tego!Pozdrawiam-Iza
        • Gość: zenotka Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 22:36
          ksiezniczka babilonu to chyba jakies moje alter ego;) ,no to ja dopisze swoje :
          -wywieszanie wynikow egzaminu o jakiejs chorej porze
          -pary ,ktore ida na cala szerokosc chodnika i nie puszcza swych rąk ,tylko
          musisz im zejsc z chodnika wprost w kaluże
          -busy ,ktore notorycznie sie spozniaja ,jezdza bez rozkladu ,a kierwocy maja w
          nosie to ,ze ktos na przystanku czeka
          -polityka wladz mojego miasta :czytaj:kebab ,parking ,bloczysko,lidl ,wyciete
          drzewo,...kebab ,parking,bloczysko....
          -cena niektorych ksiazek i ceny perfum
          -chamskie babska w kasach biletowych na dworcu PKP
          -filmy w telewizji ,ktore ida o godzinie 1 lub 2 ,a rano trzeba wstac

          -
          • princessofbabylon Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 05.01.07, 23:01
            byśmy mogły sie razem pozłościć, jakoś tak raźniej by było ;)

            podczepię się,te filmy to też racja
    • Gość: mesalka Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 22:51
      interesowna czy bezinteresowna ale zlosc wzudza we mnie koniecznosc pojscia na
      poczte... kiedy dostaje np avizo to mi cisnienie rosnie. szczytuje , kiedy
      widze przed soba bande emerytek z plikiem rachunkow pozbieranych od sasiadow
      albo
      • Gość: mesalka Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 23:08
        paniusie wyciagajace przed okienkiem zylion listow i ksiazke korespondencyjna
        • Gość: Axel Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.abo.net2000.ch 06.01.07, 01:13
          Glebokie wzdychanie zyciowych impotentow, takie "no widzisz, tak juz jest, nic
          nie poradzisz".... I wypuszcza z siebie taki trzy litry zepsutego i smutnego
          powietrza. Aaaaach....

          K.wa, nienawidze.
        • Gość: ultra75 Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 12:09
          Mesalka, ja mam dokładnie tak samo! Mnie już sam fakt znalezienia w skrzynce
          awiza kompletnie wyprowadza z równowagi (a jak na złość dostaję jakis polecony
          min. raz na 2 tygodnie, czasami częsciej!) - mój rekord to ostatnio 3 w ciągu
          jednego tygodnia :/! Normalnie strach do skrzynki zaglądac. A taka jedna wizyta
          na poczcie to co najmniej 30 min. stracone i chyba z pół roku mniej z życia
          przez stres ;-).
          Pozdrawiam serdecznie.
    • doona Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 06.01.07, 02:04
      Wiesz co, miałam to samo. Na widok LIDLowców i BIEDRONKArzy
      robiło mi się niedobrze. Też nie do końca wiem dla czego.
      Chyba najbardziej na widok tych firmowych wypchanych toreb.
      Postanowiłam jednak oszczędzać, Zrobiłam zakupy w LIDLU
      za 60 zł, po czym podliczyłam ten paragon po cenach, jakie zapłaciłabym
      w moim osiedlowym SAMie, gdzie do tej pory zawsze robiłam zakupy.
      Wyszło o 24 zł. więcej. Od tamtej pory nie chodzę do mojego SAMu koło domu.
      Przebicie cenowe jest kilkukrotne, na samym chlebie dwukrotne.
      Możesz się na to wkurzać, ale ja bardziej się wkurzyłam, jak się przekonałam ile
      ze mnie zdziera mój osiedlowy sklep. Nie wszystko z LIDLA polecam, ale na pewno
      środki czystości, pieczywo, nabiał, konserwy(ananasy, brzoskwinie, tuńczyk...).
      Zrób zakupy w LIDLU i w BIEDRONCE a przejdzie ci tak jak mnie. Pozdrawiam.
      • kicior99 Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 06.01.07, 03:31
        U nas Biedronek nie ma :) Rpbie zakupy w sieci ASDA gdzie wszystko kosztuje
        mniej wiecej tyle samo a jest o niebo lepsze - no i wybor wiekszy.
        • Gość: brookie Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: 203.190.198.* 06.01.07, 09:08
          W stan schizo wprowadzaja mnie bezmyslni supermarketowcy blokujacy alejki
          wozkami i ogladajacy jeden produkt przez pol godziny, pewnie poziom tluszczu w
          tluszczu tak namietnie sprawdzaja. A wozek stoi na srodku i trzeba przepraszac
          zeby przejsc.
          • quba Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 06.01.07, 11:55
            a przepraszanie zeby przejsc sprawia Ci jakąs trudnosc?
            • Gość: jaija Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.elblag.dialog.net.pl 06.01.07, 14:40
              Mnie ostatnio ręce dosłownie opadły i zamurowało, kiedy stanęłam przed jednym
              gościem, co wózkiem z pociechą + zakupami zastawił przejście. Powiedziałam:
              przepraszam, a gość go mnie: proszę, wystarczy powiedzieć. Oczywiście dopadł
              mnie syndrom "esprit d'escalier" (chyba tak to się pisze?) i dopiero potem
              uzmysłowiłam sobie, że mogłam odpowiedzić, że zawsze można z tym wózkiem stanąć
              tak, żeby to przejście było... udzielny hrabia...
            • Gość: brookie Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: 203.190.196.* 07.01.07, 08:22
              a przepraszanie zeby przejsc sprawia Ci jakąs trudnosc?

