Gość: Surkwapurkwa
IP: *.wawel.astech.pl
18.01.07, 11:17
Wpisujcie najgłupsze odpowiedzi na egzaminach (studia, szkoła) o jakich
słyszeliście a które zwykle skończyły się źle dla odpowiadających:
Ja podrzucam dwa tematy z Krakowa:
Egzamin z filozofii na AWF-ie delikwent przygotowany średnio więc widząc na
kartce pytanie "Streść poglądy Plotyna" idzie do egzaminatora i mówi: Panie
profesorze w tym pytaniu jest literówka, chodziło chyba o Platona i kończy
egzamin.
Drugi autentyk z Filologii Polskiej na UJ. Student nie może sobie przypomnieć
jak rzymianie nazywali Zeusa(Jowisz) więc profesor stara się go naprowadzić
mówiąc: No proszę pana telewizor (rzecz dzieje się w zamierzchłej komunie)
nosi taką nazwę. Student rozpromienia się i woła: Unitra !