              Absolutnie nie.
              Po prostu nie powinno sie parkowac wozka na srodku, to grozi korkiem.
              Podczas przedswiatecznych zakupow, zostalam zablokowana przy kasie, tak ze nie
              moglam wyjechac z towarem za ktory juz zaplacilam. Dwie panie rozmawialy
              namietnie i nie pomogly przeprosiny, ani delikatne klepniecie w ramie.
              Interweniowala kasjerka.
              Trzeba troche myslec.
    • bateria_sloneczna Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 06.01.07, 14:35
      różnie bywa - pod wpływem chwili:] jestem wybuchowa, co tłumaczy wszystkie napady złości;)
      ale szybko o tym zapominam - po co sobie nerwy kołatać niepotrzebnie hehe
    • Gość: jood Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: 80.51.194.* 06.01.07, 15:12
      Ludzka głupota w każdej postaci:

      - osobnik w pracy mówiący "ty się nie znasz, bo pracujesz tu dopiero pół roku,
      a ja już 30 lat - na szczęście nie do mnie, bo bym go chyba opieprzył od stóp
      do głów

      - ludzie, którzy zaczynają mi sapać i wzdychać za plecami, kiedy w
      supermarkecie wyciągam kartę, zamiast zapłacić gotówką

      - hrabiowie, dla których każda alejka w sklepie musi być pusta i szeroka jak
      autostrada, i wjeżdżają swoim wózkiem w mój z szybkością Schumachera.
      Słowo "przepraszam" oczywiście nie przechodzi takim przez gardło.

      - matki, wychowujące swoje dzieci bezstresowo
      • Gość: ewa Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: 85.219.140.* 06.01.07, 16:25
        Ja mam dokładnie tak samo jak; joo i jood.
        • Gość: baltazar Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.aster.pl 06.01.07, 19:28
          1-2 letni chlopcy odziani w dzinsy z kieszonkami (PO CO IM ONE??? i tak nie
          uzywaja kieszeni, a nie wygodnie to to)
          Dzinsy na dzeciaku kojaza mi sie jedynie z niewygoda i wiecznym syfem, dodatkowo
          jak sa w smutnym, ciemnoniebieskim kolorze to mnie rozwscieka, co to za matka
          moze tak dziecko meczyc zamiast dac mu ciuszki z miekkiego materialu, wygodnego;
          zwlaszcza w zimie, gdy spod spodenek wydziera skarpetka krotka i gola nozka,
          jeszcze do tego jak dojdzie koszula na guziki a nie daj Boze krawacik to - UUUU!
          w ogole nie lubie jak dzieciaka odziewaja w jakies gadzety, toboly, 50 roznych
          plecaczkow itp. taki moj schiz...
          • Gość: Jadzia Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: 62.29.133.* 07.01.07, 20:22
            łoj.Ja mam to samo.A szlag mnie trafia jak widze malusia dziewczynke w wozku,
            co jeszcze sama nie siedzi a ma zlote kolczyki w uszach, zloty lancuszek i
            pomalowane paznokcie.Trzesie mnie wtedy i mam ochote mamuske wytargac za
            uszy...Ani to ladne, ani bezpieczne...
        • Gość: limetka Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.ols.vectranet.pl 06.01.07, 19:32
          1)Sytuacje takie jak ta. Stoję w kilometrowej kolejce do kasy na dworcu. Byłam
          prawie godzinę wcześniej, ale kolejka prawie tak długa jak moja trasa podróży :>
          więc na 10 minut przed odjazdem są jeszcze 2 osoby. Jedna kupuje szybko co ma
          kupić, oddycham z ulgą że zdążę, a ... wtedy się zaczyna. Stojąca przede mną
          baba zaczyna wyliczać: na pociąg taki i taki, ze zniżką taką i taką, do tego
          ulgowy w promocji takiej i takiej, a czy jest jeszcze ta promocja? To poproszę
          na przyszłą sobotę (!!!! gdy za nią stoją ludzie, których pociąg odjeżdża ZA
          CHWILĘ!), a o której on jest w Pcimiu Dolnym? Stoi i gada, i gada, kupuje z 5
          biletów w najróżniejszych konfiguracjach i promocjach. Ja i pół kolejki za mną
          przestępuje z nogi na nogę, najpierw wzdycham znacząco, potem mówię: "Ja
          przepraszam, ale mi zaraz pociąg odjedzie". Baba się odwraca i piorunuje mnie
          wzrokiem: "Chwilę, jeszcze nie kupiłam, zaraz skończę" i dalej pyta o następne
          połaczenia, jakby złośliwie. W tym momencie zaczęłam się zastanawiać nad dwiema
          opcjami: a) wypchnąć babę z kolejki, b)lecieć sprintem do pociągu i kupić bilet
          u konduktora za dopłatą - tyle że nie byłam pewna, czy nawet mam tyle przy
          sobie, na bilet w kasie by spokojnie starczyło, na dopłatę niekoniecznie.... na
          szczęście ... w tym momencie ogłosili, że pociąg jest opóźniony :]
          2) Bluzgi, bluzgi i jeszcze raz bluzgi. Czasem się zastanawiam, czy to wszystkim
          już tak spowszedniało, że bluzga się na ulicach, w sklepach i autobusach i nikt
          nie reaguje. Zawsze mi się wydawało, że przeklinanie (poza sytuacjami
          powodującymi ewidentną wściekłość, gdy nawet komuś kulturalnemu jest w stanie
          się coś wypsnąć) jest dowodem na to, że dany delikwent nie potrafi sklecić
          poprawnego zdania po polsku bez zrobienia pauzy na myślenie, co by tu dalej
          powiedzieć - a słówka typu "k...a" zamiast znaków przestankowych pełnią funkcję
          właśnie takiej pauzy. Jeśli ktoś klnie przy mnie, nawet jeśli nie jest to
          skierowane do mnie, czuję, że mnie w jakimś sensie obraża lub przynajmniej nie
          szanuje na tyle, by przez wzgląd na mnie się od takiego słownictwa powstrzymać.
          • kozborn Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 06.01.07, 20:04
            Tak... Klienci, którzy dopiero przy kasie zastanawiają się co kupić -
            powywieszałbym jednego przy drugim :)
            Państwowe przedsiębiorstwa;
            Jak trzeba wcześnie wstać z jakiegoś powodu, choć od czyjejś dobrej woli
            zależało, że można było później (vide wczesne egzaminy)
            Upór
            Brak wyobraźni
            Jak ktoś nie wyłączy telefonu w kinie czy innym miejscu gdzie jest to
            bezwzględnie konieczne. Po prostu zapadnia w podłodze dla takich!
            Niezdarność (boże, zniszczenie czegoś przez niezdarność czy przypadek wkurza
            mnie najbardziej - już wolałbym, by ktoś zrobił to naumyślnie, ale jak pomyślę,
            że można np. strącić chińską wazę po prostu grubą dupą to...) choć to również
            podpada pod brak wyobraźni. A w ogóle jesteście do bani. Wkurzyłem się.
            • the.ctphr Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 11.01.07, 22:27
              kozborn napisał:

              > Jak trzeba wcześnie wstać z jakiegoś powodu, choć od czyjejś dobrej woli
              > zależało, że można było później (vide wczesne egzaminy)

              Ha, to jeszcze jest znośne... gorzej jak okazuje się, że trzeba było wcześnie
              wstać, jechać godzinę na uczelnię, a tu na miejscu nagle okazuje się, że
              egzamin/kolokwium/zajęcia - odwołane... :/ dlaczego na niektórych uczelniach
              nikt nie liczy się z tym, że niektórzy dojeżdżają Z DALEKA?

              Wkurza mnie, jak niektórzy udają ekspertów w dziedzinach, na których się
              kompletnie nie znają, zamiast powiedzieć "nie wiem/nie znam/nie potrafię" (mój
              tata, niestety...)

              I na koniec, może nie tyle ludzie, którzy nie uśmiechają się sami z siebie
              (mówię o obcych ludziach) - wiadomo, każdy może mieć gorszy dzień czy po prostu
              taki wyraz twarzy i nikt nie wymaga szczerzenia zębów do samego siebie w
              pociągu czy na ulicy... ale wkurzają mnie ludzie, którzy nie potrafią
              odpowiedzieć uśmiechem na uśmiech.
              Eh, jako częsta "uśmiechaczka" spotykam takich wielu... ale nie zrażam się!
              Szczerzę się dalej!;)
          • Gość: jaija Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.elblag.dialog.net.pl 06.01.07, 23:18
            Też miałam taką sytuację z facetem, który kupował bilet do Zakopca z Gdańska
            Oliwy na następny chyba dzień, a wywiadywał się o wszelkie możliwe połaczenia i
            powrotne też. Skończyło się zakupem biletu w pociągu. Co za ludzie.
            • Gość: Regina Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.07, 23:29
              Ciekawa dyskusja.
              Pozwole sie nie zgodzic z dworcowymi marudami,tu wine ponosi PKP,specjalna kasa
              tzw szybkiej obslugi eliminuje automatycznie takie sytuacje.
              Wymagania idiotki co?
              • Gość: jaija Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.01.07, 00:28
                Na takiej zadupiastej stacji, jak Gdańsk Oliwa, są 2 kasy, z czego 1 była czynna
                (Swoją drogą budynek w środku to czarna rozpacz). Rozumiesz tę złość? ;)
                A kasa szybkiej obsługi, tudzież: kasa przejazdów z wyprzedzeniem, pociągów
                dalekobieżnych, załatwiłaby sprawę, ale zero szans w tym kraju, zwłaszcza na
                mniejszych stacjach...
    • Gość: Yanek Piotr Rubik IP: *.mtvk.pl 06.01.07, 21:09
      Piotr Rubik
      słomiany chłopczyk z pałeczka
      wk_rwia mnie niemozliwie
      juz ostatnio mam obawy przed otwarciem lodówki
    • gosja_1 Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 07.01.07, 14:34
      - O mnie to jeszcze doprowadza do wścieklizny jak sobie idę na działkę i tam
      akurat na mojej trasie jest parking duży dosyć otoczony wąskim chodniczkiem. I
      szlag mnie trafia jak ludzie parkują i ten wąski chodniczek zastawiony jest
      zderzakami! No niby jak ja mam przejść? Hasać sobie po błocie do samych
      schodków? Wrr...
      - W ogóle jeszcze ludzie z mojej klasy. Kurcze, np. Sylwester, Nowy Rok, a mi na
      gg trują o tym, że jakiś sprawdzian będzie i musze im powiedziec z czego, albo
      wytłumaczyć. A jak nie odpisuję to jestem ta zła i niedobra.
      - I w ogóle ludzie jak idą w trójke na przykład wąskim chodnikiem i nie zejdą.
      - Albo jak idę z psem, a ktoś psa swojego na smycz nie wezmie. A ja mam bydlaka,
      to przecież i tak na mnie będzie jak się coś stanie i jakiś ratlerek podbiegnie.
      Bleh.
      - I mnie wkurza, jeśli ktoś jedzie specjalnie samochodem przez kałuze, zeby
      ludzi ochlapać jak sobie idą.
      I w ogóle :D
      • kicior99 Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 07.01.07, 18:02
        co do gg... wkurza mnie masa osob "niewidocznych". Nie wiem, czy wy ale ja
        okreslam to jako wybitnie aspoleczne - rozumiem ze mozna to zrobic czasami jak
        sie ma dola, pilna prace do wykonania czy czeka na informacje od jednej osoby
        ale zawsze? To po co jest w takim wypadku gadulec?
        • Gość: Ciocia Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 20:05
          A mnie wkurza dzwiek jak ktos je ogorki, to chrupanie jest okropne gr................
        • gosja_1 Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 08.01.07, 14:10
          Też mnie denerwuje jak ktoś siedzi zawsze na niewidocznym a potem mi marudzi, że
          się nigdy nie odzywam i w ogóle jakaś niekoleżeńska jestem...

          Z kolei w związku z GG to jeszcze denerwuje mnie, jak mam "zaraz wracam" i opis,
          np. "zajęta" czy "nie ma mnie", albo "śpię" (po południu czasem) i każdy wtedy
          pisze i chce coś wiedzieć. I jeszcze głupio się pyta , czy jestem. Jakby widać
          nie było :/
      • lilimeye Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 07.01.07, 20:37
        gosja_1 napisała:

        I
        > szlag mnie trafia jak ludzie parkują i ten wąski chodniczek zastawiony jest
        > zderzakami! No niby jak ja mam przejść? Hasać sobie po błocie do samych
        > schodków? Wrr...

        Albo jak palant jeden z drugim postawi samochód pod bramą w poprzek chodnika,
        nie zostawiając odrobiny miejsca na przejście - na mojej ulicy standard :(

        > - Albo jak idę z psem, a ktoś psa swojego na smycz nie wezmie. A ja mam bydlaka

        Ja z kolei odwrotnie - mam niedużego psa, który zawsze chodzi na smyczy (wyjątek
        - leśne ostępy) i miękną mi kolana z przerażenia kiedy widzę te wielkie psiska
        biegające luzem

        > - I mnie wkurza, jeśli ktoś jedzie specjalnie samochodem przez kałuze, zeby
        > ludzi ochlapać jak sobie idą.

        Takich mam ochotę od razu rozstrzelać bez litości :(
    • macedonski.rozrywacz.niemowlat Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 07.01.07, 20:56
      -mój albański pomocnik
      -mój samochód
    • papiezyca84 Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 08.01.07, 09:21
      Złość to mało powiedziane - furię wzbudzają we mnie obce osoby ocierające się o
      mnie w miejscach publicznych - autobusie czy zatłoczonym sklepie.

      I jeszcze osoby, które 15 minut wypłacaja pieniądze z bankomatu. Wrrr!!
    • Gość: Maryla Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: 83.19.107.* 09.01.07, 23:37
      Mnie okropnie (ale to okropnie!) wkurza, kiedy słyszę, jak ktoś chce coś
      powiedzieć drugiej osobie i zaczyna: - Słyszysz?
      Przy czym ta druga osoba jeszcze nie ma czego słyszeć, bo na razie nic nie było.
      Wpienia mnie to strasznie od zawsze i cieszę się, że nareszcie miałam komu to
      powiedzieć.
    • szpagietka Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 10.01.07, 00:04
      Wkurza mnie gdy ludzie chodzą drobnymi kroczkami, zawsze mi się wydaję że zaraz
      się potkną.
      Nienawidzę też takiego amerykańskiego "I'm not sure, but..." zamiast "nie
      wiem": nie wiesz to nie wiesz, a nie zawracanie d...
      Internetowa nowomowa typu LOL i jush też mi podnosi ciśnienie.
      • Gość: Lila Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 08:52
        - niewidoczni na GG, którzy co 5 minut zmieniają opisy,
        - BMW, VW Golf - szczególnie "prawie nówka z Niemiec" wypełniony młodzieżą
        męsko, krótko obciętą.. Wrrr...
        - ludzie parkujący na miejscu dla niepełnosprawnych (zawsze mnie dziwi stan
        posiadania osób niepełnosprawnych - terenówy, "beemy"... :-/)
        - poza tym nic mnie nie złości ;)
        • princessofbabylon Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 13.01.07, 00:49
          Gość portalu: Lila napisał(a):

          > - niewidoczni na GG, którzy co 5 minut zmieniają opisy,
          mnie wkurw.... ci którzy sa dostępni i co chwię ten dzwięk pojawienia się
          osoby na gg słyszę bo ktoś co sekundę zmienia opis.wrrrrrr
    • misiania Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 10.01.07, 14:56
      zdrapywanie łyżeczką resztek jogurtu ze ścianek i denka pudełeczka do ostatniej
      molekuły, żeby niczego nie zostawić. ohydny dźwięk, porównywalny tylko z
      dźwiękiem chrupania jabłka. hehe, niby nie powinno drażnić, a u kogoś drażni.
      • Gość: Nina Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.dip.t-dialin.net 10.01.07, 19:13
        Mam tak samo!!! :-))

    • yabol428 Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 10.01.07, 18:41
      Straż miejska. Jak przejeżdżają albo przechodzą, to palce same układają mi się w gest "fuck off".
      • meduza7 Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 10.01.07, 19:06
        Zauważcie, że opisane sceny w kolejce do kasy biletowej wzbudzają zlość
        całkowicie uzasadnioną, w końcu nikt nie chce spóźnić się na pociąg.
        Mnie natomiast do szału doprowadza mylenie słów "ongiś" (dawno) i "onegdaj"
        (przedwczoraj). Robi się to nagminne, no bo co tu ukrywać, oba słowa są już
        nieco przestarzałe. Podobnie irytuje mnie mówienie, że ktoś idzie "po
        najmniejszej linii oporu".
    • Gość: neo jak ktoś co chwile powtarza "dokładnie" - zamiast. IP: 195.205.21.* 10.01.07, 19:56
      ... "oczywiście", "właśnie", "jasne" itp. Poza tym słówko - potworek "focenie"
      oznaczające robienie zdjeć.

      Denerwuje mnie BARDZO jak na gg ktoś zaczepia nie mając całkowicie pomysłu na
      rozmowę. Jedyne na co sie wysili to "co porabiasz" i "to o czym pogadamy". No
      tragedia po prostu.
    • Gość: exotique Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.0-85.cust.bluewin.ch 10.01.07, 20:30
      roman (i nie bede pisac jego imienia Wielka litera, bo nie)
      Psie gowna na ulicach
      brak pojemnikow na posegregowane smieci
      zakute lby
      hipokryzja
      i ostatno wkurzylam sie na wydawnictwi Dolnoslaskie. W jedej ksiazce A.Christie
      nie bylo ostatnich stron, w innej nie bylo 30 stron w srodku... A to juz
      uniewinnia za morderstwo, bo w koncu kryminal chcialam

      A na koniec zazdrosni ludzie. Ktorzy czesta probuja byc przyjaciolmi po tgo by
      sie czegos dowiedziec a potem tworzyc wlasne historie... bleeeeeee
    • Gość: Water Proof Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.icpnet.pl 11.01.07, 00:42
      - mylenie "bynajmniej" z "przynajmniej"
      - mówienie "poszłem" zamiast "poszedłem"
      - notoryczne robienie błędów w necie i nieużywanie polskich literek
      - lol, niom, jush, koffana :/
      - tłum - po prostu rodzi we mnie potworną agresję
      - niekompetencja - zwłaszcza u ludzi, którzy teoretycznie mają mnie czegoś
      nauczyć (buhaha)
      - absurdy - zwłaszcza, gdy muszę się im podporządkować
      ... i pewnie jeszcze by się coś znalazło...
    • Gość: pozdro Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: 149.55.30.* 11.01.07, 13:41
      Mamusie z rocznymi rozkosznymi dzieciaczkami w samolotach....oooo boooosz....na
      bank dzieciak zacznie sie drzec zaraz po starcie, i czasamni wydziera sie na
      caly regulator az do konca podrozy (np 3 godz lot do Barcelony z takim
      koncertem na pokladzie, grrrrr!!!!!) A bezmyslna mamusia wodzi szklanym
      wzrokiem po wkurzonych twarzach pasazerow i obslugi zamiast usssspokoic
      cholernego bachora!!!!
      • monikate Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 11.01.07, 23:02
        Żeby to taki dzieciak tylko się darł! Niedawno wracałam samolotem z Anglii do
        Polski, pasażerami byłi głównie wspomniani przez Kiciora "lidlowcy". Kilka ich
        dzieciaków nie tylko darło się wniebogłosy, ale latały w te i nazad po
        samolocie! Plac zabaw se zrobiły, a tuptało to niczym stado słoni! Boszsz, jak
        mnie to wnerwiało, z trudem się powstrzymałam, coby nie wziąć jednego z drugim
        szczeniaka i nie stuknąć ich po glowach, ale mamuśki by mnie zlinczowały.
        Brudasy mnie wkurzają.
        Brud i bałagan w miejscach publicznych i prywatnych.
        Gburowate zachowanie i chamstwo.
        • Gość: jaija Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.01.07, 00:10
          Monikote - masz rację... mnie też wkurzają takie rzeczy, np. jak widzę, że na
          ulicy jest syf, chodniki zawalone woreczkami, papierkami, to aż mnie skręca.
          Ohyda.
        • Gość: lotniczka dzieci w samolotach IP: *.blue-net.com.pl 25.01.07, 21:08
          Też niegdyś cierpiałam na kilunastogodzinnych trasach kiedy to jedno wyło a jak
          kończyło to drugie zaczynało lub wszystkie naraz :/ dopóki nie znalazłam się po
          drugiej stronie lustra czego i wam kiedyś życzę :D
          i nie na żadnym tam śmiesznym dystansie 3 godzin ale spróbujcie się przelecieć z
          dzieckiem 11 godzin i to jeszcze w kierunku zachodnim (biały dzień i biały dzień
          bez końca)

          z góry chylę czoła jeśli uda wam się dzieciaka utrzymać w ciszy i bezruchu :D
    • crazy.berserker Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 11.01.07, 14:53
      Seriale typu Plebania, czy Złotopolscy. Dlaczego - pojęcia nie mam, tym
      bardziej ze oglądam z częstotliwością raz na dwa lata. To chyba alergia jest.
      Widok Krzysztofa Ibisza i Madamme Młynarskiej na ekranie telewizora.
      Młodzież Wszechpolska
      Brak sniego w grudniu

      • grzechuuu3 Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 12.01.07, 21:27
        Strony internetowe, które nie chcą się załadować.
        Politycy aktualnie rządzącej koalicji.
        • Gość: Spostrzegawcza Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.07, 00:58
          Natrętni zalogowani forumowicze. Zauwazyłam kilku takich. Udzielają się
          jednoczesnie na kilku forach. Każdy(a) z nich rzuca hasło "wpadające w oko" i
          upaja sie rozwojem wątku.
          • kicior99 Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 13.01.07, 04:18
            forumowisze niezalogowani. Jakie szczescie ze powoli im sie to konczy.
    • gosja_1 Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 13.01.07, 01:08
      Jeszcze mi sie przypomnialo, ze nienawidze, jezeli np. gram na kurniku, a ktoś
      chce mi gratulowac i pisze "gr". Albo inne takie glupie skróty, typu "cz".
      Zamiast "czesc". Jak sie komus nie chce pisac, to przeciez wcale nie musi oO.
      • Gość: jaija Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.01.07, 02:29
        No właśnie... a ja nie rozumiem, co to znaczy "grać na kurniku"
        • meduza7 Re: Czy cos wzbudza wasza bezinteresowna zlosc? 13.01.07, 11:06
          www.kurnik.pl/
          stronka z grami on-line.
Pełna wersja